Ocean

MWNA – czyli Magazyn Wędkarski Nowej Atlantydy – reaktywacja! We wszystkich poprzednich odsłonach NA była to integralna część tej stronki i to wcale nie z powodów rozrywkowych. O oceanach wiemy mniej niż o powierzchni Księżyca i nieustannie zadziwiają one nowymi formami życia jakie znalazły tam schronienie. Osobiście wędkarzem nie jestem: nie da się wpatrywać w spławik i jednocześnie czytać książkę. Co innego wędkarstwo wirtualne! I dziś w pierwszej części nowej edycji MWNA historia dwugłowego rekina.

Dwugłowy rekin wydaje się należeć bardziej do gabinetu osobliwości taksodermicznych niż do natury, tymczasem to właśnie w naturze takie rekiny pojawiają się ostatnio coraz częściej. Kilka lat temu wędkarz na Florydzie złapał samicę żarłacza tępogłowego (zwanego w Ameryce bykiem), w której macicy znalazł płód dwugłowego rekina. W 2008 r. na Oceanie Indyjskim inny rybak w ciele żarłacza błękitnego znalazł dwugłowy zarodek. Dwugłowego rekinka psiego złowiono u wybrzeży karaibskiej wyspy Margarita, która należy do Wenezueli.

dwuglowy-rekin

W 2011 w Zatoce Kalifornijskiej – z kolei – złowiono zrośnięte bliźniaki – także żarłacza błękitnego i powód dlaczego temu gatunkowi rekina przytrafia się najwięcej anomalii jest w ilości potomstwa jakie samica nosi w sobie (do 50 sztuk). W najnowszym “Journal of Fish Biology” hiszpański naukowiec opisał dwugłowego embriona ryby piły, która również należy do rodziny rekinów. Ryba ta w odróżnieniu od większości rekinów jest jajożyworodna (jak gupik). Był to pierwszy przypadek znalezienia rekinich połączonych ze sobą bliźniaków w jaju tej ryby.

Co powoduje takie deformacje? Przyczyn jest wiele: wirusowa infekcja, problemy metaboliczne, zanieczyszczenie środowiska i wreszcie słaby materiał genetyczny spowodowany nadmiernymi połowami ryb, przez co rozmnażają się one we własnej spokrewnionej ze sobą grupie. Nie ma na razie konkretnej teorii na ten temat, ale zjawisko powtarza się na tyle często, że nie pozostało niezauważone, podobnie jak przypadki schwytania tzw. rekina cyklopiego, który ma tylko jedno, funkcjonujące oko z przodu swojej głowy. Jak widać ocean nadal ma nieskończoną ilość tajemnic, które kryje w swoich wodach.

na pods. National Geographic