Polaraxa 9 – Wojna z Kimem, lądowanie na Księżycu, Reptylianie w stanie Washington i inne tematy

Po dłuższej – bo aż tygodniowej – przerwie niełatwo jest wrócić w tworzący się rytm nagrań, ale nie ma lekko. W audycji: trochę narzekań i biadolenia nad losem, wojna z Kimem jest coraz bardziej nieunikniona i kilka spostrzeżeń na ten temat w związku z ustawieniem satelity Northrop Grumman na orbicie i spekulacje na temat ewentualnego powiązania z najnowszym bombowcem B-21 budowanym w tajemnicy przez tę firmę. Nowa mapa na Google Earth Strefy 51 pokazuje nieznany dotąd hangar, gdzie być może chowa się ten samolot. Następnie, kolejne ryzykowne podejście do teorii konspiracji tym razem dotyczącej lądowania na Księżycu. Było? czy może to wszystko ściema? Mój punkt widzenia na ten temat. Na koniec historia o Reptylianach w stanie Washington, gdzie już miało dojść do bitwy ale… No właśnie… Sami posłuchajcie. Dzięki za komentarze, łapki i subskrypcje! Bez tego nawet nie ma co myśleć o kolejnych audycjach, które już wchodzą w fazę produkcji!
PS. Mała errata. Samoloty, które wymieniałem powinny nazywać się F-117 Nighthawk i B-2 Spirit

Rychu zostawił świetny komentarz na YT, który pozwalam sobie tutaj zacytować:

Rychu
Odnośnie „latających skrzydeł”,”trójkątów”
Pierwszym był F117 ochrzczony bojowo w Panamie. To ten „kanciasty”
Masakrował obronę przeciwlotniczą Saddama w trakcie pustynnej burzy, oraz serbską, afgańską kilka lat później.
W Jugosławii stracono jeden egzemplarz, co do dzisiaj wykorzystuje armia antyamerykańskich hejterów (myląc je często z B2) oraz rosyjska propaganda.
Ostatnie misje bojowe to 2003 i druga wojna w Zatoce. Samolot odszedł na zasłużoną emeryturę kilka lat później z wynikiem ponad 2000 misji i jednym operacyjnie utraconym egzemplarzem. Odszedł, ponieważ US Air force użytkowało już …B2 oraz przyjmowało F22
B2 jest samolotem Stealth 2 generacji, ulepszonym F117. Jego istnienie było utrzymywane w tajemnicy blisko dekadę, a chrzest bojowy przechodził nad Jugosławią w 1999. Istniało 21 egzemplarzy, jeden utracono na Guam w trakcie startu.
Chris pisze o gigantycznym hangarze NG. Wypada tutaj dodać że rozpiętość skrzydeł B2 to…50 metrów.
B21 to następca B2, ma być kolejny raz ulepszoną wersją poprzednika i wejść do służby w połowie następnej dekady.
Eksperci są zgodni. Kim nie posiada niczego, co mogłoby powstrzymać współczesne B2, więc B21 nie jest niezbędnikiem.
Dodatkowo USA użytkuje od dekady F22 czyli supermyśliwiec w technologii Stealth w liczbie ponad 180 sztuk, oraz otrzymuje już pierwsze wielozadaniowce stealth F35. To wystarczająca siła by zmiażdżyć z powietrza Kima.
Problemem jest artylerią północy, czyli tysiące dział wymierzone w Seul oraz….Rakiety balistyczne Kima
Cała ta sytuacja z Kimem, jest skrajnie niebezpieczna i nasuwa wiele pytań jak i teorii spiskowych, które jeszcze zapewne tutaj sie niejednokrotnie pojawią. Dzięki za kolejną świetną audycję Chris!

14 comments

  • Kim wykonuje taniec walniętego kurczaka na polecenie…Amerykanów.
    Za trochę żarcia, które mu Ameryka w sekrecie podrzuca, żeby całkiem ten naród z głodu nie padł.
    To pozwala okrętom amerykańskim płynąć w stronę dalekiego wschodu, niby przeciwko Kimowi.

    A chodzi o osaczanie Chin i Rosji.
    Jakby co, to będą związani na kilku frontach…..

  • Nie do konca zgodze sie z Rychem . Moze to i wszystko nowoczesne , moze i Kim nie posiada nic co moglo by zagrozic sanolotowi ale ktos w tamtym rejonie cos posiada co jest zdolne wyeliminowac z gry nowoczesny okret wojenny i mozna sie spodziewac ze i z samolotem sobie poradzi 🙁 Mysle zectrzeba pamietac co spotkalo okrety wojenne

    • ” Mysle zectrzeba pamietac co spotkalo okrety wojenne”
      To co spotkało okręty wojenne, nie ma nic wspólnego z tajnymi broniami wroga.
      Fatalne wyszkolenie i nonszalancja, granicząca ze skrajną głupotą. Dymisje już zapadły, podobnie jak ruszają programy mające usunąć te patologię, po tym jak w toku śledztw, ustalono przyczyny tych incydentów.
      Poziom „żołnierza” we wszystkich formacjach sił zbrojnych w USA znacznie się obniżył na przestrzeni ostatnich 2 dekad.
      W 1999 Amerykanie stracili jedną sztukę F117, w wyniku nonszalancji i zbiegów okoliczności, jakie wykorzystała doświadczona załoga serbskiej obsługi OPL. Do dzisiaj chełpi się tym trollownia, nazywając ten jeden wypadek, dowodem na „złomowatość” technologii stealth, którą „wykrywają” nawet stare radary. Dziwnym trafem, te same samoloty, przeszły 4 lata później drugą wojnę z Saddamem znów bez strat, mimo tego, że Saddam zainwestował ponad 2 mld na modernizację swoich rakiet i radarów, opłacając sowicie rosyjskich doradców .
      W każdym konflikcie można utracić dowolny samolot, choćby wskutek awarii maszyny, nie zmienia to faktu, że nie przegonisz „maluchem mercedesa”
      W pierwszej fazie konfliktu, każda podejrzana bateria przeciwlotnicza oberwie z Tomahawka czy też innego JASSM, jeszcze zanim nadleci lotnictwo, jeżeli uzna się, że cokolwiek może owemu zagrozić.
      Problemem dla koalicji, jest fakt, ze zdziczały KIm, ostrzela już na samym poczatku Seul, ze swoich dział artyleryjskich.
      Zostawię taki scenariusz waszej wyobraźni.
      Istnieją dziesiątki portali, podsycanych jeszcze specami od np ruskiej propagandy, gotowych każdego „niusa” podkolorować do granic abstrakcji, by chociaż w ten sposób dopiec Wujkowi Samowi. Ponieważ 90% czytających takie rewelacje, nie odróżnia śmigłowca od myśliwca, a już napewno czołgu od wozu bojowego, wszelkie idiotyzmy trafiają na podatny grunt, o czym można się przekonać czytając np forum Onetu. Cytat Lema w tym miejscu, jak zawsze na czasie.
      Jeżeli ludzie sa skłonni uwierzyć w to, że ziemia jest płaska, a elita tego świata to ludzie jaszczury, to dlaczego nie uwierzą w bzdury o zasobniku podwieszanym pod skrzydełko, który zagłuszył i wyłączył elektronikę na gigantycznym niszczycielu?
      Trzymam się zasady, że nie wypowiadam się o pestycydach, jeśli nie jestem rolnikiem, nawet hobbystą.
      Problemem internetu, jest fakt, że znudzeni ludzie próbują w każdym temacie, wrzucić swoje 3 grosze, nawet jeśli nie mają elementarnej wiedzy w temacie. Wolność wypowiedzi, gwarantuje im prawo, do zaśmiecania wątków, ale na szczęscie nikt, nie zmusza nas, do traktowania tych bzdur, jako prawdy objawionej

      • widzisz tak sie sklada ze polowe swojego marnego zycia spedzilem na statkach i niejednokrotnie na mostku 🙂 i nie jestem w stanie uwierzyc w tak zle wyszkolenie zalogi wachtowej . Po statkach tego rodzaju mozna sie spodziewac ze sa tak naladowane elektronika i systemami zabezpieczajacymi ze wlasciwie nie potrzeba tam obslugi aby uniknely podobnych sytuacji . Nawet sobie nie jestes w stanie wyobrazic jakie wraki plywaja w tamtym rejonie i z jak podlymi matrosami a pomimo tego w takim odstepie czasu dwa okrety zostaly staranowane ponoszac ogromne straty wlasne . Co do karania zalogi to co sobie myslisz ? Co mogla powiedziec NAVY ? ” ktos nam skopal tylek ” ? Na samolotach znam sie na tyle ze wiem gdzie sa miejsca z przestrzenia na nogi godna uwagi i zeby chowac lokcie jak stewardesy jada z garkuchnia wiec nie neguje tego co napisales ale tak sobie mysle ze mlotek jest to cos co psuje sie zasadniczo bardzzo malo a w dobie tej techniki moze sie okazac ze najsprawniejsza bronia bedzie RUDY 102 z Grigorim co zastepuje pompe paliwowa . mysle ze powinnismy sie nad tym zastanowic i nie dawac sie nabrac na tanie reklamy wuja Sama tak samo jak na troli 🙂

        • Statki a okręty wojenne, to raczej 2 różne kategorie.Bez urazy. Szczególnie, gdy niszczyciele te są tak wyładowane elektroniką, że czynnik ludzki zdaje się zbyt na niej polegać.Gdy marynarze,są wręcz aroganccy, przekonani o swojej wyższości nad resztą ruchu morskiego. O patologii w siłach zbrojnych ujawniane są coraz to nowe raporty i naprawdę nie ma co tu wpinać zaraz teorii spiskowych o hakowaniu okrętów. Takich systemów, nie ujawnia się w czasie pokoju, dając szansę na zatkanie luki . Jeśli ktokolwiek ma takie możliwości, nie będzie ich używał i to wielokrotnie, teraz gdy nie jest to konieczne. Amerykanie nie mają problemu z ujawnianiem faktów związanych z hakowaniem i atakami cybernetycznymi na serwery rządowe itp Co więcej rozdmuchują jeszcze problem, robiąc z siebie ofiary bandyckich zachować Rosji czy Chin.
          Wersja z atakiem cybernetycznym szybko upadła. Chińczycy czy Rosjanie, byliby idiotami gdyby wystrzelili takiego asa z rękawa bez potrzeby. Tyle fakty i logika. Oczywiście pewne portale nie odpuszczą sobie i będą tworzyć swoje teorie, a grono bezkrytycznej hejterki szybko to podłapie. Naczytałem już tyle bzdur, że nic mnie już nie zadziwi.

          • A ja sie jednak nie zgodze 🙂 Amerykanie maja taka propagande sukcesu ze Gierek byl przy nich jak dziecko. Aby utrzymac arogancje narodu przekonanego o swojej misyjnej roli na swidcie sa w stanie sprzedac narodowi kazda bzdure o czym przekonalem sie bedac tam wielokrotnie i to nie tylko w celach turystycznych. Ttak jak sam stwierdziles poziom zabezpieczen w tym antykolizyjnych jest na okretach zapewne nieporownywalnie skomplikowany a co za tym idzie dublujacy sie. Jezeli na normalnym statku przy zagrozeniu kolizji wszczyna sie alarm i to nie tylko na mostku to spodziewam sie ze na okrecie wojennym na wodach o duzym ryzyku na takim okrecie w danej sytuacji powinno rozpetac sie pieklo 🙂 Trzeba pamietac ze owe wody nie sa zbyt przyjazne dla floty wuja Sama jak i dla innych statkow. Z tego co wiem okrety na tych wodach maja podwyzszony stopien czujnosci i to nie tylko ze wzgledu na piratow co stanowi tam niebagatelny problem bo bywalem tam nie jeden raz. To bardzo powiedzmy konfliktowe wody i scieraja sie tam interesy poteg z calego swiata wiec wiara ze akurat tam oficer wachtowy powiedzial sternikowi „ja ide na kawe a ty sobie gosciu steruj i wylacz zabawki zeby w razie co starego nie budzic ” zakrawa na naiwnosc. Co do cyber ataku tez sie z Toba nie zgodze 🙂 Proby nuklearne tez odbywaja sie po to aby osiagnac pewien efekt. Rozumujac tak jak Ty to przedstawiles Kim powinien siedziec cicho bo to jego as w rekawie. Moze bylo to ostrzezeniem aby nie fikac i co ciekawe niekoniecznie wiadomo kto za tym stoi a to juz faktycznie bylby problem. Czy mozna to uznac za bzdure? Nie bylbym taki radykalny w pogladach a im jestem starszy tym bardziej elastyczny bo zycie wiele moich przekonan zweryfikowalo 🙂 Co do mozliwosci takiego ataku to – tu cytat z piosenki -” nie ma takiej rury na swiecie ktorej nie mozna odetkac ” 🙂 Wcale nie twierdze ze nie masz racji. Mozliwe ale wydaje mi sie ze trzymanie sie kurczowo swoich scenariuszy w tym swiecie nie jest wskazane. Nie mamy monopolu na wiedze a ogolnie g. wiemy tylko tyle ile chce nam sie przekazac a w ogromne pieniadze pompowane przez Putina po to aby szarakom zamieszac w glowach bym nie wierzyl bo to zakrawa na egocentryzm 🙂 Mozesz mi wierzyc lub nie ale wielcy tego swiata maja tak gleboko nasze przekonania ze az strach 🙂 Przykre to ale z nami nikt sie liczyl nie bedzie i nie bedzie wydawal na to kasy. Taka dezinformacje prowadzi sie na szeroka skale i wystarczy ze uwierzy w to 40% a juz sie wygralo bo nastepne 50% machnie reka i zapomni a 10 % nic wlasciwie nie znaczy. Co do Seulu to kogo to naprawde obchodzi? Amerykanie zdaja sobie sprawe ze juz dawno stracili w tamtym regionie dominacje bo historia ma to do siebie ze jest dynamiczna i to co liczylo sie wczoraj niekoniecznie musi liczyc sie dzisiaj. Tak na prawde bardzo malo wiemy nawet zapewne nie wiemy o co idzie tak naprawde gra i czas pokaze 🙂

            • Piter ma rację. Po namyśle stwierdzam że głupotą byłoby ujawnić że ma się taką broń, tylko po to by „pokazać komuś by nie fikał za bardzo”. Co to ma niby znaczyć? Co USA wycofają się przez to z Pacyfiku? Nie słyszałem by to nastąpiło. Więc jaki efekt nieznani „oni” osiągnęliby? Tym bardziej że nie wiadomo kogóż to USA miałoby się zacząć obawiać.
              A gdyby to był rzeczywiście atak, to luka w zabezpieczeniach już jest dawno załatana, albo będzie wkrótce i następny już się nie powiedzie. Więc?

              • Mozliwe ze ma racje chociaz uwazam ze nastepuje tutaj blad myslowy. Kto powiedzial ze jest mozliwe wlamanie sie do komputera okretu? Moze tylko zostal odciety od danych zewnetrznych czyli nastapil jakis blackout 🙂 To ze my nie wiemy o jakiejs broni nie oznacza ze nie wiedza o tym strony zainteresowane. To tak jak z torpedami nowej generacji, dowiedzielismy sie o istnieniu takich torped bo „Kursk ” poszedl na dno. Gdyby nie to zylibysmy w blogiej nieswiadomosci. Nie interesuje sie technika wojskowa ale zdaje sobie sprawe ze zyjemy w swiecie troche obok i zapewne nie dane jest nam wiedziec czym faktycznie dysponuja mocarstwa. Czego boi sie Ameryka skoro ponoc ma lasery mogace stracic rakiety podczas lotu? Jak dziurawy jest parasol antyrakietowy nad Japonia skoro Kim sle nad tym krajem rakiety jedna za druga? Zimna woja trwa tyle ze troche poza naszymi plecami. Zapewne jest kilka panstw posiadajacych takie zabawki o ktorych nam sie nie snilo a ich wywiady w miare wiedza co posiada strona przeciwna. Wydaje mi sie ze zyjemy w czasach gdzie ilosc czolgow i samolotow stanowi miare sily dla maluczkich. Sam Piter napisal jak malo takich wyspecjalizowanych samolotow posiada wuj Sam i ze tyle starczy. Mysle ze na obecna polityke trzeba patrzec z innego punktu bo skonczyly sie czasy z jednej strony ZSRR a z drugiej USA. Interesuje sie polityka i widze na tym przykladze jak zmieniaja sie interesy i jak jest to dynamiczne a gra prowadzona jest za tak wygluszonymi drzwiami ze nawet ci dosyc wysoko malo wiedza. Przeciez to powiazane tematy. To ze Piter wie o jakims bombowcu nie oznacza ze nie istnieje cos o czym ani On ani 90% spoleczenstwa nie ma bladego pojecia 🙂 Takie nastaly czasy ze coraz mniej jest kolorow bialego i czarnego a to co nas otacza to metna breja. Mozliwe ze Kim jest tylko watazka ale mozliwe ze tylko narzedziam w rekach jakiejs strony i nawet nie bede zgadywal jakiej.
                Jak by nie bylo fajnie jest podyskutowac i dowiedziec sie czegos nowego ( dzieki Piter za informacje o samolotach) bo w natloku informacji samemu ciezko jest cos wartosciowego wygrzebac 🙂

                • Chcialem jeszcze dodac i poprzec przykladem jak bardzo malo wie ogol spoleczenstwa nawet w sprawach nie objetych jakas specjalna tajemnica 🙂 Jak juz pisalem interesuje sie polityka . Mamy na tapecie Brexit i rozmowy z tym zwiazane . Informuje sie spoleczenstwo o problemach obywateli UE na terenie UK i jak to ma wygladac po Brexicie i takie tam pierdoly a o co chodzi faktycznie ? Faktycznym problemem dla UE sa podatek VAT w UK po Brexicie i dyskusje na temat limitow celnych miedzy UK a krajami nie bedacymi w UE 🙂 Temat prawa UE w UK dla obywateli tej UE jest psu na bude i zostal tylko poruszony aby uzyskac poparcie spoleczne bo czemu na terenie np Polski obywatela Niemiec mialoby obowiazywac prawo niemieckie a nie polskie? przeciez to piramidalna bzdura ! Ale ludzie to lykaja 🙂 Granica w Irlandi stanowi problem dla UE tylko pod wzgledem celnym bo UK po Brexicie bedzie mogla regulowac stawki VAT i zmniejszyc cla np z Chin co bedzie strasznym ciosem dla UE bo tak jak Polacy przemycaja papierosy z Kaliningradu na teren UE Irlandczycy beda mogli przemycac np. tanie majtki . Czy faktycznie myslisz ze w Brukseli obchodza kogos prawa jakiegos Kowalskiego pracujacego na budowie w UK ? Niby temat znany i szeroko omawiany a jak malo ludzi ma pojecie o co faktycznie chodzi 🙂 a co tu dopiero mowic o utajnionych technologiach wojskowych i o faktycznej grze mocarstw 🙂

                  • Panowie, umówmy się. Jeszcze wiele tajemnic i dyskusji przed nami.
                    Arek, to jest bardzo ważne co napisałeś. Kim to tylko drugorzędny watażka. Niemożliwe ze robi te cyrki bez jakiegoś protektora.
                    Klucz do dalszych wydarzeń, tkwi właśnie w tej zagadce.

                    A tak odnośnie okrętów jeszcze. Seria kolizji morskich gigantów US Navy, została mocno nagłośniona, tymczasem „skuchę” zaliczyli także Rosjanie.
                    Media poinformowały o fakcie, ale nikt nie miał zamiaru tego deminizować czy też ubierać w teorie spiskowe. Do rzeczy.

                    „Należący do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej okręt rozpoznania elektronicznego Liman doznał w czwartek uszkodzeń wskutek kolizji ze statkiem handlowym na Morzu Czarnym i zatonął. Uratowano całą 78-osobową załogę. Wszyscy są cali i zdrowi – poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony.
                    Zdarzenie miało miejsce około 40 kilometrów na północny-zachód od cieśniny Bosfor. Jak podały tureckie służby ratownicze, w Limana uderzył statek bandery Togo.”
                    Polskie radio Kwiecień 2017

                    Tak jest moi Drodzy
                    Naszpikowany sprzetem zwiadowczym, szpiegowskim, okręt…Zderzył się z jakąś pływającą świniarnią z Togo i zatonął.
                    Takie rzeczy. Bez większego echa. Ot, taka ciekawostka. Pewnie nie słyszeliście, lub nie zwróciliście uwagi.

                    • Odnośnie tych rakiet Kima fruwających nad Japonią…
                      Systemy antyrakietowe, to bodaj najbardziej przereklamowana i przedrożona broń. Jednak mająca jakies sztywne parametry, przynajmniej domyślne.
                      Ocenę tychże, głównie okrętowych Sm3 zarówno japońskich jak i amerykańskich, zostawmy na realne starcie.
                      Jesli Kim, strzela kilkaset km nad Japonią, trudno ocenić skuteczność antyrakiet, jeśli jest to 200-300 km nad ich pułapem maksymalnym.
                      Phenian wystrzeliwuje pociski, poza zasięgiem systemów antyrakietowych. Nie można mieć tutaj, póki co pretensji do skuteczności tychże. Przecież one chronią terytorium Japonii, a nie „kosmosu”

                    • I tu sie z kolega zgadzam !!! Co do tego wypadku na Morzu Czarnym to nie umknelo to mojej uwagi :-)))) Moim zdaniem wojna trwa caly czas tylko co najgorsze strony bardzo trudno okreslic . Czasami wydaje mi sie ze mamy rok Orwelowski . Nie jestem specjalnym zwolennikiem teori spiskowych ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze nic wlasciwie nie wiemy a zyjemy w matrixie informacyjnym ktory stworzyli mozni tego swiata . Bardzo lubie to forum bo mozna spotkac tu ludzi wiedzacych o czym pisza . Mozliwe ze czasamimamy inne zdanie na pewne tematy ale przeciez zawsze mozna sobie znalezc platforme porozumienia 🙂 Jeszcze raz dzieki za ciekawe informacje dotyczace samolotow . jeszcze pytanie . czy jest ci cos wiadomo o wyspie Attu ? Bo wiem ze jest tam lotnisko a to dosyc ciekawy punkt na mapie

                    • jeszcze tylko jedno sprostowanie co do Limana 🙂 No na ten temat akurat cos tam wiem . To pomimo tego ze byl to statek szpiegowski to wlasciwie az dziwne ze jeszcze plywal 🙂 Statek mial blisko 50 lat i zostal zwodowaby w stoczni gdanskiej na poczatku lat 60′ . Jezeli to kogos interesuje to na YT tyle ze w jezyku rosyjskim mozna doszukac sie filmikow na ten temat wpisujac Лиман 🙂 to dla ciekawskich

  • Miło mi strasznie, że ten pisany naprędce komentarz, postanowiłeś podpiąć pod swój materiał.
    Gdy zobaczyłem twoje sprostowanie, postanowiłem dorzucić na szybko swoje 5 groszy. Pozdrawiam

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *