Kult czaszek w Göbekli Tepe

Göbekli Tepe to jedno z najbardziej fascynujących miejsc na świecie. Brzmi to troche jak truizm, ale nie da tego powiedzieć inaczej. Tak po prostu jest! Przetrwało do naszych czasów w stanie nienaruszonym: nietknięte kataklizmem, ludzką działalnością i tylko lekko nadgryzione zębem czasu. Nie pasuje do historii w myśl której powinno nie istnieć, bo w czasach kiedy budowano Göbekli Tepe człowiek powinien być jeszcze prymitywnym koczownikiem – tymczasem stworzono architektoniczne cudo, którego przeznaczenia, ale też i ludzi, którzy go budowali – nadal nie znamy. Odkopano je w latach 90-tych i była to prawdziwa archeologiczna bomba cierpliwie rozbrajana przez niemieckich archeologów pod wodzą Klausa Schmidta, który badaniom tego miejsca poświęcił resztę swojego życia. Zmarł przedwcześnie w 2014 r. w szpitalu w tureckim Sanilurfa, powalony śmiertelnym atakiem serca i od tamtego czasu o Göbekli Tepe ucichło. Ludzie przywykli, że mamy do czynienia z zespołem architektonicznym, który powstał drugie tyle wcześniej niż domniemany początek naszej cywilizacji 4500 lat p.n.e. Nikomu też nie przeszkadza, że mimo wielu lat jakie upłynęło od odkrycia kamiennych kręgów, nadal w podręcznikach do historii nie wspomina się o tym odkryciu mimo, że nie ma najmniejszych wątpliwości co do wieku miejsca a także jego wielkości i znaczenia.

Göbekli Tepe zajmuje sobą spory obszar i większość kamiennych kręgów nadal znajduje się pod ziemią. Do dziś odkopano zaldwie kilka procent całości, ale odczyt z radaru penetrującego ziemię nie pozostawia wątpliwości co znanduje się pod jej cienką warstwą. Prace będą trwały tam całe dekady a może nawet i dłużej zważywszy, że w okolicy znajdują się ślady innych, podobnych struktur. Jedną z nich jest Karahan Tepe, którym na razie nikt sie nie zajmuje z braku funduszy (i zainteresowania), ale wiadomo o jego istnieniu, bo w miejscu gdzie stoi z ziemi wystają zbielałe od słońca i erozji kamienne kikuty, wycięte podobnie w literę “T” jak te w Göbekli Tepe. Czekały tyle tysięcy lat na swoich odkrywców więc zapewne starczy im cierpliwości aby poczekac choćby całe milennium.

Tymczasem w Göbekli Tepe nieustannie pracują naukowcy z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego, który ma pełny monopol na prowadzone tam prace. Najwyraźniej przyjaźń pomiędzy tureckim sułtanem a niemieckim keiserem zawarta przed I Wojną Światową nadal procentuje mimo, że obu mocarstw już od wieku nie ma na mapie świata. Co jakiś czas jednak ogłaszane są kolejne odkrycia jakich dokonuje się w Göbekli Tepe i mimo, że powinny zbliżać do wyjaśnienia tajemnicy tego miejsca to w kłopotliwy sposób czynią je jeszcze bardziej zagadkowym a ostatnio coraz bardziej mrocznym. Niemieccy naukowcy ze swoimi odkryciami nie biegną do poczytnych magazynów i nie robią sobie selfików ze znalezionymi artefaktami. Opisują je za to w branżowych periodykach naukowych więc tam trzeba szukać informacji. W ostatnim “Science Advances”, w sążnistym artykule opisano najnowsze odkrycia, jakich dokonano w Göbekli Tepe i mieszczą się one doskonale w konwencji mrocznego archeologicznego thrillera jaki funduje nam to miejsce.

Cała najbliższa okolica kamiennych kręgów jest wręcz naszpikowana rozmaitymi artefaktami, odłamkami rzeźb i… ludzkimi pozostałościami. Odnaleziono do tej pory tysiące odlamków kości ludzi i zwierząt. Wśrod nich także kilka odłamków ludzkich czaszek i po bliższych oględzinach znaleziono na resztkach czerepów nacięcia wykonane ostrym kamiennym narzędziem przez kogoś, kto doskonale wiedział co robi i robił to prawdopodobnie często. Używał krzemiennego ostrza, którym z wprawą zdejmował skalp a następnie odcinał od kości wszystkie przyczepione do nich mięśnie. Robił to szybko i brutalnie bo na czaszkach wciąż są ślady po zeskrobywaniu resztek ciała od kości. Badania osteologiczne potwierdziły, że badane czaszki należały do trzech osób w wieku pomiędzy 20 a 50 lat i jedna z nich najpewniej była kobietą. Fragmenty czaszek mają na sobie głębokie nacięcia wyryte w kości a jedna z nich miała nawet nawiercony na jej szczycie otwór. Czaszki miały na sobie ślady ochry co sugeruje, że użyto je w celach rytualnych. Z badań wynika, że wyryte w kości czaszki ślady pojawiły się tam krótko po tym, jak oddzielono je – mówiąc delikatnie – od reszty tułowia. Kości były wówczas nadal miękkie i elastyczne i łatwo poddawały się krzemiennemu ostrzu. Nadal nie wiemy w jakim celu to zrobiono. Nacięcia i bruzdy sugerują, że za pomocą sznura zaczepiano je do czegoś. Idąc tym samym tokiem myślenia nawiercony otwór w czaszce umożliwiał jej zawieszenie i być może krwawiąca jeszcze czaszka wymalowana na różne kolory szybowała nad uczestnikami makabrycznego misterium. Otwór nawiercono w ten sposób aby patrzyła ona w dół. Być może do czaszek doczepiano pióra aby zwiekszyć efekt całego pokazu. Czaszka z nawierconym otworem miala także głębokie nacięcia, które prawdopodobnie umożliwiały dowiązanie do niej dolnej szczęki tak, aby nie odpadła w czasie gdy wisiała ona w powietrzu.

Na wielu kamiennych kręgach można znaleźć płaskorzeźby bezgłowych postaci a także rzeźby przedstawiające same korpusy. Rzeźby te przedstawiały postaci antropomorficzne i początkowo miały głowy, które później rytualnie ścinano i umieszczano w okolicy słupów tworzących kamienne kregi. Ludzie, którzy odwiedzali 11 tys. lat temu Göbekli Tepe mieli obsesję czaszek. Być może wierzyli, że moc martwych przejdzie w ten sposób do żywych. Może oddawali w taki sposób cześć swoim przodkom a może były to czaszki wrogów. Nadal nie wiadomo, gdzie zamieszkiwali ludzie, którzy uczestniczyli w mrocznych rytuałach w Göbekli Tepe. Akademicy uważają, że miejsce to symbolizuje okres przejściowy pomiędzy koczowniczym a osiadłym trybem życia. Sama struktura, maiałaby być z kolei czymś, co pomagało poprzez swoje rytualy określić własną przynależność do grupy, kultu czy plemienia. Wiele wskazuje na to, że w Göbekli Tepe robiono to poprzez krwawe i okrutne rytuały w których traciły życie nie tylko zwierzęta, ale i ludzie. Jest to pierwsze tego typu znalezisko w całym regionie.

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *