Rosyjska ruletka

Dziwne rzeczy wydarzyły się w Rosji podczas i zaraz po amerykańskich wyborach prezydenckich. Dokładnie 8 listopada nastąpił wybuch w elektrowni w Murmańsku, w mieście, które jest główną arktyczną bazą wojenną Rosji. Stacjonują tam m. in. atomowe okręty podwodne w porcie Polarnyj. Tego samego dnia znaleziono martwego człowieka w rosyjskim konsulacie w Nowym Jorku. Nie podano tożsamości mężczyzny. Stwierdzono jedynie że był po 60-tce i miał strzaskaną głowę. Hattrick kończą helikoptery, które lądowaly na przedmieściach Moskwy (Baumanskoje), z których desantowały się ciężko uzbrojone siły policyjne.

baumanskoje2

To co stoi za tymi wydarzeniami wywołuje wiele spekulacji. Mówi się (np na stronie: The Daily Coin) o tym, że do wywołania eksplozji w elektrowni użyto wirusa podobnego do Stuxnet (tego samego, ktory unieszkodliwył irański program atomowy). Wirus ten w zmodyfikowanej formie może atakowac każdy system oparty na komputerowym zarządzaniu. Przykładem może być potężna awaria systemu uzdatniającego wodę w Illinois jaka miała miejsce kilka lat temu. Trudno jest także nie skojarzyć tych wypadków z oskarżeniami pod adresem Rosji – na kilka miesięcy przed elekcją – o hakowanie komputerów wyższych amerykańskich urzędników i dzieki zdobytym informacjom wpływanie (poprzez WikiLeaks) na losy wyborów prezydenckich. Te trzy wypadki w jednym dniu – wszystkie z udziałem Rosjan wyglądają zbyt podejrzanie aby były przypadkowe. Tym bardziej, że Rosjanie w ogóle nie nadali im rozgłosu. Można się było spodziewać nagłośnienia tych wydarzeń, protestów a nawet gróźb – tymczasem skończyło się na krótkich notatkach prasowych i informacji, że sprawą zajęła się specjalnie powołana do tego komisja. Dziwne… W końcu nie każdego dnia wybucha w Rosji elektrownia która dostarcza prąd nie tylko miastu, ale i instalacjom wojskowym na dodatek w superważnym ze strategicznego punktu widzenia rejonie Rosji. Na dodatek dzieje sie to wszystko w dzień historycznych, amerykańskich wyborów. Z drugiej strony Rosja wybrała właśnie ten dzień na rozpoczęcie 24 godzinnego ataku lotniczego na Aleppo w Syrii, który prowadzony jest z przybyłego właśnie na Morze Śródziemne lotniskowca. Tureckie samoloty myśliwskie traktują rosyjski okręt z respektem utrzymując od niego dystans conajmniej 50 km. Do dziś ataku lotniczego ropoczętego 8 listopada nie przerwano a oczekuje się, że do akcji wejdą rosyjskie bombowce strategiczne. Wszystko dzieje się w momencie kiedy na stanowisku amerykanskiego wodza naczelnego, ktorym jest prezydent następuje zmiana warty.

Dwa dni później (10 listopada) rosyjska firma informatyczna – Kaspersky – która tworzy m. in. powszechnie znane i używane programy antywirusowe ogłosiła, że nastąpił atak cybernetyczny na pięć największych moskiewskich banków. Zaatakowany został najwiekszy bank komercyjny Sberbank, ale udało się tam opanować sytuację bez wstrzymywania działania banku. Podobnie było z innymi bankami. Atak trwał zaledwie godzinę, choć w jednym wypadku ciągnął się on przez 12 godzin. Banki dostawały 660 000 zleceń na sekundę, które wysyłano z 24 000 komputerów w 30 krajach. Połowa tych komputerów znajdowala się w USA, Indiach, Tajwanie i Izraelu.

Atak rozpoczął sie w dniu amerykańskich wyborów i lista państw, które brały w nim udział wskazuje na bliskich sojusznikow USA. Tymczasem w samych Stanach ujawnił się podział w rządzącej elicie i nie ma wątpliwości, że poważne siły tzw. deep state wsparły Trumpa (oświadczenie dr Steve Pieczenika) przeciwko koalicji Clintonów i Bushów a także Obamy. Czyżby atak cybernetyczny na Rosję był ostrzeżeniem ze strony Clintonów? Warto wziąć to pod uwagę. Choć z drugiej strony rozwalenie elektrowni w Murmańsku byłoby działaniem jak na ostrzeżenie przesadnym. Chyba, że… wojska NATO rozpoczęły przygotowania do czegoś znacznie większego i wybór Hillary Clinton na prezydenta miał tym planom dać zielone światło. Na dzień przed amerykańskimi wyborami komunikat z NATO mówił o postawieniu w stan gotowości 300 000 żołnierzy a także środków do prowadzenia wojny cybernetycznej (!) (tak powiedział m. in. Jens Stoltenberg – obecny dowódca NATO w wywiadzie dla Timesa). Do Niemiec przybył także ze Stanów największy ładunek amunicji od 20 lat (600 kontenerów).

kuzniecow

Cała ta sytuacja byłaby niewarta tej teorii konspiracji, gdyby wydarzyła się w zupełnie innym czasie a nie w dniu amerykańskiej elekcji, która ustawia świat na nowych torach. W jednym ze starych Bondów tytułowy bohater Goldfinger powiedział:

“Jeśli coś się wydarzy raz jest to przypadek, dwa razy – zbieg okoliczności ale za trzecim razem jest to już akcja wroga.”

3 comments

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *