Szamanizm Tolteków

Marcus Leader jest szamanem i praktykuje starożytną magię i szamanizm Tolteków. Był przez 8 lat uczniem Carlosa Castanedy – kontrowersyjnego antropologa, pisarza i filozofa zajmującego się tym rodzajem szamanizmu. Uważa on, że powszechnie panuje mylne wyobrażenie na temat szamanizmu. Przede wszystkim szamanizm nie jest religią a tradycją i sprawdzonymi w czasie technikami pozwalającymi na kontakt ze światem i zamieszkującymi go istotami. Jest to także sposób na zjednoczenie ze sobą umysłu, ciała i duszy. Szaman widzi świat jako strumień energii płynący z ziemi. Dla szamana wszystko jest życiem i formą świadomości – nawet jeśli jest to kamień – i ta świadomość musi być nie tylko wzięta pod uwagę, ale i szanowana. Krótko mówiąc szamanizm uczy jak żyć w sposób idealny w zgodzie z naturą a nie z nią walczyć. Szaman uważa sam siebie za sługę planety na której żyje – dba o nią i leczy jej rany.

W wizji szamana wszystko jest życiem.

donjuanluminoushead1Nawet – wydawałoby – się martwe przedmioty w oczach szamana mają świadomość bo są energią. Wszystko co jest zbudowane z energii ma kontakt ze wszystkim innym przez – patrząc na to z punktu widzenia fizyki kwantowej – pole energii punktu zerowego. Także kamień pulsuje w specyficznej częstotliwości, i nawet jeśli nie ma tych atrybutów co człowiek – takich jak logika i rozumienie – to kamień reaguje w kontakcie z człowiekiem, bo wchodzi w jego pole energetyczne. Podobnie jest ze wszystkim innym. W przypadku np. roślin ten kontakt z nią jest silniejszy i zaczyna mieć charakter emocjonalny, bo pozwala np. na komunikację z rośliną. Przeprowadzone na roślinach doświadczenia wykazały, że roślina zdaje sobie sprawę z tego co się wokół niej dzieje. Jeśli chodzi o zwierzęta to niewątpliwie szamani są w stanie z nami rozmawiać – oczywiście w sensie abstrakcyjnym bo trzeba się nauczyć ich słuchać. W oczach szamana całe nasze otoczenie jest w jakiś sposób powiązane ze sobą. Jeśli weźmiemy kamień, który ma w sobie strukturę krystaliczną, można dzięki niemu wzmocnić taki kontakt z światem (kryształowe czaszki?). Niektóre rodzaje skał stymulują wrażliwość spirytualną inne chronią. Podobnie jest z roślinami. Medytacja i podniesiony stan świadomości umożliwia kontakt z rośliną i stąd szaman wie w jaki sposób użyć jej np. w celach leczniczych.

Szamanizm funkcjonuje w ludzkim społeczeństwie od co najmniej 50 tys. lat i jego elementy można znaleźć w każdej części świata i w każdej kulturze. Nawet irlandzcy druidzi byli szamanami. Podobnie jest z czarownicami. Nie ma jednak czegoś takiego jak szkoła szamanizmu bo szamanizm nieustannie ewoluuje W świecie szamanizmu szamani Tolteków są jednak nieco inni od całej reszty. Można ich nazwać naukowcami świata szamanów. Nie zatrzymują się na akceptacji ukrytych praw wszechświata, ale także chcą wiedzieć dlaczego tak się dzieje. Interesuje ich koncept czasu i manipulacje czasem co jest unikalne dla szamańskiej kultury Tolteków. W swojej historii Toltekowie byli częścią większej kultury Olmeków by oddzielić się od niej w poszukiwaniu swego miejsca na ziemi. Prowadzili koczowniczy tryb życia i niektórzy z nich dotarli nawet do dzisiejszego Peru. Wg nich na Ziemię przybyły istoty z nieba (Sky People) i przekazały im wiedzę. W oparciu o nią Toltekowie wybrali Teotihuacan w dzisiejszym Meksyku jako miejsce, gdzie osiedli na dobre. Miejsce to ma niezwykłe naturalne właściwości energetyczne. Cywilizacja Tolteków rozwijała się szybko i w harmonii aż do punktu gdy doszło do rozłamu. Wyłoniła się nowa grupa, która szamańską wiedzę postanowiła użyć do własnych, niekoniecznie szlachetnych celów. Niektórzy szamani zaczęli wykorzystywać własne umiejętności jako broń przeciwko innym a były to umiejętności potężne, takie jak np. wywoływanie burzy, czy kontrolowanie świadomości innych ludzi… Grupa ta stworzyła zinstytucjonalizowaną religię i stanęła na jej czele biorąc aktywny udział w życiu politycznym. W wojnie pomiędzy szamanami doszło do wielkiej bitwy w Teotihuacan, w której miał się pokazać sam Quetzalcoatl i w gniewie spalił całe miasto. Pozostały z niego tylko konstrukcje kamienne, które przetrwały do dziś.

teaching-ofdonjuanSzamani Tolteków znaleźli sposób na zbieranie, kontrolowanie i wykorzystywanie energii natury. Potrafili rzucać piorunami i manipulować wodą, ziemią i ogniem. Źli szamani nie mieli problemów by zabić człowieka – spalić go na popiół. Jeśli czegoś chcieli – potrafili manipulować umysłem swojej ofiary aby to osiągnąć. Współcześni tolteccy szamani więcej wagi przykładają na zrozumienie świata i własną świadomość co ma przynieść pożytek ludzkości i w ten sposób próbują odrodzić starożytną tradycję. Nadal potrafią manipulować energią, ale swój wysiłek poświęcają na doskonalenie samych siebie. Energia wykorzystywana jest najwyżej do samoobrony lub do uleczenia kogoś. Świat jest pełen rozmaitych istot, które żyją poza naszym wymiarem, są jednak w stanie podróżować miedzy wymiarami. Zasiedlona jest także strefa buforowa pomiędzy wymiarami. Toltekowie wierzą, że istoty które je zamieszkują są emocjonalnymi wampirami. Żywią się energią. Oprócz tego istnieją jeszcze rozmaite duchy. Jedne oddziaływują subtelnie a inne są agresywne. Szaman potrafi dostrzec takie niebezpieczeństwa ale zwykły człowiek niestety staje się łatwą ofiarą takich istot. Leader wierzy, że urządzenia elektroniczne są w stanie pomóc w wykryciu takich niebezpieczeństw i sam pracuje nad ich stworzeniem od 17 lat. Zamierza on wkrótce zademonstrować efekt swojej pracy. Wiedza Tolteków dzięki temu wejdzie w nowe czasy i nową jakość.

Toltekowie nie stosowali pisma. Wierzyli, że potęga umysłu jest większa niż zapis i przechowywali swoją wiedzę w… kamieniu w taki sposób w jaki być może my dziś powierzamy naszą wiedzę twardym dyskom. W ten sposób wiedza była dostępna tylko dla osób które potrafiły ją odczytać. Sama piramida Słońca w Teotihuacan ma wiele ukrytych komnat i podziemny labirynt, gdzie również ukryto kamienie z wpisaną w nie wiedzą. Człowiekiem, który potrafił do niej dotrzeć był m. in. Carlos Castaneda, ale nawet on nie był w stanie odczytać jej w całej swojej rozciągłości. Aby odczytać kamienie trzeba wywołać u siebie podwyższony stan świadomości daleko przekraczający hipnozę, tworzący pole energetyczne umożliwiające taki odczyt.

castanedaNauczyciel Leadera – Carlos Castaneda – to człowiek enigma, otoczony mgłą tajemnicy. Pierwsze jego trzy książki jakie napisał były tezami jego doktoratu z antropologii. Pisał o szamaniźmie a jego książki osiągnęły łączny nakład 30 mln egzemplarzy. Mimo, że były rozprawami naukowymi czytało się je jak powieść. Magazyn “Time” umieścił go na swojej okładce dwukrotnie. Powszechnie nazywany był ojcem chrzestnym ruchu “new age”. Będąc naukowcem był jednocześnie prawdziwym szamanem. Wiele zjawisk, które odbierane są dziś jako jego wizja były dokładnym zapisem tego co obserwował. W książce “Kompendium: Aktywna strona nieskończoności” opisywał np. moment, w którym oderwał się od skalnego klifu i unosił się w powietrzu.

Szamani Tolteków potrafią obserwować energię ziemi. Wyodrębniają coś, co nazywają liniami świata. Jest o silna energia, która emanuje z ziemi – jednak nie można jej zmierzyć instrumentami naukowymi. Energia ta pochodzi z innego wymiaru. Częścią tej energii jest grawitacja, której definicja naukowa sprawia wiele kłopotów. Ma ona cztery rodzaje częstotliwości a szamani Tolteków wiedzą jak wykorzystywać taką energię. Wg nich emanuje ona z Ziemi by wrócić do nie z powrotem. Linie te są różnej wielkości i mają od kilku centymetrów do metra średnicy. Są rozłożone geometrycznie w odległości ok. 3 m. od siebie. Szaman wykorzystuje taką energię do wzmocnienia własnej energii i dzięki temu jest w stanie nawet lewitować. Castaneda potrafił to robić i widziało to wielu świadków. Wielu ludzi traktuje książki Castanedy jako podręczniki szamanizmu z czego on sam był bardzo niezadowolony, bo uważał je za reprezentację wiedzy a nie samą wiedzę. Uważał, że świat wciąż nie jest gotowy na taką wiedzę.

castaneda_timesKażdy człowiek ma określoną ilość swojej własnej energii. Ta energia podobnie jak energia ziemi nie może być zmierzona przez aparaturę naukową. Można co najwyżej zmierzyć aktywność biochemiczną, elektryczną i do pewnego stopnia magnetyczną. Energia, którą nazywamy życiem ma naturę energii punktu zerowego i szaman jest w stanie ją dostrzec. Ma ona kształt kokona, który szczelnie otacza każdego z nas. Jej typowy zasięg to metr od naszego ciała. Kiedy ktoś jest chory albo w stanie letargu warstwa ta kurczy się do kilkudziesięciu centymetrów i nawet ludzie niewytrenowani w szamaniźmie potrafią poczuć tą nikłą energię. Energię emituje głowa i płynie ona do stóp by wrócić z powrotem w zamkniętym obiegu. Strumień tej energii złożona jest z mniejszych wiązek, w których poszczególne włókna mają grubość ludzkiego włosa a czasem nawet ołówka. Wszystkie przechodzą przez jeden specjalny punkt zwany punktem połączenia, który jest wielkości dwuzłotówki. U dziecka ten punkt jest w ruchu i stabilizuje się wraz z dorastaniem. To dlatego, jeśli ktoś trzyma w dłoni jabłko to wszyscy którzy na nie patrzą również widzą jabłko. Jeśli jednak zmienić położenie tego punktu nawet o milimetr – nagle zaczyna się widzieć inne energie, których nie można zobaczyć normalnie. Jeśli przesunąć taki punkt zbyt daleko – widzi się wówczas zupełnie inny świat – świat astralny. Świat w którym żyjemy będzie wciąż obecny, ale dołączy do niego wizja świata astralnego. Wszyscy ludzie, którzy posiadają paranormalne umiejętności, mają ten punkt połączenie w ciągłym ruchu i odbiera on inny system energii.

7 comments

  • Bardzo ciekawą pozycją, oprócz książek Carolosa Castanedy, jest książka Victora Sancheza „Nauki don Carlosa”. Opisuje ona od _praktycznej_ strony jak „uchylić kotarę” prowadzącą do innej rzeczywistości. Od czasu do czasu można ją kupić za kilkanaście lub dzieściaparę złotych na popularnych serwisach aukcyjnych. Zwolenników trawki, pejotlu itp. muszę zmartwić – przede wszystkim praca nad sobą, praca nad sobą i jeszcze raz praca nad sobą. Czy wspominałem już o pracy nad sobą? 🙂

    Pozdrawiam wszystkich co podążają samotnie ścieżką wojownika

  • Chris konieczne kontynuuj. Temat super ciekawy

  • Kontynuuj, jest fascynujący, dziękuję za pyszne skonstruowanie wpisu

  • Coś więcej o owym Leaderze? Źródła? Temat ciekawy, chętnie poczytałbym więcej.
    pozdr.
    j.

    • Nie ma za bardzo co czytać 🙂 Leader preferuje tradycję oralną – tak jak nakazuje tradycja szamanów Tolteków. Nie pisze książek ale robi radio. Radio nazywa się „The Shaman’s Brew” – Napar Szamana.
      http://www.theshamansbrew.com

      Jeśli będzie takie zapotrzebowanie to będę kontynuował ten temat. Jest dla mnie fascynujący.

      • ja słyszałem, że Castaneda miał okazać się oszustem i ten cały Don Juan został wymyślony,a wszystkie jego przygody miały być wymyślone,ale ile w tym prawdy to nie wiem,bo sam szukam czegoś co przekona mnie która wersja jest pawdziwa

        • co to znaczy oszustem?
          fakt, że don juan byłby wymyślony nie świadczą automatycznie, że wydarzenia opisane w jego książkach nie miały miejsca (w takiej czy innej formie)
          a nawet jeśli – i imo co znacznie ważniejsze – że praktyki stosowane przez opisywane postaci są nieskuteczne
          temat warty kontynuacji
          j

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *