UFO, Wikileaks i wybory w USA

56 Debata Ufologiczna w Radio Paranormalium poświęcona była Wikileaks UFO i wyborom w USA, WikiLeaks ujawniło w ostatnich tygodniach tysiące e-maili adresowanych m. in do Johna Podesty, menedżera Komitetu Wyborczego Hillary Clinton. Wiele z tych e-maili dotyczyło kwestii UFO i ujawnienia rządowych akt na ten temat.

John Podesta był szefem personelu Białego Domu podczas drugiej kadencji Billa Clintona. W 2003 założył w Waszyngtonie liberalny think-tank – Center for American Progress. Następnie był doradcą prezydenta Baracka Obamy w kwestii zmian klimatycznych i polityki energetycznej. Zrezygnował z tej funkcji w lutym 2015 r. i został jednym z szefów prezydenckiej kampanii wyborczej Hillary Clinton. Podesta jest uważany za człowieka, który jest w stanie odegrać główną rolę w procesie ujawniania rządowych dokumentów na temat UFO.

Z obecnie ujawnionych e-maili można się dowiedzieć, że w styczniu tego roku (2016) Tom Delonge organizował spotkanie Podesty z co najmniej trzema swoimi doradcami z kręgów wojskowych. Delonge współpracuje z nimi przy pisaniu swojej trylogii na temat zjawiska UFO i wszystkiego co się z tym wiąże. Ma ona dotrzeć przede wszystkim do ludzi młodych i w opinii wielu ma to być przygotowanie do Ujawnienia. Tom Delong jest gitarzystą zespołu Blink 182 a obecnie zajmuje się – oprócz pisaniem książki – produkcją filmów dokumentalnych na temat UFO w oparciu o wiedzę zdobytą od swoich doradców.

Z przecieków Wikileaks wynika, że jego głównym doradcą jest generał William McCasland, były dowódca Air Force Research Lab w bazie Wright Patterson. Pracował tam przez dwa i pół roku a obecnie jest dyrektorem w firmie Applied Technology Associated, tworzącej rozmaite systemy technologiczne stosowane w lotnictwie a także lotach kosmicznych.

Drugim doradcą Delonge jest Robert Weiss wiceprezydent Advanced Development Programs w słynnym “Skunk Works” w firmie Lockheed Martin.

Trzecim doradcą jest obecnie emerytowany generał lotnictwa Michael Carey, który był specjalnym asystentem dowódcy USAF Space Command.

Spotkanie tych ludzi z Podestą rzeczywiście miało miejsce 25 stycznia, 2016 r. Ich ranga wskazuje, że wszyscy są zdecydowani aby podjąć jakieś kroki w celu odtajnienia tych akt. Prawdopodobnie Podesta obiecał, że coś zrobi w tej sprawie, po tym jak Hillary Clinton wygra wybory prezydenckie bo następne spotkanie ustalono na styczeń 2017.

Takie Ujawnienie wiąże się oczywiście z wieloma skutkami ubocznymi. Jeśli prezydent USA potwierdzi, że ET są obecni na ziemi – pierwsza rzecz jak będzie dyskutowana to kwestia porwań ludzi przez ET a także okaleczenia bydła. Być może prezydent ujawniający taką prawdę nie będzie miał wystarczającej ilości odpowiedzi aby to wyjaśnić i uspokoić nastroje. Jedyne więc co można sobie w takim prezydenckim oświadczeniu wyobrazić to informacja, że ET odwiedza Ziemię, czasem ich statki kosmiczne rozbijają się w katastrofach a człowiek stara się pozyskać znalezione w takich wrakach nowe technologie.

Pozostaje jeszcze kwestia konsekwencji takiego Ujawnienia. Wcześniej czy później ludzie zorientują się, że byli w tej sprawie przez lata oszukiwani i okłamywani. Sama kwestia okaleczeń bydła to zabite w tajemniczych okolicznościach 10 tys. zwierząt. Każdy ranczer, który stracił w ten sposób swoje bydło będzie wściekły i będzie domagał się wyjaśnień i odszkodowania i do tego będzie trzymał swoją gwintówkę pod ręką. Już teraz helikoptery policyjne nie latają na farmami, gdzie hoduje się bydło bo ranczerzy nie zwlekają i szybko pociągają za spust w obawie przed kolejnymi stratami.

thetruthisoutthere

Z e-maili wynika również odczucie, że Ujawnienie jest czymś co należy dokonać jak najszybciej, że ten problem nie może zwlekać, tak jakby było w tym wszystkim jeszcze coś innego, co popycha tych ludzi do decyzji aby wreszcie oficjalnie ogłosić światu prawdę na temat UFO.

Oprócz w/w ludzi, którzy serio podchodzą do procesu Ujawnienia z rozmów pomiędzy nimi wynika, że istnieje jeszcze trzecia prominentna grupa, która również szuka drogi aby do Ujawnienia doprowadzić. Ludzie ci nie są wymienieni z nazwiska, ale pochodzą z NASA, z CIA a także (prawdopodobnie) z Białego Domu. Oni również zdają sobie sprawę z tego, że kwestia Ujawnienia nie jest kwestią prostą, co niesie ze sobą potrzebę skonstruowania planu przebiegu wydarzeń. Sytuacja staje się coraz bardziej intensywna, ale nadal nie ma żadnej informacji, która podpowiedziałaby na czym ma polegać ciąg wydarzeń, które mają wkrótce nastąpić.

Co ciekawe – jeśli już media decydują się zająć sprawą ufologicznych wycieków z e-maili Podesty, to dzieje się to najczęściej w kontekście jego korespondencji z astronautą Edgarem Mitchellem. Mitchell był szóstym człowiekiem który postawił stopę na Księżycu. Zmarł niemalże w rocznicę swojego lotu w lutym, 2016. W listach do Podesty pisał on o potrzebie przeprowadzenie ujawnienia wiedzy na temat UFO. Sensację wzbudziło jego zdanie, że papież wie o wszystkim i że przedstawiciel kościoła katolickiego chce się spotkać z Podestą w sprawie omówienia takiego procesu. Gazety pisząc o Mitchellu skrzętnie omijają prominentnych generałów o których wspominałem na początku. Wątpliwe też jest aby temat był w przyszłości kontynuowany przez mass-media – i nie tylko powody natury emocjonalnej stoją tu na przeszkodzie.

Cała prawda na temat natury UFO i ET wykracza daleko poza wszystko co sobie na ten temat wyobrażamy. Ma to związek z tym o czym często mówił Edgar Mitchell przed swoją śmiercią, że mamy do czynienia z dwoma rożnymi od siebie rodzajami fizyki we wszechświecie. Mamy fizykę newtonowską, gdzie możemy oddzielić od siebie rozmaite cząstki wyodrębnione z otaczającego nas wszechświata i zderzyć je ze sobą (jak w CERN). Ale mamy także “efekt obserwatora” z fizyki kwantowej, gdzie cząstki nie pojawiają się w czasie i przestrzeni aż do momentu pojawienia się obserwatora. Tworzy to grunt do patrzenia na otaczający nas wszechświat jako przejaw świadomości, bo ona tkwi u podstaw wszystkiego.

Patrząc na świat z tej perspektywy nie wszystko jest jasne i zrozumiałe od razu co oznacza, że to samo może stać się ze zrozumieniem fenomenu UFO, gdy jego obecność na naszej planecie od zarania ludzkości zostanie oficjalnie ogłoszona. Złożoność tego fenomenu rodzi i będzie nadal rodzić nieprzewidywalne konsekwencje i tylko to stoi na przeszkodzie przed wyjawieniem prawdy. W każdym odcinku serialu “X-files” pojawia się slogan: “The truth is out there”, który idealnie pasuje jako ilustracja tego czym jest prawda o UFO i ET, Zdanie to ma podwójne znaczenie, bo określa, że prawdę można odkryć, ale także, że prawda może być… dziwna.

sullu-mulder

Póki jednak nie ustalimy jak się sprawy mają z kotem Schrodingera, którego paradoks jest częścią fizyki, jakiej istnienie starałem się zasygnalizować a która jest niezbędna do zrozumienia fenomenu UFO – ja sam zamierzam się zaprzyjaźnić z innym kotem, który wkrótce wprowadza się do mojego domu. Niezależna natura tych zwierząt bardzo mi odpowiada a kocur – pasiasty dachowiec ze schroniska – nazywa się jak najbardziej a propos: Mulder.

Zapraszam do wysłuchania audycji
Na stronie RP: http://www.paranormalium.pl/1825,sluchaj

I na YouTube:

7 comments

  • […] robertcb Lis 9, 2016 […]

  • Kot Schrodingera – przecież to proste.
    W jednym wszechświecie żywy, a w drugim martwy – zgodnie z kwantową teorią wielu światów.

  • Niedaleka przyszłość automatyzacji zawodów, związany z nią bezwarunkowy dochód podstawowy oraz bezgotówkowa wymiana towarów i usług za pomocą biomechanicznego chipa… Więcej czasu dla prawdziwego życia w życiu, nawet przy totalnej inwigilacji nadzorowanej przez sztuczną inteligencje wymaga czegoś co kieruje populacjami od stuleci: nowej religii. I tutaj pojawia się wątek UFO.

    Materialistyczna idea tego zjawiska, jest dobrze znana większości. Jej oficjalne potwierdzenie przez garstkę ludzi powinno zszokować mniejszą część ludzkości, ta pozostała już ją widziała, o niej wiedziała lub w nią wierzyła. Powyżej opisana niedaleka przyszłość, z taką religią nie stanie się prawidłowym motorem kierunkowo-napędowym dla mas. Czekanie na rozwój technologii podróży kosmicznych w celu szukania materialnych Bogów jest paliwem na krótką metę – ludzie szybko stracą zainteresowanie. Nie wspominając o problemie przekształcenia magicznego pierwiastka religii w postaci dotychczasowych niematerialnych Bogów w pierwiastek mądrzejszego, fizycznego organizmu.

    Zaś niematerialistyczna idea UFO prawdopodobnie jest tym czego możemy się spodziewać. Naukowe fakty oraz materialne dowody potwierdzające magiczne pierwiastki dotychczasowych religii oraz umożliwienie umysłowego kontaktu z tą nie-newtonowską fizyką będą szokiem, zagadką, inspiracją, błogosławieństwem itd. zasadniczo dla wszystkich. Technologia wirtualnej rzeczywistości, sterowania myślami oraz holograficznych obrazów są idealnymi narzędziami do podróży ‚astralnych’ w zaciszu własnego domostwa, celem spotkania dotychczasowego, własnego Boga czy też szukania/znajdywania kolejnych. W tej wersji religii – ta nasza, nadchodząca wielkimi krokami, niedaleka przyszłość jest jakby uszyta na miarę.

    Zakładając, że materialny wszechświat jest miejscem samopoznania i rozwoju prawdziwej niematerialnej całości, realnego bytu, którego jesteśmy schizofrenicznymi cząstkami – dodać należy, iż niematerialistyczna idea UFO religii stoi po przeciwnej stronie pierwotnych założeń. Martwy punkt na mapie wszechświatów – drugi biegun powszechnej dualność lub kolejny świat wewnątrz innego…

  • Trump nie jest „zwykłym biznesmenem”, jest tak samo „człowiekiem układu” jak był nim JFK, który wygrał wybory dzięki kolesiom z mafii swojego ojca, którzy „zorganizowali” poparcie w związkach zawodowych. Ale JFK doznał epifanii i zaczął działać przeciwko układawi. Z Trumpem jest podobnie – został wystawiony jako kontrast dla Killary, która miała na tle jego „świńskich zachowań” łatwo wygrać. Ale po pewnym czasie okazało się, że Trump (podobnie jak Obama w 2012, kiedy to pomimo rozkazu Bilderbergów by przegrać zgodnie z ustaleniami z Chantilly, jenak wygrał poprzez przywrócenie prawdziwych głosów sfałszowanych przez Karlo Rova – ten prawie dostał apopleksji na wizji twierdząc przez bardzo długi czas na żywo, że jednak wygrał Romney, „trzeba tylko trochę dłużej poczekać na więcej wyników”, co nie dziwi ponieważ to jego ludzie sfałszowali elektroniczne wyniki na korzyść Romneya, jak wcześniej w 2000 i 2004, zob. „mysterious death of michael connell” m.in. przy pomocy maszyn „Diebold”), jednak nie słucha się rozkazów i ma czelność wygrywać! Oczywiście największe jastrzębie układu, w tym co szokujące Republikanie, McCain, Bushowie, przerzucili swoje głosy na Hitlary, co tylko uwiarygadnia wersję, że Trump, pomimo, że cynicznym sukinsynem, to jednak zbutował się przeciw układowi jako człowiek z wewnątrz. Oczywiście, jak słusznie zauważyłeś może sobie na to pozwolić tylko dlatego, że ma potężne gwarancje bezpieczeństwa, od sił, które na razie się nie ujawniają (jest takich przypadków coraz więcej, vide Erdogan we wrześniu, „skruszony gangster”), no chyba, że weźmiemy pod uwagę przekaz Steva Pieczenika.

    JFK miał wielu wrogów, bo wziął na celownik wiele aspektów układu, oprócz wymienionych powodów chodzi jeszcze o zlecenie inspekcji w Dimonie i likwidację mafii związkowej przez RFK, której zawdzięczał prezydenturę.

    Obamacare – nie jest programem Obamy, jest trochę zmodyfikowana Romney-care z czasów jego gubernatury MA, która oczywiście była napisana dla zysku wielkich korporacji i wystawienie marionetki „Obama” miało to właśnie na celu.

    Obserwując wnikliwie MSM od kilku lat odbieram, że jesteśmy intensywnie programowani do obwieszczenia czegoś o wymiarze „kosmicznym”, przedstawieni zostaną nam obcy – ten motyw jest obecny prawie we wszystkich ostatnich teledyskach prominentnych celebrytów show biznesu, którzy oczywiście są całkowicie kontrolowani przez globalną kabałę – Rihanna, Beyonce, Perry, BEP, Madonna (dużo ezoteryki, transhumanizm, agendę już dawno temu rozszyfrował ś.p. Bill Cooper, polecam analizy VigilantCitizen), ta intensywność zaczyna osiągać „climax”. Oczywiście ci „artyści” nie robią kampanii dla Hitlary dobrowolnie, robią to co im się każe, ponieważ ich „publiczne życie”, czyli bajka dla plebsu, do nich nie należy, jest iluzja podtrzymywaną przez idiotyczne, żałosne rankingi Forbes – kolejnego elementu układu. Ci celebryci „zaprzedali duszę diabłu” jak przyznał to sam tegoroczny noblista w dziedzinie literatury Zimmerman w jednym z wywiadów. NB polecam wywiady z Frankiem Zappą nt. NWO.

    Trochę za mało mówiłeś o oszustwach wyborczych (są filmy dokumentujące bezczelne wyrzucanie, niszczenie kiedyś głosów oddanych na Rona Paula, podobnie są dowody na oszustwo w zdobyciu nominacji Demokratów przez Hildabeast, naprawdę wygrał Sanders, co już ją powinno zdyskwalifikować) i o „Clinton body count”, w tym Gary Webb, Mena, Arkansas, aż po ostatnie morderstwo bodajże Riche’a.

    Trzeba też głośno mówić o praktykach satanistycznych i pedofilskich, np. co to się działo w życiu i twórczości Polańskiego to nie przypadek…

    Podobno FBI nie oskarżyło HRC teraz żeby nie została od razu ułaskawiona.

    Z drugiej strony bardzo dzieje się w przestrzeni kosmicznej, Rosja, Chiny, USA wykonują dużo poważnych ruchów – czy chodzi o „wojny gwiezdne”, czy jednak wspólne działanie prezydentów Trumpa-Putina-Xi przeciwko kosmicznemu zagrożeniu ludzkości?

    Jeszcze a propos „tektoniki” Kaldera Yellowstone będzie badana za pomocą czujników elektromagnetycznych | zmianynaziemi.pl

    Co do „Ujawnienia” – zachowania wysokich oficjeli jak Podesta to jedna wielka prowokacja i manipulacja.

  • Chris,a to ty nie wie wiesz,że koty to szpiedzy reptylianów? Chcesz,żeby w nocy podpatrywali co robisz? 😀

    A tak bardziej poważnie,to wg mnie ujawnienia nie może być póki nie zmieni się podejście do tematu życia pozaziemskiego. Naukowcy unikają tego tematu jak ognia,więc póki oficjalnie nie potwierdzą możliwości istnienia życia pozaziemskiego choćby w najprostszej formie to raczej nie ma co liczyć na ujawnienie czegoś tak skomplikowanego jak UFO,bo to się by nie trzymało kupy. Step by step 😉

    • Powtarzałem to od dawna: pierwsze będą jakieś skamieliny bakterii znalezione na Marsie, później może jakaś cywilizacja, która wymarła z milion lat temu – żeby nas nie wystraszyć – i będzie można bezpiecznie ogłosić, że nie jesteśmy sami w kosmosie. Jednak przecieki z Wikileaks sugerują mi istnienie innych scenariuszy. Na ich przeszkodzie tym razem nie stoi strach, ale fizyka, która pokazuje inny stan skupienia, wymiar daleki od materialistycznej fizyki newtonowskiej, którą bierzemy za pewnik. Nawet religie sugerowały inny stan skupienia, duszę, życie po śmierci, jakąś ektoplazmę. Paradoksalnie religijnie traktowana nauka cofa cały rozwój ludzkości a my z nią brniemy w ślepy zaułek. Nauka nie ma odpowiedzi na bilokację, zdalne postrzeganie, podróże astralne i wiele innych fenomenów. Z tego samego powodu nie ma wyjaśnienia dla UFO bo operuje w materialistycznym, mechanicznym paradygmacie. Tymczasem człowiek nie jest maszyną! Jest – dzięki świadomości – czymś więcej. Być może w świadomości jest klucz do wszystkiego – także do zrozumienia tych cywilizacji, które zbudowały niewytłumaczalne dziś naukowo megality. Fizyka kwantowa daje taką szansę. Ale tylko szansę, bo gdy obudzimy się z tego snu w którym żyjemy teraz to okaże się że walizka banknotów jest warta najwyżej tyle , ile kosztuje papier na którym zostały wydrukowane a pojęcie wlasności jest absurdalne i wręcz niedorzeczne w świetle tego, że nasze życie jest limitowane i zmieniając stan skupienie nie możemy tego ze sobą zabrać – wiec tak naprawdę nic to nie znaczy i marnuje się tylko czas na gromadzenie zupełnie niepotrzebnych i bezsensownych rzeczy – jak kiedyś Holendrzy gromadzili cebulki tulipanów wierząc, że są one wyznacznikiem jakiejś potężnej wartości. Ale wyzwalając sie z takiego więzienia zrównalibyśmy się z elitami, które dziś nas sprytnie kontrolują. Te elity doskonale o tym wiedzą i zrobią wszystko aby nie dopuścić to takiego przejrzenia na oczy, bo nadal musimy zabijać się nawzajem za cebulki tulipanów.. tzn papierki z nadrukiem, co na jedno wychodzi. Czujesz bazę? 🙂

      • Negując jedno ekstremum można popaść w drugie. biorąc pod uwagę ulotność całej naszej formy w tym wymiarze czasu i przestrzeni osobiście uważam, że cały Witz polega na tym, żeby właśnie w ramach swoich bądź co bądź ograniczonych możliwości poszerzać świadomość. ALE! Kiedy mówię świadomość nie myślę tylko i wyłącznie o sobie, ale o tych wszystkich co byli przede mną i tych którzy są obok mnie i będą ze mną. można tu myśleć o globalnym lub lokalnym społeczeństwie i próbie uświadamiania w/w. Jednak w mojej ocenie najważniejsi są Twoi zstępni i tu toczy się najgorętsza walka. Świadomość trzeba pielęgnować i chronić w tych najmłodszych a naszym najważniejszym zadaniem na ziemi jest (wg mnie) samodoskonalenie siebie i dbanie o to żeby nasza wiedza, umiejętności, świadomość (nazwijcie to jak chcecie) były przekazywane i udoskonalane dalej. Non omnis moriar! niestety dziś dzieje się dokładnie odwrotnie ludzie nie dbają o rodzinę, nie dbają o swoją więdzę, wiedzę swoich dzieci a tylko zaspakajają się namiastkami nie wiem nazwijmy to również namiastkami „wiedzy”, szczęścia (what so ever). A żeby coś osiągnąć niejednokrotnie potrzeba na to czasu i pracy wielu pokoleń. Elity o tym wiedzą i jak wyżej w artykule, nie zaprzątają sobie głowy błachostkami. Walka trwa na wielu poziomach! Dlatego osłabia się więzi rodzinne, dlatego lansuje się luźnie podejście do życia. Dlatego wszystko co podnosi poziom twojej świadomości jest faux pas. Najlepiej byłoby gdybyśmy wszyscy tarzali się w błocie razem z „rolnikiem, który szuka żony”, „szpitalem”, ” naszą klasą”, facebookiem czy innymi. Nie zrozumcie mnie źle wszystko co istnieje jest w pewien sposób dobre ale nie możemy się upijać tym dobrem, które daje nam dzisiejszy świat. Chichotem losu jest fakt, że kłaniamy się temu szatanowi technologicznemu gdzieś w domyśle oczekując nagrody (oddaj mi pokłon a to wszystko będzie twoje) a nigdy nic nie dostajemy poza głębszą i głębszą frustracją, którą próbujemy ukoić grzęznąc jeszcze bardziej w odmętach tego technologicznego, wyzwolonego, ekologicznego, bio, gmo… itd itp paskudztwa. Non omnis moriar.

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *