Thursday, July 24th 2014
lut
2013
12

Petrus Romanus – ostatni papież


Benedykt XVI abdykował i jest to wydarzenie bezprecedensowe w historii papiestwa, które będzie miało wpływ na wiele wydarzeń jakie staną się naszym udzialem w najbliższej przyszłości. Mimo że od momentu ogloszenia tej informacji przez papieża mineło niewiele czasu – wylano już morze atramentu komentując to wydarzenie. NA też chce dorzucić parę kropel do tego oceanu.

Papież Benedykt XVI czyli Józef Ratzinger rozpoczął swoją wielką karierę w Watykanie od II Soboru Watykańskiego (1962-65), który mial przełomowe znaczenie dla obecnego ksztaltu Kościoła Katolickiego. Przeprowadzono wówczas dzieki zorganizowanej akcji biskupów i kardynałów z Niemiec, Austrii i… Polski (Wyszyński, Wojtyła, Kominek) fundamentalne zmiany w liturgii i organizacji całej tej instytucji. Przewrót ten (bo ta to chyba trzeba określić) był tak poważny, że mówiło się wówczas w Rzymie, że w Tybrze płynie woda z Renu a czterech uczestników Soboru opowiadających sie za reformą w Kościele, stało się kolejnymi papieżami, przejmując schedę po schorowanym Janie XXIII. Jego następcą został kardynal Giovanni Battista Montini, który przybrał imię Pawła VI, po nim biskup Albino Luciani jako Jan Paweł I, Karol Wojtyła jako JP II i Joseph Ratzinger jako obecny i ustępujący Benedykt XVI.

Wśród napoważniejszych zmian jakich dokonano na Soborze była rezygnacja z tzw mszy trydenckiej, odprawianej po łacinie a wraz z nią porzucono 1900 lat chrześcijańskich rytuałów. Na jej miejsce postawiono nudną Novus Ordo Missae – mszę nowego porządku – którą odprawia sie w kościolach do dziś. Obrządek ten został napisany przez arcybiskupa Annibale Bugniniego, ktory okazał sie później masonem. Paweł VI zaakceptowal taką mszę i niewiele mógł później zrobić, gdy dowiedzial się o drugim życiu swojego arcybiskupa. Aby przynajmniej usunąć go z Rzymu, wysłał go jako nuncjusza papieskiego do Iranu.

Dla większości tradycyjnego kleru nowa msza była okropna, brzydka i trudna do akceptacji. Musieli jednak złożyć przysięgę pod karą klątwy, że nigdy nie będą odprawiać mszy trydenckiej. Powstało wówczas Stowarzyszenie Piusa X, na którego czele stanął francuski arcybiskup Marcel Lefebvre, ktore próbowało skłonić Kościół do powrotu do przedsoborowej tradycji. Józef Ratzinger był wówczas przewodniczącym Świętej Inkwizycji i zawzięcie atakował Lefebvre’a za jego nieposłuszeństwo, a bedąc jednym z najbliższych doradców papieża Jana Pawła II doradził mu ekskomunikę krnąbrnego arcybiskupa i jego zwolennikow. Wielu katolickich ksieży zasiliło wówczas szeregi kościoła anglikańskiego i episkopalnego.

Trudno jest dokladnie powiedzieć jak wielkie zmiany nastąpiły po II Soborze Watykanskim w strukturze wladzy i wpływów w Kosciele Katolickim. Nieco światła na ten temat rzuciły rewelacje zakonnika Malachi Martina, który w serii konrowersyjnych ksiązek opisał jak grupa kościelnych liberałów przejmując wladzę w Watykanie znajduje się w ścisłych związkach z okultystami uprawiającymi magię i składającymi ofiary z ludzi. Ojciec Malachi Martin skończył swoje życie w sposób gwałtwny spadając ze schodów. Jednocześnie już na początku pontyfikatu Jana Pawla II z wzmoźoną siłą zacząl narastać skandal zwiąany z molestowaniem dzieci jakiej dopuszczała sie duża liczba księży katolickich. Wielu obecnych dostojników Kościoła starało się zatuszowac te fakty i wykrytych molestujących potajemnie przenoszono do innych diecezji chroniąc ich przed konsekwencjami prawnymi.

Na koniec, natychmiast po abdykacji Benedykta przypomniano sobie tzw. przepowiednię św. Malachiasza, który wszystkich papieży jacy mieli nastąpić w przyszłości określił zwięzłymi mottami. Przepowiednia ta miała opierać się na wizji jaką Malachiasz przeżył podczas swojej wizyty w Rzymie w 1139. Motto opisujące przedostataniego papieża to “gloria olivae” – chwala oliwce, ktora w tradycji katolickiej była symbolem Benedyktynów. Joseph Ratzinger zostając papieżem przybral imię Benedykta – patrona tego zakonu. Wg, przepowiedni św. Malachiasza po Benedykcie ma nastąić jeszcze jeden, ostatni już papież, nazwany przez niego Petrus Romanus – Piotr Rzymianin, który ma poprowadzić wiernych przez ten niepewny czas aż do ich ostatecznej zguby i kompletnego zniszczenia Rzymu.

Całóść tworzy niezwykle interesującą sytację, w której możemy jedynie domyślać się zażartych walk toczonych między sobą przez purpuratów, powodów a przede wszystkim szantażu przez który zmuszono Benedykta do abdykacji a tym samym nie tylko wypełnienia “przepowiedni”, ale także kontroli jej przebiegu. Mamy więc przed sobą całkiem nieźle wypieczony apokaliptyczny pasztet, z którym jeszcze nie raz przyjdzie nam się spotkać w przyszłości, niezależnie od tego jaką wyznajemy religię i czy w ogóle ją wyznajemy. Posiadając sporo rozmaitych materiałow na ten temat chcialbym je na bieżąco na NA opisywać, jeśli macie ochotę o tym poczytać. Mam nadzieję, że nie obrażę przez to niczyich uczuć religijnych, bo o ile jestem niechętny religii w sense instytucjonalnym i ideologicznym, to szanuję uczucia religijne każdego wierzącego i przedstawając Kośćiół w krzywym zwierciadle nie chce tych uczuć naruszać czy urażać.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

19 Comments on “Petrus Romanus – ostatni papież”

  1. Czekamy na więcej ;]

  2. Chris, moich z pewnością nie naruszysz, bo ich nie mam :) Czekam

  3. Chris,ale papież ponoć ustąpił z powodu słabego stanu zdrowia. Ponoć miał operacje serca rok temu…oczywiście to mogą być specjalnie wprowadzane dezinformacje.

  4. Ps widzę,że 666 osób lubi NA na facebooku ;)

    1. :) to tak a propos tematu :)

  5. Sam brałem udział w mszy łacińskiej w kościele św. Auduena w Dublinie pare lat temu wg dawnego obrządku i o żadnej mojej ekskomunice nic mi nie wiadomo.
    Choć to fakt że Watykan jest mocno spenetrowany przez masońską zarazę a JPII mocno ulegał ich wpływom o czy świadczy choćby szemrany Dziwisz przy nim.

    1. Ekskomuniką straszono tych, którzy będą odprawiać taką mszę. Ty byłeś tylko jej uczestnikiem.

  6. Z tymi tą ekskomuniką to chyba już stare dzieje skoro na Wawelu co niedzielę jest msza po łacinie.

  7. chris , balbina lubi cie czytac i nie ma nic przeciwko widzeniu swiata , kazdy postrzega go inaczaej i tak byc powinno.

    pozdrawiam wszystkich.

  8. Bardzo Prosimy o Wiecej….

  9. No to jedziemy dalej z ta historią :)
    Matisq – ciekawe z tą mszą po lacinie na Wawelu. Trzeba by sie jednak upewnić czy msza jest w porządku trydenckim czy też może jest to tylko Novus Ordo po lacinie… Nowy obrządek pozwala odprawiać mszę w dowolnym języku co pozwala na ponowno użycie laciny ale w obowiązującym obrządku.

  10. Oczzywiscie ze w nowym obrzadku ale po lacinie. W kazdej diecezji w kilku kosciolach regularnie tak odprawiaja. Na mszy przedsoborowego obrzadku ( najlatwiej poznac to po tym, ze kaplan

  11. Stoi tylem do wiernych) bylem rAz w zyciu. W Rydze niespelna 30 lat temu – legalnie odprawiano tam wtedy odprawiano trydencka liturgie. Pisze z telefonu, dlatego rozlozone na czesci…. Sprzet sam wyslal :) Msza trydencka ani ladniejsza ani brzydsza. Inna. Sedewakantysci jak nazywaja siebie lefebrysci utrzymywali ze wszyscy papieze posoborowi sa niegodni i ze w rzeczywistosci tron papieski pozostaje pusty. Zmniejszyli swoj nacisk po.zgonie Jana Pawla II. Benedykt uczynil kilka uklonow w ich strone.

  12. „Musieli jednak złożyć przysięgę pod karą klątwy, że nigdy nie będą odprawiać mszy trydenckiej.”
    Takie rewelacje są prosto z d… wzięte, wystarczy zapytać katolickiego księdza. Inna sprawa, że w seminariach uczono już tylko mszy Novus Ordo, jednocześnie w kościołach usuwając paramenty potrzebne do odprawiania Mszy Trydenckiej.

  13. Nie wiem czy Benedykt XVI uczynil cos dla ich dobra,ale wiem,ze moj kolega,ktory przez jakis okres byl w zakonie Lefebrystow, ktory po jakims czasie opuscil, mial straszne problemy kiedy chcial uzyskac slub koscielny (oczywiscie odprawiany wedlug starego obrzadku) i jakis czas zajelo mu znalezienie ksiedzy,ktory potrafi i chce to zrobic oraz kosciola, w ktorym uroczystosc miala sie odbyc. Proboszcz z „jego” parafii kategorycznie odmowil zarowno udzielenia sakramentu jak i uzyczenia kosciola.

  14. Komunikat Domu Generalnego FSSPX w sprawie abdykacji papieża Benedykta XVI

    http://news.fsspx.pl/wp-content/uploads/Logo-St-Pie-X131-150×150.jpg

    Do władz Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X dotarła wiadomość o niespodziewanej zapowiedzi abdykacji papieża Benedykta XVI, wchodzącej w życie wieczorem 28 lutego br. Pomimo różnic doktrynalnych, dających o sobie znać podczas toczonych w latach 2009–2011 rozmów teologicznych, Bractwo Św. Piusa X nie zapomina, że ​​Ojciec Święty miał odwagę przypomnieć, iż tradycyjna Msza św. nigdy nie została zniesiona oraz uchylić sankcje kanoniczne, nałożone na biskupów po ich konsekracji w 1988 r. Bractwo pamięta o gwałtownym sprzeciwie, jaki ta decyzja wywołała; sprzeciwie, który zmusił papieża do usprawiedliwiania się przed biskupami całego świata. Członkowie Bractwa wyrażają swą wdzięczność za siłę i wytrwałość, okazaną przez Ojca Świętego w tych trudnych okolicznościach, i zapewniają go o swej modlitwie w czasie, który – od dziś – chce on poświęcić na rekolekcje.

    Naśladując swego założyciela, abp. Marcelego Lefebvre’a, Bractwo Św. Piusa X ponownie zapewnia o przywiązaniu do wiecznego Rzymu, Matki i Nauczycielki (Mater et Magistra) Prawdy oraz do Stolicy Piotrowej. Bractwo ponawia swą deklarację o pragnieniu przyczynienia się – w miarę własnych możliwości – do rozwiązania poważnego kryzysu wstrząsającego Kościołem. Modlimy się, aby zgromadzeni na konklawe kardynałowie pod natchnieniem Ducha Świętego wybrali papieża, który zgodnie z wolą Boga podejmie trud odnowienia wszystkiego w Chrystusie (por. Ef 1,10).

    Menzingen, 11 lutego 2013 r., w święto Matki Bożej z Lourdes

    http://www.bibula.com/?p=66996

  15. Nawiązując do tytułu, warto dodać, że Jorge Bonjorno oficjalnie nie ogłosił się papieżem, ale biskupem Rzymu, zatem określenie Petrus Romanus staje się zaskakująco celne. A do tego pierwsze posunięcia idą w kierunku demontażu Kościoła jako struktury hierarchicznej i wprowadzenia kolegialności oraz kadencyjności, czyli czegoś w rodzaju republiki. Niewątpliwie zwiastuje to zakończenie pewnej epoki. Z drugiej strony msza katolicka (trydencka) ma być sprawowana do końca świata. Dlatego mówi się, iż wraz z ostatnią liturgią łacińską zakończy się też i świat. Ale kiedy to nastąpi, tego nikt nie wie, jak poucza nas Pismo. No, może z wyjątkiem Świadków Jehowy.

  16. I mają go zrobić świętym…pfff Jestem absolutnie przeciw, śmierdzące sprawy zamiatał pod dywan, zapewne wychodząc z założenia, że to nie jego rzecz sądzić…

Dodaj komentarz

advert