2012 9
Terminator 21 – cyber-ćma

O doświadczeniach DARPA-y nad stworzeniem ćmy-cyborga pisałem już dwa lata temu. Od tego czasu projekt, który początkowo wyglądał jak z powieści sci-fi, nabrał całkiem konkretnych kształtów. Biolodzy doskonale rozpoznali system nerwowy ćmy, dzięki któremu wie ona jak się poruszać w powietrzu. Problemem były początkowo elektrody, którymi zamierzano stymulować taki lot, a których nie potrafiono zaimplantować wystarczająco precyzyjne, aby skutecznie sterować ćmą.
Zespół Joela Voldmana z MIT (Massachusetts Institute of Technology) uporał się z tym problemem, budując elastyczną elektrodę, którą można wmontować w centralny system nerwowy owada. Nowa elektroda zrobiona jest z poliamidu pokrytego złotem i węglowymi nanorurkami. Dzięki temu tzw impedancja jest bardziej zbliżone do tej jaka zachodzi w systemie nerwowym owada.
Do elektrody dołączono bezprzewodowy stymulator, zawierający radioodbiornik, baterie i urządzenie wysyłające impulsy elektryczne. Całość umieszczono w odwłoku ćmy zmierzchnicy (Manduca sexta), która jest wystarczająco duża, aby unieść ciężar o wadze niespełna pół grama.
Testy wykazały, że impuls elektryczny powoduje zmianę pozycji odwłoku. Silniejszy impuls powoduje mocniejsze jego odgięcie przez co ćma zmienia kierunek lotu. Tego typu elektryczna stymulacja w praktyce przeradza się na kontrolę kierunku lotu ćmy. DARPA ma nadzieję, że w niedalekiej przyszłości taka cyber-ćma będzie mogła przenosić na sobie ekwipunek wywiadowczy i zbierać informacje nie wzbudzając swoim wyglądem podejrzeń u przeciwnika.
Dzięki tym elektrodom udało się również zmierzyć naturalny impuls elektryczny jaki generuje owad i przez to dostroić urządzenie zamontowane w jego odwłoku. Obecny system jest bardzo bliski temu, jaki istnieje w naturze, a minimalne napięcie nie zużywa zbyt szybko organizmu owada – jak to miało miejsce w poprzednich doświadczeniach.
Zainteresowani tym odkryciem neurobiolodzy chcą instalować podobne urządzenia u swoich pacjentów, aby usunąć skutki wylewów wewnętrznych, ale wyobraźnia podsuwa także inne zastosowania, jak choćby do stworzenia super-żołnierza, drobiazgowo wykonującego powierzone mu zadanie dzięki zdalnemu sterowaniu.
Ile jeszcze czasu trzeba aby wprowadzić takie synsekty – jak nazywał je proroczo Lem – w realne życie? Wg naukowców ich osiągnięcie to dopiero początek długiej drogi, bo aby sterować poruszaniem owada i jego zachowaniem nie wystarczy aplikacja prostych impulsów elektrycznych, lecz pełna kontrola nad mózgiem insekta – co jest następnym zadaniem jakie wyznaczyła sobie DARPA.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

My, co prawda, nie posiadamy odwłoków, ale będziemy sterowani podobnie.
Kwestia czasu
Może nawet krótszego niż podejrzewamy…
by tokmada on 10 lutego 2012 o 20:24.
Nie mamy odwłoków ale mamy kuper, którym jeszcze łatwiej sterować:)
by continuendo on 11 lutego 2012 o 21:55.