Tuesday, May 22nd 2012
lis
2011
26

Cegła z Comalcalco


Rzecznik Meksykańskiego Narodowego Instytutu Historii i Antropologii oświadczył, że w ruinach starożytnej piramidy Majów – Comalcalco – odkryto inskrypcję zapowiadającą zbliżającą się apokalipsę, która ma nastąpić w przyszłym roku. Inskrypcja umieszczona jest na cegle i zaznaczono na niej datę apokaliptycznego wydarzenia. Wg meksykańskiego Instytutu data ta nie oznacza końca świata lecz tragiczne dla Ziemi wydarzenie. Nie wyjawiono jaką datę znaleziono na cegle.

Cegła z Comalcalco znana jest od lat. Jednak nie została ona nigdy wystawiona na widok publiczny i trzyma się ją pod kluczem. Ocenia się, że napis na cegle umieszczono 1300 lat temu. Instytut jednocześnie uznał wszelkie zachodnie teorie na temat Kalendarza Majów za błędne, bo obciążone mesjanistycznym podejściem do kosmologii i religii Majów. Meksykańscy naukowcy twierdzą, że Majowie nie znali czegoś takiego jak koniec świata – zakończenie jednego cyklu było początkiem drugiego. Koniec Długiej Rachuby oznacza początek następnej.

Zapowiedź światowej katastrofy jaka ma nastąpić w 2012 roku, jest drugą taką inskrypcją znalezioną w majańskich ruinach. Poprzednią, która rozpoczęła niezwykłą popularność rzekomego końca świata wyznaczonego przez Majów, znaleziono w Tortuguero w stanie Tabasco. Inskrypcja ta zapowiadała szereg wydarzeń, które mają kompletnie zmienić świat w grudniu 2012 roku i jest to związane z Bolon Yakte – bogiem wojny i tworzenia.

Narodowy Instytut Historii i Antropologii zorganizował panel 60 ekspertów – znawców kultury Majów, którzy mają wypracować wspólne stanowisko na temat interpretacji ewentualnych wydarzeń mających nastąpić w roku 2012 – w świetle wiedzy a także wierzeń Majów. Spotkanie ma się odbyć w Palenque.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

9 Comments on “Cegła z Comalcalco”

  1. „Jednak nie została ona nigdy wystawiona na widok publiczny i trzyma się ją pod kluczem.”
    A ja mam złoto rybkę co spełnia życzenia ale nikomu jej nie pokażę :) , ech gdzie jakieś dowody tylko one się liczą.

  2. E tam. Przyszłość jest nieokreślona, nie wiadomo dokładnie co się wydarzy, można co najwyżej stawiać prawdopodobieństwa. Gdyby wszystko było z góry określone, moglibyśmy siąść przed telewizorem z czipsami i piwem i rozkoszować się wspaniałym apokaliptycznym widowiskiem. Wszak czego byśmy nie zrobili wynikałoby z już istniejącego „wzoru wydarzeń”…

  3. czasem życie naprawde wygląda jak ustalony z góry ciąg wydarzeń

  4. ja akurat gorąco tym przepowiedniom kibicuje:).. swoją drogą ciekawe co sie wtedy wydarzy ? III wojna światowa ? armageddon ? atak cyborgów ? choroba szalonych krów ? przemarsz mrówek legionistek ? a na końcu z otchłani wynurzy sie Tytanic i przy wtórze my heart go on poprowadzi czterech jeźdzców Apokalipdy :-) ) ?

  5. Ja na przykład przewiduję, że po nocy dzień nastąpi, a po dniu noc – i zawsze te moje proroctwa się sprawdzają.

    To oczywiste, że im bliżej zjawisk mikroświata, czyli kwantowych, tym większa nieprzewidywalność. Ale w makroświecie im więcej mamy informacji, tym większe prawdopodobieństwo, że proroctwo się sprawdzi. Ale 100% pewności nigdy nie będzie i dlatego w naszym świecie wolna wola jest faktem. Gdyby istniał determinizm, gdyby było coś takiego jak przeznaczenie, wolna wola byłaby iluzją.

    PS. Gdzieś czytałem, że przy tych proroctwach Majów na 2012 rok pomylono się w odczycie i że tak naprawdę ten koniec świata będzie miał miejsce później – nie pamiętam, czy za kilkadziesiąt, kilkaset czy też kilka tysięcy lat.

    Czas pokaże – jeśli w 2013 roku będziemy wciąż komentować artykuły na Nowej Atlantydzie, to będziemy mieli dowód, że albo ci interpretatorzy tekstów starożytnych Majów są do niczego albo Majowie to marni prorocy.

  6. Tak dla przypomnienia: NA nigdy nie lansowala teorii o koncu swiata przepowiedzianym przez Majów na 2012 r, co wyrazilem wcześniej, przy kilku okazjach. Natomiast sam fenomen proroctwa jest w redakcji obserwowany i uważany za pouczający i interesujący :)

  7. Hmmmmm.A może ktoś coś wie jednak na temat nadchodzącej globalnej katastrofy???He?Bo po co zbudowano w himalajach magazyn,raczej bunkier zdolny przetrwać wielką powódź,ba wybuch bomby atomowej.Są w nim magazynowane nasiona wszystkich roślin świata na wypadek… .No właśnie.Po co wydawać tak ogromne pieniądze jak nic nie ma się wydarzyć?

    1. Nie martw sie. Jeśli płonące reaktory w Fukushimie przetopią się do cieków wodnych, to wodny wulkan radioaktywnej pary podniesie się być może na pare km w górę, co oznacza, że cala półkula północna jest skończona, bo skażenie rozniosą prądy powietrzne….
      I to tylko jeden scenariusz, który może skończyć świat jaki znamy w 2012 :)
      W kolejce kilka następnych – równie prawdopodobnych, więc się za wczasu nie martw.
      :)

  8. Mnie ta cegła kojarzy się z ostatnią aferą pedofilską ,gdzie dziecko w przedszkolu tak narysowało swojego dziadka .I się zaczęło….Dziecko odebrali rodzicom i przesłuchiwali kilka dni .Teraz dziecko wróciło już do rodziców ,ale jakim urazem psychicznym to dopiero się dowiemy…Dziadek prawdopodobnie jest Bogu ducha winny. Może tą cegłę teraz wykonało jakieś dziecko i teraz jest afera .Tak tylko sobie kombinuję ,a co ?

Dodaj komentarz

advert