Tuesday, May 22nd 2012
lis
2011
22

Znaki na pustyni Gobi (cz. 3)


Tajemnica dziwnych petroglifów na chińskiej pustyni Gobi wciąż czeka na swoje rozwiązanie. Zagadkowa mozaika została ukończona w maju 2005 roku. Tak przynajmniej wynika z poprzednich zdjęć na Google Earth.

Sam wzór, mimo że wydaje się chaotyczny, istnieje w chińskiej tradycji od co najmniej 2 tys. lat. Przedstawia on popękaną pokrywę lodową na jeziorze. Motyw ten był chętnie wykorzystywany w chińskiej sztuce użytkowej i być może jego głębsze znaczenie da odpowiedź, dlaczego wybrano go do utworzenia tej gigantycznej, nieregularnej kraty.


Miejsce to pokryte jest lejami po bombach, więc z pewnością jest częścią jakichś nieznanych bliżej doświadczeń chińskiej armii.

cz.1
cz.2

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

4 Comments on “Znaki na pustyni Gobi (cz. 3)”

  1. hmm tajemnica ? Przecież to do kalibracji szpiegowskiej satelity made in China…

    1. To oficjalne wytłumaczenie. Zresztą podalem je w cz. 1 tej serii. Ale….. gdyby tak bylo to pokazaliby dla porownania podobne ruskie miejsca do kalibracji satelit albo amerykanskie… A tu nic… cisza
      :)

  2. Możliwe, że nie chcą się chwalić, jak to u nich kalibruje się satelitę, ba w ogóle przyznawać się do posiadania takowych. ;)

  3. Z tego co pamiętam to w którymś mumerze Raportu lub Nowej Techniki Wojskowej były pokazane amerykańskie znaki do kalibracji satelit i były one o wiele mniejsze ale bardzo podobne do chińskich, wytłumaczono to jakością urządzeń pomiarowych..

Dodaj komentarz

advert