Tuesday, May 22nd 2012
paź
2011
25

Kryształowe czaszki cz. 3


Jaap van Etten jest naukowcem, który napisał swój doktorat na temat ekologii jakieś 20 lat temu. Jednak jego życie uległo dramatycznej zmianie gdy nieoczekiwanie zdał sobie sprawę, że życie duchowe i nauka są ze sobą ściśle związane. To spowodowało, że zaczął studiować ekologię metafizyczną. Zdarzeniem które zmieniło jego życie na zawsze było jego pierwsze spotkanie z kryształową czaszką – jakie miało miejsce w 1994 roku. Zdał sobie wówczas sprawę, że kryształowa czaszka jest łącznikiem świadomości ludzkiej ze świadomością naszej planety i jest także nośnikiem niezwyklej energii. Jaap van Etten od tego momentu rozpoczął własne badania naukowe na temat niezwykłego fenomenu kryształowych czaszek.

To pierwsze spotkanie zostawiło na van Ettenie ogromne wrażenie, które pamięta do dziś. Był to rodzaj zażenowania osoby wychowanej w kulcie nauki, która zdała sobie nagle sprawę, że nie wszystko da się zbadać doświadczalnie a metody naukowe opisują tylko wycinek rzeczywistości w której żyjemy.

W pamiętnym dla niego 1994 roku, odwiedzał znajomych w Sedonie (Arizona), którzy znając jego pasję do kryształu, postanowili zrobić mu niespodziankę. Kazano mu zamknąć oczy i ktoś nieoczekiwanie wsunął mu w dłonie ciężki, zimny i obły obiekt. Nieoczekiwanie – zazwyczaj opanowany i powściągliwy holenderski naukowiec – wybuchł gwałtownym płaczem. Van Etten płakał tak dobre pół godziny zanim zdecydował się otworzyć oczy i spojrzeć prosto w puste oczodoły kryształowej czaszki, którą przez cały czas trzymał w dłoniach. Długo nie był w stanie zrozumieć w jaki sposób ktoś taki jak on, mógł zachować się w ten sposób.

Kryształowe czaszki zawsze wzbudzały swoim wyglądem zdumienie. Wyrzeźbione w twardym krysztale wymagały od twórcy nie tylko umiejętności i talentu, ale także narzędzi za pomocą których mógł on obrobić taki materiał. O ile dziś używa się do cięcia kryształu diamentowych pił i wierteł, o tyle nikt nie jest w stanie powiedzieć w jaki sposób rzeźbiono je np. tysiąc lat temu? Odpowiedź na to pytanie wciąż pozostaje zagadką.


Trudno jest także wprost uzasadnić do czego w ogóle służyły kryształowe czaszki. Prawdopodobnie ich zastosowanie zmieniało się wraz z upływem czasu. Dla van Ettena największą wartością czaszek jest ich energia – na tyle subtelna, że nie da się jej zmierzyć naukowymi przyrządami. Obcowanie z taką czaszką przypomina naukę języka, bo z czasem wzrasta wrażliwość na oddziaływanie takiej energii, która niesie ze sobą coraz więcej informacji. Prawdopodobnie ich głównym zastosowaniem było właśnie przechowywanie informacji. Ich twórcy zdawali sobie sprawę, że człowiek ewoluuje poprzez kolejne cykle i aby sprostać zachodzącym zmianom potrzebuje informacji. Na tej zasadzie stworzony jest Kalendarz Majów, którego koniec nie oznacza końca świata bynajmniej, ale początek czegoś nowego.

To dlatego wg legendy Majów w czasach zmian, w jednym miejscu, spotyka się 13 kryształowych czaszek, koniecznych do tego, aby pomóc ludziom w ewolucyjnym skoku świadomości. Każda kryształowa czaszka – nieważne czy starożytna, czy zrobiona współcześnie ma potencjał aby zostać takim medium i włączyć się w ten strumień energii. Taka kryształowa czaszka musi jednak zostać uaktywniona, aby spełnić swoje zadanie. W pełni aktywne są przede wszystkim starożytne czaszki, przez co ich znaczenie jest ogromne.

Japp van Etten nie posiada starożytnej kryształowej czaszki lecz ta współczesna, którą ma, została zainicjowana przez starożytne, stając się łącznikiem pomiędzy wiedzą przeszłości a człowiekiem współczesnym, któremu w czasach zmian, w jakich niewątpliwie żyjemy taka wiedza jest ogromnie potrzebna. Kluczem do tych zmian jest świadomość. To stan tej świadomości decyduje o tym czy jesteśmy w stanie sięgnąć do tych zamkniętych w kryształowych czaszkach wiadomości. System informacyjny czaszek jest w stanie uaktywnić się wyłącznie dzięki ludzkiej świadomości. Pytanie więc brzmi czy ludzie, którzy mają dostęp do tych czaszek są tego w stanie dokonać i przekazać tą wiedzę reszcie ludzkości?

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

6 Comments on “Kryształowe czaszki cz. 3”

  1. Bajki…:/ A szkoda bo strona ma potencjał

  2. bajki….:/ A szkoda, bo strona ma potencjał

  3. Zawsze można szerzej otworzyc swoją pieczarkę :) Sceptycyzm to zdrowa rzecz, ale zamykanie oczu na wiele faktów to…… (samemu wpisz wlasciwe słowo). Jednym z tych, którzy zdali sobie sprawe z potęgi subtelnych rodzajow energii był Tesla. Czy to znaczy że opowiadal bajeczki? :)

  4. Właściwie chodzi mi o to, dlaczego uważasz/acie ,że naukowcy chcą zatajć prawdę i nie chcą wyjść z poza obraanego wcześniej kanonu? Myśle,ze wielu zna prawde, ale ujawnienie jej nie jest najrozsondniejsze, może TY byłbyś gotów na takie pzeżycia,ale większość ludzi….dodtego posypała by się zapewne całą religia, konflikty zbrojne byłyby jeszcze bardziej zaostrzone.

  5. przperaszam za literówki itp….pośpiech

    PS

    bajki to nie było dobre słowo, chodziło mi raczej o naukowe podejście do sprawy, nie jakieś niestworzone energie :) A tak btw to co masz na myśli pisząc ‘subtelne’ rodzaje energii? Kiedyś czytałem,że katastrofa Tunguska była wywołana bronią Tesli…i wierzyłem w to aż do czasu keidy sotatnio w NG był dokument o tym,zę to meteor i wszystko się zgadzało! Więc lepieju wierzyć w niepotwierdzone fakty czy rzetelnym faktom( jak pisałem w poście wyżej, nie wiem dlaczego uważacie,że naukowcy chcą coś ukryć specjalnie, bo dla ochhrony ludzi to co inego) a włąśnie elity chcą ujawnić prawde zachwiać nami i ans zniszczyć, przecież dużo jest artykułów w sieci o prawdzie to elity je zamieszczają, ale wychodzi z tego dezinformacja,bo juz nie wiadomo czego kto chce…ja wiem ;p

  6. Nauka to bardzo młody sposób interpretowania wiedzy. Nauka to podejście zakladajace, że świat w ktorym żyjemy da sie zmierzyć zważyć, wyodrębnić i zaszeregować. Coś takiego pozwala uwierzyc że jestesmy w stane okielznać swiat i sięgnąć do gwiazd. Tymczasem tak pojmowana nauka natrafia na coraz wiecej kłopotów żeby ten świat wyjaśniać. Wezmy ta subtelna energię o ktorej jest mowa. Tesla wierzyl że ziemia jest opleciona gęstą siecia prądow tellurycznych i zbudowal nawet wieżę w Shoreham na Long Island aby ja pozyskac. Ci którzy zrozumieli o co Tesli chodzi zrobili doslownie wszystko aby go powstrzymać. Tesla zainwestowal w projekt całą swoją wiedze i środki ale nie dał rady. Prądy telluryczne to energia subtelna o której wspólczesni naukowcy mówią, że jest niemożliwa do pozyskania. Tesla uwazał inaczej i w oparciu o jego dokonania a także geniusz można wierzyć raczej jego opinii a konspiracje aby go powstrzymac widac jak na dloni. Co do energii subtelnych i nauki to możesz to sobie wyobrazić na podstawie np. miłości. Miłosc wyzwala w człowieku niesamowitą energię i o tym wie chyba kazdy. Jednak nauka nie jest w stanie wyodrębnić chocby miligrama milości. Wg. nauki młość to ..bajeczka. I tu lezy problem.

Dodaj komentarz

advert