2011 24
Rewizja u Einsteina

Wszystkie agencje światowe triumfalnie ogłosiły, że CERN – europejska instytucja naukowa, która jest w posiadaniu Wielkiego Zderzacza Hadronów, zanotowała podczas jednego z eksperymentów prędkość rozpędzanych tam cząsteczek, przekraczającą prędkość światła. Prędkość światła jest podstawą słynnej teorii względności Alberta Einsteina i najsłynniejszego równania na świecie: E = mc²
Einstein uznał (oczywiście w dużym uproszczeniu), że prędkość światła jest we wszechświecie prędkością maksymalną z jaką można przenosić informacje. Dotychczasowe tłumaczenie tego zagadnienia poprzez fizykę Newtona nastręczało wiele problemów jak np. rozumienie przenoszenia się informacji w sposób natychmiastowy i prędkość światła – przez limit jaki ustalała – rozwiązywała ten problem.
Naukowcom z CERN udało się rozpędzić subatomową cząsteczkę do prędkości większej niż prędkość światła i informację tą przyjęto w naukowym świecie z mieszanymi uczuciami. Wielu fizyków niechętnie przyjmuje ten fakt do świadomości, mając ku temu uzasadnione powody. Wg opublikowanych danych cząsteczka rozpędzona w CERN pokonała określony dystans o 60 nanosekund szybciej niż prędkość światła. Żeby to sobie lepiej wyobrazić można to zapisać jako 60/1 000 000 000 sekundy (!)
To, co sprawia, że wielu fizyków podchodzi ostrożnie do tego odkrycia jest fakt, że prędkość światła nie jest czymś ściśle i dokładnie określonym i ma swoje wariacje, przez co prędkość ta w pewnych warunkach może być mniejsza lub większa od tej ustalonej teoretycznie. Nie wiadomo do końca jak wielkie znaczenie mają takie fluktuacje i w jaki sposób to, co osiągnięto w CERN wpisuje się w obecne podejście do geometrii czasu i przestrzeni, która jest podstawą teorii względności. Jest ona bowiem oparta na wierze (
), że siły fizyczne są rezultatem geometrii czasoprzestrzennej – i nie są to siły w klasycznym rozumieniu.
Wszystko to wskazuje, że jest na razie zbyt wcześnie aby tryumfalnie ogłosić teorię Einsteina za obaloną. Tymczasem sposób podawania tej informacji w światowych mediach właśnie coś takiego sugeruje. Te 60 nanosekund jest rzeczywiście zasadniczym przekroczeniem prędkości ustalonej jako prędkość światła i w związku z tym, przede wszystkim potrzebne jest naukowe potwierdzenie tego faktu. Oznacza to, że doświadczenie jakiego dokonano w CERN powinno być powtórzone w innych, niezależnych ośrodkach naukowych i powinno ono uzyskać zbliżony wynik. Wówczas zostaną stworzone naukowe podstawy do rewizji teorii Einsteina.
Taka rewizja będzie nieść ze sobą wiele nieoczekiwanych konsekwencji w podejściu nauki do tego problemu jak choćby przywrócenie do łask dorobku fizyków takich jak Pascual Jordan (czyż nie wygląda jak… Harry Potter?
). Prawdopodobnie niewiele osób o nim słyszało, bo został on skazany na naukowa banicję za jego czynny udział we wspieraniu Hitlera i wstąpienie do NSDAP. Jordan był jednak błyskotliwym fizykiem, który wraz z Maxem Bornem i Wernerem Heisenbergem stworzył naukowe podstawy mechaniki kwantowej. Jordan był kluczowym myślicielem w tej dziedzinie. Uważał on m. in., że stałe fizyczne na których opiera się opisywanie świata także ulegają zmianom wraz z upływem czasu. To sprawiło, że zajął się on problemami kosmologicznymi. Być może takie rozumienie problemu będzie miało zastosowania dla ustawienia zjawiska jakie odkryto w CERN, w odpowiednich proporcjach.
Tak więc pokonanie prędkości światła o 60 nanosekund nie oznacza jeszcze, że trzeba porzucić Einsteina i nawet jeśli tak się w końcu stanie – to czeka nas (a raczej naukę) długa droga. NA będzie bacznie śledzić ten temat.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Czy to znaczy ze ta czasteczka dotarla do celu zanim ja wyslano ?
by Paul Wasilewski on 24 września 2011 o 17:10.
Teoretycznie taki powinien byc efekt pokonania bariery światła. Praktycznie nikt nie jest w stanie powiedzieć co sie naprawdę wydarzyło. Moja opinia na ten temat jest taka, że jeśli nawet okaże się, że rzeczywiście da sie pokonać prędkość światla, to calej tej idei ukręci się łeb raczej szybciej niż później, bo narusza ustabilizowany porządek w nauce. Ci którzy wylożyli gigantyczną kase na CERN nie dopuszczą do rewolucji i za tydzień dwa usłyszymy, że ograniczono budżet CERN ze względu na klopoty w strefie euro
by chris miekina on 24 września 2011 o 18:52.
Ciekawa teoria…Bo jeśli wszystko jest względne to i prawa fizyki….Dzisiaj tutaj rządzą takie prawa a jutro „ciut ” inne…Oznacza to , że kiedyś możliwe były cuda i inne czary …Cała mitologia i biblia mogą być prawdziwą historią naszego świata.
by Kris on 24 września 2011 o 19:20.
Szybsza o 60 nanosekund? Na jakim dystansie? od kiedy sekunda jest jednostką „szybkości” ??
by kazz on 24 września 2011 o 19:27.
Dobra uwaga…..
by chris miekina on 24 września 2011 o 19:40.
Chris, oj, lepiej nie kracz..
Unia teraz jest w tarapatach i szuka wszelkich sposobów, by ograniczyć wydatki, więc Twoje prognozy nie są pozbawione sensu..
Kazz, badania były prowadzone na dystansie 730 km. Pewnie te 60 nanosekund wydaje się być niczym szczególnym, nawet nie bylibyśmy w stanie zauwazyć tego – mrugnięcie powieki to aż 1/3 sekundy.
Bardzo ciekawie zauważył Paul, że neutrino dotarłoby na miejsce, zanim by je wysłano – tzw. prędkość nadświetlna funkcjonowała do tej pory w literaturze s-f.
Za prędkość światła uznaje się wielkość 299 792 458 m/s i jest to wartość dokładna. Istnieje jednak możliwość, którą właśnie zakładał Jordan, że nie istnieją wartości stałe. Wówczas te 60 nanosekund mogłoby się wpisać w amplitudę zmian.
Dla informacji – badania prędkości elementarnych cząstek przeprowadzane są od wielu lat, a od 3 lat wykonuje się te doświadczenia, by potwierdzić lub zaprzeczyć większą prędkość neutrin od prędkości światła.
by goldenbrown on 24 września 2011 o 19:51.
Kilka sprostowań:
1. Prędkość światła – stałą fizyczną (c = 299 792 458 m/s), W PRÓŻNI. Na ziemi oczywiście jest inna i w odniesieniu do niej prowadzono badania, co może oznaczać ze ta wyżej podana, wcale nie musiała zostać osiągnięta.
2. Badania te zanim zostały opublikowane, zostały powtórzone ok 1000 razy ( nie pamiętam dokładnie).
3. Naukowcy nie publikują informacji puki nie są w 100% pewni swojego odkrycia.
4. Sam Einstein dopuszczał istnienie cząstek poruszających się z szybkością większą niż prędkość światła .tzw. Tachionów.
5. Nie ważne o ile ważny jest sam fakt przekroczenia prędkości granicznej. Do tej pory uważano że cząstka posiadająca jakąkolwiek masę nie może przekroczyć prędkości światłą.
Proszę o korektę jeżeli się mylę
by Qba on 25 września 2011 o 13:47.
wydaje mi się że nie tak, tylko:
neutrino dotarło do celu zanim dotarła informacja o tym że zostało wysłane
by chlopekroztropek on 26 września 2011 o 8:50.
Tytułowy bohater to nie tylko E = mc²
A może dlatego E = mc² bo:
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko – Albert Einstein
by Ela Wolny on 26 września 2011 o 19:12.
Według teorii Ainsteina prędkość światła w próżni jest największą prędkością jaką może rozwinąć cokolwiek…W powietrzu ta predkość jest inna ,mniejsza…Badania udowodniły ,że na takim samym dystansie (?) ta nanocząsteczka była szybsza niżświatło o 60 nanosekund .Nie ma tu mowy o cofaniu się w czasie ,ani o konkretnej prędkości { km/s ) .Kto tego nie rozumie ….to jego problem.
by Kris on 28 września 2011 o 16:02.
„Badania udowodniły ,że na takim samym dystansie (?) ta nanocząsteczka była szybsza niżświatło o 60 nanosekund .Nie ma tu mowy o cofaniu się w czasie ,ani o konkretnej prędkości { km/s ) .”Kto tego nie rozumie ….to jego problem.
rzeciez brany jest pod uwagę jakiś element,który pokonuje określony dystans w funkcji do czasu ; Zgodzisz się ? W przypadku prędkości światła jest to dystans 299 792 458 metrów w czasie 1 sekundy ( jednostce czasu którą odliczamy czas od zarania dziejów do czasów obecnych),to wobec tego jeżeli istnieje coś co pokonuje tę samą stałą i niezmienną odległość w czasie poniżej jednej sekundy to co według ciebie z tego wynika. Zerwij łańcuchy z mojego umysłu i połam kajdany i wytłumacz mi jak to się ma ?
Kris,bardzo jasno jak dotychczas formułujesz swoje myśli,lecz ja pozwolę sobie zacytować mojego wyśmienitego przyjaciela na temat jazzu;który twierdzi że:” rozumie jazz lecz go nie ogarnia”.Ja idąc za moim znamienitym smakoszem jazzu,musz stwierdzić podobnie na temat neutrina (nanocząsteczki) rozumię ten fenomen lecz go nie ogarniam !!!
Przypatrzmy się pojęciu prędkości
Dla mnie to się ma tak;robię sobie eksperyment myślowy,ustawiam reflektor i obok niego procę do wystrzelenia neutrino,tysiąc metrów dalej ustawiam tablicę i strzelam równocześnie snopem światła do tablicy oraz neutrinem z procy,neutrino dociera wcześniej niż światło do tej tablicy i zgadzam pozostajemy tutaj ciągle w naszym linearnym pojmowaniu czasu,tylko jest jeden element który może przyśpieszyć to neutrino w zależności od ilości energii (nieograniczonej)jaką będziemy to neutrino pompować,to czyż nie dojdzie do sytuacji,że będzie się ono poruszać z prędkością równą na przykład -1(minus) sekunda a tutaj to już się dosłownie cofamy w czasie.Hopsss ! ;przerzucam ping ponga na twój stół i czekam w jakiej formie mi go podrzucisz
Pozdrawiam
by Paul Wasilewski on 30 września 2011 o 2:42.
Angora z Kaczyńskim na cudzym podwórku i wąchającym go psem, gdzie oto czytam sobie po pracy pewne opracowanie na podstawie BBC, Nature, GW, The Times, TVN24 oraz m.in. z-cy dyrektora Narodowego Centrum Badań Jądrowych pana Meissnera itd, itp, bo nie będę wymieniać wszystkich wymienionych tam wielkich nazwisk fizyków, i astrofizyków z całej międzynarodowej naukowej sceny – wszyscy są sporo mocniej niż sceptyczni i uważają za śmieszne, wręcz deklarują zjeść swoje bokserki, jeśli okaże się to prawdą… Przytoczę tylko co mówi Krzysztof Meissner, który twierdzi, że nie jest możliwe przekroczenie prędkości światła! Szczególna teoria względności Einsteina, którą stworzył w 1905 roku, została potwierdzona przez miliony doświadczeń, które mówią, że nie można przekroczyć prędkości światła przy przekazywaniu informacji, a neutrina przekazują oczywiście pewną informację.
I tak dalej i tym podobne, przeplatane widokiem żującego swe bokserki naukowca, który nie poświęci w zakładzie żony, ale już swój dom tak…
A przecież czytaliśmy u Chrisa już w styczniu 2010 roku, że „należący do CERN Wielki Zderzacz Hadronów to niezwykłe urządzenie, które ma potencjał by zmienić kompletnie kierunek rozwoju ludzkości. Rozpędza się za jego pomocą cząsteczki, które następnie zderzają się ze sobą tworząc nowe partycje materii nieznane do tej pory nauce, lub znane wyłącznie z teorii.
Zderzacz zbudowano na pograniczu francusko-szwajcarskim i same podziemne tunele w których rozpedzają się cząsteczki mają długość 27 km… Jest to największa maszyna jaką na Ziemi kiedykolwiek zbudował człowiek.
Największą niewiadomą jest to, co zostanie wyprodukowane w wyniku takiego doświadczenia i Zderzacz Hadronow już zaczął obrastać legendami, które mocno działają na wyobraźnię”
No właśnie. I chyba bez komentarza… Poniżej linki do wpisów o zderzaczu. Gorąco polecam szczególnie pierwszy, gdzie w komentarzach Psi Ząb wspomina „musicie wiedzieć, że przekonanie kogoś jest b. trudne. Np. Einstein nie dał się przekonać przez 40 lat przez Nielsa Bohra, że istnieje mechanika kwantowa. Twierdził, że Bóg nie jest graczem w kości. Także fizycy zachodni nie dali się przekonać przez rosyjskich uczonych, żeby nie używali nazwy „czarna dziura”, gdyż w Rosji to się kojarzy z otworami w ciele ludzkim” – ewidentnie wyprzedził on czas, wstawiając już w styczniu 2010 ten właśnie komentarz, który powinien być dzisiaj tu – pozdrawiam serdecznie.
http://nowaatlantyda.com/2010/01/31/cern-poprawianie-pana-boga/
http://nowaatlantyda.com/2010/02/25/cern-zderzenie-z-rzeczywistoscia/
ps.
Aaa i wg. Meissnera podróży w czasie nie będzie.
by Ela Wolny on 28 września 2011 o 18:21.
„Największą niewiadomą jest to, co zostanie wyprodukowane w wyniku takiego doświadczenia i Zderzacz Hadronow już zaczął obrastać legendami, które mocno działają na wyobraźnię”
Już Ci mówię, zostanie wyprodukowany piękny paycheck dla każdego Ph.D.
I to nie jest „Największa Niewiadoma”, tylko „Oczywista Oczywistość”
by Motyl on 1 października 2011 o 2:11.
Czyli kryształowa kula, w wyniku której (bez huśtania na trzepaku) możemy z prędkością światła (no, providera) smerać po świecie raz tu, raz tam. Ale czy my już dziś tego nie mamy?
by Ela Wolny on 1 października 2011 o 5:25.
Pewnie, że mamy! Musimy tylko ją znaleść i spojrzeć pod odpowiednim kątem!! O tak właśnie…. gdzie są moje okulary? Oh. ale masz zayebistą czapke
by Motyl on 1 października 2011 o 6:12.
Skoro okazuje się, że nawet teoria względności dziadzia Einsteina jest do ruszenia, to avatar chyba tym bardziej. Dlatego przestrzegałabym przed tego typu OT komentarzami – zmienię zdjęcie, a zdanie o zayebistej czapce niewidce zostanie.
A skoro wspominasz, dziękuję, szydełkiem mi ją dobry człowiek wydziergał.
by Ela Wolny on 2 października 2011 o 11:14.
http://nowaatlantyda.com/2010/01/31/cern-poprawianie-pana-boga/ Kliknąłem na powyższy link i dowiedziałem się ,że w Wielkim Zderzaczu Hadronów rozpędza się cząsteczki do szybkości 1,18 TeV…? Ignoranci co piszą takie rzeczy nie mają pojęcia ,że robią ludziom wodę z mózgów….. A prawda jest taka….http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektronowolt
by Kris on 29 września 2011 o 10:09.
Ta.k. Prawda jest twojsza niż mojsza.
by chris miekina on 29 września 2011 o 12:40.
Co tam…prędkość ,energia ,natężenie ,waga ,napięcie ,przyśpieszenie ,pojemność , odległość ,częstotliwość …….Ważne ,że „mądrze ” brzmi…
by Kris on 29 września 2011 o 14:52.
Rzeczywiście ,pojęcie prędkości i energii zostały w artykule skonfudowane,nie ubywa bynajmniej na tym fakcie autorowi artykułu.Dzięki za twój wkład Kris w procesie odwadniania ludzkich mózgów z moim włącznie.Masz bardzo naukowy zmysł,Bravo detektywie ! Pozdrawiam
by Paul Wasilewski on 29 września 2011 o 15:11.
Wyjasnij Kris o co ci chodzi.
Nie bądz taki tajemniczy
A detektywa Paula prosze o wskazanie mi gdzie sie wszystko pokonfundowalo. Możze sie czegos nauczę.
by chris miekina on 29 września 2011 o 16:56.
Chris zajrzyj tutaj:http://nowaatlantyda.com/2010/01/31/cern-poprawianie-pana-boga/
Tam właśnie jest mowa o prędkości mierzonej w elektronovoltach,która to jednostka jest miarą energii a nie prędkości. Albo mi się coś pokonfudowało !?
by Paul Wasilewski on 29 września 2011 o 17:58.
Tak. Ale tą energią określa sie przyspieszenie jakie nadaje sie elektronowi, co zreszta w podanym przez ciebie linku napisalem. Poza tym energia jest wypadkową prędkosci i masy wiec jest w niedłączny sposob związana z prędkością. Gdzie jest prękość jest energia. Aby określic PRĘDKOŚĆ szuka sie różnicy pomiedzy energią calkowitą a energia spoczynkową.
W Wielkim Zderzaczu Hadronów wiązki protonów są przyspieszanie do energii 7TeV, czyli nadaje im się prędkość.
by chris miekina on 29 września 2011 o 18:13.
Dzieki za oswiecenie
by Paul Wasilewski on 29 września 2011 o 18:55.
Najpiękniejszy, najważniejszy fragment ze spornego wpisu:
ps.
Boże, chroń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami sam sobie poradzę..
by Ela Wolny on 29 września 2011 o 15:20.
Jeden elektronowolt jest to energia, jaką uzyskuje elektron, który jest przyspieszany napięciem równym 1 woltowi:…….To jest ENERGIA jaką posiada ten elektron ! To nie jest przyspieszenie ,czy prędkość ! To jest jednostka energii ! I nieprawda ,że ” tą energią określa sie przyspieszenie jakie nadaje sie elektronowi „
by Kris on 29 września 2011 o 22:08.
Jesli natomiast chodzi o neutrina ,to cały eksperyment polegał na ich wysłaniu do włoskiego labolatorium odległym o 730 km od CERN .Nikt tych cząstek nie rozpędzał bo niby gdzie i jak ? Neutrina Powstają między innymi w wyniku rozpadu β + (beta plus) ,co by to nie znaczyło .Po prostu powstaja w reakcji atomowej .Przenikają każdą materie (nawet całą kulę ziemską ) tak jak światło powietrze .Myślę że wysłanie ich w konkretnym kierunku jest problemem .Natomiast we Włoszech naukowcy musieli je przechwycić i odbyło się to bez żadnych łączy czy tunelu .Wyłapywali je z powietrza .Do tego celu służą baseny z ciężką wodą .Popatrz Chris ile było przekręceń .Dlatego się odezwałem i mówiłem o robieniu wody z mózgu .
by Kris on 29 września 2011 o 22:45.
Kris – to że przeczytasz coś po łebkach w Wikipedii nie znaczy że wiesz na dany temat wszystko. Najgorsze jest w tym to, że wtedy robisz wodę w mózgu samemu sobie i przy okazji budujesz nadzieje w innych, że będzie jakaś jatka.
To prawda że elektronowolt jest jednostką energii ale znajduje on wiele zastosowań nie tylko do określania energii ale jest on również jednostką masy, odległości, temperatury, a także…pędu. Dlatego wcześniej zasugerowałem, że energia nie istnieje sama w sobie i jest związana w sposób oczywisty z prędkościa i masą.
Elektronowolt daje protonowi wystarczającą ilość energii kinetycznej aby przyspieszył do 0.005% prędkości światla. Dlatego bilion elektronowoltów (TeV) stawia proton zaledwie o włos od prędkości światła. taka ilość energii kinetycznej jest raczej niewielka i posiada ją np. mrówka. Jednak proton jest za to dużo mniejszy (1.65 × 10 do potęgi -24) co czyni rzecz calą niezwykle ekscytującą ….. dla fizyków. Dla zwykłych śmiertelników jest to informacja niemalże bez znaczenia.
Zadaniem wpisu na internetowym blogu, jest ogólne opisanie zdarzenia, tak aby było łatwe do zrozumienia – bo ma ono popularyzować problem. Dlatego nie używa się naukowego żargonu, starając się wszystko przełożyć na język powszechnie zrozumiały.
Dlatego też łapanie za słowa i do upojenia przekonywanie do swojej racji mija się z celem. Zwłaszcza, że wrzucasz wszystko do jednego worka, wciskając kolejne fragmenty cytatów z Wikipedii bez żenady przyznając że nie rozumiesz tego co cytujesz ( jak wynk rozpadu β +). To wszystko sprawia, że zamiast takiej przepychanki wolałbym poczytać o czymś interesującym i opowiedziec o tym później na NA.
Nie jestem fizykiem – podobnie jak większość czytelników NA – i wnikanie w naukowe szczegóły powoduje, że traci sie ogólny obraz opisywanego problemu. Dlatego w przyszłości już nie będę się więcej wdawał w takie dyskusje.
by chris miekina on 30 września 2011 o 4:10.
Jak mawiał mistrz Jan Sebastian,chociaż na chwilę :”Schweigt stille, plaudert nicht”
zapraszam na kawę : )
http://www.youtube.com/watch?v=bOaADFq9yOg&feature=related
by Paul Wasilewski on 30 września 2011 o 3:47.
Zapomniałem dodać,że zapraszam wszystkich;przyjaciół i wrogów,nawet tych udawanych
Z Bogiem !,lub bez
by Paul Wasilewski on 30 września 2011 o 4:04.
Ci dwaj geniusze rozmawiają o niesamowicie ważnych sprawach nas dotyczących i doskonale się rozumieją;
http://www.youtube.com/watch?v=_JmA2ClUvUY&feature=related
by Paul Wasilewski on 30 września 2011 o 5:09.
Dla ułatwienia dodam,aby uniknąć jakichkolwiek nieporozumień,że powyższy link podałem jako alegoryczny dialog między dwoma forumowiczami : Paulem Wasilewskim i Krisem na temat bezpłciowego rozmnażania się kangurów na Antarktydzie
Pozdrawiam
by Paul Wasilewski on 30 września 2011 o 16:45.