2011 24
Kometa Elenin cz.4

Terminy przełomu – czy to wyznaczone przez Callemana na 28.10.2011 czy ten jaki wg Hoaglanda wyznacza punkt, w którym kometa Elenin będzie najbliżej Ziemi (16.10.2011), można uzupełnić o jeszcze jedną datę i jest to termin trochę nieoczekiwany… Pamiętacie nieszczęsnego pastora Harry’ego Campinga? Tego, który ogłosił koniec świata na 21 maja tego roku i się – pomylił? Wyśmiali go wówczas wszyscy, a on spokojnie wyznaczył następny termin, na… 21 października tego roku.
Pastor niekoniecznie jest człowiekiem niespełna rozumu. Dostrzega on być może to samo co inni, ale u podstaw jego myślenia leży inna tradycja – w tym wypadku oparta na fundamentalistycznej odmianie chrześcijaństwa. Ponieważ chrześcijaństwo ugruntowało pogląd, że wszelkie zmiany, wszelkie odkupienie może być osiągnięte jedynie przez ból i cierpienie, Harry Camping ogłosił dzień wielkiej przemiany jako dzień Sądu Ostatecznego, który w tradycji chrześcijańskiej jest okrutnie krwawą łaźnią. To jego punkt widzenia i być może patrzy on na ten sam punkt, który u Majów był przełomowym punktem cyklu jaki zachodzi w Kosmosie. Calleman patrzy na ten sam punkt przez pryzmat Dziewięciu Fal a John Major Jenkins patrzy na to oczami archeologów i nauki i na tej podstawie wyznaczył datę 21 grudnia 2012 r., kiedy koniec Kalendarza Majów ma nastąpić dokładnie o godz. 11:11 czasu Greenwich.
Mamy więc całą masę rozmaitych liczb, uwikłanych ze sobą poprzez skomplikowaną numerologię. Numerologia jest częścią układu liczb macierzy (matrixu). Liczby odzwierciedlają hiperprzestrzenną fizykę, której podlegamy mimo, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Wszystko też wskazuje na to, że znacznie bliżej nam teraz do modelu stworzonego przez Callemana niż Jenkinsa, bo zmiana o której obaj mówią bardziej dotyczy zmiany świadomości niż globalnego kataklizmu z filmu „2012″. Świadomość jest także częścią fizyki hiperprzestrzennej, bo zawiera w sobie prekognicję, telekinezę, efekt kinetyczny i telepatię. Cała planeta przechodzi zmianę świadomości co nawet zostało zmierzone na przykładzie ostatnich stu lat dzięki standardowemu testowi IQ. Pomiar ten nazywany jest Efektem Flynna.
James Flynn jest nowozelandzkim politologiem, który m. in. analizował testy IQ przeprowadzone na żołnierzach nowozelandzkiej armii. Testy te są standardowe w niemalże wszystkich armiach świata i przy porównaniu ze sobą na przestrzeni lat pokazują stopniowy i nieustanny wzrost IQ. Wg. tych testów ludzie obecnie są o wiele bardziej inteligentni i na teście osiągają wyższe IQ niż ci 20, 40 czy 100 lat wcześniej. Problem zainteresował Flynna i ten sam progres zauważył wśród innych grup społecznych czy kultur niezależnie od tego czy żyły one w afrykańskim buszu czy asfaltowej dżungli Nowego Jorku. Ludzie na całym świecie wykazywali stopniowy wzrost inteligencji. Jednocześnie jeśli rozejrzeć się dookoła nic nie wskazuje na to, że żyjemy w społeczeństwie mędrców i filozofów (wystarczy popatrzeć na najnowszą edycję „Mam Talent”). W takim razie test na IQ ma problem, bo wcale nie mierzy inteligencji! Odpowiadając na pytania zawarte w teście zakreśla się jedną z proponowanych odpowiedzi. Jeśli nie zna się właściwej odpowiedzi zakreśla się tą, która wydaje nam się najbardziej prawdopodobna. Tak więc test na IQ nie pokazuje poziomu inteligencji a raczej to, że wzrosła nasza umiejętność odgadnięcia tego o czym tak naprawdę nie wiemy. Co to oznacza? Że nasza intuicja znalazła lepsze połączenie z „mocą”, „eterem”, tym wszystkim co łączy nas ze sobą i połączenie to staje się coraz mocniejsze. Dlatego jesteśmy w stanie zgadnąć właściwą odpowiedź w teście i dlatego testy te wypadają każdego roku coraz lepiej.
Tak więc to co próbują powiedzieć nam Majowie przez swój Kalendarz to fakt, że fizyka całego Układu Słonecznego zmienia się cyklicznie. Tą samą informację uzyskujemy w tradycji wedyjskich jug. Platon również wspominał o Złotym Wieku. Jeśli istnienie takiej fizyki uświadomiono sobie podczas np.
trwania takiego Złotego Wieku, być może powstał tam pomysł, aby wspomóc przejście w kolejny cykl poprzez przesłanie istotnych informacji dla ludzi łączących się coraz bardziej w jeden organizm wielkiej, globalnej świadomości. Taką przesyłką jest być może nadciągająca kometa Elenin.
Żeby w jakiś sposób udowodnić że to nie przelewki rozejrzyjcie się dookoła i zobaczcie gdzie będą wielcy tego świat w czasie gdy Elenin będzie najbliżej Ziemi. Prezydent BHO, będzie np. głęboko pod powierzchnią ziemi w bunkrach lotniska Denver









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Najciekawsze jest to, że dopiero przez kogoś wyartykułowane na głos myśli, jawią nam się jako oczywista oczywistość.
- „Test na IQ nie pokazuje poziomu inteligencji a raczej to, że wzrosła nasza umiejętność odgadnięcia tego o czym tak naprawdę nie wiemy. Co to oznacza? Że nasza intuicja znalazła lepsze połączenie z „mocą”, „eterem”, tym wszystkim co łączy nas ze sobą i połączenie to staje się coraz mocniejsze. Dlatego jesteśmy w stanie zgadnąć właściwą odpowiedź w teście i dlatego testy te wypadają każdego roku coraz lepiej”
Przecież to jest prawda, tak zdajemy większość testów, tak prowadzimy rozmowy kwalifikacyjne, tak intuicyjnie brylujemy w środowisku, czy zachowujemy się za kierownicą. Nie dlatego że jesteśmy bystrzejsi, inteligentniejsi od naszych dziadków – to rozwój intuicji. Ale to nie znaczy, że oni jej nie mieli, mieli i pewnie nawet lepiej rozwiniętą, ale w innym kierunku, który był im potrzeby do życia – natura, przyroda, cztery pory roku i etc.
Ten nieużywany członek nam się skurczył i odpadł, a na jego miejsce wyrósł inny c y w i l i z a c y j n y, i karmiony potrzebą sytuacji nad wyraz szybko nam się rozrasta. Czyli intuicja potrafi dostosować się do potrzeb?
ps.
Nie wiem gdzie będzie mój prezydent, ale on raczej z tych maluczkich.
by Ela Wolny on 25 września 2011 o 6:09.
”Dlatego jesteśmy w stanie zgadnąć właściwą odpowiedź w teście i dlatego testy te wypadają każdego roku coraz lepiej”
Ale matura w tym roku to porażka
by gfgf on 25 września 2011 o 13:50.
Przecież Elenin rozpadła się. Rosjanie potwierdzili.
by Patrerson on 30 września 2011 o 12:59.
Podmuch wybuchu czegoś zmienił jej trajektorię. Nie widzą jej przez soho i wciskają że sie rozpadła. 05.11 ta data jest niepewna a dlaczego dojdźcie sami.
Zwiększajcie poziom swoich wibracji bo wszystko wibruje – zwiększasz swoje wibracje pomagasz wszystkim. Czasu zostało mało. Działajcie !!!
by Kosario on 6 października 2011 o 14:06.
Panowie 16 październik
by 123ten on 16 października 2011 o 19:07.
Tak! Wczoraj i dziś kometa Elenin znajduję się w najbliższej odleglości do Ziemi
Elenin ma spowodowac masowe przebudzeinie i może cos w tym jest… na calym świecie ludzie nieoczekiwanie zdają sobie sprawę że sa niewolnikami w służbie systemu, który manipuluje nami w dowolny sposób…
by chris miekina on 16 października 2011 o 19:40.
Rzym ? Koszmarne przebudzenie………
by Paul Wasilewski on 16 października 2011 o 23:04.
Zwłaszcza dla Berlusconiego…
by chris miekina on 16 października 2011 o 23:52.
coś sie nie doczekam już tego końca świata chyba, wiem wiem, ‘nowego świata’. miało być 21, miało być 28, haloooo dzisiaj jest 28 i co ? tak samo będzie w grudniu 2012, pie*dolenie zwykłe nic więcej …
by szymon on 28 października 2011 o 21:18.
No to chyba w zle miejsce przyszedles z reklamacjami
I prosze – nie przeklinaj na NA Szymon.
by chris miekina on 28 października 2011 o 22:44.
Jeśli nadejdzie taki czas, ze tego świata nie da się uratować to z tej Galaktyki w trakcie „końca świata” nie pozostanie kamień na kamieniu. Ale ponieważ piłka jeszcze grze należy mieć w głębokim poważaniu wszelkie „końce świata” głoszone przez schizofreników nienawidzących Boga z całej swojej duszy jak ten z artykułu. Sataniści gówno wiedzieli, gówno wiedzą i gówno będą wiedzieć kiedy rzeczony koniec świata faktycznie nastąpi.
by Kosmita on 12 listopada 2011 o 12:55.