Friday, May 18th 2012
lip
2011
5

Kometa Elenin cz.2

Kometa Elenin zbliża się w stronę Ziemi i fakt ten od jakiegoś czasu wywołuje coraz więcej emocji. O Elenin tak naprawdę niewiele wiadomo, ale jest niemalże pewne, że nie jest ona ani brunatnym karłem, ani też legendarną planetą Nibiru.

Kometa Elenin jest obiektem niewielkim i na dobrą sprawę zupełnie bez znaczenia. Szacuje się, że ma ona zaledwie 2 km. średnicy. Została odkryta w grudniu zeszłego roku przez rosyjskiego astronoma amatora Leonida Elenina w momencie, kiedy była już na wysokości Jowisza. Nazwano ją Elenin na cześć swojego odkrywcy, natomiast jej nazwa techniczna to: C/2010 X1. Symulacja lotu komety wskazuje, że zrobi ona rundkę dookoła Słońca i opuści nasz Układ Słoneczny. Najbliżej Ziemi znajdzie się Elenin we wrześniu tego roku. W chwili obecnej Elenin przekroczyła orbitę Marsa.


Astronomowie z Jet Propulsion Laboratory określili kometę Elenin jako obiekt hiperboliczny, co oznacza, że kometa nigdy nie była wcześniej w Układzie Słonecznym i nigdy więcej do niego nie powróci. Przybywa gdzieś z przestrzeni międzyplanetarnej i tam też w końcu odleci. Jednak sam Leonid Elenin inaczej skalkulował trajektorię odkrytej przez siebie komety i uważa ją za kometę okresową, której pełny cykl zamyka się w 13 tys. lat. 13 tys. lat to z kolei połowa precesji Ziemi co ma związek z kalendarzem Majów. Mamy więc do czynienia z dwiema zupełnie różnymi interpretacjami trajektorii lotu komety Elenin. Obie kalkulacje oparte są na identycznych danych.

Pod koniec lipca lub na początku sierpnia, Elenin przetnie orbitę Ziemi w odległości 1.502 AU (półtorej odległości Ziemi do Słońca). Na tej samej orbicie , dookoła krążą dwie satelity NASA: STEREO A i STEREO B. Jedna z satelit jest zawsze tuż przed Ziemią a druga podąża za nią. Kometa Elenin przecinając orbitę Ziemi znajdzie się bardzo blisko satelity STEREO B. NASA zamierza zmienić trajektorie satelity tak, aby zebrała ona jak najwięcej danych na temat komety a także aby zrobiła jej ona zdjęcia. Dzięki temu znana będzie kompozycja gazów towarzyszących komecie.


Po tym fakcie Elenin zbliży się do Słońca na odległość 0.482 AU i będzie to miało miejsce 11 września, tego roku. Data 11 wrześnie ze względu na fakt zniszczenia wież WTC w tym dniu w 2001 r ma dla Amerykanów szczególne znaczenie. Wg. Richarda Hoaglanda taka zbieżność daty z maksymalnym zbliżeniem się komety do Słońca jest czymś zaskakującym i wskazuje, że obiekt niekoniecznie jest zwykłą kometą.


Następna ważna data to 17 październik 2011 r, kiedy to Elenin ponownie przetnie orbitę Ziemi i znajdzie się tym razem przed naszą planetą w odległości 0.232 AU. Po tym fakcie kometa poleci dalej w swoją podróż w przestrzeń kosmiczną i nie zobaczymy jej nigdy więcej. W innych warunkach przelot takiej niewielkiej komety byłby kompletnie bez znaczenia. To, co sprawia, że wzbudza ona aż takie zainteresowanie są mocno obciążone daty, przypominające fakty z nie tak odległej historii.


8 listopada, 2011 r. podczas opuszczania Układu Słonecznego inne interesujące ciało niebieskie, znane pod nazwą 2005YU55 i uznawane obecnie za asteroidę, przemknie tuz obok Ziemi w odległości bliższej niż Księżyc. Obiekt ten nie ma nic wspólnego z Elenin (przynajmniej na razie). Ma on ok. 450 m średnicy i kulisty kształt, co jest ogromnie nietypowe dla takich niewielkich obiektów. Media zajęte opuszczającą właśnie Układ Słoneczny kometą Elenin pewnie ani słowem nie wspomną o 2005YU55. A jest to obiekt ze wszech miar niezwykły. Obraca się on wokół własnej osi, ale robi to bardzo wolno i jeden obrót zabiera mu ok. 20 godzin. Zazwyczaj małe asteroidy wirują wokół własnej osi bardzo szybko. Wszystko więc wskazuje na to, że mamy do czynienia z czymś o wiele bardziej interesującym niż asteroid. Dzień później, 9 listopada FEMA (Federal Emergency Management Agency – ta sama agencja, której zadaniem jest koordynowanie pomocy w przypadku wszelkich katastrof) na kilka minut przejmie kontrolę nad wszystkimi amerykańskimi nadajnikami. Będzie to miało miejsce dokładnie w momencie, gdy asteroid będzie przecinał trajektorię Ziemi tuż za naszą planetą w odległości mniejszej niż Księżyc. To oczywiście tworzy pytanie, czy akcja FEMA to tylko ćwiczenia, czy może raczej prawdziwy alarm? Odpowiedź już za kilka miesięcy :)


I wreszcie sławetna data 11.11.2011 r. Tego dnia kometa Elenin, Ziemia, Merkury i Wenus ustawią się dokładnie w jednej linii. Tak niezwykły „zbieg okoliczności” podpowiada, że kometa Elenin nie jest zwykłą kometą a jeśli nawet nią jest, to została specjalnie stworzona aby stać się częścią ściśle określonej konfiguracji czasowo-przestrzennej. Wg. Richarda C Hoaglanda jej parametry zostały zaprojektowane po to aby dokonał się jakiś dziwny rytuał. Wszystko wskazuje na to, że kometa Elenin nie jest obiektem naturalnym, bo prawdopodobieństwo wystąpienia wszystkich związanych z jej trajektorią faktów jest naprawdę niewielkie i z pewnością dotyczy czegoś niezwykle ważnego o czym na razie nie mamy pojęcia.


cdn…

cz.1

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

4 Comments on “Kometa Elenin cz.2”

  1. „Astronomowie z Jet Propulsion Laboratory określili kometę Elenin jako obiekt hiperboliczny, co oznacza, że kometa nigdy nie była wczesniej w Ukladzie Słonecznym i nigdy więcej do niego nie powróci. /…/ Leonid Elenin inaczej skalkulował trajektorię odkrytej przez siebie komety i uważa ją za kometę okresową, której pełny cykl zamyka się w 13 tys. lat./…/ Obie kalkulacje oparte są na identycznych danych. ”
    Dziwne. Czyzby naukowcy z JPL nie brali pod uwagę jakiegoś ważnego aspektu? Dziwi taka rozbieżność w ocenie trajektorii komety przy identycznych danych.

  2. Zastanawiające jest to, że „szczyt” hiperboli znajduje się akurat w pobliżu Słońca – nie jest to gwiazda jakoś szczególnie silna, na trasie komety z pewnością były obiekty o dużo silniejszej grawitacji, a mimo to uwolniła się, żeby przybyć do naszego układu. Hm… ciekawe.

  3. Myślę, że to Nemezis, bliżniacza gwiazda naszego Słońca zepchnęła ją w naszą strone z Obłoku Oorta.

  4. Elenin niby niepozorna,a chanelingi opisuja ja jako roj komet, ktore wydaja sie pojedynczym cialem.Ponoc to cykl 3600 lat,gdzie pojawiaja sie w naszej plaszczyznie eliptyki,a co za tym idze maja ogromny wplyw na nasz uklad.Moze zbliza sie Czerwona Kachina,jak mawiaja indianie Hopi(konczy sie stare,zaczyna nowe). W pazdzierniku mozna bedzie ja zobaczyc przez lornetke (ciekawe?)

Dodaj komentarz

advert