2011 15
Max – kryształowa czaszka pokoju
JoAnn Parks jest opiekunką kryształowej czaszki Max. Jest ona w jej posiadaniu od 30 lat a przez ostatnich 20 dzieli się nią z innymi ludźmi. Max jest często nazywany Czaszką Pokoju. JoAnn Parks mieszka w Houston w Texasie, ale często podróżuje po Ameryce pokazując czaszkę innym. Wielu ludzi wierzy, że takie czaszki pochodzą z innej planety i jest w nich zakodowana jakaś tajna wiadomość, której na razie nie potrafimy odczytać. O czaszce Max BBC nakręciło program tv, próbując wyjaśnić w jaki sposób została stworzona. Wielu ludzi w obecności Maxa ma spirytualne wizje a nawet wpada w trans. Nie ma to jednak nic wspólnego z religią, bo Max nie reprezentuje żadnej religii.
Maxa wyrzeźbiono w kwarcu. Został znaleziony w 1924 r w grobowcu Majów w Gwatemali. Szacuje się, że może on mieć 5 tys. a nawet 36 tys. lat. Wg legendy Max jest jedną z 13 czaszek tej wielkości na świecie, które są strażniczkami wiedzy na temat wszechświata. Czaszka trafiła w ręce tybetańskiego mnicha Norbu Chin, miał mu ją podarować meksykański szaman. Chin był na co dzień szpiegiem CIA, ale nieoczekiwanie przeszedł wielką duchową przemianę i został lamą w czerwonej czapce. W latach 70-tych wrócił do Houston, gdzie założył fundację Chakpori Ling Healing Foundation i zajął się alternatywną medycyną.
JoAnn Parks spotkała Maxa po raz pierwszy, gdy w fundacji China szukała pomocy dla swojej umierającej na raka córki. Widziała wówczas, że mnich często rozmawia z czaszką i zasięga jej rady. Chinowi nie udało się uratować od śmierci córki JoAnn Parks. Ona sama pomagała mnichowi w jego pracy aż do jego śmierci w 1977 r. Na łożu śmierci Chin przekazał Maxa JoAnn mówiąc, że któregoś dnia zrozumie ona, czym jest ta czaszka. Czaszka wylądowała w kartonowym pudełku w szafie, gdzie przeleżała 10 lat.

Po tym czasie czaszka zaczęła nieoczekiwanie pojawiać się w snach JoAnn. Śniła jej się każdej nocy i nic nie zdołało zmienić tego snu. W 1987 r. obejrzała w tv program na temat kryształowych czaszek o których opowiadał największy ówczesny ekspert w tym temacie – Nick Nocerino.
Zainteresowana tym JoAnn zabrała Maxa do muzeum w Houston, gdzie chciano umieścić czaszkę jako część stałej ekspozycji na co opiekunka czaszki się jednak nie zgodziła. W tamtym czasach czaszka wciąż nazywana była przez nią „Czaszka”. Kiedy wróciła do domu i włożyła czaszkę z powrotem do pudełka,
nieoczekiwanie usłyszała głos w swojej głowie, którym kryształowa czaszka poinformowała ją, że nazywa się Max. JoAnn była przerażona bo nigdy wcześniej nie słyszala głosów w głowie, ale czaszka nie przestawała mówić nawet wtedy, gdy JoAnn zamknęła pudełko.
Max poinformował swoją opiekunkę, że jest specjalnym narzędziem, jest nauczycielem i jego zadaniem jest służyć ludzkości w specjalny i unikalny sposób. Od tamtego czasu Max podróżuje głównie po Ameryce i ma wpływ na wielu ludzi. Jest – podobnie jak ludzka czaszka – zbiornicą i strażnikiem wiedzy – która zamknięta w krysztale jest w stanie przetrwać tysiąclecia.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Czaszka Pokoju w noc Zaćmienia Księżyca – neutralizator emocji jak trza.
Pozdrawiam.
by Ela Wolny on 15 czerwca 2011 o 19:33.
Jeżeli czaszka jest strażnikiem wszelkiej wiedzy to czemu córka tej Lady zamrła? I gdzie znajduje siępozostałe 12 czaszek? I czy nie było jeszcze takich z wydłużonymi czołami i takich,ale mneijszych? I jak czaaszka( nie ważne czy z kosmosu,czy z meksyklu od jakeigoś szamana) mogła nazywać sie MAX? Chyba,że to skrót od czegoś.
Na moje oko po śmierci córki pani ta popadła w depresje i widząc,że były tajniak ‘modli’ się do czaszki,a potem robi z niej ‘strażnika’ Ona postanowiła w to uwirzyć,że to prawda. Tak nawiasem to jeżlei taka czacha(i inne) ma takąwiedze to czemu elity nie próbują jej zdobyć? I czemu kotkolwiek miałby dawać temu wiare :0,
by gfgf on 15 czerwca 2011 o 19:42.
Ela – przydałoby się trochę pokoju zaćmionym umysłom
Ona nie ma mocy takiej jaką sobie wyobrażasz, ale ma za to wiedzę. Jest jak wielki komputer, który trzeba potrafic obsługiwać aby posiąść tą wiedzę. Niestety do czaszek nie jest dołączona instrukcja obsługi. Max to w sumie nick. Czaszka sama siebie nazywa w ten sposób. Tak latwiej jest skracac dystans. Czaszki mają prawdziwe imiona (brzmią bardzo egzotycznie), ale nie wolno ich zapisywac – dlatego tego nie zrobię. Krysztalowe czaszki to dziwny fenomen. Sam bylem wielkim sceptykiem, ale to się zmieniło. Mam dwie krysztalowe czaszki (niewielkie) i jestem pewien że dzialają. Z Maxem spotkalem się raz i mam nadzieję spotkać się z nim ponownie w najbliższym czasie
Gfgf – chyba ta czaszka pomylila ci się z lampą Alladyna
by chris miekina on 15 czerwca 2011 o 19:59.
a poweidzieć można?(te imiona,bo chyba dam ci numer telefonu
). Co do tej ‘mocy’ ja wiem,że one mają wiedze i są jak komputer( może to kronika akaszy?) tylko chodzi mi,ze to jakby kosmiczna wiedza, więc wiedza powinna byc szersza,a w przyapdku córki Lady nei pomogło( moze się myle) ale czy w przypadku takeigo kompedium wiedzy nei powinno to pomóc?
Ps skąd masz czaszki? Chyba ich nie zwinąłeś z jakeigoś muzeum
by gfgf on 15 czerwca 2011 o 20:17.
- „skąd masz czaszki? Chyba ich nie zwinąłeś z jakeigoś muzeum ”
gf – polecam tag… kryształowe czaszki, a tam? A kuku, m.in.:
http://nowaatlantyda.com/2011/03/16/spotkanie-z-einsteinem/
by Ela Wolny on 15 czerwca 2011 o 20:46.
gfgf , pytasz dlaczego zmarla corka kobiety posiadajacej czaszke?
czaszka nie jest Bogiem, a zycie cielesne jest wazne dla osob zyjacych
gdyby Bog spelnial kazde nasze pragnienie…o rany trzeba byloby kilku takich planet by pomiescic wszystkich
tak to juz jest, ze wszystko co ma poczatek, ma tez i koniec
jak nasze zycie
swoja droga, takie czaszki to ciekawa sprawa
skoro zawieraja wiedze, a jest ona jak do tej pory nieosiagalna, to moze nie jestesmy jeszcze gotowi na ogarniecie tej wiedzy?
czesto jestesmy pochlonieci sprawami przyziemnymi, ze trudno nam zaakceptowac to co jest tak enigmatyczne
nasz umysl nastawiony jest na „nie”, bo to latwiejsze niz dopuszczenie do siebie czegos co dotyczy bardziej duszy niz ciala i czesto „te” sprawy przypisywane sa problemami psychicznymi
faktem jest ze granica miedzy szalentwem a zjawiskami paranormalnymi, duchowymi jest bardzo cienka, stad „latwiejszy” wybor w zaszufladkowaniu tych zjawisk i odstawieniu ich na boczny tor
tak sie zastanawiam….a co byloby gdybysmy sie tym wszystkim zjawiskom, przyjrzeli nieco szczegolowo i potraktowali to powaznie?
przykladamu ogromna wage do tego co namacalne pedzac w pospiechu
ale moze warto byloby uwazniej przyjrzec sie temu , czego jeszcze nie znamy
moze bylibysmy madrzejsi, wrazliwsi i ….bogaci…i nie mam tu na mysli kasy!….bogaci wewnetrznie!
ale to tylko takie moje rozwazania wieczorno nocne, w poszukiwaniu zaginionego ksiezyca….
na moim niebie go nie widac, musi gdzies sie zapodzial ….a moze ktos go ukradl?
by Scholastyka on 15 czerwca 2011 o 21:45.
U mnie w mieście było zbyt pochmurno, by cokolwiek obserwować
, a już czyściłem teleskop. Droga Scholastyko, a co uważasz o Anneliese Michel? Ponoć mówiła,że to Maryja kazałą jej drugi raz(?!) zbawićludzkość! Nie jestem zbyt religijny ale każdy chyba wie,że to Jezus nas zbawił. Więc podłoże choroby psychicznej czy już granica zjawisk paranormalnych,a może duchowych? Masz racje,że większość ludzi ‘odkłada’ takie zjawiska na bok i woli się im nie przyglądać, bo jeszcze czegoś,by się dowiedzieli.
by gfgf on 16 czerwca 2011 o 8:30.
Ja tu widze trzy mozliwosci
1-czaszka ta jest starozytnym komputerem posiadajacym sztuczna inteligecje.
2-czaszka ta jest przekaznikiem umozliwiajacym polaczenie z jakims bytem duchowym.
3-pani z tekstu ma problemy psychiczne i powinna zglosic sie do psychiatry.
by skijack on 16 czerwca 2011 o 13:59.
mamy XXI wiek a moj net jest wolniejszy od zolwia!
a propos zolwia…ona bardzo szybko sie poruszaja…wiec chyba porownanie niezbyt trafione
gfgf..odpisalam ale wcielo mi gdzies tekst wiec raz jeszcze sprobuje
sprawy duszy ludzkiej i „cudow” a zjawiska paranormane zwiazane z UFO to dla mnie dwie rozne sprawy
do cudow odnosze sie z ogromnym dystansem
nielatwo mnie naklonic do slow niczym nie popartych, na tanie sztuczki tez mnie trudno nabrac
a ta kobieta zwyczajnie w swiecie bredzi jak wielu pseudzbawicieli
to bardzo irytujacy ludzie przepelnieni pycha i takich traktuje z przymruzeniem oka
natomiast kosmos, wszechswiat , UFO…to dla mnie nieodgadniona potega, ogrom mozliwosci bogactwo wiedzy….nie na moj rozum oczywiscie…ale nie zmienia to faktu, ze kusi
a propos zacmienia…wiedze , ze i Tobie ktos ksiezyc zasunal
no coz….kto powiedzial, ze zycie jest sprawiedliwe
by Scholastyka on 16 czerwca 2011 o 15:17.
”kto powiedzial, że życie jest sprawiedliwe” Nikt i raczej nikt nie będzie mógł tego powiedzieć z czystym sumeiniem.
Cóż, a jeśli chodzi o księżyc to już było takich dwóch( jeden raczej na ten księżyc patrzy ‘z góry’)…
A co do Anneliese to:(bo chyba nie zrozumiałem) twierdzisz,że bredziła? A słuchałaś nagrania z jej egzorcyzmów? Jak pierwszy przyjaciel mi opoiwadał o tym, też nie dawałem wiary,ale słuchając tych wyć w deszczowy dzień samemu w domu dało niejakie refleksje,że świat jest naprawdę ogromny i chyba nawet Bóg nie widzi wszystkiego.
W sensie czy kioedykolwiek w biblii było napsiane coś o kosmitach czy inncyh tego typu zjawiskach? Czy pisało o tym,że pochodzimy od małp(jeżeli to prawda)? Niechce teraz poruszać kwestii rligijnych, ale co jeżeli nie ma jednego Boga, a jest ich wielu?( jeżeli uznacie to zdanie za zbyt niepoprawne, proszę o jego usunięcie)
by gfgf on 16 czerwca 2011 o 15:31.
egzorcyzmy i opetanie to cos, czego z pewnych powodow nie chce poruszac


nie zaprzeczysz jednak, ze „panowala” nad tym co robila….
a wymadrzac sie na ten temat nie moge, bo nie mam do tego prawa a zdanie na ten temat…a wiesz, ze nawet nie chce sie wypowiadac?…uwierz mi , mam swoje powody
zadajac pytania wzbogacasz swoje wnetrze, wiec watpie by Chris usunal Twoje pytanie, zdanie…masz prawo pytac, skoro nasuwaja Ci sie te pytania
ostatnio obalono teorie jaobysmy pochodzili od malp….ja sie do tego nie przyznaje
pytan na temat Boga juz! nie zadaje, bo mam wszystko czego mi potrzeba by stapac twardo po ziemi
a co wzmianek w Biblii o tym co we wszechswiecie(kosmitach), jesli mozna to tak ujac, to sa, tyle, ze sa pisane w sposob, do ktorego pasuje wiele teorii a jak wiesz, ilu madrych, tyle teorii stad tyle sporow, wokol tajemnic zawartych w Pismie Sw.
Jedna z owych tajemnic jest tajemnica zycia wiecznego….”kto ja posiadze, zyc bedzie wiecznie”…i tu zaczyna sie jazda…
swoja droga, to sie sobie dziwie, ze dalam sie „wciagnac” w tematy religijne, ktorych z zasady nigdy nie poruszam, ale jestes bardzo milym czlowiekiem, stad ta moja „odwaga”
pozdrawiam serdecznie
by Scholastyka on 16 czerwca 2011 o 17:10.
blad popelnilam! mialo byc „nie panowala” bez składu i ładu…tak to juz kiedy szybciej sie mysli niz pisze
jeszcze!
by Scholastyka on 16 czerwca 2011 o 17:17.
wirze Ci na słwo,że masz swoje powody jak każdy. Ja też wole się nie wypowiadać na niektóre teamty,ale możliwość poznania zdania innej osoby na dany temat naprawdę korci. I cóż przykro mi,że tak wiele tematów sprowadza się do religii i wiary.
Ps dałaś sie wciągnąć, bo jestem przekonywujący
by gfgf on 17 czerwca 2011 o 9:03.
gfgf fakt! i jest to zaleta!
by Scholastyka on 17 czerwca 2011 o 10:33.