2011 15
Chronowizor
Andrew Basiago jest znany ze swojego udziału w tajnym programie Pegasus, który dotyczył technologii umożliwiających podróże w czasie. Dziś stara się nakłonić rząd amerykański do tego, aby ujawnił tą technologię, którą można wykorzystać z pożytkiem dla ludzkości. Pegasus był tajnym projektem wojskowym realizowanym przez organizację DARPA w połowie lat 60-tych ubiegłego stulecia. W latach 70-tych przeprowadzono wg Basiago szereg udanych prób z podróżami w czasie, w których brały udział głównie dzieci. Program ten tak naprawdę nigdy nie został zakończony i jest kontynuowany do dziś.
Basiago uważa, że DARPA wykorzystuje urządzenia zwane chronowizorami, które są w stanie poruszać się w czasie i zarejestrować wszystko to, co wydarzyło się w danym miejscu w przeszłości a także w przyszłości.
Chronowizor stworzono dzięki przypadkowi. Dwóch watykańskich naukowców: muzykolog Pellegrino Ernetti i fizyk Agostino Gemelli (ten sam Gemelli, którego imieniem nazwano słynną klinikę w Rzymie), pracowało na mediolańskim uniwersytecie katolickim Świętego Serca w latach 40-tych, studiując płaszczyzny dźwiękowe chorałów gregoriańskich. Stworzyli oni specjalny rodzaj mikrofonu rozdwajający sygnał dźwiękowy. Ku ich zdumieniu usłyszeli coś, co Agostino Gemelli pamiętał z opowieści swojego ojca jeszcze z czasów dzieciństwa – sygnał dźwiękowy, który został stworzony w przeszłości. Obaj naukowcy podczas swojego doświadczenia byli w stanie wyodrębnić ten sygnał.
Wszystko wskazywało na to, że dotarli oni do pozostałości sygnału, który pozostał po wszystkich muzycznych wydarzeniach w tym miejscu a także do dźwięków pochodzących z przyszłości (!), które istnieją w tzw. hologramie kwantowym.
W teorii chaosu funkcjonuje nieustanne podsumowywanie zdarzeń, odbywających się na coraz mniejszym poziomie zakresów wielkości, po tym jak zdarzenie to miało miejsce w rzeczywistości. Ernetti i Gemelli byli w stanie przechwycić takie zdarzenie i wzmocnić na tyle, by było możliwe do odczytania. Obaj uczeni połączyli swe siły z wielkim Enrico Fermim. W 1952 r. ojciec Gemelli powiedział, że rezultatem pracy z Fermim było stworzenie urządzenia podobnego do telewizora z płaskim ekranem, na którym można było zobaczyć wydarzenia z przeszłości. Wg Basiago, Fermi jest ojcem podróży w czasie, u którego konsultowało się wielu wielkich naukowców XX w takich jak Tesla czy von Braun.
Pierwszy chronowizor przemieszczał w czasie w sposób przypadkowy. Jednak Ernetti i Gemelli byli w stanie otrzymać dzięki niemu czasowe współrzędne i w 1952 byli w stanie cofnąć się w czasie do momentu ukrzyżowania Jezusa i zarejestrować obrazy z tego wydarzenia. Obaj uczeni doprowadzili swój wynalazek do perfekcji i byli w stanie precyzyjnie poruszać się w czasowym continuum.
Każdy człowiek od swojego urodzenia aż do śmierci zostawia po sobie ślady w hologramie kwantowym, do których można dotrzeć i wydobyć obraz i dźwięk. Wszystko co się kiedykolwiek wydarzyło, lub się wydarzy w przyszłości jest składowanie w kwantowym hologramie. Trzeba wiedzieć jak dotrzeć do takiego sygnału, przechwycić go i wzmocnić, aby być świadkiem wydarzenia z przeszłości lub przyszłości. Ten cel osiągnięto podczas realizacji projektu Pegasus.
Chronowizor ma jednak swoje ograniczenia. Potrafiąc cofnąć się w czasie nieoczekiwanie może znaleźć się w wydarzeniu, które nie miało miejsca w naszej rzeczywistości. Oznacza to, że osiągnięto alternatywną rzeczywistość, gdzie przebieg zdarzeń jest inny od tego, jaki rozgrywa się w naszej rzeczywistości. Andrew Basiago dołączył do projektu Pegasus w 1969 r kiedy miał 9 lat. Wówczas zobaczył on pierwszy w swoim życiu obraz przeszłości pokazywany na ekranie chronowizora. Obraz był szaro-zielony, o doskonałej jakości. Coś na kształt wizji, jakie miał Frodo, gdy założył pierścień na palec podczas swojej podróży do Mount Doom. Przeszłość, jaką oglądał wówczas Basiago, był momentem podpisywania amerykańskiej konstytucji w Filadelfii, 17 września 1787 r.. Basiago był wówczas w tajnym ośrodku wojskowym we Flemington w stanie New Jersey. Technik nagrywał te wydarzenia na 16 mm taśmie filmowej.
W projekcie Pegasus uczestniczył ojciec Andrew Basiago – Raymond, który opowiedział mu później, że ideę urządzenia przekazał Amerykanom Watykan. Dzięki chronowizorom można było zobaczyć wydarzenia z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Można to było osiągnąć poprzez skierowanie sygnału elektromagnetycznego przez oktagon zbudowany z bizmutycznych kryształów. Urządzenie to tworzyło pole cząsteczek światła tak gęste, że powstawało soczewkowanie grawitacyjne, wysyłające oś czasu przyległą do naszej – do miejsca gdzie tworzył się hologrami. Spojrzenie gołym okiem w takie kryształy, podczas zachodzenia tego procesu groziło kompletną ślepotą. W hologramie umieszczano współrzędne czasowe, które wydobywały z chaosu obrazów te, które odpowiadały określonemu wydarzeniu. Wg Basiago w ten sposób wydobywano najbardziej intymne i prywatne wydarzenia z życia osób znanych i tych, które nie odznaczyły się niczym szczególnym w historii. Obserwowana osoba nie miała przy tym pojęcia, że jej życie przestaje być prywatne.
DARPA badając możliwości chronowizorów testowała także kombinezony kosmiczne wyłożone tytanem i przeprowadzała doświadczenia z zakresu postrzegania faktów. Okazało się później, że ośmioro dzieci – łącznie z Basiago – przeniesiono do Nutley, NJ, gdzie brały one udział w tworzeniu mapy przyszłości na zlecenie armii.
Chronowizor w Nutley był większy i dlatego specjalny kombinezon był konieczny podczas przebywanie w jego sąsiedztwie. Podróż w przyszłość jest nieco trudniejsza, bo pozostałości wydarzeń z przeszłości mogą przeciekać w przyszłość. Z czasem chronowizor udoskonalono. Basiago został wysłany w podróż w przyszłość do roku 2013, do budynku Sądu Najwyższego w Waszyngtonie. Jego zadaniem było zorientowanie się o czym jest mowa w budynku i szybki powrót.
W tej linii czasowej, którą osiągnął Basiago, budynek sądu okazał się być cały pod wodą! Basiago wierzy jednak, że obraz został zakłócony obrazami z bardzo odległej przeszłości. Podróże w przyszłość spowodowały jednak, że od lat 70-tych rząd amerykański intensywnie buduje sieć schronów i podziemnych miast w górach stanu Kolorado – w opinii wielu po to, aby przetrwać katastrofę, która ma się wydarzyć w 2012 r.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Dziwi mnie jedna rzecz. W jaki sposób potrafili przejąć obraz z konkretnego dnia, godziny, a co więcej: miejsca, osoby. Wszak glob ziemski jest przeogromny. Jeśli to jednak prawda, może to tłumaczyć plany amerykańskie wobec potencjalnego konfliktu rosyjsko-chińskiego.
by Marcin on 15 czerwca 2011 o 8:26.
znowu elity? Czy tylko ja mam takie wrażenie
by gfgf on 15 czerwca 2011 o 9:02.
I co się dzieje z moimi avatarkami?!
by gfgf on 15 czerwca 2011 o 9:04.
Czyżby znów elity? Czy to tylko moje odczucie
by gfgf on 15 czerwca 2011 o 9:08.
Gdyby to urzadzenie naprawde istnialo i mialo takie mozliwosci jak opisane w artykule.Panstwo posiadajace taka technologie juz dawno rzadziloby cala planeta.
by skijack on 15 czerwca 2011 o 11:28.
@skijack:
A skąd wiesz kto tak naprawdę rządzi planetą?
by pit on 15 czerwca 2011 o 12:36.
Oficjalnie rzady poszczegolnych panstw,nie oficjalnie illuminaci,masoni,grupa blinderberg,komitet 300,komisja trojstronna,klub rzymski,agendy ONZ np.lucid trust,watykan(jezuici),tajne sluzby wielu panstw np.CIA,FSB,MOSSAD itd.A ponad nimi wszystkimi pan tego swiata Gadriel znany dzisiaj pod tytulami Satan,Lucyfer.To tak w skrocie.
by skijack on 15 czerwca 2011 o 16:28.
Skijack ma racje. Dlaczego rząd USA nie cofnie się do czasów Stalina czy Hitlera ? Jak by to zmieniło porządek na świecie gdyby wydarzenia tych lat nie miały miejsca.
by Varet on 15 czerwca 2011 o 12:40.
@Varet. Może oddziaływanie na przyszłość nie ma wpływu na naszą rzeczywistość, ale tworzy jej alternatywę. Teoria multiwszechświata. Mechanizm nie musi być taki sam jak w Star Treku.
by Marcin on 15 czerwca 2011 o 13:39.
Deja vu
by Scholastyka on 15 czerwca 2011 o 15:42.
Dlaczego o takiej sensacji słyszę pierwszy raz ? Wszystkie te rewelacje są szyte grubymi nićmi .W latach szesćdziesiątych nie znali zegarka cyfrowego i wyświetlaczy ciekłokrystalicznych , a tu jakieś kryształy ,fizyka kwantowa , hologramy ,płaskie ekrany .Sterowanie lampami jak w starych radiach ? Ktoś przegiął z tym artykułem…
by Kris on 16 czerwca 2011 o 9:23.
Dlaczego rząd USA nie cofnie się do czasów Stalina czy Hitlera ?
A po co ma to robić, gdy dziś rząd USA pod pozorem walki z terroryzmem kroczek po kroczku wprowadza system prawny czerpiący idee z nazizmu i stalinizmu?
Zresztą UE robi to samo – niedawno w Polsce ABW zrobiła dwa naloty. Jeden nalot na prywatne mieszkanie ludzi, którzy słuchali u siebie muzyki ostro antykomunistycznej. Drugi nalot został dokonany na człowieka, który prowadził stronę brutalnie atakującą nazizm. Obie te akcje przeprowadzono rzekomo walcząc z propagatorami totalitaryzmu. Po prostu kpina i szydera z poparciem brutalnej przemocy. ABW już nawet dzieci prześladuje za głoszenie w Polsce patriotyzmu. Tak więc administracja państwowa wspiera u nas nazizm i stalinizm, a ich aktywnych przeciwników tępi pod pozorem walki z nazizmem i stalinizmem. A idee obu tych bratnich systemów coraz mocniej znajdują odbicie w tym, czym dziś jest UE.
by Racjonalista on 16 czerwca 2011 o 11:42.