2011 9
Powrót Nephilims
Patrick Heron zaczął interesować się przepowiadniami na temat końca świata w połowie lat 90-tych. Już jego pierwsza książka pt. „Apocalypse soon” („Apokalipsa – wkrótce”), stała się bestsellerem w Irlandii – w kraju z którego pochodzi Heron. Ukończył on LA Pacific School of Theology i obecnie analizuje starożytne pisma religijne w poszukiwaniu odpowiedzi dotyczących kwestii Sądnego Dnia i konca swiata co wg. autora jma niebawem mieć miejsce na Ziemi.
Heron nie ma wątpliwości, że żyjemy w czasach o których jest mowa w Apokalipsie. Świat nagle przyspieszył, UFO pokazuje się niemalże codziennie w rozmaitych miejscach na ziemi. Ilość wojen gwałtownie wzrosła – zwłaszcza po kolorowych „rewolucjach” w północnej Afryce. Notuje się coraz wiecej trzęsień ziemi. W apokaliptycznych przepowiedniach jest mowa o niszczących wiatrach i niewątpliwie setki tornado np. w USA to potwierdzają. Do tego dochodzi tsunami w Japonii, którego niszczący efekt wciąż jest jeszcze nieznany (Fukushima). Tak więc mamy do czynienia ze wszystkimi symptomami zbliżającego się końca świata.
W swojej ostatniej książce „Return of the Antichrist: And the New World Order”, Heron dokonuje unikalnej analizy fenomenu Antychrysta. W postaci Antychrysta wielu widziało człowieka, który przejmie władzę nad Europą, świetnie do tego przygotowaną od momentu kiedy stworzyła jednolity organizm zwany Unią Europejskąj. Niektórzy przebąkiwali nawet, że Antychrystem może być np. niezwykle wpływowy Manuel Barosso lub amerykański prezydent Barack Obama, przez jakiś czas otoczony nimbem niezwykłości. Są tacy, którzy uważają, że Antychrystem jest nie kto inny jak brytyjski książę William (!!!). Patrick Heron jednak odrzuca takie pomysły, bo nie widzi ich potwierdzenia w tekście Apokalipsy św. Jana z Pathmos. Bestia ma przecież przybyć z Otchłani, z samego dna Piekieł, z mitycznego Tartaru. Odpowiedż na pytanie czym, lub kim jest ta Bestia znalazł Heron w Księdze Rodzaju, na samym jej początku, gdzie jest mowa o
Nephilms, upadłych aniołach, którzy zamieszkiwali Ziemię aż do Potopu i czasów Noego. Nehilims byli ludźmi jednak innego rodzaju niż my. Byli o wiele bardziej spirytualni niż my, choć tak jak my posiadali ciało. My jednak mamy problem z naszym wlasnym światem duchowym, przez co nie jesteśmy nawet w stanie dorównać Nephilims
W Ksiedze Henocha opisano, że 200 takich aniołow pojawiło na Górze Hermon na tysiąc lat przed Potopem i widzialo ten fakt wielu ludzi. Nephilims byli niezwykłej urody ale też posiadali ogromną wiedze i mądrość. Posiadali też nadludzką moc i nadludzkie możliwości. 200 Nephilms o których wspomina Henoch nie wygląda na liczbę zbyt dużą, jednak to oni stoją za budową piramid w Gizie, Stonehenge, Angkor Watt, piramid mezoamerykańskich czy Linii z Nazca. Wzięli oni sobie za żony ludzkie kobiety i mieli z nimi potomstwo, którym byli Giganci także opisani w Starym Testamencie. Słowo Nephilims pochodzi z hebrajskiego Naphal co oznacza upadły. Mimo, że Nephilims żyli na ziemi to jednak przybyli oni z zupelnie innego wymiaru. Wymiar ten nazywamy ogólnie Niebem. Wszystko się zmieniło się dla nich gdy zostali strąceni z Nieba na Ziemię i to wówczas dostrzegli ich ludzie, bo Nephilims zamieszkali w naszym wymiarze. Wspomina sie o nich nie tylko w Księdze Henocha ale także w proroctwach Izajasza. Można przeczytac o nich w Ewangelii św. Łukasza i oczywiście Apokalipsie św. Jana. Nephilims zostali zniszczeni przez Potop ale wg. Patricka Herona wszystko wskazuje na to, że znów pojawią się na Ziemi, tym razem prowadzeni przez Antychrysta, który stanie na czele 200 Nehilims uwolnionych z Bezdennej Otchlani. Antychryst będzie autorem wielu cudów, ktore mają wprowadzić ludzi w błąd i sprawić, że zobaczą oni w nim mesjasza. Antychryst będzie mógł dokonywać takich cudów, bo jest istotą spirytualną a nie jak my fizyczną.
W Koranie rownież można znaleźć informację o nadejściu Antychrysta, który nazywany jest tu Mahdim. Kiedy Mahdi pojawi się na świecie ukryje się najpierw w studni by pojawić się nagle i poprowadzic Islam ku wielkim zycięstwom. Jego najbliższy doradca i prawa ręka ma się nazywać… Jezus Chrystus (!!!) Wbrew pozorom pokrywa sie z wizją Antychrysta, którego imię oznacza kogos w miejsce Chrystusa. Osoba ta pojawiając się na Ziemi bedzie utrzymywała, że jest prawdziwym Chrystusem. Jest to niewątpliwa oznaka zliżania się końca świata, gdy ludzie zwiedzeni słowami Antychrysta uznają go za prawdziwego Mesjasza, który na oczach świata będzie zmieniał wodę w wino i uzdrawiał chorych. Tak wiec w momencie kiedy w chrzescijańskim swiecie pojawi sie Antychryst, w ktorym ludzie będą widzieć prawdziwego Zbawiciela na Wschodze pojawi się fałszywy prorok Mahdi i będzie on odpowiednikiem Antychrysta w świecie islamskim.
Kiedy to wszystko nastąpi??? Na to pytanie oczywiście nie ma odpowiedzi, bo nikt nie zna dnia ani godziny jak przekonal się o tym Harold Camping, który odważył się ustalić datę początku końca i sromotnie się pomylił. Wszystkie jednak znaki na niebie i ziemi wskazują że zbliżamy sie nieuchronnie do Końca Czasów. Te znaki to: choroby, głod, trzęsienia ziemi, niemoralność, bezprawie i…. powrot Żydow do Izraela. Wg. Herona koniec świata jaki znamy nie jest wcale niczym złym, pod warunkiem, że jest się chrześcijaninem. Chrześcijaństwo ma uchronić przed potworną siłą powracających Nephilims. Przygotowania do ich powrotu widać gołym okiem. W ONZ ustanowiona ambasadora (Mazlan Othman) do kontaktów z istotami pozaziemskimi. Papieki astronom Consilmagno oświadczyl nie tak dawno, że chce chrzić istoty pozaziemskie a w brytyjskich szkolach uczą jak się zachowac w przypadku pojawienia się istot z obcej planety. Patrick Herona uważa, że w ten sposób przygotowuje się ludzi – zwlaszcza innej wiary niż chrześcijanska – do tego co ma się pojawić w najbliższej przyszłości.
Na ścianie londynskiego lotniska Heathrow wisi ogromny plakat z witającą podrożnych istotą z innej planety. Wszystko to skwitowane jest jednym słowem: „Wiedza”. Ktoś w sposób świadomy zamówił ten plakat i znalazł dosyć powodów aby zawiesić go w jednym z najbardziej ruchliwych portów lotniczych świata. Ma się wrażenie, że niemalże cała przestrzeń medialna wypelniona jest postaciami nie z tego świata od aniołów, po istoty z innej planety i na pieknych wampirach skończywszy. Do tego należy dodać rozmaite archiwa rządowe, które uwolniły dokumenty dotyczące bliskich kontaktów trzeciego stopnia z istotami…. No właśnie. Z jakimi istotami?? Patrick Heron uważa, że śą to powracający Nephilims a świat w ten sposób przygotowuje się na ich ponowne nadejście pod wodzą Antychrysta.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Moim zdaniem autor ksiazki wprowadza czytelnikow w blad,(bene ha-elohim)to po hebrajsku Synowie Boga czyli aniolowie natomiast nefilim oznacza olbrzymy,giganci to potomstwo powstale ze zwiazkow ludzkich kobiet i upadlych aniolow.Nazywanych rowniez potomstwem weza lub nasieniem weza.Nefilimowie mowiac naszym wspolczesnym jezykiem to hybrydy,upadli aniolowie na tym nie poprzestali tworzyli takze hybrydy ze roznymi zwierzetami morskimi(Dagon) latajacymi itd.Informacje te mozna znalezc w Bibli,ksiedze henocha,ksiedze jubileuszow,we fragmetach ksiegi gigantow,ktore zachowaly sie do naszych czasow.Tych dwustu wymienionych upadlych u Henocha bylo dowodcami setnikami czyli kazdy z nich mial pod soba 100 pomniejszch aniolow co razem daje niezla armie 20 000 upadlych.W Tartarze sa uwiezieni wlasnie ci aniolowie a nie nefilim oni zgineli w potopie a poniewaz byli hybrydami ich czesc duchowa(anielska) przetrwala,dzisiaj okreslamy ich jako zle duchy zreszta wlasnie o tym mowi ksiega Henocha.Proponuje zapoznac sie ze strona dr.M.Heiser-www.sitchiniswrong.com oraz obejrzec sobie wyklad tego pana(jest z polskim tekstem)pod tytulem-zakwestionowanie prac Zecharii Sitchina.To o czym pisalem powyzej jest omawiane w tym wykladzie polecam.
by skijack on 9 czerwca 2011 o 18:19.
Interesujący punkt widzenia – choć nie rozpatrywałbym go w tak kategoryczny sposób. Znam stronę Heisera.
Jeśli jednak masz ochotę przedstawić jego poglądy w tej sprawie – napisz artykuł i zapraszam na NA.
by chris miekina on 9 czerwca 2011 o 18:39.
kto mi opowie na jedno pytanie, czego sie tak naprawde boimy mowiac o koncu swiata?
przeciez umrzec trzeba…okrutne ale niestety prawdziwe
by Scholastyka on 10 czerwca 2011 o 0:01.
Popieram skijacka. Nie należy mylić obu pojęć – upadłe anioły to jedno, a Nefilimowie to drugie. Poza Nefilimami istniało jeszcze wiele innych plemion olbrzymów, będących potomkami Upadłych i zwykłych ludzi (polecam zajrzeć do Księgi Rodzaju). Dalecy potomkowie Nefilimów żyją do dziś, wyglądają jak normalni śmiertelnicy, może tylko czasami odznaczają się ponadprzeciętnym wzrostem (1,95-2,15 m). Część zachowała duchową spuściznę po przodkach, ewentualnie zamiłowanie do ezoteryki lub w pewnym stopniu do okultyzmu.
by Dendro on 11 czerwca 2011 o 23:39.
Macie racje…,rozumiem Was ale nie zmienia to faktu że ktoś lub coś jest gdzieś tam i nie ważne czy z kosmosu czy z pod ziemi,(tu moim zdaniem nazewnictwa się nie liczą,liczą się fakty w postaci porozrzucanych po całym naszym świecie artefaktów) ma do nas jakiś interes którego plany sięgają w zamierzchłą przeszłość i co jest najgorsze to,to…że jest TO FAKT!Tylko trzeba mieć otwarty umysł ale nie na tyle by dać się zwariować,droga środka.
by kiera69 on 11 lipca 2011 o 10:28.