Friday, May 18th 2012
cze
2011
1

Serce i koherencja

Kiedy pole magnetyczne Ziemi zostaje naruszone, fakt ten wpływa bezpośrednio na pracę mózgu i rytm serca. Niektórzy kojarzą powstawanie migren ze zmianami ziemskiego pola magnetycznego. Niewątpliwie w jakimś stopniu taki związek istnieje, ale nie ma na to generalnej reguły. Niektórzy ludzie mocniej reagują na zmianę takiego pola a inni słabiej. Znacznie lepiej odbierają takie zakłócenia zwierzęta. Legendarne jest wyczuwanie przez zwierzęta trzęsień ziemi. Zazwyczaj opuszczają one takie miejsce na kilka godzin przed kataklizmem. W Chinach zorganizowano nawet specjalne służby, które na podstawie obserwacji zwierząt informują o nadchodzącym trzęsieniu ziemi. Zwierzęta wyczuwają zmiany, jakie zachodzą w jonosferze i w polu magnetycznym i na tej podstawie podejmują decyzję. Istnieją już obecnie urządzenia, które są w stanie obserwować i interpretować zakłócenia pomiędzy jonosferą a ziemskim polem elektromagnetycznym przewidując w ten sposób – podobnie jak zwierzęta – trzęsienia ziemi czasem na kilka tygodni przed ich nadejściem.

Jednym z pierwszych naukowców, który badał wpływ zmian,  jakie zachodzą w jonosferze na ziemskie pole magnetyczne i na człowieka był rosyjski badacz Aleksander Czyżewski (urodzony w Ciechanowcu niedaleko Grodna). Czyżewski był synem rosyjskiego generała, który stacjonował w tej części rosyjskiego imperium. Obserwując cykliczność pojawiania się plam na Słońcu i erupcje koronalnych wyrzutów masy, Czyżewski uznał, że mają one głęboki wpływ nie tylko na zachowanie pojedynczego człowieka, ale także na całą historię ludzkości przyczyniając się do wybuchów rewolucji, buntów społecznych i wojen międzynarodowych. Ci, którzy zaczęli badać zasadność teorii Czyżewskiego zauważyli, że także okresy przyspieszonego rozwoju ludzkości, powstawanie wynalazków, odkrycia geograficzne są  związane z działalnością Słońca stymulującą ziemskie pole magnetyczne. Energia ta jest więc  niekoniecznie negatywna i wszystko zależy od tego, jak chcemy ją użyć. Wg. dr McCraty’ego człowiek swój stres może użyć do destrukcji ale także w sposób kreatywny z pożytkiem dla innych.

Istnieje jednak możliwość działania odwrotnego. Siła ludzkich uczuć, zwłaszcza połączona w jednej idei (koherencja) jest w stanie modulować ziemskie pole magnetyczne. Coś takiego miało miejsce np. tuż po wypadkach 11 września w Nowym Jorku, kiedy to zniszczone zostały wieże WTC. Poziom ziemskiego pola magnetycznego jest nieustannie mierzony przez satelity i tuż po ataku zobaczono na wykresie pola poważną zmianę – jego odczyt wystrzelił w górę. Następnego dnia pole magnetyczne ziemi było chaotyczne, tak jak chaotyczne i często pełne strachu były ludzkie myśli. Nie jest to oczywiście bezpośredni dowód, że odwrotny wpływ na ziemskie pole magnetyczne istnieje, ale moment w którym na wykresie można było zaobserwować te zmiany był szczególny i trudno tu podejrzewać tylko zbieg okoliczności.

Mówiąc o ludzkich emocjach nie sposób pominąć tych,  jakimi ludzie darzą zwierzęta. Ludzkie serce w sposób niezwykle czuły reaguje na emocje. Rytm serca zmienia się za każdym uderzeniem serca i jest to naturalna praca serca, zwana przez kardiologów zmiennością rytmu zatokowego. Kontroluje ona zmienność rytmu i przez badanie EKG można określić stan zdrowia serca. Ujmując to obrazowo serce wysyła informacje zakodowaną w swoim biciu, pokazując także swoje emocje. W jednym z doświadczeń, dr McCrathy podłączył do serca tak człowieka,  jak i zwierzęcia magnetofon, który nagrywał jego rytm. Doświadczenia to po raz pierwszy przeprowadził na swoim synu i jego psie. Oba serca niemalże natychmiast zaczęły pracować w systemie zwanym koherentnym, co oznacza, że wpływały one na siebie, stymulowały się nawzajem wywołując pozytywne uczucia. Pies leżał na kolanach chłopca sprawiając mu tym przyjemność i jednocześnie serce zwierzęcia rejestrowało stan emocjonalny chłopca, który wpływał na zachowanie psa. W podobny sposób do ludzkiego serca i emocji dostraja się serce konia.

Doświadczenie to jest przykładem koherencji, która jest centralnym elementem badan dr McCraty’ego. Stan ten nie jest tożsamy ze stanem zrelaksowania, choć jest z samej swojej natury niezwykle pozytywny. Pokazuje jednak, że serce w takim przypadku jest przekaźnikiem informacji, które są niedostępne dla mózgu, bo nie potrafi ich on zracjonalizować. Pole elektromagnetyczne serca jest mechanizmem, który zdaje się być podłączony i czerpać z ziemskiego a nawet kosmicznego systemu informacyjnego, tworząc wspomnianą koherencję. Jest ona w tym rozumieniu energetycznym połączeniem i kooperacją pomiędzy sercem, umysłem, ciałem i duchem. W procesie koherencji energia nie jest marnotrawiona a wręcz przeciwnie – akumulowana, przez co możemy lepiej manifestować nasze intencje. Już Edgar Cayce zauważył, że wspólna ludzka medytacja jest w stanie wpłynąć na ziemskie pole magnetyczne a przez to na przyszłość rozgrywających się wydarzeń, redukując jednocześnie indywidualny stres uczestnika takiej medytacji. To właśnie w tym celu dr McCraty stworzył organizacje Global Cherence Initiative i jest to chyba jedyna organizacja globalna, której efekty działania są wyłącznie pozytywne.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

8 Comments on “Serce i koherencja”

  1. no właśnie pies najlepszym przyjacielem człowieka ;) duża część ludzi darzy te zwierzęta dużym uczuciem i właśnie co do tego to kiedyś zastanawiałem się ogólnie nad wpływam zwierząt (a nawet roślin) na rozwój człowieka i może nie jest tak że dzięki nim oświecenia dostaniemy ale jakoś pomagają w tej drodze jeśli oczywiście ten ktoś nie ma serca z kamienia…

  2. Ale dlaczego pies? Bo vył udomowiony znazcnei wcześniej od kota? Myśle,że i kota dałoby się nauczyć teog co i psa

  3. dokument „zaklinacz psow” doskonale ukazuje, jak czlowiek emanujac swoja energia wplywa na psy. W jednym z odcinkow pokazane bylo, ze do jednej z kobiet nie pasowal zaden pies, Cezar udowodnl, ze to nie pies byl zly a to co siedzialo w tej kobiecie, jej emocje
    Nawet pies, ktorego zresocjalizowal , w szybikm czasie powrocil do zlych zachowan.
    Kot jako jedyne zwierze, ktore samo sie udomowilo, chadza wlasnymi sciezkami i to w doslownym tego slowa znaczeniu, niemniej jednak, to jak sie go traktuje ma ogromny wplyw na jego zachowanie. Moj np nie ruszy jedzenia bez porcji pieszczot, by zjadl, trzeba go o to „poprosic” :)
    Myszy zlowione, znosi pod drzwi albo jak dzis, widzac , ze siedze na hustawce, przyniosl ja pod nogi, chwalac sie zdobycza…one maja „serce”(uczucia), ktore podobnie jak czlowiek trzeba doceniac

  4. no właśnie towarzyszy nam od tak dawna to może dlatego ta więź jest tak silna, wyjątkowa… no nie wiem ;p
    a nauczyć aportować można nawet konia ;D może ktoś widział bo było nawet chyba w wiadomościach na TVP1! Jak ktoś nie wierzy to mogę poszukać linka ;)

    Albo widzieliście słonia co maluje? ;)

  5. jak kupie slonia, to tez go „naumiem” malowac i grac na flecie ;) , a poki co musze sie zadowolic nieco mniejszymi zwierzetami, ktore daja nie mniej radosci …

  6. No fajnie by było mieć słonia w domu (albo raczej na dworze) tylko musi być on trochę kłopotliwy w transporcie(przynajmniej dorosły) i ogólnie utrzymaniu jeśli masz małą działkę ;p Ale fajnie to zwierzątko bo takie egzotyczne i wg inne niż ten pies tylko na zimę cza by mu wybudować duużą budę by nie zmarzł ;)

    A co dopiero by ludzie pomyśleli że słonia w budzie trzyma człk… ;d Może by było jak z tą palmą w wa-wie i szał na cały kraj :D

    Bo tak to już jest z tymi mediami że nie interesują się ważnymi sprawami a tylko jakimiś pierdołami… Ktoś im dyktuje tematy zastępcze byśmy nie wiedzieli co dzieje się na tym świecie.
    A czy wy ludzie wiecie?
    Czy wiedzieć nie chcecie?
    Chcą byśmy nie rozmawiali o sprawach ważnych i poważnych.
    Problem głodu jest do rozwiązania ale oni nie chcą słyszeć takiego zdania.
    Najlepiej by chcieli wklepać do głowy brak takiej rozmowy.
    Dlaczego ciągle nas trują, manipulują i oszukują?
    Braci naszych zabijają i dobrze się z tym mają?
    A ludzie na to patrzą i już nawet nie płaczą.
    y na to patrzymy i już nawet się nie dziwimy.
    I czy to jest w porządku jeśli wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami i patrzymy z założonymi rękami na cierpienie innych istot NIEWINNYCH?!
    Które chcą TYLKO spokojnie żyć chcą pokoju a nie innych państw podboju.
    A żeby było mało my za to płacimy i się wcale temu nie dziwimy!
    Powiadam miłości i pokoju trzeba w czasach tego podboju!

Dodaj komentarz

advert