2011 1
Serce i koherencja
Kiedy pole magnetyczne Ziemi zostaje naruszone, fakt ten wpływa bezpośrednio na pracę mózgu i rytm serca. Niektórzy kojarzą powstawanie migren ze zmianami ziemskiego pola magnetycznego. Niewątpliwie w jakimś stopniu taki związek istnieje, ale nie ma na to generalnej reguły. Niektórzy ludzie mocniej reagują na zmianę takiego pola a inni słabiej. Znacznie lepiej odbierają takie zakłócenia zwierzęta. Legendarne jest wyczuwanie przez zwierzęta trzęsień ziemi. Zazwyczaj opuszczają one takie miejsce na kilka godzin przed kataklizmem. W Chinach zorganizowano nawet specjalne służby, które na podstawie obserwacji zwierząt informują o nadchodzącym trzęsieniu ziemi. Zwierzęta wyczuwają zmiany, jakie zachodzą w jonosferze i w polu magnetycznym i na tej podstawie podejmują decyzję. Istnieją już obecnie urządzenia, które są w stanie obserwować i interpretować zakłócenia pomiędzy jonosferą a ziemskim polem elektromagnetycznym przewidując w ten sposób – podobnie jak zwierzęta – trzęsienia ziemi czasem na kilka tygodni przed ich nadejściem.
Jednym z pierwszych naukowców, który badał wpływ zmian, jakie zachodzą w jonosferze na ziemskie pole magnetyczne i na człowieka był rosyjski badacz Aleksander Czyżewski (urodzony w Ciechanowcu niedaleko Grodna). Czyżewski był synem rosyjskiego generała, który stacjonował w tej części rosyjskiego imperium. Obserwując cykliczność pojawiania się plam na Słońcu i erupcje koronalnych wyrzutów masy, Czyżewski uznał, że mają one głęboki wpływ nie tylko na zachowanie pojedynczego człowieka, ale także na całą historię ludzkości przyczyniając się do wybuchów rewolucji, buntów społecznych i wojen międzynarodowych. Ci, którzy zaczęli badać zasadność teorii Czyżewskiego zauważyli, że także okresy przyspieszonego rozwoju ludzkości, powstawanie wynalazków, odkrycia geograficzne są związane z działalnością Słońca stymulującą ziemskie pole magnetyczne. Energia ta jest więc niekoniecznie negatywna i wszystko zależy od tego, jak chcemy ją użyć. Wg. dr McCraty’ego człowiek swój stres może użyć do destrukcji ale także w sposób kreatywny z pożytkiem dla innych.
Istnieje jednak możliwość działania odwrotnego. Siła ludzkich uczuć, zwłaszcza połączona w jednej idei (koherencja) jest w stanie modulować ziemskie pole magnetyczne. Coś takiego miało miejsce np. tuż po wypadkach 11 września w Nowym Jorku, kiedy to zniszczone zostały wieże WTC. Poziom ziemskiego pola magnetycznego jest nieustannie mierzony przez satelity i tuż po ataku zobaczono na wykresie pola poważną zmianę – jego odczyt wystrzelił w górę. Następnego dnia pole magnetyczne ziemi było chaotyczne, tak jak chaotyczne i często pełne strachu były ludzkie myśli. Nie jest to oczywiście bezpośredni dowód, że odwrotny wpływ na ziemskie pole magnetyczne istnieje, ale moment w którym na wykresie można było zaobserwować te zmiany był szczególny i trudno tu podejrzewać tylko zbieg okoliczności.
Mówiąc o ludzkich emocjach nie sposób pominąć tych, jakimi ludzie darzą zwierzęta. Ludzkie serce w sposób niezwykle czuły reaguje na emocje. Rytm serca zmienia się za każdym uderzeniem serca i jest to naturalna praca serca, zwana przez kardiologów zmiennością rytmu zatokowego. Kontroluje ona zmienność rytmu i przez badanie EKG można określić stan zdrowia serca. Ujmując to obrazowo serce wysyła informacje zakodowaną w swoim biciu, pokazując także swoje emocje. W jednym z doświadczeń, dr McCrathy podłączył do serca tak człowieka, jak i zwierzęcia magnetofon, który nagrywał jego rytm. Doświadczenia to po raz pierwszy przeprowadził na swoim synu i jego psie. Oba serca niemalże natychmiast zaczęły pracować w systemie zwanym koherentnym, co oznacza, że wpływały one na siebie, stymulowały się nawzajem wywołując pozytywne uczucia. Pies leżał na kolanach chłopca sprawiając mu tym przyjemność i jednocześnie serce zwierzęcia rejestrowało stan emocjonalny chłopca, który wpływał na zachowanie psa. W podobny sposób do ludzkiego serca i emocji dostraja się serce konia.
Doświadczenie to jest przykładem koherencji, która jest centralnym elementem badan dr McCraty’ego. Stan ten nie jest tożsamy ze stanem zrelaksowania, choć jest z samej swojej natury niezwykle pozytywny. Pokazuje jednak, że serce w takim przypadku jest przekaźnikiem informacji, które są niedostępne dla mózgu, bo nie potrafi ich on zracjonalizować. Pole elektromagnetyczne serca jest mechanizmem, który zdaje się być podłączony i czerpać z ziemskiego a nawet kosmicznego systemu informacyjnego, tworząc wspomnianą koherencję. Jest ona w tym rozumieniu energetycznym połączeniem i kooperacją pomiędzy sercem, umysłem, ciałem i duchem. W procesie koherencji energia nie jest marnotrawiona a wręcz przeciwnie – akumulowana, przez co możemy lepiej manifestować nasze intencje. Już Edgar Cayce zauważył, że wspólna ludzka medytacja jest w stanie wpłynąć na ziemskie pole magnetyczne a przez to na przyszłość rozgrywających się wydarzeń, redukując jednocześnie indywidualny stres uczestnika takiej medytacji. To właśnie w tym celu dr McCraty stworzył organizacje Global Cherence Initiative i jest to chyba jedyna organizacja globalna, której efekty działania są wyłącznie pozytywne.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

no właśnie pies najlepszym przyjacielem człowieka
duża część ludzi darzy te zwierzęta dużym uczuciem i właśnie co do tego to kiedyś zastanawiałem się ogólnie nad wpływam zwierząt (a nawet roślin) na rozwój człowieka i może nie jest tak że dzięki nim oświecenia dostaniemy ale jakoś pomagają w tej drodze jeśli oczywiście ten ktoś nie ma serca z kamienia…
by WTF on 5 czerwca 2011 o 19:41.
Ale dlaczego pies? Bo vył udomowiony znazcnei wcześniej od kota? Myśle,że i kota dałoby się nauczyć teog co i psa
by gfgf on 5 czerwca 2011 o 20:57.
dokument „zaklinacz psow” doskonale ukazuje, jak czlowiek emanujac swoja energia wplywa na psy. W jednym z odcinkow pokazane bylo, ze do jednej z kobiet nie pasowal zaden pies, Cezar udowodnl, ze to nie pies byl zly a to co siedzialo w tej kobiecie, jej emocje
Nawet pies, ktorego zresocjalizowal , w szybikm czasie powrocil do zlych zachowan.
Kot jako jedyne zwierze, ktore samo sie udomowilo, chadza wlasnymi sciezkami i to w doslownym tego slowa znaczeniu, niemniej jednak, to jak sie go traktuje ma ogromny wplyw na jego zachowanie. Moj np nie ruszy jedzenia bez porcji pieszczot, by zjadl, trzeba go o to „poprosic”
Myszy zlowione, znosi pod drzwi albo jak dzis, widzac , ze siedze na hustawce, przyniosl ja pod nogi, chwalac sie zdobycza…one maja „serce”(uczucia), ktore podobnie jak czlowiek trzeba doceniac
by Scholastyka on 5 czerwca 2011 o 23:02.
no właśnie towarzyszy nam od tak dawna to może dlatego ta więź jest tak silna, wyjątkowa… no nie wiem ;p
a nauczyć aportować można nawet konia ;D może ktoś widział bo było nawet chyba w wiadomościach na TVP1! Jak ktoś nie wierzy to mogę poszukać linka
Albo widzieliście słonia co maluje?
by WTF on 6 czerwca 2011 o 13:10.
by WTF on 6 czerwca 2011 o 13:11.
http://www.youtube.com/watch?v=He7Ge7Sogrk – link do tego słonia
by WTF on 6 czerwca 2011 o 13:13.
jak kupie slonia, to tez go „naumiem” malowac i grac na flecie
, a poki co musze sie zadowolic nieco mniejszymi zwierzetami, ktore daja nie mniej radosci …
by Scholastyka on 6 czerwca 2011 o 13:22.
No fajnie by było mieć słonia w domu (albo raczej na dworze) tylko musi być on trochę kłopotliwy w transporcie(przynajmniej dorosły) i ogólnie utrzymaniu jeśli masz małą działkę ;p Ale fajnie to zwierzątko bo takie egzotyczne i wg inne niż ten pies tylko na zimę cza by mu wybudować duużą budę by nie zmarzł
A co dopiero by ludzie pomyśleli że słonia w budzie trzyma człk… ;d Może by było jak z tą palmą w wa-wie i szał na cały kraj
Bo tak to już jest z tymi mediami że nie interesują się ważnymi sprawami a tylko jakimiś pierdołami… Ktoś im dyktuje tematy zastępcze byśmy nie wiedzieli co dzieje się na tym świecie.
A czy wy ludzie wiecie?
Czy wiedzieć nie chcecie?
Chcą byśmy nie rozmawiali o sprawach ważnych i poważnych.
Problem głodu jest do rozwiązania ale oni nie chcą słyszeć takiego zdania.
Najlepiej by chcieli wklepać do głowy brak takiej rozmowy.
Dlaczego ciągle nas trują, manipulują i oszukują?
Braci naszych zabijają i dobrze się z tym mają?
A ludzie na to patrzą i już nawet nie płaczą.
y na to patrzymy i już nawet się nie dziwimy.
I czy to jest w porządku jeśli wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami i patrzymy z założonymi rękami na cierpienie innych istot NIEWINNYCH?!
Które chcą TYLKO spokojnie żyć chcą pokoju a nie innych państw podboju.
A żeby było mało my za to płacimy i się wcale temu nie dziwimy!
Powiadam miłości i pokoju trzeba w czasach tego podboju!
by WTF on 7 czerwca 2011 o 12:41.