Friday, May 18th 2012
maj
2011
19

Larry – Pilot Leżaka

Lawrance Walters to z pewnością niezwykła postać w historii lotnictwa. 2 lipca 1982 r. wzbił się on w powietrze pojazdem lotniczym o nazwie „Inspiration I”, którego konstrukcja składała się z superwygodnego krzesła ogrodowego Searsa i 42 napełnionych helem balonów meteorologicznych. Na tym latającym pojeździe Walters uniósł się na wysokość 4600 m przelatując z miejscowości San Pedro w Kalifornii, gdzie mieszkał – aż do Los Angeles. Wyczyn ten zyskał mu przydomek Larry Krzesło Ogrodowe lub Pilot Leżaka.

Marzeniem Waltersa już od czasów dziecinnych było latanie. Próbował nawet dostać się do Sił Powietrznych, ale nie przyjęto go ze względu na kiepski wzrok. Pomysł by wzbić się w przestworza dzięki balonom przyszedł mu do głowy, gdy miał 13 lat i zobaczył wojskowe balony meteorologiczne w sklepie z używanym wojskowym ekwipunkiem. Dwadzieścia lat później postanowił wprowadzić swój pomysł w życie. Jego pierwotne plany były skromne, bo za pomocą balonów i leżaka zamierzał się wzbić nad swoje podwórko, by na wysokości 10 m nad ziemią powisieć sobie parę godzin nad ziemią i patrzeć na świat z wysoka. Mechanizm lądowania jaki wymyślił opierał się na pistolecie wiatrówce, dzięki któremu Walters zamierzał przestrzelić kilka balonów i w ten sposób opaść na ziemię.

W realizacji pomysłu pomagała mu jego dziewczyna Carol, wraz z którą kupił 45 balonów meteorologicznych i zbiornik z helem. Walters pracował wówczas dla FilmFair Studio jako kierowca ciężarówki i aby zdobyć potrzebne mu przedmioty sfałszował podpis swojego szefa pod dokumentem, w którym wyjaśniano, że hel i balony potrzebne są do nakręcenia reklamy w studiu filmowym FilmFair. Walters przywiązał swój leżak do Jeepa i zaczął pompować kolejne balony. Następnie założył spadochron i usiadł wygodnie na krześle. Jego dziewczyna podała mu pistolet wiatrówkę, CB radio, kanapki, aparat fotograficzny i szóstkę piwa. Emocje przed startem były duże i Carol odcięła liny łączące z Jeepem i Walters gwałtownie poszybował w powietrze. Siła wznoszenia była tak wielka, że lina , która miała łączyć go z ziemią pękła i Larry jak pocisk poszybował wprost do nieba. Początkowo obawiał się strzelać z wiatrówki do balonów w obawie, że jego leżak mógłby stracić równowagę i zrzucić go na ziemię. W końcu jego lot ustabilizował się na wysokości 4600 metrów i latający leżak powoli dryfował w stronę miejscowości Long Beach i Międzynarodowego Portu Lotniczego w Los Angeles. Po pół godzinie lotu Walters zdecydował się użyć swojego CB radia i poprosić o pomoc. Skontaktował się z organizacją REACT, monitorującą działalność operatorów radiostacji CB. Do dziś zachował się nagrany fragment konwersacji z tamtego dnia:

REACT: Jaką informację w chwili obecnej życzysz sobie przekazać lotnisku o twojej lokalizacji i kłopotach?
Larry: Eeee.. Kłopot jest w tym, eeeeee… że to jest nielegalny lot balonem i eeeee… wiem że jestem w federalnej przestrzeni powietrznej i aaaa… jestem pewien , że moja obsługa lotu zawiadomiła już odpowiednie służby. Po prostu zadzwoń do nich i powiedz, że ze mną wszystko ok.

Po 45 min lotu latający leżak zaczęły mijać podchodzące do lądowania liniowce pasażerskie i Larry zaczął odstrzeliwać pierwsze balony. Był już trochę zziębnięty i przez nieuwagę upuścił wiatrówkę (!). Jego leżak zaczął pomimo to powoli obniżać lot, by zaczepić się w końcu o trakcję elektryczną i wyłączyć prąd w całej miejscowości Long Beach na 20 min. Larry zdołał szczęśliwie opuścić się z krzesła na ziemię wprost w ręce czekającej na niego policji. Kiedy zapytano go dlaczego to zrobił odparł: „Człowiek nie może tylko siedzieć”.

Larry swoim wyczynem złamał wiele przepisów i regulacji lotniczych. Nie wiadomo było jak go ukarać, bo nie miał on nawet licencji pilota, żeby mu ją zawiesić lub odebrać. Początkowo przyznano mu mandat w wysokości 4 tys. dolarów za brak komunikacji z wieżą kontrolną lotniska. Walters złożył odwołanie i sędzia zredukował jego karę do 1500 dolarów uznając, że jeden z głównych zarzutów przeciwko Larry’emu, który dotyczył bezpieczeństwa jego lotu leżakiem, nie może być użyty przeciwko niemu, bo gdyby takie samo prawo zaaplikować przeciwko braciom Wright, to nigdy nie oderwaliby się od ziemi podczas swoich pionierskich prób lotniczych.

Walters zyskał nawet chwilową sławę i wystąpił w kilku popularnych programach telewizyjnych. Przyznano mu Nagrodę Roku w Klubie Głupka w Dallas, a u szczytu swojej popularności jego twarz ozdabiała reklamę Timexa. Nigdy jednak nie zarobił większych pieniędzy na swoim wyczynie. 15 lat później porzuciła go jego dziewczyna Carol i Larry z rozpaczy strzelił sobie z pistoletu prosto w serce.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

23 Comments on “Larry – Pilot Leżaka”

  1. Chyba było o tym w pogromcach mitów i wykazali,że to nie możliwe…muszę jeszcze raz obejrzeć ten odcinek :)

  2. Dlaczego niemożliwe? Przecież odpowiednia ilość balonów napełnionych helem potrafi unieść jakiś tam ciężar, zatem i człowieka, a czy kosz, czy leżak – co za różnica?

    Głupek Roku, a ja powiem Człowiek Pozytywnie Zakręcony, i to prawda z tym orzeczeniem sądu, że takie samo prawo winno się w takim razie zaaplikować braciom Wright, żeby nigdy nie oderwali się od ziemi podczas swoich pionierskich prób lotniczych.

    A ludzie pozytywnie zakręceni mówią „nie można tylko siedzieć”, i to jest moja odpowiedź do słów przekąsu na temat nowego wyglądu strony – nigdy nie oderwalibyśmy się od ziemi bez rozwijanego menu, lub leadów z miniaturką i etc. :)

  3. Ale tus ie zmienilo nie do poznania:)) Lubie zmiany,bo zmiany to ruch,a tu teraz jest inaczej,mnie się podoba:)
    Larry niech sobie będzie marzycielem,czy niech go nazywają jak chca ale zrealizowal swoja pasje. Takich ludzi nie wolno niszczyc,bez nich swiat wygladalby jak w amii Mao – wszycsy mieliby jednakowe ubranka -szare i na stojke;) Kiedys gdzies czytałam o jakims mężczyznie,ktory tez chyba wykorzystal balon meteo i wyslal jakas swoją konstrukcje poza stratosfere, ale nie pamietam,jak z tym było dokladnie. Moze ktos z was pamieta.

    1. Mam swoją kontrę na znane poczynania towarzysza Mao Tse-tunga i jego upodobania do homogeniczności w ubiorze, a jest nią słynne powiedzenie Giordano Bruno – „Pulchritudo multiplex est” – „Piękno jest wielorakie”, gdzie nie ma miejsca na jednorodność i jednolitość, a jest sporo miejsca na wielorakość i różnorodność otaczającego nas piękna.

  4. Wąsy ma jak polak, czyżby ….. ?

  5. Sugerujesz, że Polak nie tylko na leżaku i na drzwiach od stodoły poleci, ale wręcz na dwóch deskach z niej, jak… Małysz? :)

  6. Ela możliwe, ale 4600 m? ops…błąd nie zauważyłem,że to balony… meteorologiczne

  7. A co do ludzi pozytywnie zakręconych

    http://www.joemonster.org/filmy/33850/Pan_Smieszek_w_wesolym_autobusie

    szkoda,że u mnie w mieście tak nie jest :(

  8. gf w dodatku – w o j s k o w e balony, wiesz jaką musiały mieć mocną gumę?

    A co do śmieszka, to jest u nas taki jeden, co między zębami nie gwiżdże a… ćwierka. Rozumiesz, stoisz w kolejce a tu nagle za tobą do ucha wróbel świergoli. Najśmieszniej jest jak właśnie robi to na widok dziewczyn. :)

  9. u mnie w mieście jedynym śmiesznym ‘kolegą’ jest pijak, ale nie tam jakiś wulgarny chlejus co bluźni jak sobie gulnie, tylko taki co śpeiwa! :) Hiszpańskei dziewczyny jego ostatni utwór :) BTW świetna nutka

  10. Ela , skoro na widok dziewczyn „znaczy sie”, ma zdrowe poglady, to chyba dobrze wrozy?…. ;)

    1. gf, pozwól, że tym razem odpowiem tylko Scholi, albowiem poruszyła bardzo ważną kwestię.

      OK, zdrowe poglądy, gdy na widok dziewczyn mężczyzna ćwierka, ale… która kobieta chciałaby się z takim kochać, co by w łóżku z ekstazy aż gdakał, krakał, czy wręcz pohukiwał? :)

  11. idac za ciosem, nawet Chris ulegl przemianie ;) …co tez On robi, ze wyglada coraz mlodziej, czyzby rozszyfrowal tajemnice elixiru mlodosci ;)

  12. Ela, to zupelnie inna kwestia :)
    wybacz, mialam zupelnie co innego na mysli :)
    pewnej mamie zaniepokojonej zachowaniem swojego synka, ktory ogadal sie za dziewczynami, odpowiedzialam, ze wlasciwie to powinna byc zadowolona…jesli wiesz co mam na mysli? ;)

  13. ” ..która kobieta chciałaby się z takim kochać, co by w łóżku z ekstazy aż gdakał, krakał, czy wręcz pohukiwał?”

    No chyba żeby w ekstazie jajo zniósł. :)

    1. bedzie ponadjejeczny? :)

  14. Chris
    Zmiany wyszły na lepsze, z początku było dużo chaosu,ale teraz przejżyste i czytelne,podoba mi sie Twoja stronka. Gratuluje. :)

    1. JJ – „podoba mi się” – taak? no to wpadłeś jak śliwka w bigos. :)

  15. Nigdy jednak nie zarobił większych pieniędzy na swoim wyczynie. 15 lat później porzuciła go jego dziewczyna Carol i Larry z rozpaczy strzelił sobie z pistoletu prosto w serce.
    Ouuuuch ! ,auć !,ajoj !, ojejku !,o cholera !,a niech to ! ,no kurdesz !,kurwanckie jajo !,ja to pie to !
    To jest doprawdy patetyczne-a tak całkiem prywatnie i takim wąskim marginesem zapytam w otchłani wirtualnej : czy to jest możliwe,aby człowiek,taki normalny ludzki ssak,w rozpaczy po porzuceniu-bez strzelania sobie prosto,kurde w serce,mógłby popełnić Faux Pas,zamiast natychmiast chlastając się plackiem kartoflanym, smażonym na oleju rzepakowym bez pieprzu. :)

  16. Zaraz od razu wpadłeś!!!! :)
    Nie ma to jak dobra Polska kuchnia.W kraju którym żyje nie mówi się BIGOS,tylko BIGOSZ!!
    Ja gut! Ja gut! Mniam! Mniam!
    Zawsze mówie do nich „śliwka do BIGOSU TAK!! Ale jagody?”

  17. Scholi myślisz że zapomniałem? :) To prosze!!!!!

    Nagi peryskop

    Za górami za lasami, hm… gdzieś na morzu.
    Na dmuchanym materacu jak na łożu,
    płynął facet w rytmie fali zamyślony,
    dziwnie jakoś podniecono rozmarzony.

    Patrzył w chmury w błękit nieba gdzie obrazy,
    tak jak w lustrze co grymasem jego twarzy,
    myślą, czuciem czy emocją jakby z gliny.
    Potwierdzały w formach chmurek ciepłe miny.

    A słoneczko spoza chmurek również marzy.
    Promień pieści czyta teksty tatuaży.
    Na czerwonym sercu napisane: „kocham żonę”.
    Patrzy słońce! Strzała to? Czy skreślone?

    Na ramieniu głowa węża wydziargana.
    Sycząc pełznie on w kierunku swego pana.
    Instynktownie płaz wijący się w zazdrości,
    pragnie, dąży, ciągle sunie do sztywności.

    Łuski węża pokrywają całe ciało
    słońce czuje wielkie dzieło co powstało.
    Oto smok na materacu ofiar żadny
    cały nagi, bezlitosny i niegodny.

    Arnold patrzy w chmury bardzo zamyślony.
    Co go męczy, to tatuaż przekreślony,
    co na sercu tak czytelny z lewej strony,
    nie wybawi przekreśleniem mnie od żony.

    Przecież dawno już rozwodem wolność ciała,
    co ekspresją tatuaża potwierdzała.
    Wąż wijący to SMOK symbol jest wolności,
    on pożera swe ofiary, wypluwając kości.

    Co tu zrobić? Patrzy Arnold ciągle w chmury.
    Promień słońca się przebija z dziwnej dziury.
    Dwa obłoki w formie nóżek rozkraczonych,
    okalają przebłysk słońca tak szalony,

    Arnold krzyczy: – Bogu słońca Ty olśnieniem!
    Ty kierunek grotu strzały swym natchnieniem,
    zamiast w serce, to w kierunku mej wolności,
    wypaliłeś dają upust wielkiej złości.

    Spojrzał Arnold w chmury błyskiem rozkraczone,
    które lecą mgnieniem światła w jego stronę,
    dają przedsmak jak wniknięcie peryskopu
    co rozświetla świat rozkoszy w chmurnym kroku,

    przyciąganiem niedwoistnym niebios bramy
    nucą nęcąc „wróć do raju, wróć do domu, zapraszamy!
    Tak materia, gdy w energię przekształcona,
    powróciła w ABSOLUCIE OŚWIECONA!!!

    Niech morałem tego wiersza będą treści.
    co w dwóch słowach każdy facet niech pomieści -
    w okolicach pępka wydziargany ten „peryskop nagi”
    mantrą oświecenia i kierunkiem który zbawi. :)

  18. Naprawdę już widzę jak Twoje wiersze, niczym delikatne muśnięcie wiatru, w rytm komputerowego wentylatorka, będzie… flash przesuwał. :D

    Miłego guten tagu życzę, idę w górki odpocząć od kompa.

  19. jj…przemilcze „TO”
    bajek dla dzieci nie polecam pisac, bo to sie moze zle skonczyc…dla dzieci ;)
    Ela odpoczynku zazdroszcze i gdyby nie gory, to chetnie zamienilabym sie :) niestety po gorach trzeba chodzic :) gwoli scislosci, do leniwych nie naleze, wrecz przeciwnie :)

Dodaj komentarz

advert