2011 28
Mroczna Misja
Jako w niebie, tak i na ziemi
Hoagland od dawna był zainteresowany możliwym połączeniem pomiędzy Płaskowyżem w Gizie w Egipcie (w miejscu, gdzie stoją Piramidy i Sfinks) i Marsjańskimi Piramidami oraz Twarzą (nazywaną „Marsjańskim Sfinksem” przez rosyjskiego badacza Władimira Awińskiego) w Cydonii. Podczas prezentacji w ONZ w 1992 r. pokazał on matematyczne i geometryczne sprzężenia, w szczególności te, które łączą ze sobą tak odległe miejsca.
Hoagland zauważył, że arcus tangens (0.865) „Piramidy D&M” marsjańskiej szerokości geodezyjnej (40.87) jest taki sam ( z dokładnością do 0.001) jak cosinus Sfinksa na obecnej szerokości geograficznej na Ziemi. Mimo, że wzbudza to wiele wątpliwości, Hoagland uznał za niezwykle osobliwe, że dwie podstawowe stałe matematyczne mogą być takie same w dwóch tak ważnych miejscach i w dwóch kompletnie osobnych światach.
Ta identyczna „dzielona” ze sobą wzajemność szerokości geograficznej odzwierciedla się także nieustannie w wewnętrznej geometrii Piramidy D&M na Marsie, jak i również w podstawowym kącie nachylenia Wielkiej Piramidy w Gizie (używając sześćdziesiątkowego systemu numerycznego).
Na tej samej prezentacji w ONZ w 1992 r. Hoagland zademonstrował dodatkowy poziom możliwego połączenia Ziemia/Mars. Pokazał on, że prawa strona Twarzy odwrócona symetrycznie na lewą stronę ma wyraźnie koci charakter. Ta symboliczna analogia do Wielkiego Sfinksa w Egipcie wygląda na zupełnie „ziemskie’ połączenie z Cydonią – przez to samo, rzucające się w oczy, połączenie hominida/kota widoczne na sławnym ziemskim odpowiedniku Twarzy – Sfinksie.
Wraz z coraz głębszym wnikaniem w tajemnice Płaskowyżu w Gizie, odkrył on współczesne badania piramid, Sfinksa i Nilu nawet głębiej łączące z epoką Oriona/Ozyrysa ze starożytnej przeszłości Egiptu. W 1994 r. inżynier Robert Bauval zademonstrował niezwykłe geometryczne połączenie trzech głównych piramid w Gizie ustawionych w ścisłej relacji do siebie z nieziemską geometrią pasa gwiazd w połyskującej konstelacji Oriona – wszystko w odpowiedniej relacji do Drogi Mlecznej (reprezentującej Nil). Dodatkowa niespodzianka: zrekonstruowana geometryczna pozycja piramid ustawionych idealnie względem Oriona i Drogi Mlecznej miała miejsce nie w 2500 r.p.n.e. , w co wierzy większość egiptologów, lecz 10500 lat p.n.e.
To wskazuje, że piramidy jak i także Sfinks (którego wiek już w tej chwili geolog Robert Schoch określa na co najmniej 5000 lat p.n.e.) były zbudowane jako odzwierciedlenie tego, co widziano na niebie. Jeśli egipski dogmat „jako w niebie, tak i na ziemi” był naprawdę zastosowany podczas budowania cudu w Gizie, to rzeczywiście muszą one być znacznie starsze, niż jakakolwiek znana bądź uznawana przez naukę, zorganizowana ludzka cywilizacja.
Poprzednie badania (Badawy’ego i Trimble, 1965 r.) a także udoskonalenie ich przez samego Bauvala z 1994 r potwierdzają, że wewnętrzne przejścia w Wielkiej Piramidzie są skierowane bezpośrednio ku Ozyrysowi na niebie czyli konstelacji Oriona w zenicie.
Inne astronomiczne połączenia obliczone przez Bauvala (potwierdzone przez badania robotyczne wewnątrz piramidy w 1993 r.) także bezpośrednio łączą monumenty w Gizie – szczególnie Wielką Piramidę i Sfinksa do kolejnych określonych gwiazd w dwóch dodatkowych, kluczowych dla sprawy gwiazdozbiorach. Pierwsza z nich to tzw. Psia Gwiazda, czyli Syriusz (mitologiczna Izyda) w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Drugą była kocia konstelacja Lwa, często łączona z Horusem, mszczącym się synem Ozyrysa. To dodatkowe niebieskie ustawienie staje się jeszcze bardziej znaczące, kiedy pojawia się bezpośrednio na środku nieba (w zenicie), lub wschodzi albo zachodzi na horyzoncie. Ono łączy się także z tym samym przedziałem czasowym 10500 lat p.n.e. Nie ulega wątpliwości, że Orion/Ozyrys, Syriusz/Izyda, Horus/Lew miały wielkie znaczenie dla starożytnych Egipcjan.
Ale co egipskie gwiezdne, mitologiczne bóstwo robi w oficjalnej, amerykańskiej, rządowej eksploracji Księżyca? A także w programie znanym pod nazwa greckiego boga Słońca Apollo? Dlaczego na przykład nie wybrano Diany, greckiej bogini Księżyca?
Początkowa odpowiedź jest zupełnie prosta dla tych, którzy detalicznie znają grecką literaturę mitologiczną i jej pochodzenie z wczesnego Egiptu – Apollo to Horus. Horus, tak samo jak Apollo, jest egipskim bogiem Słońca (a także, co interesujące, rządzi on Marsem). W ten sposób okazało się że 20 miliardowy Apollo Exploration Program NASA na Księżycu był niczym innym, jak ukrytym programem lądowania na Księżycu Ozyrysa/Horusa – wprost ze starożytnego Egiptu.
To wszystko, co prawda, nie sprawia, że ta solarna mitologia, reprezentująca wyprawę na Księżyc staje się mniej tajemnicza, ale nawet wtedy, dlaczego NASA nie nazwała swojego księżycowego programu wcześniejszym, egipskim oznaczeniem Orion? Dlaczego ukrywała egipskie postaci pod greckimi imionami, po to jednak, by odkryć ich prawdziwe oblicze w oficjalnym logo Programu?
Jest naprawdę możliwe (i Hoagland jest co do tego święcie przekonany), że wielkie „A” na naszywce księżycowej wyprawy wcale nie oznacza Apollo, lecz greckie imię Ozyrysa/Oriona – Asar. Być może odpowiedź można znaleźć w samej naszywce, na której jest wiele aluzji i wzmianek do bardzo wczesnej epoki, ery Ozyrysa/Asara i jego następcy Horusa/Apolla. Trzy gwiazdy Oriona być może reprezentują trzech astronautów jako synów Oriona/Ozyrysa, ale jako, że Ozyrys był bogiem zmartwychwstania wydaje się dziwne, że pierwsze podejście człowieka do tego, aby odwiedzić Księżyc, jest związane z ponownym narodzeniem.
Narodzeniem czego?
Richard C. Hoagland i Mike Bara
P.S. Z Robertem Bauvalem i Robertem Schochem można spotkać się osobiście 29 maja 2011 na sympozjum zorganizowanym przez Czas Nowej Ery. Szczegóły na stronie CNE.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Jejku. Przecież zawsze bylo tak, ze rzadzacy mieli swoja religie a lud dostawal swoja.
Nie dziwiloby mnie wcale jezeli wszelkie przemiany spoleczne na przestrzeni dziejow byly realizacja takiej utajonej religii. Zwlaszcza, ze juz w starozytnym Egipcie zastanawiano sie w jaki sposob najlepiej sprawic by spoleczenstwo, ludzie byli wzgledem siebie pozytywnie i przyjaznie nastawieni. Opcja byly albo edukacja i wychowanie albo ograniczajace prawa.
O ile pamietam ktorys z faraonow chwalil sie na swoich stelach, ze byl pierwszym krolem, za panowania ktorego kobiety mogly bezpiecznie wyjsc na ulice…….
kto wie…. moze dalej rzadza nami spadkobiercy Egiptu…
by Kornik on 28 kwietnia 2011 o 8:03.
Wspaniały i bardzo logiczny wywód myślowy, świetna obserwacja kilku płaszczyzn i zestawianie tego z sobą w sposób, który naprawdę zastanawia, dodatkowo spuentowane to wszystko systemem znaków stosowanych przez NASA… Dostrzegam też siłę, która dzięki umiejętności zestawiania z sobą faktów, nie formułuje dla mas gotowej odpowiedzi (z którą można się zgadzać lub nie), tylko umożliwia postawienie PYTANIA. A przecież sztuka stawiania pytań jest nie tylko w tej materii, najważniejsza! Fajnie byłoby być na tej konferencji.
– „jeśli piramidy jak i także Sfinks (którego wiek już w tej chwili geolog Robert Schoch określa na co najmniej 5000 lat p.n.e.) były zbudowane jako odzwierciedlenie tego, co widziano na niebie, to egipski dogmat „jako w niebie, tak i na ziemi” był naprawdę zastosowany podczas budowania cudu w Gizie, więc rzeczywiście muszą one być znacznie starsze, niż jakakolwiek znana bądź uznawana przez naukę, zorganizowana ludzka cywilizacja”
Jedyne co mi przychodzi na myśl, to przyznać rację Kornikowi – jako ciemny lud pozostaje nam taplać się w domysłach, dysponując wybiórczo (bo pewnie przez przypadek wypływającymi na światło dzienne) szczątkowymi informacjami.
Pozdrawiam!
by Ela Wolny on 28 kwietnia 2011 o 13:19.
Richard C jest absolutnie jedyny w swoim rodzaju i każda jego prelekcja czy wykład zamienia sie w niezwykłą podroż. Oczywiści że z przygodami
Jego wyobrażnia , elekwencja, pomyslowość i wiedza wydaje sie nie mieć końca. Richard C jest w pewnym sensie ojcem chrzestnym NA. Bez niego nie byłoby tej stronki
by chris miekina on 28 kwietnia 2011 o 16:53.
No więc powinieneś być na tej konferencji, ale co ja mam do gadania.
by Ela Wolny on 28 kwietnia 2011 o 19:07.
No to się spóźnilem na nią 19 lat lekko licząc
) Była ona ważna o tyle że możliwość istnienia pozaziemskich cywilizacji zostala przyjęta oficjalnie do wiadomości przez delegatow ONZ – co jest sporym wyczynem zważywszy na przedmiot wyklady Hoaglanda. Nigdy póżniej nie pozwolono na taką prezentację.
by chris miekina on 28 kwietnia 2011 o 20:57.
Dobry żart, przecież wiesz, że mówię o tym sympozjum 29 maja.
by Ela Wolny on 28 kwietnia 2011 o 20:59.
moim zdaniem Ozyrys i Izyda przybyli z Orionu mieli syna Horusa po upadku Starego Egiptu inkarnowali sie jako uzupatarski Jezus i Maria Magdalena-zlamany i odczytany Kod Leonarda da Vinci -opis dokladny stworzyli religie dla bogow i ludzi bogowie ponad prawami a ludzie …………!historia kolem sie toczy
by kryswal on 29 kwietnia 2011 o 0:22.
Stałe matematyczne położenia piramid są całkiem nieprzypadkowe. Kiedyś Hugo Chavez powiedział że Marsa zniszczyli kapitaliści, a teraz dokładnie to samo robią z Ziemią. I ja mu wierzę
by Motyl on 28 kwietnia 2011 o 16:24.
Motyl – na litośc boską … Przecież Chavez co Chavez może wiedzieć o kapitalistach z Marsa?
On sam jest troche nie z tego świata. Faktem jednak jest że Mars wygladal kiedys tak jak dziś Ziemia. Odkryto niedawno, że miala tam miejsce jakas eksplozja tak potężna, że doprowadziła w jednym momencie do zniszczenia calego życia na tej planecie. Wg. Josepha Ferrella bomba wodorowa przy tej energii to niewinna zapalniczka.
by chris miekina on 28 kwietnia 2011 o 16:31.
Chris, Chavez jest bardzo z TEGO SWIATA. Co ja bym dał, żeby Polska miała takiego przywódce…. eh.
by Motyl on 1 maja 2011 o 3:20.
Nie ulega wątpliwości że Hugo Chavez jest Marsjaninmem;on tak swobodnie i pięknie z taką swadą,bez cienia wątpliwości ,mówi o tym: Brrrrrr, Beuuuurk, Ugghhh! ohydnym kapitaliźmie,który zniszczył życie na Marsie.
http://www.youtube.com/watch?v=T07oxsv4mmA&feature=related
Viva el Socialismo !!!
Hasta Hugo Bolivar!!!
by Paul Wasilewski on 28 kwietnia 2011 o 18:55.
Dzięki za linka, akurat uczę się hiszpańskiego i bardzo się przyda.
Tu tienes buena la mariposa en tus avatar!
Hasta!
by Motyl on 28 kwietnia 2011 o 21:53.
Mariposa es también la flor el embleme nacional de Cuba
Hasta ,hasta ,ja na razie władam tym językiem jak hiszpańska krowa angielskim,chlasta,chlasta
by Paul Wasilewski on 29 kwietnia 2011 o 5:14.
Keep learning body, you know two languages, you’re like two people, you know three…..
by Motyl on 1 maja 2011 o 3:17.
prosze zwrócic uwagę na 100% zgodności gwiazdowych naszywek z plakietki do gwiazdozbioru ORIONA
http://www.celestia.pl/wiki/images/thumb/a/ac/Pp3_pl_orion.jpg/250px-Pp3_pl_orion.jpg
…. ale to nie załatwia odpowiedzi dlaczego właśnie Orion..
Możemy pospekulowac…
może chodzi o czasy sprzed 10000 lat? gwiezdne wojny na Ziemi?wojny między orionistami, plejadanami a zeta reticuli???
Wg różnych przekazów wyglali wtedy reptilianie z zeta reticuli. A komuś z orionistów zależy na pokazaniu, kto obejmuje w imieniu Ziemi księżyc jako posiadłośc??? Wszak pierwsi kolonizatorzy zatykali flagę swojego kraju na nowych ziemiach…
by Meu on 29 maja 2011 o 11:10.