Friday, May 18th 2012
kwi
2011
27

Świadectwo urodzenia prezydenta

Od samego początku swojej kadencji prezydent Barack Obama ma kłopoty z okazaniem właściwego aktu urodzenia, który potwierdziłby fakt, że przyszedł na świat na amerykańskiej ziemi. Jest to niezbędne do tego, aby móc zostać amerykańskim prezydentem. Tak przynajmniej jest to zapisane w amerykańskiej Konstytucji. Tymczasem Barack Obama wije się jak piskorz i od dwóch lat nie chce pokazać tego świadectwa, co jest przyczyną wielu podejrzeń, że wcale się nie urodził na Hawajach a w Kenii. Fakt ten kompletnie dyskwalifikowałby go ze sprawowania urzędu prezydenta.

Jeden z kandydatów na prezydenta w przyszłych wyborach – Donald Trump – prowadzi w tej sprawie własne śledztwo, wysyłając na Hawaje prywatnych detektywów i adwokatów, aby z bliska przyjrzeli się tej sprawie. Dziś jednak, ku zaskoczeniu wszystkich , świadectwo Baracka Obamy zostało pokazane publicznie na jednej ze stron internetowych Białego Domu.

Nieoczekiwanie jednak, pojawienie się tego świadectwa wywołało jeszcze więcej kontrowersji, niż jego brak. Zielony wzorek dokumentu to pierwsza rzecz jaka wzbudziła nieufność, bo zazwyczaj świadectwo urodzenia jest zupełnie białe. Szybko jednak okazało się, że zielone tło zostało dodane do całego dokumentu… Po co??? Tego nie wiadomo… Zapewne, aby coś ukryć… :) Może imię powinno być Barry zamiast Barack?

A może ze względu na inne nieścisłości, takie jak np. rasa. W zaprezentowanym dokumencie w rubryce rasa napisano „African”, gdy tymczasem w latach 60-tych używano terminu „negro” lub „colored”

Dokument okazał się tak lichej jakości, że nawet ja sam nie miałem problemów z rozłożeniem go na części pierwsze, gdzie szybko okazało się, że ktoś przy nim ostro manipulował, ale nie zatarł po sobie śladów. I wcale to nie będzie nieskromne jeśli powiem, że sam bym to lepiej zrobił… Jeśli tak ma wyglądać fałszywka, to ja już naprawdę nie mam pojęcia kogo oni w tym Białym Domu zatrudniają do podrabiania papierów.


Podpisujący się pod dokumentem biurokrata nazwał samego siebie Ukulele… Równie dobrze doktor odbierający poród mógłby nazwać samego siebie Kumbaya…
Wygląda na to, że wszystko co dołożono do tego dokumentu w ostatniej fazie, zostało umieszczone na jednej warstwie, która wygląda tak:

Czyżby ktoś zapomniał jej zamaskować? A może webmaster wstawił nie ten dokument, co trzeba? Masa nowych pytań i oczekiwań na dalszy ciąg tej historii.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

6 Comments on “Świadectwo urodzenia prezydenta”

  1. Ale przecież to nie jest oryginał tylko potwierdzona kopia świadectwa urodzenia. U dołu dokumentu widnieje data wystawienia kopii – 25 kwietnia 2011. Dlaczego nie ujawniono oryginalnego dokumentu i gdzie on jest?

  2. Szczęściarz. Urodził się 63 lata po aneksji Hawajów przez Stany Zjednoczone i dwa lata po przyjęciu do Unii jako 50. stan. Zanim został prezydentem, „przyjaciele” zgłosili go do Norweskiego Komitetu Nobla jako kandydata do Nagrody Pokojowej za „najlepszą pracę na rzecz braterstwa między narodami, likwidacji lub redukcji stałych armii oraz za udział i promocję stowarzyszeń pokojowych”.
    Trzeba mieć „te plecy” :)

  3. Czy w USA kandydaci na prezydenta nie są odpowiednio „prześwietlani”, zanim będą ubiegać się o ten urząd? Wydawałoby się, że jest to oczywiste, że sprawdzani są dokładnie pod każdym względem, a przede wszystkim pod względem spełnienia wymogów konstytucyjnych dotyczących kandydatów na prezydenta USA. Czy w przypadku BHO coś „umknęło”? A może wiedziano o jego prawdziwym miejscu urodzenia i mimo to kandydatura BHO została przeforsowana przez jakieś zakulisowe siły? Czy ma to wszystko związek z jakąś tajemnicą, którą zdają się znać majańscy szamani, a my nawet się jej nie domyslamy? (tu pisałeś o tym: http://nowaatlantyda.com/2011/04/05/obama-i-blogoslawienstwo-majow/ )
    W Arizonie tamtejszy parlament uchwalił ustawę, która nakłada na kandydata na prezydenta obowiązek przedstawienia aktu urodzenia, ale ustawa ta została zawetowana przez panią gubernator Arizony. Czy w takim razie ustawa obowiązuje, czy jest uchylona?
    Druga sprawa – jeśli ten dokument jest tak łatwy do rozszyfrowania (dla znających się na tym, oczywiście :) ), to wygląda, że siły rządzące mają swoich obywateli za skończonych durniów.

    1. No to tam w tych Stanach pobijają ciągle rekordy świata,a ja myślałem ,że naszemu Nikodemowi Dyźmie nikt nigdy nie odbierze tytułu….. a jednak …,ale byłaby by heca i śmiech na sali,gdyby Barackowi kazano złożyć wniosek o Green Card i ustawić się w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych,lub michę gorącej grochówki z pajdą razowego chleba :)

    2. Nawiązując do informacji na NA o błogosławieństwie Majów dla Obamy… znalazłam video, w którym wspomina się, że Obama jest pod protekcją Galaktycznej Federacji Światła i ma kontakt z obcymi cywilizacjami, które pomagają przejść Ziemi do 5 wymiaru http://www.youtube.com/watch?v=t1WfBjpPzT4 . Z Galaktyczną Federacją Światła związany jest również przekaz Alaje, który można znaleźć w częściach np. tu: http://symetrix.pl/Aktualnosci/Nowy-Swiat/Galaktyczna-Federacja Nie komentuję tego ponieważ nie posiadam odpowiedniej wiedzy, chętnie dowiem się co o tym myślicie

  4. „Czyżby ktoś zapomniał jej zamaskować? A może webmaster wstawił nie ten dokument, co trzeba? Masa nowych pytań i oczekiwań na dalszy ciąg tej historii”

    To może ośmiele się podsumować moje zaufanie co do „prawdy” miejsca urodzenia prezydenta,OBA MA? moim wierszykiem :)

Dodaj komentarz

advert