Friday, May 18th 2012
kwi
2011
26

Telefon do nieba

Papież Benedykt XVI zamierza zadzwonić w przestrzeń kosmiczną! Papież chce zatelefonować na Międzynarodową Stację Kosmiczną podczas najbliższej wizyty promu kosmicznego Endeavour. W załodze promu znajduje się włoski astronauta Roberto Vittori, który dołączy do przebywającego na stacji innego Włocha – Paulo Nespoli. Nespoli jest członkiem  stałej załogi ISS i przyleciał tam na pokładzie rosyjskiego Sojuza. Będzie on przebywał na stacji aż do września tego roku.

Papież zamierza zadzwonić w czasie przeznaczonym na transmisję dla Europejskiej Agencji Kosmicznej i szczegóły tego wydarzenia ustalane są w tej chwili z ASI (Agenzia Speciale Italiana). Prom kosmiczny Endeavour wystartuje w swój ostatni lot kosmiczny w ten piątek (29.042011) z Kennedy Space Center na Florydzie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, historyczna rozmowa telefoniczna odbędzie się 4 maja. Roberto Vittori przywiezie ze sobą na stację specjalny pamiątkowy medal ufundowany przez papieża na tę okazję.

Start promu Endeovur ma jeszcze jeden osobliwy aspekt, którym jest ustalenie daty jego startu na ten sam dzień, co ślub księcia Williama z Katy Middleton. Początkowo Endeavour miał wystartować 19 kwietnia, lecz nagle zdecydowano by przenieść to na 10 dni później, dokładnie w dzień ślubu przyszłego (wszystko na to wskazuje) brytyjskiego monarchy. Start promu przewidziany jest na 19:47 jeśli zmierzyć czas w angielskim Greenwich i w tym czasie amerykański prezydent wraz z żoną i córkami, zamiast być na imprezie w pałacu Windsor – będzie oglądał historyczne zakończenie ery wahadłowców.

Jest to poważne lekceważenie najpotężniejszego domu na świecie, jakim jest dom Windsorów i Bank of England, który jest tak naprawdę najważniejszym centrum finansowym świata z długą tradycją obrotu gotówką przejętą najpierw od Wenecji a potem od Amsterdamu. Nieoczekiwanie prezydent Obama zdaje się swoim zachowaniem grac na nosie City of London i królewskiej rodzinie, bo przynajmniej w Stanach, start promu kosmicznego Endeavour przyćmi w mediach najważniejszy ślub na świecie. Królewska rodzina w Anglii wcale nie pełni ozdobnej roli a dzierży prawdziwą władzę. Żadne prawo ustalone przez brytyjski parlament nie może wejść w życie, jeśli nie jest podpisane przez królową.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

11 Comments on “Telefon do nieba”

  1. To takie ważne ?

  2. Marketing, podupadająca wszak firma.

  3. To się dodaje do rozmaitych okoliczności jakie rozgrywają się wokół ostatniego, planowego lotu promu kosmicznego w historii. Zamyka się ważny rozdział podboju kosmosu, wiec wszystko jest ważne. Watykan posiadając dwa znakomicie wyposażone laboratoria astronomiczne z pewnością jest silnie zainteresowany przestrzenią kosmiczną i tym symbolicznym gestem będzie chcial miec także kilka okruchów z tej historii dla siebie.

  4. „Watykan posiadając dwa znakomicie wyposażone laboratoria astronomiczne z pewnością jest silnie zainteresowany przestrzenią kosmiczną”, bo jakby na to nie patrzeć, jest ona jednak jego domeną.

  5. Na czym polega historyczność tej rozmowy :) jakoś nie mogę sobie wyobrazić Jego Świątobliwości z iphonem w ręce…
    Pozdrawiam !!!!

    1. I ja też nie wyobrażam sobie papieża z iPhonem, ale nie dlatego, ze nie umiałby się nim posługiwać, tylko dlatego, ze iPhone ma … specyficzną autokorektę ;)
      http://vader.joemonster.org/upload/zlb/55762072f377a0penpencil.jpg
      i
      http://www.joemonster.org/art/16850/Podstepna_autokorekta_w_iPhonie_III
      :) )

  6. Najlepszy numer byłoby, gdyby poleciał w kosmos i pobył na stacji.
    Pierwszy Papież w kosmosie! To dopiero by się działo. Zakasowałby wszystkich, nawet Gagarina.

  7. Więc czy czasami papież nie ma być tylko dodatkowym narzędziem, mającym na celu odciągnięcie uwagi świata od ślubu księcia Williama z Katy Middleton?!

    A ponieważ jest „to poważne lekceważenie najpotężniejszego domu na świecie jakim jest dom Windsorów i Bank of Englandciekawe jakie będą tego konsekwencje.
    Pozdrawiam!

  8. Rzym 27.4 2011. godz.8.oo
    Watykan budzący się z czarnej nocy.

    Roberto Don Vittori w uległym pokłonie,nachylając się całuje papieską dłoń.
    - Dziękuje Ojcze.
    - Nie ma za co. (Benedykt dyskretnie ociera o swe papieskie szaty właśnie pocałowaną dłoń)
    - Chyba nie musze Ci przypominać o tym że wdzięczność,to prawdziwie BOSKA CECHA – Roberto!!!!
    W tym momencie,Benedykt pogładził klęczącego Don Vittori po główce.Jak robi to czuły ojciec wysyłający synka po zakupy z troską w oczach (żeby Mu się tylko nic nie stało) i nie zgubił pieniążków ani karteczki z listą smakołyków, o których myśl sama, powodowała napływanie śliny do ust.

    - Ojcze nie zawiode Cię – wyszeptał dziwnie…….Roberto Don Vittori.

    27.4.2011 godz.8.oo Gdzies w kosmosie…..

    Paullo Niespoli spojrzał przez luck stacji kosmicznej ISS,w kierunku ZIEMI.(jak zwykle i tej nocy nie zmrużył oka)
    - Chm…….. teraz właśnie przelatujemy nad Watykanem.Chciałbym zobaczyć oczy Don Vittoria na tej papieskiej audiencji?
    - Jestem ciekaw ile to będzie kosztowało?
    - Przecież w życiu nie ma nic za darmo!!!! I tu zamyślił się głęboko,spojrzawszy na śpiącą właśnie, reszte zalogi Misji 27 która trwa!!!!!
    http://astro.zeto.czest.pl/loty/isscrew2.htm

    Catherin G.Coległmam
    Aleksaner M. Samokutasjew
    Ronald J.Baran.Jr
    Andriej I. Borisnasienko
    Dymatri! Jakońdramatiew.

    Paullo zamyślił się…………….BIEDNA CATHERIN………

  9. Rzym 27.4 2011. godz.9.oo
    W godzine po audiencji papieskiej.

    Roberto Don Vittori ze spuszczoną glową,przemierzając plac Św. Piotra,mamroczy coś do siebie:
    - Różaniec,pokuta,zdrowaś Mario!!
    Jak ja się mam tago na pamięć nauczyc,do startu Endeavoura?
    I TO JESZCZE PO POLSKU !!!!
    - Ale mi dał pokute ten Święty Ojczulek………i jeszcze kiedy będe przelatywał nad Polską to,trzy razy wypowiedzieć:
    „W scererbzzze….sss.. brzm..i coś w tczinnnn……e”….. jak to było??
    Skąd ten Niemiec ma taki sentyment do tych Polaków?
    Oj gdyby WŁOSI mogli wybierać papieża,to ON by już to załatwił,pogadał by z Berlusconim i nie było by innego papieża jak WŁOCHA!!!
    A TERAZ TAKA SIARA!!!!! jak to było?……
    „W Strzbzess…co…brzwi..czczin….nnnne…”
    - SANTA MADONNA!!!

Dodaj komentarz

advert