Friday, May 18th 2012
kwi
2011
15

IG Farben – pokłosie

Czasami gościnny artykuł dla NA powstaje w sposób zupełnie nieoczekiwany – bo w komentarzu, który warto wyeksponować, by zwrócić na niego uwagę. Taki komentarz napisała Mad Dog, wskazując na fakt, że tak naprawdę IG Farben przetrwała wojnę i proces norymberski bez uszczerbku, zmieniając jedynie nazwę i dzieląc się na szereg mniejszych firm, które z umiejętnością kameleona wtopiły się w globalną ekonomię. Idea jednak, by dokonać głębokich i nieodwracalnych zmian została ta sama i i jest konsekwentnie realizowana.

*********************************************************************************************************

IG Farben – pokłosie

Mad Dog

Fritz Termeer, niemiecki naukowiec i przedsiębiorca, podczas II wojny światowej pracował dla koncernu farmaceutycznego IG Farben, testując nowe preparaty na więźniach w obozach Auschwitz-Birkenau (np. wstrzykiwanie benzyny syntetycznej w serce).
Koncern produkował m.in. cyklon B, który był wykorzystywany przez Niemców do eksterminacji; dostarczał metanol oddziałom SS, za pomocą którego uśmiercano więźniów i spalano zwłoki w krematoriach. W 1945 całkowity zysk wojenny netto IG Farbenindustrie oszacowano na 6 miliardów marek niemieckich.

W Norymberdze Fritz Termeer został skazany na siedem lat więzienia. Wyszedł po czterech latach dzięki wstawiennictwu Nelsona Rockefellera (1952 r.). W 1955 r. został członkiem zarządu firmy Bayer, a w 1956 r. – jej prezesem. W 1960 r. stworzył Codex Alimentarius. Był też zastępcą przewodniczącego rady nadzorczej Commerzbank oraz członkiem zarządu innych stowarzyszeń i banków.

http://en.wikipedia.org/wiki/Fritz_ter_Meer

A jeśli chodzi o początki eugeniki- to trzeba by nam chyba w mitologię grecką, egipska, sumeryjską spojrzeć – tam się wszystko zaczęło [na nowo]. Po zagładzie Atlantydy i Lemurii – niczego się na NAJWAŻNIEJSZYCH błędach nie nauczono:D. Że lepsze jest wrogiem dobrego i że jest taki moment, gdy pora powiedzieć sobie: „To dzieło jest WYSTARCZAJĄCO DOBRE”.

Codex obowiązuje od 1.1.2010

Polska jest dziś na etapie, na którym Amerykanie byli w latach 70. Biotechnologicznym gigantom zależy, aby nasze prawo było wprowadzaniu upraw modyfikowanych jak najbardziej przychylne. Potrzebna jest w tej sprawie otwarta, publiczna dyskusja, bo nie chodzi tylko o to, czy żywność GMO jest bezpieczna dla zdrowia. Chodzi o to, jak w przyszłości będziemy karmieni. Chodzi o to, czy oddamy całe nasze jedzenie w ręce monsantów, cargilli czy tysonów. Chodzi o to, czy chcemy być traktowani jak bydło.

Zajrzyjmy za kulisy całego przedsięwzięcia. Ten, kto ma żywność, ma siłę.

W przypadku globalnego kataklizmu, władzę nad światem przejmie ten, kto będzie miał nasiona. A jeśli nie będzie kataklizmu, może się okazać, że zdrowa żywność będzie dla elit, a modyfikowana dla zwykłych ludzi.
A może chodzi o „wyhodowanie” zmutowanego Homo Sapiens, zdolnego do pracy w warunkach ekstremalnych?

Jak mogliśmy przeczytać w artykułach „Skandal” i „Orwell na talerzu” w numerze 11/2008 miesięcznika „Nieznany Świat”, na zalecenie ONZ Unia Europejska chce wprowadzić od 1 stycznia 2010 r. nowe przepisy dotyczące żywności, witamin, suplementów i naturalnych leków…

Cała żywność miałaby być napromieniowywana kobaltem lub cezem, promieniami gamma albo wiązkami elektronów o ogromnej prędkości, szpikowana dodatkami chemicznymi i pestycydami, zwierzęta zaś musiały obowiązkowo zażywać antybiotyki i hormony wzrostu. Z upływem czasu także uprawa przydomowa warzyw i owoców miałaby być objęta ścisłymi uregulowaniami i możliwa tylko za specjalnym zezwoleniem.

Brzmi to tak nieprawdopodobnie, że wiele osób nie traktuje tego poważnie. Na to liczy ONZ i Unia Europejska.

Mad Dog

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

6 Comments on “IG Farben – pokłosie”

  1. Totalitaryzm w czystej postaci,jednak kupie ten licznik Geigera…

  2. Maciej – to okazuje sie byc nie takie proste. Wiem , bo probowalem. Wszystkie dobre liczniki wykupione a na Allegro chca za nie tysiace złotych. Firmy nie przyjmuja zamówien bo nie moga im sprostac. jak znajdziesz jakis namiar na jakis porzadny ruski licznik to daj znac :) albo zostań korespondentem NA i informuj o codziennych odczytach.

    1. Zgadza sie Chris,ale poszukam i dam znac.

  3. Do dostania za niecałe 40 PLN na eBayu: http://cgi.ebay.com/Geiger-Counter-Test-Source-Radioactive-Lantern-Mantle-/290557516020?pt=BI_Security_Fire_Protection&hash=item43a693d8f4 :)

    Ceny spokojnie mieszczą się w zakresie do 100 PLN, niezależnie od kraju pochodzenia licznika (USA, Federacja Rosyjska, itp.).

    1. Nenya mam nadzieje że zdajesz sobie sprawe że to co zaproponowaleś w linku to nie jest licznik geigera… To tylko knot do lampy naftowej/gazowej z radioaktywnym torem w środku :) Takie knoty płonąc dawaly więcej światła a ten na obrazku ( firmy Coleman) przestali produkować w latach 90-tych. Takiego knota sobie możesz kupić żeby mieć na czym sprawdzic czy twoj licznik geigera działa i lepiej nie nosić go w kieszeni.
      :)
      Licznik na obrazku jest po to żeby jakos uatrakcyjnić widok nieciekawego knota do lampy :) i nie jest częścią sprzedawanego towaru :)

  4. to ciekawe ze tak wielu ludzi zamieszanym w zbrodnie II wojny nie tylko uniknęło kary (SS mani których miedzy innymi kościół ratował) ale porobiło kariery i korzystało z gigantycznych pieniędzy zgromadzonych dzięki nieszcześciu i smierci milionów ludzi. Ostatnio się okazało, że cześć złota które posiada Szwajcaria ma w sobie pierwiastki, które jego pochodzenie łączą ze złotymi zębami ofiar obozów. Takich przykładów jest wiecej. Kariery Von Brauna i tysiecy nienazwanych naukowców uprowadzonych przez USA i Rosję też do super etycznych sie nie zaliczają. Znamienne ze za Termeer’em wstawił się jeden z najbardziej wpływowych Żydów a jednocześnie organizacje żydowskie mocno nie naciskały w czasie wojny na ujawnianie zbrodni i pomoc USA żydom. Dobrze ze po wojnie się tym zajęły. Widać że to pieniądze i władza są dla ludzi najważniejsze …. smutne ale zawsze obecne w historii cywilizacji

Dodaj komentarz

advert