2011 8
Od eugeniki do genetyki cz.3
Firma IG Farben miała swoją siedzibę i fabryki w Niemczech, ale działała jak kartel i współpracowała z takimi kompaniami jak DuPont, Dow Chemicals, ICI, Standard Oil i wiele innych. Można śmiało zaryzykować opinię, że gdyby połączyć wszystkie prowadzone przez IG Farben interesy i przedsięwzięcia na świecie w jedną całość, firma ta byłaby największą globalną korporacją przed II WŚ.
Największym sukcesem IG Farben było syntetyzowanie rozmaitych surowców – wydobywanie drogocennej esencji, z czegoś co wydawało się bezwartościowe. Naukowcy pracujący dla niemieckiego giganta wierzyli, że są współczesnymi alchemikami zdolnymi do stworzenia wszystkiego, co im tylko przyjdzie do głowy bez stawiania sobie żadnych limitów.
Ich wiara w możliwości nauki nie miała żadnych barier a faszyzm, ze swoją własną wiarą w stworzenie od podstaw nowego człowieka, był dla IG Farben doskonałą pożywką i wyzwaniem, aby dzięki syntezie dokonać przemiany starego człowieka w zupełnie nowego. Celem było stworzenie rasy panów i… ten plan jest jak najbardziej aktualny także i dziś.
Podobne marzenia tliły się za oceanem. Eugenika rozwijała się w Stanach Zjednoczonych już od końca XIX w., wspierana pieniędzmi Rockefellera, Carnegiego i Harrimana. Marzyli oni o tym, aby dokonać przesiewu jakościowego ludzi w amerykańskim tyglu narodów i samemu wybierać, kto ma prawo mieszkać i rozwijać się w USA, a komu takie prawo należy cofnąć.
Najważniejszym elementem badań genetycznych były prace nad rozszyfrowaniem ludzkiego genomu. Projekt rozpoczęto w 1989 r. i kiedy mapa genetyczna człowieka została w końcu stworzona, wówczas znów powrócił pomysł aby stworzyć idealnego przedstawiciela rodzaju ludzkiego. Prace nad takim projektem przebiegają jednak bez rozgłosu. Przeprowadzane są w rozmaitych laboratoriach i instytutach naukowych i w wielu przypadkach naukowcy nie mają pojęcia nad czym pracują.
Pieniądze na sfinansowanie takich projektów nie są większym problemem, gdyż oficjalnym celem jest uleczenie człowieka z trapiących go dolegliwości. Nie znam nikogo, kto nie zaakceptowałby tak pięknego i chlubnego celu. Dodatkowo można traktować ludzi nieuleczalnie chorych jako króliki doświadczelne, oferując im eksperymentalne i niesprawdzone terapie genowe na ich własną odpowiedzialność. Badania ludzkiego genomu zakończono w 2003 r.

Znakomity astrifizyk i filozof Micho Kaku który romantycznie wierzy w szlachetną przyszłość rodzaju ludzkiego, uważa że w roku 2050, ludzie będą żyć po 250 lat i dłużej. I jeśli zastanowić się nad tym trochę dłużej, to ten, kto będzie wprowadzał taką opcję w życie, nie zaoferuje czegoś takiego biedakom, leniom, recydywistom, zboczeńcom czy ludziom z problemami psychicznymi. Tak więc stworzenie człowieka, jakiego ma na myśli Michio Kaku, wiąże się z pewnością z czymś innym.
Społeczeństwo ma zostać podzielone na cztery klasy społeczne. Pirewsza klasa to ludzie mądrzy, o wysokim IQ, dobrze wyglądający i zdrowi. Druga klasa to wojownicy. Zimni. Nie czujący ani bólu, ani strachu i odporni na trudy podczas wykonywania zadania. Trzecią grupę będą stanowić ludzie zmodyfikowani genetycznie w taki sposob, aby zachowywać się odpowiednio do oczekiwań i wykonywać polecenia. Ludzie ci będą pracownikami, utrzymującymi i obsługującymi dwie wyższe klasy. Czwartą klasę będzie stanowić cała reszta – a więc ludzie, którzy nie bedą się mieścić w żadnej z trzech poprzednich. Ich los będzie z góry przesądzony a ich możliwości reprodukcyjne ograniczone. Taki jest cel współczesnej genetyki.
Posiadanie opatentowanych genów a także całych ich sekwencji będzie w dyspozycji korporacji, które przerodzą się w rządy państwowe, co ma już miejsce w tej chwili. Gotowe do użytku i być może już nawet wprowadzane, są terapie genowe redukujące siłę osobowości, odpowiedzialność i poczucie wolności. Sprzyjać ma temu propaganda umiejętnie pompowana przez media. Zamiast wolności ma powstać marzenie uzyskania genetycznego wspomagania, w podobny sposób jak wzmacnia się bohaterów w grach komputerowych. Będzie to więc dla takich ludzi proces naturalny, poprzez który dodadzą sobie zdrowia, siły czy predyspozycji, przez co staną się np. muzykami.
Lee Silver napisał książkę pt. „Remaking Eden: How Genetic Engineering and Cloning Will Transform the American Family (Przebudowa Raju: jak inżynieria genetyczna i klonowanie zmieni amerykańską rodzinę). Jest on profesorem na uniwersytecie w Princeton i wykłada na wydziale biologii molekularnej. W swojej książce napisał:
„W ciągu kilkuset lat bogaci genetycznie ludzie, którzy będą stanowić 10% całego społeczeństwa, będą posiadać syntetyczny garnitur genów. Każdy aspekt ekonomii, media, przemysł rozrywkowy i naukowy będzie kontrolowany przez członków bogatej genetycznie klasy – czyli ludzi wzmocnionych genetycznie. „Naturalni” będą pracować jako niskoopłacani robotnicy. Po jakimś czasie Naturalni i Bogaci Genetycznie będą wobec siebie jak dwa odrębne gatunki, bez możliwości krzyżowania się a romantyczne zainteresowaniem pomiędzy tymi klasami przypominać będzie stosunek obecnego człowieka do szympansa”.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

W zasadzie bawiąc się w adwokata diabla, to tendencja wcale nie jest nowa. Juz przeciez samo istnienie roznych rodzajow arystokracji, kast itd. bylo mniej wiecej dazeniem do tego celu.
Pytanie jakie sie pojawia, to czy jest to nasza natura, czy tez wirus mentalny, taki MEM (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem), zasiany kiedys przez jakiegos psychopate i sie rozprzestrzeniajacy?
Kto wie. Pytanie dodatkowe, to jak wprowadzenie takiego systemu na ludzkosc wplynac moze.
Nauka Tak, wypaczenia Nie!
A z mojej strony, to … jestem na nie
by Kornik on 8 kwietnia 2011 o 8:47.
Ten system jest właściwie od początku naszej cywilizacji !!! Są „szlachetnie urodzeni” bogaci i posiadajacy władze i cała reszta biedoty, która czasem awansuje jak dobrze służy panom. Na co tu eugenika?
by Tomasz on 8 kwietnia 2011 o 12:00.
Ten sen oligarchicznych bestii i demonów się nie spełni.
Rewolucje które były w przeszłości pokazują kto ostatecznie decyduje.
Manipulacja masami, ich ucisk przez łże „elity” ma swoje granice a świadomość rewolucyjna rośnie.
W cywilizacji istot prawdziwie myślących nie ma miejsca dla społecznych pasożytów, pasożytniczych „elit”, nieludzkiej pasożytniczej mentalności.
Gatunek staje się jednością a demony odchodzą na zawsze.
Z innej beczki bardzo aktualnej.
Wczorajsze trzęsienie ziemi w Japonii i dziwne świetlne eksplozje….
http://youtu.be/71mb45Ol2Us
by 34 on 8 kwietnia 2011 o 10:14.
Ech… Z jednej strony patrząc „34″ ma rację – cierpliwość ma swe granice… Z drugiej strony – cóż z tego? Technologia manipulacji, media, technika – to stoi już na straży niezachwianego pochodu tej „lepszej” części „ludzkości” dążącej do świata wyzutego z humanizmu, z wrażliwości, z myślenia… Cóż z tego, że znajdzie się grupa myślących? I tak okrzyknięta zostanie buntownikami, wyrzutkami, dewiantami. I w akompaniamencie fleszy zostanie unicestwiona ku uciesze bezmyślnej, sterowanej gawiedzi. Gawiedzi postrzegającej każdą odmienność w postrzeganiu rzeczywistości w konfrontacji z „tą jedynie słuszną” – jako zagrożenie tzw. porządku świata

„Gatunek staje się jednością a demony odchodzą na zawsze”….
Może, patrząc na otaczający nas świat „ludzi” należałoby odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie: kto jest tutaj demonem? Może to ci, którzy myślą, kojarzą fakty, dociekają, zadają kłopotliwe pytania, szukają prawdy, są niespolegliwi…?
Zbyt daleko idące wnioski?
Jako samozwańczy „demon” z lubością delektuję się katastroficznymi filmami, w których ta wspaniała ludzkość ulega permanentnej zagładzie… Jakiż świat byłby wówczas piękny…
Na deser coś, co mną wstrząsnęło… Znów. I znów…
Wrażliwym „demonom” odradzam… To jakże właściwe scenki ze świata „ludzi”, nie demonów…
http://www.youtube.com/watch?v=GaDcDwwt6as
by tokmada on 8 kwietnia 2011 o 11:41.
Propaganda „Dream Within A Dream”… Posłuchajcie… Może (oby!) to co widzimy wokoło – to tylko „sen śniony we śnie”?
by tokmada on 8 kwietnia 2011 o 11:51.
To wnioski nie tyle zbyt daleko idące co kompletnie błędne.
ktoś kto sprzeciwia się złu ma być niespolegliwy ?!
Czyli ten kto czyni zło, krzywdzi, rani, zadaje cierpienia, zabija, ma być spolegliwy, bo akceptuje patologiczną rzeczywistość ?!
Odkrycie prawdy o nas samych, prawdy dawno odkrytej, mentalna przemiana jest jedyną nadzieją na ocalenie ludzkości.
To przez bestię władzy i jej kapłanów 2000 lat brakło na tą mentalną przemianę i jest z tym coraz gorzej.
Podejrzewam u waści chorobowe mentalne zmiany wynikające z radosnego taplania się w krwawych grach komputerowych.
Już jedna z czytelniczek przyznała się do tego bez bicia.
A praźródło tego zbestwiania ludzkości tkwi w historii kinematografii i zbrodniczej amoralności tzw. wielkich religii tkwiącej w ich patologicznym stosunku do ludzkiej seksualności.
W początkach kinematografii radośnie i bez cenzury rozwijało się kino erotyczne.
Antyseksualne ofiary bestii, katoliccy i protestanccy „moraliści”, inspirowani min. przez watykan, postanowili działać.
Doszło do handlu wymiennego, odebrano oficjalnej kinematografii erotykę przyzwalając na wprowadzenie do niej filmów gangsterskich.
Geszefciarze filmowi czymś w końcu muszą ekscytować widzów by osiągać zyski.
Jak widzimy moralność przestępczą, krwawą jatkę, mordowanie ludzi, „moraliści” religijni uznali za mniej szkodliwe niż to co daje radość, to co łączy i daje nowe życie.
Tacy to z nich obrońcy życia.
Z początku bandyta musiał być oczywiście ukarany a film miał nieść dydaktyczne wartości.
Szybko jednak to się zmieniło, bandyta, mafiozo, coraz częściej stawał się „bohaterem pozytywnym”, a sukces i bezkarność jego zbrodni oznaczały szczęśliwe zakończenie.
Potem przyjmowało to formy jeszcze bardziej zabójcze dla moralnej kondycji ludzkości.
Bandyci szerokim strumieniem trafili do … komedii.
Stali się bohaterami masowej wyobraźni kojarzonymi z żartem, radosnym śmiechem.
Za przykład może tu posłużyć polska kinematografia i choćby filmy „Va Bank”, „Va Bank 2″.
Ciekawe kiedy gangster – „bohater pozytywny” trafi do filmów familijnych czy komedii romantycznych.
A może już trafił ?
To wszystko to jednak nic w stosunku katastrofalnego wpływu gier komputerowych.
Ludzkość od kilkuletniego dziecka jest przyuczana i oswajana do akceptacji zbrodni, krwawej jatki, mordu, wyzysku, pasożytniczych władz, wojen, zniewolenia.
I ta największa w historii zbrodnia na gatunku jakoś nie przeszkadza kościołowi, papieżom, biskupom.
Dla nich dalej największym złem we wszechświecie są filmy „przyrodnicze” i widok połączonych organów płciowych.
Czy kościół realizuje przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” skoro od swojego samego początku oddał się cały interesom bestii władzy, sam partycypując w tej władzy i pasożytnictwie przez tysiąclecia na narodach i pokoleniach ?!
Ps.
Arcyciekawym problemem jest to jak biskupi wyobrażają sobie cywilizację miłości.
Wszyscy we włosiennicach, biczujący się nawzajem, nawzajem torturujący się, co w nomenklaturze kościoła oznacza ubogacanie duchowe przez cierpienie, niosący swój krzyż, kontemplujący mękę pańską, w przypadku braku stygmatów – koniecznie smarować odpowiednie miejsca kwasem, mordujący się nawzajem dla nieodgadnionej łaski przyspieszonego powołania na łono Abrachama, palący na stosach dla „ratowania duszy”, kastrujący się niczym średniowieczni mnisi ??!!
Czy jest koniec tego szaleństwa ?
Najwyraźniej nie.
by 34 on 8 kwietnia 2011 o 13:42.
Muszę zaprotestować
Moja świadomość rozwijała się w czasach, gdy termin „komputer” był pojęciem nieznanym, a za oknami ganiały jeszcze dinozaury… Siłą rzeczy „krwawe gry”, jak Imć mi imputujesz nijak się miały dla mego kształtowania 
„34″, opacznie odczytałeś moje słowa i nie wyczułeś chyba pewnej przewrotności…
„ktoś kto sprzeciwia się złu ma być niespolegliwy ?!
Czyli ten kto czyni zło, krzywdzi, rani, zadaje cierpienia, zabija, ma być spolegliwy, bo akceptuje patologiczną rzeczywistość ?!”
Otóż to! Ktoś, kto „..czyni zło…” – jest spolegliwy, akceptuje stan rzeczy i znajduje w tej krwawej jatce swoje miejsce…
Może ja w innym świecie żyję, ale wydaje mi się, że większość otaczających ludzi łyka wszystko i …znajduje swoje miejsce bez szemrania. a jednostki niepodporządkowane, sprzeciwiające się kanonowi ogólnie przyjętemu – stają się wyrzutkami, przestępcami itd… Jak rozumiem – wedle Waści słów – postać imć Kramera we wspomnianym Va Banku to postać zasługująca na powszechny szacunek i uznanie? Wszak wedle prawa panującego przestępcą nie był, nieprawdaż?
by tokmada on 8 kwietnia 2011 o 14:35.
Kramer to tylko inna, jeszcze gorsza, szuja ale to nie powód by z innych szuj robić honorowych macho i bohaterów pozytywnych w komedii.
Za to demoralizowanie społeczeństwa machulskiego powinni powiesić, zwłaszcza że i później głównie zajmował się beatyfikowaniem wszelkiej maści gangsterów w swoich demoralizujących pseudo produkcjach.
Ale widać była taka potrzeba czasu, tam gdzie kk dyplomatycznie milczał, cicho co najwyżej z radosną aprobatą POchrząkując, pojawiały się odwody „kształtowania ducha narodu” w postaci przeróżnych szumowin typu machulski.
A wszystko to dla zniewolenia, atomizacji i neutralizacji mas gojów.
Radzę poza tym przypomnieć sobie znaczenie słowa „spolegliwy”.
Widzę żeś Waść stary czarny kocur, ale chyba wyleniały mocno na umyśle skoro z konformistów, hipokrytów i cyników robisz ludzi spolegliwych.
Czy spolegliwość ofiar wobec ich katów ważniejsza i lepsza jest dla Waści od spolegliwości katów wobec swoich ofiar ?!
Czy kaci spolegliwi wobec swych ofiar byliby nadal katami ?!
I w tej wolcie logicznej tkwi odpowiedź czym jest a czym na pewno nie jest spolegliwość.
Czy pasożytnicze, pozostające w mniejszości, drapieżniki mają zasługiwać na spolegliwość swych ofiar natomiast ofiary drapieżników nie zasługują na spolegliwość swych katów ?!
Bardzo dziwną i nielogiczną formę „spolegliwości” acan szerzysz i propagujesz !
Oj nieładne acan, nieładnie !
Do zbója przydrożnego bardziej żeś podobny niż do spolegliwego człeka.
by 34 on 8 kwietnia 2011 o 15:20.
Ludzki genom opisano w sposób nieprawidłowy.
Zadecydowały o tym chciwość i pośpiech.
Większość sekwencji nie została przebadana tylko dopisano to co z teorii wynikało że powinno być.
Mamy więc do czynienia z pseudonaukowym przekrętem.
Ale nie to jest najgorsze, manipulacja DNA, tworzenie choćby GMO przypomina zabawę małych dzieci manipulujących przy niewypałach.
To musi się zakończyć tragicznie i tej tragedii, narastającej od kilku lat, jesteśmy właśnie świadkami.
Arogancja chciwych „naukowców” i ich sponsorów nie zna granic.
Świetnym przykładem zbrodni na biosferze, zbrodni na ludzkości jest amerykańska korporacja monsanto.
Ich manipulacje wytworzyły patogen nieznany nauce, dostrzegalny dopiero pod mikroskopem elektronowym.
Patogen przejawia cechy istoty ożywionej.
Od kilku lat dramatycznie wymierają pszczoły.
W przypadku owadów wpływ GMO jest znacznie lepiej widoczny z uwagi na cykl reprodukcyjny.
U owadów co najmniej raz w roku pojawia się nowe pokolenie.
W ciągu kilku lat mamy żywy przykład wpływu GMO na wiele pokoleń gatunku.
U pszczół stwierdzono narastającą bezpłodność, narastającą śmiertelność dorosłych osobników. Wykrywa się przerażające patologie rozwoju, całe spektrum grzybic, zniekształcenia na widok których naukowcom robią się wielkie oczy.
Z manipulacjami genetycznymi jest jak z elektrowniami atomowymi, naukowcy cały czas twierdzą że są bezpieczne, że będzie OK, a wychodzi po rusku, czyli – jak zwykle.
U pszczół ogólnie stwierdzono objawy zaniku odporności przypominające objawy HIV.
Ale patogen związany z GMO RR (produkt monsanto) oddziałuje też na zwierzęta, w tym ssaki.
Narasta bezpłodność jałówek skarmianych GMO. Sięga 20%.
Powszechne, dramatycznie wysokie, są tu poronienia i wynoszą obecnie 45%.
Narastają inne patologie.
Ogólna bezpłodność bydła skarmianego GMO, a w konsekwencji patogenami (tymi znanymi i tymi jeszcze nieodkrytymi) wynosi więc już 65%.
Mamy w istocie do czynienia ze stanem dramatycznie alarmistycznym, stanem krytyczny.
Już jesteśmy świadkami katastrofalnych skutków GMO a sprzedajni pseudonaukowcy nadal wmawiają nam że wszystko jest OK.
W łże mediach cisza, no tak nie bruździ się sowitym sponsorom i ogłoszeniodawcom.
Jak już trzeba będzie przekazać prawdę „motłochowi” to będzie już za późno.
Nie liczmy więc na „władzuchnę”.
Nie liczmy na wszelkich donków i bronków bulbul !
Zwłaszcza Partia Oszustów okłamuje nas każdego dnia.
Można powiedzieć ze dzień bez kłamstwa dla donka to dzień zmarnowany.
Oni do końca świata i o jeden dzień dłużej będą nas zdradzać za korporacyjne srebrniki.
Jak to nazwać inaczej jak nie faszyzm, faszyzm globalnych korporacji które zdominowały i podporządkowały sobie państwa narodowe, faszyzm mafijnych struktur władzy, faszyzm korupcji, faszyzm zdrady sprzedajnych kreatur przy których prostytutki to święte dziewice – polityków, faszyzm lobbystów i bezkarnych zbrodniczych geszeftów korpobestii.
Z GMO jest tak jak z innymi modyfikacjami DNA, te działania pozostając w rękach nieludzkich demonów mogą przynieść tylko zagładę życiu na Ziemi, genetycznego garnituru dla „elit” z tego nie będzie.
Lee Silver pisze o perspektywie kilkuset lat a już dziś jesteśmy świadkami WIELKIEGO WYMIERANIA.
Arogancja i zaślepienie zaiste porażające.
by 34 on 8 kwietnia 2011 o 10:58.
kontekst o pszczołach…
jesteś kombinatorkiem plagiatorkiem, Waści, i nie odpowiadasz na pytania, jak się grzecznie człowiek pyta,…co robisz w sprawach, które piętnujesz, oprócz pisania o nich na forach ?
Bo wiesz, co innego nakręcać się wklejając znalezione teksty, też częściowo je „przeredagowując” a co innego, kiedy to co „piszesz”, przekładasz na działanie.
No pochwal się, co do tej pory zrobiłeś, oprócz opluwania tych, których do tej pory opisałeś ?
by dbx on 8 kwietnia 2011 o 18:09.
Dbx wszak zmiana tekstu, nawet ta najmniejsza, to przyczynek do nowego sformułowania pisanych kwestii. Tak rodzą się nowe poglądy i zazwyczaj jest tak, że dodając coś od siebie, niechybnie tworzymy coś nowego. Coś dodane do czegoś, daje nam coś nowego.
Dbx bądź trochę bardziej wyrozumiały. Przecież wiesz o co chodzi.
by doinformowany on 8 kwietnia 2011 o 20:20.
Za: http://www.globalnaswiadomosc.com/gmotoeutanazja.htm
„GMO to powolna, masowa eutanazja społeczeństwa 2-03-2011
Kategoria: Zdrowie i GMO
Autor: GlobalnaSwiadomosc
ALARM ! W genetycznie modyfikowanych produktach żywnościowych odkryto niezwykle groźny dla ludzi i zwierząt patogen ! Naukowcy z USA określili sytuację jako krytyczną ! Naukowcy niemieccy wykazali, iż jeden z genów zawartych w GMO zabija duże populacje pszczół oraz doprowadza do nawet 45% bezpłodności u zwierząt hodowlanych ! Gen ten może okazać się także niebezpieczny dla ludzi ! Koniecznie przeczytajcie i prosimy Was z całego serca: rozprowadzajcie ten artykuł gdzie tylko można !
Strony alternatywne w Polsce i na świecie wciąż ostrzegają przed ogromnie szkodliwym działaniem GMO, praktycznie zawsze opierając się na poważnych badaniach, wydarzeniach i opiniach autorytetów naukowych, pochodzących oczywiście z poza poprawnego politycznie nurtu. Oficjalne media milczą jednak jak zaklęte. Wielkie korporacje, takie jak Monsanto, posiadające potężne wpływy w polityce amerykańskiej i europejskiej oraz będąc poważnymi sponsorami (czytaj: aliantami) oficjalnych mediów, bez żadnych problemów wyciszają każdy krytyczny względem GMO głos.
A jest się o co martwić !
GMO jest niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego !
(…)
Tłumaczenie:
„W roku 1992 FDA (Amerykański Urząd do spraw Żywności i Leków) zamykając oczy na silne protesty i nawet sprzeciwy własnych naukowców, ogłosiła iż genetycznie modyfikowana żywność jest bezpieczna dla ludzkiej konsumpcji. Uznano tez, iż nie trzeba tłumaczyć społeczeństwo czym jest genetycznie modyfikowana żywność. To posuniecie było szeroko krytykowane, jako arbitralne, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę rolę, jaka odegrał w całej tej sprawie Michael Taylor.
Taylor był wtedy asystentem komisarza FDA, ale zaraz po całej sprawie uzyskał zatrudnienie jako główny doradca prawny w firmie Monsanto – największego na świecie producenta nasion (także genetycznie modyfikowanych – przyp. red.). Trzeba przy tym dodać, że nowe praw, ustanowione przez Taylora,nie uwzględniało faktów zawartych w wynikach badan z 1958 roku, iż nielegalne pestycydy oraz dodatki do żywności mogą powodować raka u ludzi.”
Jak to możliwe żeby Pan Taylor, ignorując ostrzeżenia własnych naukowców, przepchał wręcz zezwolenie na uprawy szkodliwej dla zdrowia ludzkiego , genetycznie modyfikowanej żywności, w USA i nie był później z tego rozliczany ?
Stało się tak, ponieważ Pan Taylor zaraz później zatrudnił się na wysokim stanowisku … w korporacji Monsanto (sic!), a to jest praktycznie równoznaczne z posiadaniem immunitetu dyplomatycznego.
Jeśli co niektórzy tego nie wiedzą lub nie pamiętają, to przypomnę, iż w naszym artykule z 5 maja 2010 pisaliśmy już o Panu Taylorze (link). Okazało się wtedy, że administracja Obamy znów delegowała go do FDA, ponownie mianując go zastępcą komisarza w tej organizacji.
Pan Taylor zamiast być ścigany za nadużycia i stworzenie zagrożenia życia społeczeństwa amerykańskiego, zrobił doskonałą karierę na przekrętach dla korporacji Monsanto.
A media w tym samym czasie puszczały tematy kłótni rodzinnych i ścigania po zaułkach miast złodziei samochodów a milczały jak zaklęte w tak ważnych dla ludzi tematach ?
Dlaczego ? Jak w demokratycznym państwie z potężnymi mediami, jako czwarta władza, można było dopuścić, aby kosztem zdrowia narodu wynaturzeni cynicy robili karierę ? Sprawa nie była nawet utajniona !
O powodach takiego stanu rzeczy wspomnieliśmy już w ostatnim naszym artykule o demokracji, ale tym którzy jeszcze nie do końca są przekonani co do prawdziwych intencji mass-mediów, proponuję lekturę artykułu: „Jak powstało TVN” (link) oraz dramatycznego wezwania organizacji AVAAZ, w którym jej liderzy proszą o wsparcie w walce z gigantem medialnym Rupertem Murdochem (link).
Multimiliarder Murdoch, jest praktycznie w trakcie przejmowania potężnej części europejskiego rynku medialnego, przy cichym wsparciu polityków UE, co grozi całkowitą kontrolą przepływu informacji do społeczeństw Europy.
Co ma Murdoch wspólnego z GMO ? Otóż okazało się (znów powyższy artykuł z China Daily), iż kanał telewizyjny Fox, którego właścicielem jest właśnie Murdoch, wyrzucił z pracy dwóch swoich dziennikarzy, którzy po przeprowadzeniu dochodzenia, chcieli ostrzec społeczeństwo amerykańskie przed wysoką szkodliwością GMO.
Jak myślicie ? Czy Murdoch byłby człowiekiem sukcesu, sprzeciwiając się najbogatszym i najbardziej wpływowym korporacjom świata ?
Ale wróćmy jeszcze do artykułu z China Daily i tematu GMO:
W ww. artykule czytamy także: „Permission to allow field trials of genetically modified (GM) rice seed has raised food safety concerns. A scientist and a journalist take an opposing stand to a US political science professor. Wang Chaohua: Dangers are there for all to see”
Profesor Wang Chaohua wykazuje dobitnie, iż twierdzenie o poprawie wydajności oraz zmniejszeniu ilości zużywanych pestycydów przy stosowaniu upraw genetycznie modyfikowanych, są nieprawdziwe.
Ponadto okazało się że gen zwany „weedkiller” może mieszać się z ludzkim DNA poważnie zagrażając ludzkiemu zdrowiu. Do tego wszystkiego, naukowcy z Niemiec wykazali, że ten sam gen zmieszał się już z DNA pszczół doprowadzając do uszkodzenia funkcji reprodukcji w ich populacji oraz wysokiej śmiertelności wśród dorosłych osobników. Stwierdzono także, iż takie same szkody gen ten wyrządza wśród innych zwierząt.
Istnieje poważne zagrożenie, iż gen ten jest też niebezpieczny dla ludzi !
Już tylko te fakty powinny wystarczyć do wydania natychmiastowego zakazu stosowania GMO. Dlaczego więc politycy milczą ? Dlaczego media milczą ? Dlaczego my milczymy ? Czego nam jeszcze potrzeba aby zrozumieć jak wielkie niebezpieczeństwo grozi nam i naszym dzieciom ?
Tylko wysoki stopień korupcji w polityce i zakłamanie oficjalnych mediów pozwala na utrzymanie takiego stanu rzeczy. Dlaczego jednak my – Polacy nic z tym nie robimy ? Rozumiem, że co niektórzy mogą nie być jeszcze przekonani, ale powinni oni co najmniej uważnie przyjrzeć się temu tematowi, nie zasięgając opinii tylko z jednej – oficjalnej strony, ponieważ tam usłyszą uparcie rozgłaszane, politycznie poprawne kłamstwa.
Niech dodatkowym ostrzeżeniem dla wszystkich będzie poniższy tekst, który otrzymaliśmy od Fundacji ICPCC, a który wyraźnie pokazuje, iż w uprawach GMO kryje się bardzo groźny dla ludzi patogen:
Patogen nieznany nauce znaleziony w genetycznie modyfikowanych uprawach typu RR (Roundap Ready)?
Źródło: e-mail od Fundacja ICPPC
Szanowni Państwo,
poniżej niezwykle ważna wiadomość! Prosimy o szerokie nagłośnienie tej wiadomości. Prosimy o zadawanie pytań w tej sprawie politykom. Prosimy żądajcie od Rządu RP natychmiastowego ZAKAZU GMO zanim omawiany patogen rozpowszechni się u nas.
Profesor Don Huber z USA, który badał patogeny roślin przez ponad 50 lat uważa, że zagrożenie jakie stwarza nowy patogen jest wyjątkowe, stanowi ogromne ryzyko i powinno być ono traktowane jako sytuacja krytyczna.
W swoim liście do Sekretarza Rolnictwa USA Toma Vilsacka prof. Huber pisze:
‘… Zespół uznanych naukowców specjalizujących się w badaniach roślin i zwierząt zwrócił niedawno moją uwagę na odkrycie widocznego jedynie pod mikroskopem elektronowym patogenu, który wydaje się mieć duży wpływ na zdrowie roślin, zwierząt, a prawdopodobnie także ludzi. Z oglądu danych wynika, że jest on szeroko rozpowszechniony, może wywołać poważne konsekwencje, a także, że występuje w wyraźnie wyższym stężeniu w odmianie soi i kukurydzy (RR) [są to odmiany genetycznie modyfikowane], co może oznaczać związek z genem RR lub co bardziej prawdopodobne z obecnością Roundupu. Organizm ten jest dotąd w nauce NIEZNANY.
Jest to bardzo „wrażliwa” informacja, która mogłaby spowodować załamanie się rynku eksportu amerykańskiej soi i kukurydzy, a także poważne zakłócenia w krajowych dostawach żywności i paszy. Istnieje także prawdopodobieństwo, że ten nowy organizm już jest odpowiedzialny za wywołanie poważnych szkód…
Umiejscowienie i stężenie patogenu. Patogen występuje w wysokim stężeniu w mączce sojowej i kukurydzianej odpornej na działanie Roundupu, w wytłokach gorzelnianych z kukurydzy RR, fermentowanej paszy dla zwierząt, zawartości świńskich żołądków oraz w łożyskach bydła i trzody chlewnej karmionej produktami RR.
Związek z rozprzestrzenianiem się chorób roślin. Patogen występuje w dużym stężeniu w roślinach dotkniętych dwoma wszechobecnymi chorobami, które obniżają plony i dochody rolników. Są to syndrom nagłej śmierci soi (SDS) oraz fuzarioza kukurydzy. Patogen występuje także w grzybiczym komponencie czynnika wywołującego SDS (Fusarium solani fsp glycines).
Związek ze spadkiem płodności zwierząt. Badania laboratoryjne potwierdziły obecność tego organizmu w szerokim spectrum inwentarza żywego, który był dotknięty niepłodnością i poronieniami. Wstępne rezultaty z trwających badań pozwalają na potwierdzenie zdolności do wywołania poronień w warunkach klinicznych.
Istnienie patogenu może wyjaśnić przyczynę obserwowanego w ostatnich kilku latach wzrostu częstotliwości występowania niepłodności i poronień u bydła mięsnego i mlecznego, trzody chlewnej i koni. Mieszczą się w tym także ostatnie raporty, mówiące o ponad 20% poziomie bezpłodności u jałówek i poronieniach u bydła na poziomie 45%…”
Cały list:
http://www.icppc.pl/antygmo/2011/03/list-otwarty-profesora-dona-hubera-w-sprawie-nowego-patogenu-powstalego-w-wyniku-modyfikacji-genetycznych/
ŹRÓDŁO: http://www.i-sis.org.uk/newPathogenInRoundupReadyGMCrops.php
WSPIERAJ KAMPANIĘ http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/
Z poważaniem,
Jadwiga Łopata, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi
Julian Rose, prezes ICPPC
==========================
ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl http://www.icppc.pl http://www.eko-cel.pl
Bardzo wszystkich prosimy o wspieranie ICPPC w ich działaniach oraz:
rozpowszechniajcie ten artykuł, wraz z listem ICPPC gdziekolwiek się da
dokładnie sprawdzajcie kupowane produkty, czy nawet choć częściowo nie zawierają genetycznie modyfikowanych dodatków (rośliny, suplementy, inne).
jeśli produkty nie są jasne w swych opisach, nie kupujcie ich !
Najważniejsze jest jednak zorganizowanie masowego protestu przeciwko GMO w Polsce !
W każdym mieście i w każdym regionie Polski powinny odbyć się takie protesty, na których będą podpisywane petycje o natychmiastowy zakaz upraw i importu wszystkiego co zawiera chociażby odrobinę genetycznie modyfikowanych roślin i przetworów żywnościowych.
Organizujcie spotkania i konferencje poświęcone tej tematyce oraz kontaktujcie się z już istniejącymi organizacjami w Polsce”.
by 34 on 9 kwietnia 2011 o 2:16.
Przykro mi to stwierdzić, ale nasza wymiana poglądów do niczego nie doprowadzi… Pomimo, iż jestem „wyleniały mocno na umyśle”
, mniej we mnie – od Waści – jadu i więcej silnej woli by powstrzymać słowa, jakich Chris i inni czytający by sobie nie życzyli. Bo bluzganie na siebie nie przystoi wszak tutaj… Zatem rejteruję i ustępuję pola Waści
Sprostać Waszmości – w takowej dyskusji – niezdolnym
by tokmada on 8 kwietnia 2011 o 23:05.
ech…
by tokmada on 9 kwietnia 2011 o 8:50.
Tokmada ma rację, bo tego typu rozmowa wymyka się spod kontroli, nie tylko samych dyskutantów, ale i autora strony. A deklarując sympatię do niej, w tej sposób robi się krecią robotę, bo po pierwsze zniechęca się innych do zabrania głosu w dyskusji, a po drugie psuje jej dobre imię.
I teraz pytanie, czy tego typu posunięcia są celowe, z a m i e r z o n e.
Wszystkie wypowiedzi tak niemerytoryczne, bo i obraźliwe, bym pokasowała, do czego gorąco będę Chrisa namawiać.
by Ela Wolny on 9 kwietnia 2011 o 9:55.
ech… ty adwokacie diabła….
by 34 on 9 kwietnia 2011 o 13:20.
Na szczęście znów nie zdążą a po „przemianach” życie znów na kilka tysięcy lat wróci do lasu
by jesion on 8 kwietnia 2011 o 16:43.
…
…
że niby tak rodzą się poglądy ..?.. żartujesz, na pewno żartujesz, a jak nie, to współczuję takich poglądów.
by dbx on 8 kwietnia 2011 o 20:38.
Przy okazji cyklu Chrisa o eugenice warto zaznajomić się z nazwiskiem Margaret Sanger – fascynatką eugeniki, feministką i liderką propagowania antykoncepcji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Margaret_Sanger
Byłaby może i postacią świetlaną, gdyby nie to, że postulowała o przymusową sterylizację osób ułomnych, uposledzonych, jak to określano: „nieprzystosowanych” i „ludzkich chwastów”.
Z ciekawostek: John Holdren, doradca prezydenta Obamy, proponował w książce Ecoscience sterylizację osób nieprzydatnych społeczeństwu amerykanskiemu:
http://www.zombietime.com/john_holdren/
by goldenbrown on 8 kwietnia 2011 o 21:07.
Skasowałem dwa ostatnie komentarze 34 i dbx. Dyskusja na tym poziomie nie ma dalszego sensu i nie musi byc kontynuowana na NA. Możecie sobie znaleźć udeptane pole na dowolnym publicznym forum i wyjaśniać swoje rozbieznosci nawet do końca świata.
by chris miekina on 9 kwietnia 2011 o 19:00.
Chris, dobre posunięcie… Mam nadzieję, że nie będziesz zmuszony zatrudniać etatowego moderatora treści
Cóż… Zaczynamy się „żreć” między sobą… Nawet tutaj. Emocje – to co tak cechuje (ponoć jedynie) ludzką rasę – stają się naszą zgubą poniekąd. Chciałoby się zadać pytanie: zaplanowane działanie?
Cóż… Mnie mało brakowało, by pójść w ślady DBX i podjąć bezpardonową walkę słowną w tej nierównej walce 

A wydawać by się mogło, że na taki temat wpisy nie staną się tak kontrowersyjne i odbiegające od sedna
„EW” – dziękuję, chylę czoła…
„34″ – Przyjacielu, nie atakuj tak personalnie adwersarzy, proszę…
„DBX” – byłem bardzo blisko Twych emocji, i popieram Cię
Przyjaciele, zaglądamy tutaj by spojrzeć inaczej na otaczającą nas rzeczywistość, poznać inne wersje, szukać własnej prawdy, czyż nie? Miast się wzajemnie „zżerać” – powinniśmy w uprzejmy sposób (nie kwestionując agresywnie wywodów innych) przekonywać adwersarzy do własnej tezy. Bez emocji, nienawiści i inwektyw… Wiem, jesteśmy tylko ludźmi. A to do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż?
by tokmada on 10 kwietnia 2011 o 10:50.
Może to i dobrze. Ten patogen może uratować świat. Prędzej czy później prawda musi wypłynąć i temu może on służyć. Powinniśmy być wdzięczni i w sumie można powiedzieć, że przeciwnicy GMO na coś takiego czekali.
by Staszek on 10 kwietnia 2011 o 10:59.