2011 3
Antikythera – antyczny komputer
Najstarszy astronomiczny kalkulator jest sławny głównie z systemu rozmaitych przekładni, których skomplikowana budowa wyprzedziła inne podobne urządzenia być może o tysiące lat. Dokładna analiza przekładni, które w połączeniu ze sobą wprawiały w ruch cały system mechanizmu Antikytehery – nazwa nadana antycznemu komputerowi od greckiej wyspy w okolicy której został on odnaleziony w 1901 r. – wskazała, że komputer pokazywał położenie rozmaitych ciał niebieskich we właściwych im konfiguracjach.
Precyzja urządzenia jest niebywała i nasuwa skojarzenie ze szwajcarskimi zegarkami, których produkcję rozpoczęto dopiero w XIX w. Antikythera pokazuje dzień w roku wraz ze stosowną pozycją Słońca, Księżyca a także innych planet. Urządzenie przewiduje zaćmienia i oblicza, kiedy w starożytnej Grecji wypadały Igrzyska Olimpijskie.
Większości tych kalkulacji można było dokonać dzięki zespołowi 37 kół zębatych, łączących się ze sobą w jeden system. Aby dokonać obliczenia , mechanizm poruszono za pomocą niewielkiej korbki. Przód mechanizmu miał tarczę podobną do zegarowej na której znajdowały się dwie inne – mniejsze tarcze. Na jednej znajdował się zodiak grecki a na drugiej egipski kalendarz. Podczas kręcenia korbką w zależności od ustawionego dnia i roku, planety ustawiały się we właściwych zodiakach. Tak precyzyjne urządzenie jest czymś absolutnie wyjątkowym zważywszy, że powstało w drugim stuleciu p.n.e.

Zdumiewającą dokładność i precyzję maszyny można zaobserwować na przykładzie ruchu Księżyca. Księżyc wędruje dookoła Ziemi nie po okręgu a wzdłuż elipsy. W swojej drodze czasem przyspiesza a czasem zwalnia i komputer z Antikythery to uwzględnia! To samo zachodzi w przypadku Ziemi orbitującej po elipsie dookoła Słońca, która również w swojej drodze przyspiesza i zwalnia, lecz jest to ruch znacznie subtelniejszy niż Księżyca dookoła Ziemi. Nie wiadomo niestety czy antyczny komputer był w stanie to pokazać, bo całość nie jest kompletna i być może jakieś części maszyny wciąż nie zostały znalezione.
Jednak James Evans – naukowiec z Puget Sound University w stanie Washington uważa, że te dodatkowe tryby nigdy nie istniały a ruch Ziemi dookoła Słońca mógł być rejestrowany mimo wszystko. Wg. niego, aby to osiągnąć wystarczy „rozciągnąć” zodiaki. Jeśli przestrzeń pomiędzy zodiakami na tarczy maszyny byłaby różnej długości to wówczas korbka, która reprezentowałaby Słońce potrzebowałaby więcej czasu, aby przejść z jednego zodiaku w drugi. To opóźnienie sprawiałoby wrażenie, że Słońce porusza się wolniej w jednych częściach roku a szybciej w innych nawet wówczas, gdyby mechanizm maszyny poruszał się w jednostajnym tempie.
Ponieważ starożytny komputer po wyłowieniu go z wody był kompletnie skorodowany, aby odkryć jego budowę i zasady działania prześwietlono go promieniami rentgenowskimi. Wówczas odkryto, że w jednej z lepiej zachowanych części mechanizmu przestrzenie pomiędzy zodiakami nie są zaznaczone w identyczny sposób co potwierdzałoby możliwość pokazania nieregularnego ruchu Słońca o której wspomina Evans.
Aby potwierdzić swoje przypuszczenie, naukowiec zbudował drewniano, mosiężny model mechanizmu, który zachowuje się zgodnie z jego przypuszczeniami. Ruch planet wyznaczany przez mechanizm nadal jest kwestią wielu kontrowersji, jednak James Evans jest dobrej myśli wierząc, że Antikythera w końcu kompletnie odkryje swoją tajemnicę. Na razie system przekładni wciąż nie jest perfekcyjny w swoim działaniu i niektórzy naukowcy sadzą, że mechanizm był raczej budzącą zdumienie zabawką niż instrumentem naukowym.
Wyniki swoich badań James Evans opublikował w „Journal for the History of Astronomy”









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Rzekomo ten mechanizm jest dużo starszy a starożytni Grecy go tylko zmodyfikowali do własnych potrzeb. Kto wie może jest więcej takich urządzeń czekających na odkrycie.
by ash on 3 kwietnia 2011 o 7:45.
Kapitalny temat…
Dopiero miałeś w bocznej szpalcie film z YT, gdzie gościu stworzył przemyślne urządzenie samo kroczące po plaży. Ależ byliśmy zdziwieni – XXI wiek i ktoś potrafił tak z sobą zmontować te przekładnie, koła, mechanizmy, że doskonale sprzężone tylko siłą podmuchu wiatru, maszerują jak jakiś wielki chrabąszcz…
I okazuje się, że od zawsze człowieka domeną jest mózg i robienie z niego użytku, by sobie ułatwić.
Mózg, aczkolwiek na równi z innymi członkami, o czym nieśmiało przypominam gasząc komputer – miłego, niedzielnego wypoczynku z dala od tego co nas spina i blokuje nie pozwalając wyjść.
Pozdrawiam!
by Ela Wolny on 3 kwietnia 2011 o 8:36.
Antikythera, było o tym 5 lat temu … gdzie te podróże z przygodami ?
by dbx on 3 kwietnia 2011 o 10:22.
To może przerzuć się na tabliody?
5 lat temu nkomu nie przyszlo do głowy, że mechanizm jest w stanie precyzjnie opisywac ruch Słońca. To powod wystarczający żeby wspomniec o Antikytherze o której nie bylo do tej pory na NA.
by chris miekina on 3 kwietnia 2011 o 15:37.
Ale co rozumiemy przez to? To znaczy czy matematyka nie jest pojęciem względnym? Człowiek ją wymyślił, więc jakby to co jest obliczone nie musi być zgodne z prawdą, to jest na przykład: wiemy,że odległość od Ziemi do słońca wynosi ok 150 000 mln kilmetrów, ale liczby wymyślił człowiek, więc skąd wiadomo to wszystko? Jestem kiepski z matmy i jakos mnei nigdy nie interesowała,bo jak można uznać 1 metr za 1 metr skoro człowiek wymyślił jednsotki miray, wagi itp. To co wymyślił człowiek jest względne, nie?
by gfgf on 3 kwietnia 2011 o 16:12.
Ps nei w temacie,ale koajrzy ktoś perpetum mobile z XVII wieku? To znaczy to koło co ponoć podnosiło 15 kg i kręciło się samo?
by gfgf on 3 kwietnia 2011 o 16:16.
Rozumiemy przez to, że przed naszą erą wymyślono maszynkę, ktorej zastosowanie do dzis pozostaje tajemnica. Opisuje ona pewne zależności astronomiczne i m o ż e być wykorzystana do. np. nawigacji na morzu. Jednak jest to wg.. tych co to badaja – klopotliwe. Dlatego powstal pomysł, że to byc może po prostu kosztowna zabawka. Antikythera nie jest perpetuum moblie bo jest napedzana przez użytkownika korbką i jest instrumentem a nie źródlem energii.
by chris miekina on 3 kwietnia 2011 o 16:30.
To równie dobrze mogło być pierwsze urządzenie do naliczania odsetek. A w ogóle co to za komputer bez karty graficznej, no chyba że nie znaleziono. Poza tym przedrostek anti-wskazuje na anty-komputer bądź zwyczajnie antyczny, lecz jest to mniej zdumiewające. Wyobraźcie sobie taki anty-komputer!? Wskazywał by antymaterie, poprzez anty-liczby…fiu fiu.
by Łukasz on 3 kwietnia 2011 o 18:06.
Widzę, że niektórzy byliby zaskoczeni dopiero wtedy gdyby się okazało że Archimedes pisał gry na protoplastę „komputera z Antikythery”
Urządzenie niezależnie od tego czy służyło do nawigacji, stawiania horoskopów czy tylko stojąc na półce podnosiło prestiż posiadacza, nie miało prawa istnieć w świecie opisywanym przez historyków.
Możliwe są dwa rozwiązania – albo jest to oszustwo albo historycy, wszyscy historycy, błądzą. Problem nie tkwi w tym jedynie kto i jaką wiedzą się posługując wymyślił to urządzenie ale przede wszystkim kto wytworzył jego podzespoły? Kto z was potrafi wyciąć koło zębate o 163 równych zębach? Kto ze współczesnych zaprojektuje i wykona mimośrodowe przekładnie o zmiennym przełożeniu zależnym od fazy ruchu? Każdy kto dysponuje odpowiednim programem i obrabiarką sterowaną numerycznie:)
by conti on 3 kwietnia 2011 o 22:10.
Może to urządzenie robione było przez setki lat i w tym czasie wszystko było dopracowywane? he! he! he!
by gfgf on 4 kwietnia 2011 o 8:00.
Może to urządzenie robione było przez setki lat i w tym czasie wszystko było dopracowywane? he! he! he!
by gfgf on 4 kwietnia 2011 o 8:00.
@gfgf to perpetuum mobile to koło Orffyreusa, nad którym ostatnio pracuję, z większym
i mniejszym skutkiem
.
by arthurking on 4 kwietnia 2011 o 23:44.
to powodzenia
by gfgf on 5 kwietnia 2011 o 7:36.