2011 30
Ziemia – Planeta Więzienna
Czytając książki Richarda Dolana, Timothy Gooda, Richarda Hoaglanda, Petera Levendy czy Josepha Farrella nieoczekiwanie zdajemy sobie sprawę, że oprócz programu kosmicznego, którego kolejne odsłony są szeroko publikowane i omawiane we wszelkiego rodzaju mediach, istnieje jeszcze ukryty program kosmiczny, wykorzystujący technologie o których się nam nie śniło. Istnieje silna ewidencja na to, że coś takiego ma miejsce w chwili obecnej.
W skrócie oznacza to, że istnieje niewielka grupa ludzi dla których reszta ziemskiej cywilizacji stała się czymś obcym a oni sami widzą dla siebie zupełnie inną misję do spełnienia. Być może – i zdaję sobie sprawę, że zabrzmi to ogromnie niepokojąco – z tym właśnie zjawiskiem związana jest także katastrofa, jaka rozgrywa się obecnie w Fukushimie.
Ostatnie lata pokazały, że sytuacja na naszej planecie pogarsza się w dramatycznym tempie. W zeszłym roku miał miejsce najpoważniejszy w historii wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej. W tym, dla odmiany, mamy katastrofę jeszcze gorszą – bo nuklearną, kilkaset razy bardziej niebezpieczną od tej w Czarnobylu. W cieniu tych nieszczęść rozgrywają się setki mniejszych, ale równie znaczących katastrof, które coraz bardziej wskazują na czyjeś celowe działanie.
Autorzy, których wymieniłem na początku sugerują, że ci którzy posiedli niezwykłe technologie dające im gigantyczną przewagę nad resztą ludzkości, już tej ludzkości nie potrzebują. Chcą już tylko naszą planetę na własność. Dlatego kolejne katastrofy są częścią planu, znanego także pod nazwą depopulacji.
Joseph Farrell, o którego pracach wspominałem już na NA wielokrotnie, widzi początek powstania tej światowej elity tuż przed końcem II wojny światowej. Wielka ilość znalezionej na gruzach III Rzeszy dokumentacji wskazuje na ogromny wysiłek niemieckich inżynierów w poszukiwaniu nie tylko nowych technologii ale przede wszystkim nowego środka napędu.
Wiele tych technologii dawało niezwykły potencjał potrzebny do dalszego rozwoju w oparciu o fizykę, którą Richard Hoagland nazywa fizyką hiperprzestrzenną. Fizyka, której uczą na uniwersytetach jest skonstruowana w ten sposób, aby nie doszło do przełomowych dla Ziemi odkryć w tej dziedzinie. Te odkrycia to np. kontrola grawitacji, która pozwoliłaby stworzyć latające pojazdy, mogące poruszać się nad ziemią z prędkością i precyzją helikoptera, by w jednej chwili przyspieszyć i 2 godziny później znaleźć się na Marsie.
Ludzie, którzy kontrolują takie technologie, którzy rozwijają je przez ostatnie 60-70 lat (J. Farrell) są w stanie żyć i mieszkać w wybranym środowisku wg. własnych preferencji. Mogą żyć nie tylko w najzimniejszym zakątku Antarktydy, ale także na dowolnej planecie naszego Układu Słonecznego. My natomiast kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z ich osiągnięć i możliwości.
Richard Dolan, wychodząc z tego właśnie założenia, doszedł do wniosku, że jeżeli tacy ludzie byli w
stanie tworzyć równoległe technologie i wyprzedzić nimi resztę świata, to ich naturalnym celem jest odłączenie się od reszty cywilizacji. W tym momencie przynależność państwowa, plemienna, rasowa czy religijna nie gra żadnej roli. Oczywiście naturalnym staje się pytanie: jak dalece ludzie ci wyprzedzają nas w swoim technologicznym rozwoju. Na to pytanie nie sposób dać precyzyjnej odpowiedzi, bo ludzie ci, rozumiejąc siły działające we wszechświecie i potrafiący z nich korzystać, mają w swoim ręku potęgę, która przez większość z nas nazywana byłaby wręcz boską.
Siła ta jest w stanie wchodzić w reakcje z ziemskim cyklem biologicznym, ze zwierzęcym cyklem biologicznym, wreszcie z ludzkim cyklem biologicznym. Z taką wiedzą życie ludzkie może trwać nawet tysiąc lat(!) , bo ciało będzie w stanie reperować zniszczenia w DNA, które w normalnych warunkach byłyby przyczyną śmierci. Dlatego nie ma jakiegoś realistycznego sposobu porównania tego, gdzie jesteśmy my a czym dysponuje wąska elita. Można jedynie przypuszczać, że jest to conajmniej tysiąc lat różnicy w rozwoju technologicznym.
Jeśli mamy do czynienia z grupą fanatycznych, gotowych na wszelkie poświęcenia nazistów z ich spojrzeniem na resztę rodzaju ludzkiego, uważanego za podrzędny gatunek zwierząt, to nie trzeba wielkiej wyobraźni, by uświadomić sobie do czego zdolni są ci ludzie mając technologie o potędze mogącej poruszyć nawet całą planetą.
Znając tajemnice grawitacji można ustawić dowolne ciało niebieskie na dowolnej orbicie. To może oznaczać dla nas naprawdę poważne kłopoty. Oczywiście takie technologie potrzebują gigantycznych środków, dlatego Joseph Farrell widzi wszelkie kryzysy, krachy gospodarcze jako sposób zebrania maksymalnej ilości pieniędzy na finansowanie tych projektów przez tzw. banksterów. Czymś takim jest ostatni amerykański bailout, który zbankrutował największą gospodarkę świata.
Mówiąc o nazistach nie trzeba od razu wyobrażać sobie Niemców w czarnych mundurach z czaszkami na kołnierzykach. Tak Levenda jak i Farrell udowadniają, że jakkolwiek wszystko zaczęło się od pogrobowców III Rzeszy, to byli oni tylko narzędziem w rekach banksterów – ludzi, którzy trzymają w rękach wszystkie pieniądze świata. Banksterzy powołali nazistów do życia i skończyli ich życie, gdy wypełnili przeznaczoną im rolę.
Prawdopodobnie większość czytających ten tekst doskonale zna kultowe filmy z serii „Star Trek”. Jest to opowieść o ludzkości żyjącej i pracującej wspólnie wśród mieszkańców obcych planet, żyjąc z nimi w tzw. Federacji Planetarnej. Co jakiś czas opowiadano tam przeszłą historię ludzkości, w której ludzie walczyli ze sobą o bogactwa, złoto , ziemię czy energię. Używali także czegoś tak abstrakcyjnego dla Federacji Planetarnej, jak pieniądze.
Wszystko nieoczekiwanie przestaje mieć znaczenie, gdy energia jest szeroko dostępna, jest czysta i jej ilość jest nieograniczona. Taka energia oprócz zaspokajania codziennych potrzeb, jak napęd dla urządzeń czy choćby ogrzewanie wnętrza, żeby nie zmarznąć, pozwala także na tworzenie czegoś……… z niczego (!), z eteru – co udowodnił eksperyment „Phoenix”. Wówczas pieniądze przestają być potrzebne, podobnie jak prymitywna ekonomia z którą mamy obecnie do czynienia. Jednak te pieniądze są niezwykle pomocne, aby rozpocząć nowa, alternatywną do ziemskiej, cywilizację na wzór tej ze Star Treka.
Przyglądając się przyspieszeniu, jakie nagle ogarnęło rozpadająca się światową ekonomię a także temu, jak niespokojna geologicznie stała się Ziemia, można też odnieść wrażenie, że koncepcja elity, która tworzy swoją własną alternatywną cywilizację, buduje także swój własny system kontroli nad nami, tworząc, co trafnie nazwał Alex Jones – Prison Planet, Planetę Więzienną, po to, aby nie powstało na niej nic, co mogłoby być konkurencją dla elity.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

To że niewielka grupa ludzkości pragnie przejąć władzę nad światem i mieć glob ziemski na własność jest niezaprzeczalnym faktem. Niezrozumiałe jest tylko, dlaczego dysponując tak niebywałą technologia dążą do zniszczenia planety i całego dorobku cywilizacji ziemskiej. Jeżeli mają na celu depopulację ludzkości, to chyba znacznie łatwiej poradzili by sobie za zniszczeniem samej ludzkości a planetę mogliby zachować w stanie nieskażonym. Tak więc w tym wypadku wypadałoby wyeliminowac celowe niszczenie planety przez grupę szaleńców mających na celu przejęcie tej planety na własność. Zdrowy rozsądek mówi mi że jeżeli na siłę pragnę mieć na coś wyłączność to nie będę się starała najpierw tego totalnie zniszczyć, lecz w niarę możności usunąć z pola widzenia dotychczasowego użytkownika!!! PROSTE I LOGICZNE !!!
by berta on 30 marca 2011 o 7:45.
Trzeba tylko pamietac, ze wedlug „historii” Star Trek najpierw doszlo do poteznej wojny swiatowej i ludzkosc byla na skraju upadku
z ktorego ocalenie przyszlo poprzez kontakt z innymi cywilizacjami.
Ja jednak zakladam ze obce cywilizacje nie koniecznie musza byc tak przyjazne… i to sie moze troszke gorzej skonczyc.
W koncu w Star Trek moze tego tak nie widac, ale miedzy wierszami przewija sie wiele informacji, ze ta cywilizacja znowu taka wspaniala jednak nie jest (jestem fanem Star Trek od 20 lat)… przykladow jest duzo.
A czy faktycznie istnieje elita…hmmm zobaczymy. Jaka by elita nie byla, potrzebuje ludzi ktorzy im beda sluzyc. Czlowiek ma cos takiego w sobie, ze chce aby mu inni ludzie sluzyli, nawet jak ma roboty mogace mu sluzyc.
by Kornik on 30 marca 2011 o 7:50.
Istnieją takie elity…… np. Masoneria czy też iluminaci, gdzie Masoneria jest karkiem zaś iluminat łbem…
My o tym slyszymy , wiemy ale nie dochodzi to do nas…
by Neo-69 on 16 maja 2011 o 20:02.
- ciekawa taka siła, jednak żyć 1000lat ? po co ? w jakim celu ?
Niech każdy z osobna odpowie sobie sam na pytanie, co mu z tego życia, jakie do tej pory prowadzi, przyszło ? Jakie z tego życia ma korzyści ? Jakie cele zrealizował a jakich nie ?
Po jaka cholerę żyć tak długo ?
- kwestia druga.
Jeżeli wiadomo, że jest grupka ludzi, opisana w tekście jako „elita”, i, jeżeli ta grupka, zagraża reszcie ludzi, to…
-
…przecież mają monopol na produkcję pieniądza. Niechby ktoś im podpowiedział, że mogą je sobie produkować ile się podoba. Po co czekać, po co marnować czas na knucie i szkodzenie, czekanie na jakieś planowane bankructwa ?
…
bez przesady, czy ktoś to obliczył, że taką „skalę” wymyślił ?
Ilu ludzi zginęło w wyniku tej katastrofy ? Gdzie ta „depopulacja” ?
Albo ci, którym implikuje się totalną władzę, czyli opisanej „elicie”, są nienormalni i bez pojęcia zabierają się do rzeczy, albo trochę się naciąga to o czym pisze.
Czy jest jakiś tekst, którego autorem jest Joseph Farrell, w którym wyjaśnia on, dokładniej niż w cytowanym to, o czym pisze, lub chce napisać ?
Zadawanie tezy, którą po kilku zdaniach przerabia się w twierdzenie, jest chwytem dość starym i już wyświechtanym, by rozumny człowiek chciał się na to nabierać i wgłębiać w opisywane rewelacje.
by dbx on 30 marca 2011 o 8:27.
dbx – z życiem jest tak, że jak komuś ono nie pasuje to sobie je odbiera. Mnie by nie przezkadzało pożyć chociaż ze 200 – choćby dlatego, żeby przeczytac wszystkie te ksiazki ktore mnie interesuja i odwiedzić miejsca ktore fascynuja. 1000 lat życia to nic nowego. Noe zył tyle i inne biblijne postaci przed potopem.
*
Pieniądze można wyprodukować ale wowczas szybko staną sie niewiele warte a swiat i jego ekonomia zapdną sie. Dlatego aby zdobyc kase na takie projekty trzeba zmisic swiat do wysilku aby globalna ekonomia zaakceptowala smieci jako watośc jak np. derywaty – za co można kupic cos co ma prawdziwa wartośc jak np ziemia czy inftrastruktura potrzebna do produkcji czegos istotnego.
*
Joseph Farrell dochodzil do powyższych wnioskow latami. na początku myslal że za wszystkim stoja niemieccy nazisci. Ksażki: SS Broterhood of the Bell, Nazi International, Reich of The Black Sun. Potem nieoczekiwanie zauważył że niemiecka maszyna zostala wykorzystana w niecny sposob – identyczny jak obecnie wykorzystywana jest amerykanska. I są to ksiazki: Roswell and the Reich i Babylon Banksters. Są one wszystkie świetnie zaopatrzone w stosowną dokumentację, co potwierdza ich wiarygodność. W kwietniu wychodzi nastepna, na którą czekam z niecierpliwościa, a która jest konsekwencją tych które wymieniłem, pt. Genes, Giants, Monsters and Men: The Surviving Elites of the Cosmic War and Their Hidden Agenda. Wszystkie wymienione ksiażki (oprócz ostatniej) przeczytałem i posiadam. Dlatego zachęcam do lektury. Powyższy tekst silą rzeczy jest skrótem myślowym, bo tyle tylko da się zmieścic w formie artykułu.
by chris miekina on 30 marca 2011 o 15:35.
Można gdzieś dostać polskie wersje tych książek ?
by Realista on 31 marca 2011 o 0:59.
Obawiam sie że nie.
by chris miekina on 31 marca 2011 o 1:15.
Znalazlem 2 pozycje tego autora w necie
„Wojna nuklearna sprzed 5 tysiecy lat”
„Gwiazda smierci z Gizy” inne niz polecal Chris,ale ja i tak lykam.
by druid on 31 marca 2011 o 8:52.
Zycie jest piekne:)
Fajnie byloby(chyba,bo moze by mi sie znudzilo np majac juz ze 300lat) zyc tak 1000 lat, o ile czlowiek zachowalby doskonala forme fizyczna i psychiczna oraz najblizszych ktorych kocha.
http://www.totalizm.org/aliens_pl.htm
by fionna on 30 marca 2011 o 8:37.
dlaczego tak rozgraniczasz ludzi ?
na tych „najbliższych których kocha” i na resztę [sic] tych dalszych, których się nie kocha ?
Przyszło komukolwiek na myśl, że można kochać wszystkich jednakowo ?
…
pytanie za dychę…ilu ludzi jest wśród nas ?
by dbx on 30 marca 2011 o 9:13.
dbx ta „dycha” to w jakiej walucie?
a co do milosci…trudno jest kochac wszystkich jednakowo…zaryzykowalabym stwierdzenie, ze to niemozliwe posiadajac wolna wole
niektorzy jej nie potrzebuja, okazujac wrogosc wrecz, niektorych nie da sie chocby lubic
a zycie?…faktycznie jest piekne….gdy sie zyc potrafi!
wszystko zalezy od wymagan
by Scholastyka on 30 marca 2011 o 10:15.
Czyli wczoraj miałem rację, mogę powiedzieć – A NIE MÓWIŁEM?!
by Ralfi on 30 marca 2011 o 10:26.
Ralfi – miałeś absolutną rację
by chris miekina on 30 marca 2011 o 15:41.
Jeśli taka „elita” istnieje- są to „ludzie” bardzo obłąkani i nieszczęśliwi
by jesion on 30 marca 2011 o 10:48.
Dlaczego zaraz nieszczęśliwi? A może właśnie są szczęśliwi jak mogą się poznęcać nad maluczkimi. Tu potrząsnąć, tam wylać, tu zdepopulować itd. Latają sobie spodkami i mają wszystko gdzieś, rozprawiają o kosmosie z UFOkami, czego więcej mogą chcieć? Skąd teoria, że są nieszczęśliwi? Są tacy co to ból im sprawia radość.
by Ralfi on 30 marca 2011 o 11:33.
Ale nie zmienia to faktu że są bardzo mocno obłąkani.Od ponad roku obserwuję ludzi w pewnym mieście,mniejsza z tym jakim,to nie ma znaczenia.. wyizolowani od natury,z daleka od dzikich łąk,wody i lasu paradują strojni i obwieszeni gadżetami,wysmarowani i popaleni solarium,uciekają gdy zaczyna padać deszcz,uciekają przed wiatrem… są obłąkani a wcale nie należą do „elity”
by jesion on 31 marca 2011 o 9:53.
Nasunęło mi się właśnie takie skojarzenie, że ta grupa to wyzuci z uczuć i morale naukowcy i pseudonaukowcy, beznamiętni, zimni do imentu. Tacy, którzy dla swojego celu zrobią wszystko, nie patrząc, kogo depczą. „Znęcanie się nad maluczkimi”, jak napisał Ralfi, to nic innego, jak zaspokajanie skłonności sadystycznych
To jest chore..
A szczęścia to oni raczej nie znają i nie zaznają
Jeśli szczęścia nie ma się w swoim sercu, to się go nigdzie nie znajdzie
Dzień dobry
słonko ślicznie świeci, niebo czyściutkie, tak mało do szczęścia potrzeba
)
by goldenbrown on 30 marca 2011 o 13:11.
A jeśli to nie pseudonaukowcy a ludzie, którzy więcej wiedzą od nas i tak naprawdę nic nie mogą zrobić by to rozpędzone „coś” zatrzymać. Ja się tylko zastanawiam kiedy będziemy wszyscy trzecim światem dla takich Chin i Indii? Populacja ziemi rośnie w zastraszającym tempie, za chwilę będziemy mieli na ziemi miasto o populacji 40 mln ludzi (Chiny), zasoby się kurczą – jesteśmy na takim etapie rozwoju, że każda większa katastrofa pochłania coraz więcej ofiar. Wiadomo, że wszystkim się nie pomoże… i przyjdzie taka chwila że dokona się selekcja naturalna, przetrwają tylko Ci, którzy mieli na to szanse i odpowiednią wiedzę i siła robocza. Zawsze tak było, jest i będzie. No i 15 mln mieszkańców tego „cudownego” kraju nad Wisłą jak to mówi ten Pan, co to wygląda i gada jakby ciągle wracał z imprezy nowowrocznej.
Niebo czyściutkie? A mieli rozpylać, no i za co im człowiek płaci jak pragnę zakwitnąć!!! Idę zadzwonić.
by Ralfi on 30 marca 2011 o 14:41.
Berta – twoje zastrzeżenia są bardzo sensowne i logiczne, ale nie znamy zazwyczaj wszystkich puzzli, zeby ulożyc wlaściwą ukladankę. Np wydaje się że skażenie promieniowaniem jest nieodwracalne i oczyszczanie się ziemi bedzie trwalo wiele tysiecy a może milionow lat. W to wierzymy.
Jest w Stanach taki popularny program poranny o nazwie „Good Morning America” i wśród rozmaitych rzeczy jakie w nim pokazują, pojawiają się jacyś rozmaici „szaleni” wynalazcy. Kilka lat temu pojawil sie taki, ktory przyniósl ze sobą maszynkę opartą na jakiejś fuzji nuklearnej, która w ciągu 40 min przerabiała radioaktywny izotop na pozbawony promieniowania kawalek metalu. Nigdy wiecej nie słyszałem już o tym facecie, ale to potwierdza, że skażenie można usunąc jak się wie jak…
by chris miekina on 30 marca 2011 o 15:03.
Ostatnio sie wlasnie zastanawialam nad tym czy istnieje jakis super wynalazek usuwajacy skazenie radioaktywne;)
by fionna on 30 marca 2011 o 19:30.
Wszystko łykacie jak idzie to pewnie i tego gościa łykniecie:
http://electrino.nowyekran.pl/
by 34 on 18 maja 2011 o 13:02.
Facet siedzi na jakiejś wyspie, jest ustawiony do końca życia i ma jedynie trzymać język za zębami. A w odpowiednim sejfie, wynalazek czeka na swoje „odkrycie”, tak jak wiele innych maszyn, o których się słyszało… a potem słuch o nich zaginął.
by Ralfi on 30 marca 2011 o 15:20.
Ciekawa jest tu rola Urzędu Patentowego. pojawia sie wynalazek a potem słuch po nim ginie albo po wynalazca nagle umiera z przyczyna naturalnych na zawal serca….
by chris miekina on 30 marca 2011 o 15:43.
Mnie już nic nie dziwi, mieszkam w kraju gdzie sprzedaż danych osobowych kwitnie na wielką skalę. Dzwonią do mnie firmy, które wszystko o mnie wiedzą. A co dopiero jeśli chodzi o patenty na takie cacka. Można kupić gościa albo zafundować mu niezapomniane ostatnie chwile. Efekt i tak będzie taki sam.
by Ralfi on 30 marca 2011 o 18:06.
jemu wyszło to co wyszło, czyli, co ? bo jakieś wnioski pewnie są…
Nie demonizował bym opisanej „elity”, choć lepiej pasująca jest „klika”, że mogą wiele lub jeszcze więcej, że mają technologię itp. Owszem, może mają dostęp do technologi, ale to nie to samo, co ją mieć jaką swoją i dla siebie.
W pewnym stopniu, układanka, która składa się niejako przy okazji, wygląda nieco inaczej, niż wielu ją kreuje. Klika mająca wpływy, korzysta po prostu z okazji, by ugrać to, co sobie wymarzyli i założyli, i by pożyć i realizować zachcianki w sposób bardziej dowolny niż inni. Dzieje się to nie tyle z ich wyboru i woli, ale przy okazji sytuacji jaka jest.
Nie wszystko to, co im się przypisuje jest, lub może być prawdą. W zbyt wielu sprawach muszą oni liczyć się z opiniami, systemami, z ludźmi, którymi gardzą ale niestety, muszą.
Człowiek, który ma poczucie władzy, panowania, nie przejmuje się takimi sprawami, nie przejmuje się w ogóle pozostałymi ludźmi i czymkolwiek co ich dotyczy. Możliwe, że posiadają dostęp do lepszej technologi, i z pewnością tak jest, ale człowiek który posiada coś takiego, nie wygłupia się w jakieś podstępy i in. dyrdymały, tylko robi co uważa, i już.
Możliwe jest też i to, że ludzie określani „elitą”, to nie ludzie. I jest to zupełnie realna możliwość.
Proponuję przeczytać artykuł z zamieszczonego linku, warto , ponieważ są w nim zawarte informacje dość szczególne i ciekawe zarazem.
http://infra.org.pl/wiat-tajemnic/strefy-anomalne/223-tajemnice-syberyjskiej-doliny-mierci-cz-i-
by dbx on 30 marca 2011 o 16:17.
A może swojski UKŁAD?
PS Czytałem – świeny tekst, tak samo o UFO nad Krakowem, też proponuję się zapoznać bo wyziera z niego genialna bezczelność albo UFOków albo wojska albo UKŁADU… w biały dzień, parę osób widzi ale nic się nie działo, cisza…
by Ralfi on 30 marca 2011 o 17:58.
Dbx jestem zmuszony po raz kolejny, zgodzić się z twoimi twierdzeniami, które jawią mi się bardziej wiarygodnie i racjonalnie, niż teoriami gości, o których pisał Chris Miekina.
„Nie wszystko to, co im się przypisuje jest, lub może być prawdą. W zbyt wielu sprawach muszą oni liczyć się z opiniami, systemami, z ludźmi, którymi gardzą ale niestety, muszą.”
Trudno się z tobą nie zgodzić – zaiste!
Jak można twierdzić, że są tak potężne siły? Ci kolesie, a jestem tego pewien – znaleźli sobie intratne źródło dochodów ze swoich rewelacji, które są zapewne „tylko” ubrane w lekką i intrygującą formę. Dla mnie osobiście niewiara w ich rzekome teorie, nijak się ma do rzeczywistości, gdyż nawet nie chodzi tu o samą wiarę.
– produkuje tyle samo energii co 200 ton uranu lub 3500000 ton węgla. Zobrazował swoje twierdzenie porównaniem, iż zaledwie garść Toru wystarczyłaby na zapotrzebowanie energetyczne miasta wielkości Londynu – na tydzień.
Podkreślam, że dla mnie nie chodzi tu u uwierzenie w ich teorie, czy też nie. W tej materii nie mam żadnych wątpliwości. Właściwie im chodzi o to, aby inni się tym tematem zajmowali i wręczyli im swoją wiarę, którą przekuwają na konkretne korzyści. Niestety w ten sposób wzbogaca się wielu dzisiejszych „proroków” dodając troszeczkę pikanterii i mieszają ile wlezie.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę o zatajanych odkryciach, które wyprzedzają epokę. I tak dla przykładu napiszę o pierwiastku chemicznym, jakim jest Tor (thorium), jest to najpowszechniejszy w przyrodzie pierwiastek promieniotwórczy, taki piękny błyszczący metal.
Co byście powiedzieli, że za sprawą tego powszechnego metalu, można byłoby w przeciągu kilku lat rozwiązać problemy energetyczne świata.
To nie są mrzonki, tylko mało rozpowszechniana informacja, która wyszła od laureata nagrody Nobla Carlo Rubbia, który jest związany z CERN (Europejską Organizacją Badań Jądrowych). Prace tego wybitnego naukowca skupiały się wokół twierdzenia, iż możliwe jest, korzystanie z Toru, jako taniej, czystej i bezpiecznej alternatywy dla uranu w reaktorach jądrowych.
Dr Carlo Rubbia twierdzi, iż tona srebrzystego Toru – nazwa pochodzi od nordyckiego boga piorunów, który również dał nam dzień Thor’s day lub Thursday (czwartek
A to tylko przykład.
Istnieją siły, którym nie na rękę jest wprowadzenie taniej energii i do tego nie trzeba być geniuszem, żeby do takich oczywistości dojść samemu.
Śmiem twierdzić, że można śmiało tych kolesi zaliczyć, do tak zwanych „pożytecznych idiotów”, określenie to jest typowe dla inteligentnych ludzi, którzy się często mylą.
Chris Miekina, usilnie zwracam się z prośbą o jak najpilniejsze udostępnienie, chociażby niewielu ewidentnych dowodów na potwierdzenie ich rewelacji, gdyż w przeciwnym razie odbiór artykułu będzie tendencyjny i stronniczy, czego należałoby się wystrzegać.
Myślę, że dbx przyłączy się do mojej prośby.
by doinformowany on 30 marca 2011 o 23:36.
3 kwietnia wiekszość tych gości na jakich się powołuje bedzie na sympozjum w Amsterdamie. Jak ci zalezy sam sobie możesz ich zapytać. Nie wiem jakich dowodow oczekujesz i ilu tomow tych dowodow mam ci dostarczyc. To tak jakbym cie zapytał o analizę porownawczą thoru i ktorym wspominasz z paliwem uranowym i plutonowym bo w przeciwnym przypadku to ściema dla kasy i popularności i wpuszczasz w maliny z tym calym Rubbia. Mam cię latającym spodkiem podrzucic na piwo??
To co ci moge obiecac – to ze bede wracal do tej tematyki, ktora przewija się na NA od jakiegos czasu.
by chris miekina on 30 marca 2011 o 23:51.
Chris Miekina, masz rację, że artykuł jest zbyt obszerny i trudno w nim zawrzeć wszystkie niuanse, ale zacząłeś od razu z tyloma pozycjami, że mózg staje.
Jak na razie, to jegomoście jawią się niczym pełnej krwi hochsztaplerzy.
Uwierz, że temat jest dość ciekawy lecz nie sposób się w nim połapać i określić.
Pewne fakty są niby już dostępne w sieci, ale reszta, to „czarny medżik”, a i te fakty są pod znakiem zapytania, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto je podważy.
A o tym Torze, to nawet w tej zapyziałej Wikipedii jest wzmianka i to na dodatek w kontekście o którym pisałem.
Tor, tak jak uran i pluton, może być użyty jako paliwo w reaktorach jądrowych. Jako paliwo jądrowe jest potencjalnie dużo lepszym kandydatem niż powszechnie stosowany uran. Przede wszystkim w reakcji wychwytu neutronu (n,capture) i dwóch reakcjach rozpadu beta nie powstaje pluton tylko uran-233 (pierwiastek praktycznie nie nadający się do skonstruowania broni). Po drugie reaktor oparty na torze może z powodzeniem spalać odpady radioaktywne z tradycyjnych uranowych elektrowni jądrowych. Po trzecie w przeciwieństwie do cyklu jądrowego opartego na uranie gdzie 98% procent paliwa nie ulega spalaniu (i tworzy kłopotliwe odpady radioaktywne), tor w niektórych typach reaktorów może ulec spaleniu w całości eliminując problem odpadów.
Nie w głowie mi ataki personalne, czy coś w tym stylu lecz dążność do ujawnienia faktów niepublikowanych w naszej Polsce, a istotnych w rozumieniu bezpieczeństwa mojego i innych współbraci. Lubię konkrety, a nie wodolejstwo w wykonaniu jegomości.
Za dużo uogólnień, za mało konkretów. Właśnie dlatego nie sięgnąłbym po te pozycje z racji ich niespójności o których wspominał dbx.
Uwierz mi, że z książkami jestem za pan brat, ale nie wszystkie książki jestem w stanie łyknąć, a to za sprawą wewnętrznego dyspozytora, który dokonuje selekcji materiału nadającego się do poświęcenia. Zawsze tak robię i to działa w 100%.
Ciebie zainspirowały, mnie jeszcze nie. Jestem szczery i dla tego mam cichą nadzieję, że mimo wszystko powrócisz do istotnych wątków z tych książek.
Staram się wykazać zdrowym podejściem do poruszanych przez ciebie kwestii i uwierz mi, że jeśli pojawiłyby się jakiekolwiek wielce prawdopodobne i weryfikowalne dane, to szybciutko jestem w stanie zmienić zdanie, gdyż nie należę do kasty betonów i nigdy należeć nie będę, choćby minęło 1000 lat.
by doinformowany on 31 marca 2011 o 0:35.
Ze sceptycyzmem nie mam problemu. Każdy temat jest rozwojowy i cieszy mnie to że ktoś chce przeczytac wiecej o tym co go interesuje i nie produkuję sie bez potrzeby. NA wciaz szuka swojej tożsamości i postanowilem ze wpisy beda oparte o najnowsze publikacje, po to by nie mielic tego samego co inni bo to zniechęca. Ten temat do takich nalezy, bo rzeczywiście niewiele się o tym pisze. Wkrotce więc dodam wiecej do tematu. W miedzyczasie można sprawdzic tagi wymienionych przeze mnie autorow co wprowadzi w cały temat i pokaze jego żródła.
by chris miekina on 31 marca 2011 o 1:12.
Czysta bajka..
by Pere on 30 marca 2011 o 16:18.
takie troche bajki, tworzenie koncepcji i teorii spiskowych o złych ludzich cochcą zniszczyć świat i mieć go dla siebie i o UFO. Trzeba się zdecydować! Albo jedno albo drugie bo(tylko nei pisz proszę,że to może być powiązane
to tak jakby powiązać ze sobą yeti i kosmitów! Nie, nie troche namieszałem akt faktem mogło być tak,że kosmici przylatują na ziemię a jakiś tak ‘bubek’ bierze od nich technologie. Tylko jak by tak było to pewnie byśmy tu o tym nie pisali
Najważniejsze to mieć na chleb, cukier i paliwo
. Trzeba mieć na względzie najpierw strukture Ziemi i ja poznać, a dopiero potem mówić/pisać o takich teoriach.
by gfgf on 30 marca 2011 o 16:28.
Muszę Cię rozczarować, istnieje już teoria łącząca bigfoota (amerykański kuzyn yetiego) z obserwacjami UFO
Jest on jakoby podległy istotom pozaziemskim – miałoby to tłumaczyć jego umiejętność pojawiania się i znikania bez śladu. Osobiście nie przemawia do mnie wizja małpy człekokształtnej jako kosmicznego speca od brudnej roboty albo szpiega kosmicznych przybyszy, ale kto wie, kto wie…
Hipoteza ta zaczerpnięta jest z, mimo wszystko, bardzo ciekawego artykułu p.t. „Polowanie na Skinwalkera”
http://infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-miejsca-na-wiecie/744-polowanie-na-skinwalkera-1
(temat bigfoota jest w powyższym artykule nakreślony marginalnie)
by WetMind on 30 marca 2011 o 22:18.
O związku pomiedzy bigfootem a kosmitami pisalem także na NA:
http://nowaatlantyda.com/2010/07/03/bigfoot-stworzenie-z-innej-planety/
by chris miekina on 30 marca 2011 o 22:26.
Ja rozumiem wasz sceptycyzm – zresztą nie spodziewalem się czegoś innego. Są rzeczy , ktore przekraczaja wyobraźnię. Dlatego podałem tych autorów, bo operują oni szczegółowymi danymi a także dokumentacją, która daje ewidencję tego, że coś sie dzieje. Napisalem kiedyś że II WŚ była tylko przykrywką dla rzeczy znacznie większych i poważniejszych, że jest ktoś kto za tym stoi i jest na tyle wplywowy by pchnąć racjonalnych Niemcow w przepaść. Podobnie dzieje się teraz. Te amerykańskie wojny w ogóle nie służą temu krajowi – wręcz przeciwnie – doprowadziły go do bankructwa. Ludzie mieszkający w USA nie mają w tym żadnego interesu i są tragicznie bezradni, gdy decyduje się o kolejnej wojnie za ich plecami. Podobieństwo z Niemcami Hitlera jest takie, że USA jest jedynym krajem na świecie mającym sprawna i skuteczną siłę militarną. Dlatego ci banksterzy ją wykorzystują do swoich celów. Pamietacie Gary’ego McKinnona? Tego co włamał się do komputerów armii amerykańskiej i NASA? Dlaczego tak zażarcie chce się jego ekstradycji? Bo zobaczył nagle powietrzną flotę złożoną z nieznanych statków kosmicznych wyglądających jak wielkie trójkąty. Myślał, że OBCY szykują się do ataku na Ziemię a to były statki kosmiczne tej elity o której wspominam. Oczywiscie na to co powiedział McKinnon wiekszość machnęła reką mówiąc tak jak wy – bajka
by chris miekina on 30 marca 2011 o 17:07.
A wierzycie w „Wiosnę Ludów Arabskich”?
by Ralfi on 30 marca 2011 o 18:00.
Mowię bajka, bo ta cala historia ma troche zbyt duzo logicznie slabych punktów.
Najwiekszym z nich, jest odpowiedz na pytanie, jak ci ludzie zdobyli technologie przewyzszajace reszte ludzkosci o tysiac lat? Ogolnie jak by pomyslec o tym wszystkim, to wytlumaczenie, ze jest to zbyt wybujane i przekracza ludzka wyobraznie, jest nastepnym argumentem. Takie cos by po prostu nie mialo sily sie zdazyc.
Pozatym, nie jest dla mnie zadna oczywistoscia, ze ludzie posiadajacy takie technologie, chcieliby sie odizolowac od innych. To nie ma zbytnio sensu, dlaczego tak mialoby byc? Jakby mieli traktowac ludzi jako ‘zwierzeta’ nie rowne z nimi, to raczej by sobie ich podporzadkowali w jakis konkretny sposob, a posiadajac nie wiadomo jakie technologie, tak jak opisano to w tym artykule, mogliby spokojnie wszystkich upilnowac. Ale tak sie nie dzieje.
Jest wielce prawdopodobne, ze rzady niektorych panstw prowadza badania nad rewolucyjnymi technologiami totalnie bez wiedzy innych ludzi, ale watpie, zeby mieli oni jakiekolwiek wieksze sukcesy. Bo jakby tak bylo, chcieliby te technologie wykorzystywac, a to ludzie by zauwazyli, bo watpie ze chowali by sie po odludziach i trudno dostepnych miejscach na ziemi – nie mialoby to sensu dla nich.
by Pere on 30 marca 2011 o 17:48.
Pere – dlatego napisalem w tytule” Planeta Więzienna” Część z nas zostanie żeby utrzymywać swoich panów. Jak w Egipcie (wspomnienie Egiptu wcale nie jest tu przypadkowe ale o tym przy innej okazji) Co do technologii jak ludzie mają wiedzieć o tych technologiach jak nie potrafia powiedzieć co to jest? Poniżej Maciej pisze ze widzial taki trójkąt i co? Zwykle UFO. Nie da sie powiedziec nawet co to jest. Kiedyś jakiś pan z NSA w telewizyjnym wywiadzie niechcacy powiedział jaką moc obliczeniowa mają komputery w tej agencji. Później prostowano ze sie pomylił mówiąc ze cos takiego jest niemożliwe technologicznie. Jakoś im nie uwierzyłem że sie pomylił.. Charles Fort napisal dawno temu fajną proroczą ksiażke: Book of the Damned w której nazywal ludzi „własnością”. Własnością swoich panów, niezdolną do wlasnych decyzji. Powoli coś takiego staje się bardzo realne bo jesteśmy doskonale osaczeni w naszym życiu przez prace, powinnosci, podatki,technologie służąca do pilnowania i jedyna wolność to często liczba wypitych piw w sobotę
by chris miekina on 30 marca 2011 o 18:14.
Masz rację, zagonieni jesteśmy maksymalnie, czasami mam refleksję, że rachunki za gaz i prąd są dostosowywane do moich zarobków, im więcej zarabiam tym więcej pałacę…
…a piwo coraz gorsze sprzedają, te przemysłowe piwa z puszki już nie idzie pić, no chyba, że się zestarzałem
Jednym słowem, UFOki nie dbaja o swoich parobów wcale
Może ktoś poleci jakieś piwo nie za mocne a dobre?
by Ralfi on 30 marca 2011 o 18:26.
nie pij piwa, brzuch Ci urosnie
by Scholastyka on 30 marca 2011 o 20:05.
mam dobre geny, nie rośnie
by Ralfi on 30 marca 2011 o 20:28.
a ja sie „zalapie”?
na piwo oczywiscie….z dodatkiem:)
by Scholastyka on 30 marca 2011 o 21:12.
…z dodatkiem…
by Ralfi on 30 marca 2011 o 23:39.
Polecam Perłę Chmielową
by Ula on 31 marca 2011 o 12:02.
mój ulubiony browar
by chris miekina on 31 marca 2011 o 15:50.
ja taki trójkąt widziałem 4 lata temu na rybach w nocy nad wisłą zaznaczam nie piję i nic nie biorę nie mówiłem tego nikomu ze znajomych bo by mnie mieli za wariata
by maciej on 30 marca 2011 o 17:54.
Witam!
( jak nie to zapraszam do siebie – maj 2013 balanga nad polskim morzem – Jezu , ale abstrakcja , taka data , jak dożyjemy to i może te 1000 lat też będziemy żyć – takie same szanse)
Ja tylko dorzucę do dyskusji – Wszystko się wyjaśni już niedługo . Na pewno do balangi u Chrisa wszystko będzie jasne
by Piotr on 30 marca 2011 o 19:13.
Dodam ! Taki optymista jak jego AVATAR (to ten misiu obok )
Jak bym miał takiego jak ma Maciej lub DBX to bym był ” za a nawet przeciw” , a tak jestem jaki jestem (czytaj powyżej:))
by Piotr on 30 marca 2011 o 19:22.
A jeszcze !- jak pomyślę ,że miałbym wiadomości telewizyjne (bo akurat na ten śmiech patrzę )oglądać przez 1000lat – to więcej jak antykoncepcja ! masakra ! Gdzie ten AVATAR !!! Uśmiech , pozytyw ! ciemność widzę !!!
by Piotr on 30 marca 2011 o 19:44.
Piotr ,kto oglada telwizyjne wiadomosci?!
Szkoda czasu, slow i nerwow
Mysl pozytywnie.
by fionna on 30 marca 2011 o 20:11.
Zamiast avatara wstaw zdjecie i bedzie ok:)
by fionna on 30 marca 2011 o 20:12.
Moj na szczescie jest dosyc optymistyczny.
by fionna on 30 marca 2011 o 20:13.
Oj ! Fionna ! Twój AVATAR chyba nie jest opty. jest jakby …po trawce
(zaznaczam ,że to avatar)
by Piotr on 30 marca 2011 o 20:18.
Z tobą się trudno dyskutuje panie Chris
Niby są jakieś dowody ale napisz mi, jeżeli oni mają te technologie i chcą nas ‘ujarzmić’ to czemu tego nie robią? Świat i te sytuacje mogą sie wydawać dziwne, ale jakby człowiek wiedział coś więcej o planecie a nie tylko, że pokrywa ją 70% wody to pewnie inaczej by patrzył na latajace światła w nocy, pioruny kuliste czy inne dziwoje
Mnie samego spotkało tak dużo dziwnych naprawde dziwnych sytuacji,że sam chciałbym wiedzieć dlaczego. Fox Mulder mówi ‘ I Want to Believe’ ale jakoś u to nic nie dało
Po prostu niektóre rzeczy się dzieją i już, a nawet jak ktoś chciałby do tego dotrzeć to mus się nie uda. Czemu? Bo nie ma dżemu? Nie, nie bo taki rząd dysponuje środkami żeby ciebie czy mnie udupić(sorki za wyrażenie jak coś)Można próbować ale wygrać nei wygrasz…n0p chyba,że złamiesz wszelkie zasady i prawo, pożucisz rodzine i dasz siezabić za prawde. Sam czasami wierze w takie rzeczy ale to nie zapewni mi pracy,chleba i przyjaciół. Moze keidyś włąmie się do rząu USA i odkruje prawde haha ale to raczej w jakieś ‘video game’ niż w realu, choć sam pisze..chciałbym znać prawde
by gfgf on 30 marca 2011 o 20:29.
Panei Gfgf – no przecież nas ujarzmiają. Każdego dnia. Gdybyś dokladnie wiedzial czym dysponują i kim są to wiedzialbyś jak skierować swój bunt a tak jestes ślepy i głuchy i latwo toba manipulować (mną zresztą tez tak jak i innymi). A może ich doskonale widac tylko my nie potrafimy tego dostrzec?? Swiat nie jest poukladany liniowo bo akurat tak najwygodniej nam myśleć, Świat nie jest także symetryczny co zmusza nas do myślenia poza utartymi standardami. To co tu pisze też nie jest moim odkryciem. Ludzie badaja ten problem , piszą ksiązki, artykuly, przyjezdzają na sympozja gdzie ich rewelacje moga byc poddane krytyce. Ja z kolei staram się przekazywac te myśli dalej – w polski obszar jezykowy. A prawda?? Może też być tak, że nie dowiemy sie jej nigdy….
by chris miekina on 30 marca 2011 o 21:00.
To właśnie zrobił!!! Kadafi !!! Zesrał się na władców Ameryki ( nie myl z amerykanami)
by Piotr on 30 marca 2011 o 20:35.
Czy ma ktoś jeszcze wątpliwości, że jestśmy w samym środku wojny światowej? Jakoś nikt tego nie nazywa w ten sposób…
(Piotrze uprasza sie o wstrzemięźliwość w używaniu wyrazów uznawanych powszechnie za ordynarne. Powiedzmy, że powodem jest odróżnienie się od innych miejsc dyskusyjnych w internecie)
by chris miekina on 30 marca 2011 o 21:06.
Mam rozumieć,ze Kadafi chciał wyzwolić się z pod oka Amerykanów czy jakoś tak?
by gfgf on 30 marca 2011 o 20:47.
gfgf – Kadafi był i jeszcze jest całkowicie niezależny . Poczytaj artykyły i posty na NOWEJ A…, PONADTO http://interia360.pl/swiat/artykul/ratuj-sie-libio-gdy-pomoc-nadchodzi,44397
Cała Prawda!!!
by Piotr on 30 marca 2011 o 20:52.
My, Afrykanie, jesteśmy szczęśliwi i dumni, że syn Afryki rządzi Stanami Zjednoczonymi Ameryki” – te słowa, wypowiedziane przez Muamara Kadafiego na forum ONZ w 2009 roku
Żyjmy nawet 2000lat byle nie było posranych rządów !!! to już moje słowa
by Piotr on 30 marca 2011 o 21:00.
A więc kim są ci ‘Oni’? Ruskie Amerykańce, Chińczycy i Płn Koreańczycy(inncyh możliwości raczej nei ma-no moze kraje arabskie). A czy można powiązać te ‘super’ technologie do tego,że jescze 10 lat temu w katarze i ZEA było wielkie nic, a teraz stoja tak najnowocześniejsze budynki, hotele itp?
Chris-tak wógle to myśle,że da się walczyć nawet z tym/kimś kogo nie widać. Wystarczy mieć własne poglądy i indywidualne podejście do życia. Wystarczy patrzeć na ludzi z boku i widać kto jest..takie słowo..zapomniałem…indyktrowany(?)(ci ludzie co się bierze ich na ciemnastronę i zmienia się ich poglądy) niektórzy myślą podobnie innym to zwisa, a inni ucz się tak jak jest w podręczniku po nie zdasz. Rób to co inni bo cię nie przyjmą do oracy. Zachowuj sie jak ‘należy’ bo lduzie patrzą…
by gfgf on 30 marca 2011 o 21:48.
przypomniałęm se indoktrynacja..:D
by gfgf on 30 marca 2011 o 21:48.
Z dociekaniem prawdy jest chyba tak, jak z porywaniem się z motyką na słońce. Obawiam się, że to, co dostajemy w skrawkach informacji jest też starannie przez kogoś wyselekcjonowane, takie „kontrolowane wycieki”, jak ostatnio u Assange, a my choćbyśmy i 1000 lat życia poświęcili na szukanie prawdy, nie dojdziemy nawet do jej pozorów…
Ale nie znaczy to, że mamy się od razu poddawać i nie drążyć, może się zdarzyć, że przypadkiem napotkamy na słabe ogniwo, czy też nie całkiem kontrolowany wyciek
by goldenbrown on 30 marca 2011 o 22:03.
Oni sa ponadnarodowi – nie są tez jak chcą niektórzy krasnoludkami z pejsami. To tak jakbys zadał pytanie kim naprawde jest Brzeziński. czasem sobie myślę że narody i patriotyzm wymyślono jako narzędzie kontroli nad człowiekiem – bez tego nikt o zdrowych zmyslach nie szedlby na wojne czy bronil sie do ostatniej kuli za tzw. ojczyznę. To tak jak u masonów – nie ważna jest religia – ważne jest jedynie abyś był człowiekiem wierzącym.
Otwarta glowa i wlasne niezalezne myślenie jest najwiekszym wrogiem tych elit, bo nieoczekiwanie widzisz że idziesz w calym stadzie beczących baranow a pasterz tak naprawde mysli o sobie.
Co ciekawe ten bunt musi zajść w sferze indywidualnej a nie jako masowa rewolucja. Rewolucja to nonsens, bo oznacza tak naprawde wymiane jednej chciwej bandy na drugą, jednej indoktrynacji nad inną. Dlatego dobrze , ze patrzysz na swiat krytycznie i szukasz wlasnych odpowiedzi.
by chris miekina on 30 marca 2011 o 22:10.
…
…
dowiemy.
by dbx on 30 marca 2011 o 22:41.
…
…
potraktujcie to poważnie….niech każdy mężczyzna sprawdzi na prawej łydce, na wysokości ok.27cm (+/- 3cm) licząc od podstawy stopy, czy jest tam ślad, znamię, blizna /2-10mm/? kobiety tak samo, lecz na lewej nodze.
by dbx on 30 marca 2011 o 22:53.
Przegiąłeś dbx – co z tobą?
No Przecież, no przecież mamy wiosnę.
by doinformowany on 30 marca 2011 o 23:55.
dbx , Ty to powaznie …?
by Scholastyka on 30 marca 2011 o 23:44.
weryfikuję pewien koncept, więc staram się, przecież anonimowo, uzyskać potwierdzenie lub zaprzeczenie tegoż, stąd zupełnie serio zapytałem.
Pewnie dziwne jest to, że potrzeba do tego informacji „aż tak osobistych”, no niestety czasem takie są niezbędne. Niemniej, nie ukryję tego, co po weryfikacji powstanie, nie robię tego tylko dla siebie.
a, jak nie to nie, poprzestanę na obserwacji swojej, prawej…
to jak ?
by dbx on 31 marca 2011 o 0:43.
dbx, faktycznie
Mam znamię… Co to oznacza?
by tokmada on 31 marca 2011 o 6:14.
A ja nie mam – ani na lewej, ani na prawej… Czy to coś oznacza?
by Ula on 31 marca 2011 o 13:53.
Jan Pająk i jego rewelacje. Rany Boskie. Jego teoria jest zaraźliwa.
by doinformowany on 31 marca 2011 o 10:23.
to coś, musi być jak blizna, zaś pod nią, przy dotknięciu palcem, wyraźny „dołeczek”. Jeśli inne osoby odpowiedzą, dam niezwłocznie znać w czym rzecz. Nie podałem na której stronie nogi /wewnętrzna-zewnętrzna/ blizna powinna się znajdować, by uniknąć sytuacji, w której odpowiadający napisze „że mam”, tylko po to, by zaspokoić ciekawość.
W przypadku faktycznie istniejącej blizny, wystarczy napisać na której stronie nogi się znajduje.
by dbx on 31 marca 2011 o 9:08.
jestem mężczyzną i mam bliznę na lewej łydce, co to znaczy? Szczerze mówiąc już dawno zachodziłem w głowę skąd to jest, takie nienaturalne.
by marek on 31 marca 2011 o 11:44.
Wszystkich niedowiarków odsyłam do wspomnainej już w komentarzach Księgi Rzeczy Wyklętych Ch. Forta. Świetna pozycja, która moim zdaniem nie tylko wnosi ważne stwierdzenie o hodowli rasy ludzkiej ale też próbuje uzmysłowić fakt, że najlepsze więzienie to mioejsce gdzie uwięzieni nie zdają sobie sprawy ze swojego więzienia – mają iluzję wolności ! Fort kpi ze wszystkich niedowiarków przeciwstawiając im jeden argument- to tylko nasze pojęcie więzienia i niewoli to druty kolczaste i kajdany – zaawansowana inteligencja zrobiłaby to w wyrachowany i „doskonalszy” sposób. Zanim napiszecie, że coś jest niemożliwe i nielogiczne itd itp wspomnijcie słowa Forta, który śmieje się ze współczesnych jemu astronomów wielokrotnie pisząc np, że bezczelna planeta x lub y miała czelność pojawić się w innym miejscu i czasie niż obliczylo to wielu logicznie myślących naukowców …
Temat świetny, proszę o więcej
by Vlkodlak on 31 marca 2011 o 9:09.
a ja mam dużo blizn
…jakaś teoria spiskowa…co nie ma sensu nie stety ;(, bo wiesz ile osób może mieć bliznyn a nogach
by gfgf on 31 marca 2011 o 15:28.
Pewnie chodzi o implanty założone przez kosmitów
by chris miekina on 31 marca 2011 o 15:55.
ja mam taki trójkącik z pieprzyków na nodze( taki jak celownik predatora)
by gfgf on 31 marca 2011 o 16:28.
Co wy koledzy bierzecie?
by doinformowany on 31 marca 2011 o 20:17.
Ale czy to są na pewno ludzie? Stary Busch nie zalożyłby gadzich soczewek,’mądry” Busch – ten pokazujacy wszystkim faka – udzielajacy wywiadu na tle drzwi Białego Domu a za szybą widać pilnujących go „szarych”.
Te wybuchajace nagle”rewolucje” na wschodzie z rebaljantami którzy wierza że dostaną złoto Kadafiego – bo im obiecano.
Mnie nurtuje pytanie dlaczego sie tak śpieszą?
by Alicja on 1 kwietnia 2011 o 8:54.
Spieszą się na wybory! Hej wyluzujcie trochę…
oto kandydaci na prezydenta USA i vice…to bez znaczenia
http://www.therewillbeno2013.com
by Bea on 1 kwietnia 2011 o 22:09.
Generalnie czytają ten artykuł czułem się jak moher słuchający radia maryja…
by RAsel on 23 lipca 2011 o 23:52.
Zwiększajcie poziom swoich wibracji – zacznijcie czuć sercem ma ono większą moc niż rozum. Nie wszystko na tym świecie jest logiczne ale wszystko wibruje – zwiększając poziom swoich pozytywnych wibracji robisz to też dla wszystkich.
by Kosario on 6 października 2011 o 13:55.
Do: marek ! Ja tez mam bliznę na lewej łydce. I wiem że mialem z nimi kontakty od wczesnego dziecinstwa …
Jesli chcesz napsiz do mnie opowiem detalnicznie.
kocisko1@poczta.onet.pl
by Irbis on 8 marca 2012 o 14:55.
Awantury na Bliskim Wschodzie nie są spowodowane jedynie ropą i surowacami mineralnymi choc to są sprawy wazne to jednak drugorzedne .. Tu chodzi glownie o PORTALE do innych rzecyzwistosci ktore sa dostepne takze innym o wiele bardziej zaawansowanym ludziom czy „ludziom” … istotom. Wlasnie tam (na wzgórzu Golam – Ararat) zostaly one zalozonewiele tysiecylat temu ale aktywizuje sie je obecnie .. i o te aktywizacje chodzi. US(r)Ael chce byc pierwzym i skorzystac z nich w razei rozpetaniana ziemi nukleanrego piekla .. to sprawa dosc skompliowana i nie miejsce tu na jej rozstrzasanie …
by Irbis on 8 marca 2012 o 15:02.