2011 19
Flaming Lips
Nieustanne pisanie o kolejnych kataklizmach, które rodzą następne po to, by zakończyć życie na ziemi zdołowało mnie do tego stopnia, że czas zrobić krótką przerwę muzyczną. „I can be a frog” to jedna z moich ulubionych piosenek zespołu „Flaming Lips” z Oklahomy. Jest optymistyczna, zapowiada lato, że o wdzięku tancerki nie wspomnę… Taka muzyka to moje ulubione klimaty… Koncerty tego zespołu są jedyne w swoim rodzaju, pełne laserów, balonów, konfetti, luster i chodzenia po głowach widowni w wielkim, napompowanym powietrzem bąblu. Zespół zaczął od grania bardzo ostrej muzyki by wraz z wiekiem stać się nieco bardziej refleksyjny. Jest to jednak zawsze muzyka radosna, budująca ekscytacje i chęć do życia.








KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Fajne ,jesteśmy ewoluowanymi szympansami i lubimy skakac,ja dzisiaj wieczorem.też sobie zrobiłem przerwę i relaxa takiego sobie poszukałem w wersji: Stevie Ray Vaughan,to jest fabryka bluesa i każdy znajdzie w nim sobie ten kompres na stresa….
by MonsieurLaPadite on 19 marca 2011 o 5:08.
- „Nieustanne pisanie o kolejnych kataklizmach, które rodzą następne po to by zakończyć życie na ziemi zdołowało mnie” – chciałam zauważyć, że czytanie tego wszystkiego odnosi ten sam skutek. Bo po co żyć? Po co się starać, męczyć, walczyć, leczyć i pracować, jeśli medialny szum odbiera nadzieję na spokojne życie..
Nie będę się rozwodzić nad wdziękami tancerki, natomiast jestem pełna prawdziwego podziwu i uznania dla grafika i jego wyobraźni – genialne wprost ecoobrazki w rytm optymistycznej muzyki. Bardzo dobry antrakt.
Pozdrawiam.
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 5:17.
Uwielbiam ich muzyke, pomimo tego ze nie są wirtuozami szczegółnie w latach 80 i 90 nadrabiali to niesamowitą wyobraźnia i niekonwencjolanym podejściem. Już nie wspomnę o ich przesłaniu, bardzo uduchowionym, ale jednocześnie zdystansowanym.
Jednymi z moich ulubionych utworów jest ‘Do you realize?’ i ‘Free radicals’. Przestałem czytać o kataklizmach, mam już dosyć apokaliptycznych wizji świata, wolę się koncentrować na tym co mnie otacza, naprawiać świat a nie się bać, ale za tą piosenkę duuży plus, mate (; ++++ ;d
by Buddy on 19 marca 2011 o 7:36.
A co to? (; ++++ ;d
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 8:31.
plusy ;d
by Buddy on 19 marca 2011 o 14:20.
Super jest ten teledysk,genialny w swojej prostocie i uroczy jak ta muzyka,aż się samemu ma ochotę zrobić froga.Cały dzień mnie ta muzyka prześladuje dzisiaj no i bardzo dobrze,bo mam dobry humor. No i fajnie ,że mozna dopisywać dalsze strofy…
I can be a tukan,
I can be a hero
I can be a flying dish
I can be a dishwasher
And so on…..
Miłego łykendu everybody !!!
by MonsieurLaPadite on 19 marca 2011 o 16:40.
I can be a human
))))
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 16:52.
I can be a birch tree
by MonsieurLaPadite on 19 marca 2011 o 17:00.
I can be a goat
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 17:02.
Wszystkiego najlepszego imienniku mojego wiekowego taty, właśnie oblaliśmy jego imieniny, moje urodziny i teraz mogę być koza.
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 17:19.
I can be a Cossack
by MonsieurLaPadite on 19 marca 2011 o 17:33.
I can be a mountain goat
by Ela Wolny on 19 marca 2011 o 17:51.
I can be a Truth
http://www.youtube.com/watch?v=AiPXYjQwdfM&feature=player_embedded
by doinformowany on 21 marca 2011 o 1:51.
I can be a pirate
by MonsieurLaPadite on 21 marca 2011 o 14:30.
You’re alredy a mountain goat
by MonsieurLaPadite on 19 marca 2011 o 18:09.
http://www.youtube.com/watch?v=GqJBIy1B6vE&feature=related
Fajna muza , inna. A ja zaproponuję swoją ( i niestety z bardzo młodych lat}
, powiecie szmira , może i tak, ale wpada w ucho. Własnie wróciłem z inscenizacji bitwy Napoleońskiej i tam tego słuchalismy z wojakami przy ogniu i było de best. Pozdr.
by ramires on 20 marca 2011 o 1:18.
Ramires, a toś mnie zaskoczył – masz rację, mówię szmira. I normalnie nie wierzę, że tego się słucha na inscenizacjach jakichkolwiek bitew. Albo wojacy przy ogniu musieli mieć tęgo w czubie, albo jak dla mnie to nie jest muzyka „z bardzo młodych lat”, i tylko dlatego jestem normalnie nietolerancyjna.
pzdr
ps.
Ode mnie Pink Floyd i Dark Side Of The Moon http://www.youtube.com/watch?v=DLOth-BuCNY&feature=related
by Ela Wolny on 20 marca 2011 o 11:42.
Spoko , masz rację. Ja też jestem zaskoczony i generalnie nie słucham takich klimatów. Wszystko zależy od czasu , miejsca i ludzi , a to jakoś dziwnie się poskładało. Prawdą jest też że wojacy deko wypalanki zaliczyli. Warto poznać i inne nurty i klimaty. Nie było żle ! Z wojackim pozdr. dla wszystkich….!
by ramires on 20 marca 2011 o 19:42.