Friday, May 18th 2012
mar
2011
1

Susza w Chinach

Rząd Chin rozpoczął masowe skupowanie pszenicy w różnych częściach świata. Jest to podyktowane dotkliwą suszą w środkowych Chinach i w związku z tym kiepskimi zbiorami. Chiny przeżywają najgorszą suszę od 200 lat, przez którą straciły 60% planowanych zbiorów. Chińczycy chcąc wywołać deszcz dokonali wielu eksperymentów z modyfikowaniem pogody, lecz nie odnieśli na tym polu sukcesu znaczącego.

Nie tak dawno temu, Rosja wstrzymała swój eksport pszenicy ze względu na kiepskie zbiory w tym kraju – także związane z suszami. Nie ma co liczyć również na Australię, zniszczoną najpierw suszą a potem powodziami. Oznacza to gwałtowny wzrost cen żywności na całym świecie. W przypadku Chin taki wzrost cen żywności może szybko zamienić się w reakcję jaką obserwowaliśmy niedawno w Egipcie, gdzie rewolucję rozpoczęła frustracja ludzi, na wciąż rosnące ceny żywności – chiński rząd dobrze zdaje sobie z tego sprawę.

Dla odmiany zbiory pszenicy w USA utrzymały się na swoim poziomie i kraj ten na razie nie limituje swojego eksportu ziarna. Jednak popyt na pszenicę za granicą, oznacza także zwyżkę cen żywności w USA. Ma to również wpływ na cenę benzyny, bo w Stanach dolewa się do niej 10% etanolu. Etanol uzyskuje się głównie z kukurydzy, ale w tym roku olbrzymie jej ilości kupili Chińczycy, przez co cena na rynku wewnętrznym wzrosła i natychmiast podniosła cenę etanolu.

Od lat mówi się o tym, że światu może zajrzeć w oczy głód. Może to mieć nieobliczalne konsekwencje, wliczając w to niepokoje społeczne w różnych miejscach świata jak i masową migrację do krajów zamożniejszych. Same Chiny zdecydowanie wyrastają na największą światową potęgę. To czego nie mają – to nie mają długów, a zasoby gotówki w kasie państwa przekroczyły 3 biliony dolarów (3 000 000 000 000), co oznacza, że są w stanie skutecznie przeciwdziałać niesprzyjającym tendencjom na świecie, a także wyciągnąć z tego dla siebie korzyści. Chiny konsekwentnie dążą do tego, aby zostać supermocarstwem o potędze większej od wszystkiego co znamy z historii.

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

14 Comments on “Susza w Chinach”

  1. Co racja, to racja.

  2. Znowu przychodzą mi na myśl słowa z Biblii.Jest tam między innymi o głodzie i o reszcie niecodziennych wydarzeń,które się teraz dzieją,a które miały się dziać w dniach ostatnich.I to wszystko dzieje się na raz.Przerażające i lepiej o tym nie myśleć…

  3. CHINY TO OSIĄGNĄ.!!!! KILKA LAT TEMU KUPIŁEM SPODNIE WRANGLERA W PL. RÓWNOWARTOŚĆ 50 USD NOSIŁEM 2 LATA TERAZ KUPIŁEM ZA 100 USD. PO PRANIU MOŻNA WYCIERAĆ SAMOCHÓD ! OCZYWIŚCIE PO ZDEMONTOWANIU ZAMKU. JAKOŚĆ IDZIE NA PSY . A DLACZEGO CENA RAZY DWA. KTO TĘ KASĘ DO ŁAPY…? CHIŃSKI ROBOTNIK ????… MOŻE INDYJSKI ? CZY UKOCHANY SYSTEM….???

  4. W Polsce był duży markowy producent spodni Lee i Wrangler.
    Ponoć wycofali się z produkcji w Polsce.
    Na rynku jest mnóstwo azjatyckich podróbek, tandety.
    Amerykańskie spodnie też są kiepskie bo w USA stosuje się znacznie mniejszą niż w Europie gramaturę tkaniny jeansowej.
    Coraz drożej, coraz tandetniej.

    kto bierze kasę – oligarchia kapitałowa.

    Kilka lat temu czytałem o produkcji butów Nike i Adidasa w Chinach.
    Niewolnicy zasuwają po 18 godzin na dobę.
    Koszt wyprodukowania pary butów to kilka $.
    Cena tych butów w Polsce to ok 100$.
    Kto zbiera śmietankę ?

    Ps. Pamięta ktoś jeszcze dawny zapach (barwnika) prawdziwych jeansów ?
    Czy wyobrażacie sobie ze za Gierka w PL produkowano spodnie Lee i sporadycznie można było je kupić ?

  5. Wydaje sie że Chiny nie są już w stanie niczym wielkim zaskoczyć, ale to tylko pozory. Zanalizowano ostatnio chiński program kosmiczny o którym nie tylko niezbyt dużo się mówi ale i sami Chńczycy chwalą się nim niechętnie. I ta analiza wykazała, że zamierzają oni zawiesić swoją flagę na Księżycu i w całości przejąć go jako swoje terytorium! Ruska dominacja w kosmosie skonczyla sie już dawno, Amerykanska własnie sie kończy, europejska hmmmm…. chyba nigdy sie nie zacznie i Chińczycy mają wolną drogę. Przy ich forsie, dyscyplinie i konsekwencji – są w stanie to osiągnąć.
    ( Ramires nie kupuj szmelcu. Za $50 możesz kupic ostatnie porządne dżinsy na świecie: Diamond Gusset. Z kewlarowa nitką, która kuli może nie zatrzyma ale po betonie można się tarzać i się nie przetrą. To nie reklama a rada z doświadczenia :) )

    1. chris miekina napisał(a):
      1 marca 2011 o godz. 23:13
      I ta analiza wykazała, że zamierzają oni zawiesić swoją flagę na Księżycu i w całości przejąć go jako swoje terytorium!

      no dobra, teoretycznie jest w porzo, ale co z iluminatami, ufoludkami, itp, którzy pono na księżycu są jak u siebie ?
      aaa, podaj namiary na sklepy sprzedające te super spodnie i czy są one skrojone do zwyczajnego chodzenia, bo pobieżna orientacja wykazała, że to marka spodni użytkowych – na motor, na konia itd.. :)
      Zdjęcie artykułu jest o tyle ciekawe, że wzbudza skojarzenia, że podłożem, jest postawione drewno kominkowe :)

      1. Chńczycy wydają się nie wierzyć tego typu historie i w tym roku ich sonda ma wylądować na Ksieżycu. Jeśli uda im sie w końcu zbudować tam bazę mają podstwy do przyłączenia Księżyca jako swojego terytorium. Ma to swoje bardzo praktyczne zastosowanie. Na Księżycu znajdują sie duże ilości Helu 3 oceniane konserwatywnie na 20 mln ton. W tej chwili 2 tony tego gazu dałyby energię wystarczającą chinskiej gospodarce na rok. Moża sobie więc wyobrazic ile możliwości daloby przejęcie tych zasobów.
        Co do spodni – cóż – jest np. taki styl dżinsów który nazywa sie carpenter jeans i noszą go miliony ludzi, ktorzy nie są stolarzami. Diamond Gusset rzeczywiście nadają się świetnie na motor czy do jazdy konnej bo mają extra wszycie pozwalające wygodnie siedziec w siodle np Harleya, ale i na krześle. Kwestia gustu i wygody oczywiscie a ja tylko dalem swoją opinię :)

  6. Japonia po II WŚ też produkowali tandetę, a co aktualnie tworzą? Ich produktów też nikt nie chciał – bo dziadostwo, a jaką cywilizacje stworzyli, to szkoda gadać.
    Radze nie śmiać się z Chińczyków, bo oni już rządzą, tylko wolą się nieafiszować.

  7. Pomimo tego iż wiadomo wszem i wobec,że Chińczyk zje prawie wszystko pochodzenia organicznego,to w żadnej chińskiej restauracji montrealskiej nie udało mi się zjeść zupy z jeansów ani kotleta z adidasa :) .Chińczycy muszą jeść i to dużo,każdego dnia,dlatego oni szyją te buty i jeansy z nitką kewlarową i zamieniają je na mniej-więcej twarde dolce,za które kupią sobie kukurydzę albo proso dla kanarków z których ugotyją rosół kanarkowy,albo któregoś dnia kupią sobie Luisianę lub Florydę.
    Chińczyk to jest cwana bestia !
    -Cóż tam, panie, w polityce?
    -Chińcyki trzymają się mocno!?
    Wyspiański był doprawdy wizjonerem,
    A tak całkiem na boku i tudzież całkiem poważnie; to NIE z afiszownikami chyba pisze się osobno ? skromnie tak się tylko drapię po potylicy z zakłopotaniem ,no i przecież afiszować się z tym zbytnio nie musze….

    1. A ja sie skromnie zapytam: a jak wielkie ma to znaczenie, że nie z afiszownikami pisze się osobno? :)

      1. To ma się tak, jak jaskółcze gniazdo do paczki papierosów marki POPULARNE,czyli nijak,sam czasami piszę jak B. Lee po polskiemu,przecież ,a nawet…kiedyś dzieckiem w kolebce będąc łba przecież kurde urwałem hydrze :)
        Zdrowaś Ty Mario…Józefie Święty…mam nadzieję,że święci mają poczucie humoru,w odwrotnym afiszowniku zadzwonię na I phona do Belzebka…no to …
        Ciao !

        1. dzwon, dzwon MLP do Lucjusza, ten to dopiero ma poczucie horroru, czy jakos tak Baba Wanga tez zadzwonila i zobacz jak to sie skonczylo ;)

  8. Z przytulonym „nieafiszować”, jest tak jak z „mniej więcej”, które u MLP trzymają się za ręce. Bo chodzi o to, ze czasami ktoś się do kogoś przytulić musi, bo inaczej się udusi.

  9. Na mojej „myślostradzie do doskonałości”, postaram się nie razić po oczach innych myślokierowców. Za co przepraszam.

Dodaj komentarz

advert