2011 10
„Hanna”
Hanna. Jest wychowywana przez ojca – byłego agenta CIA – w dzikich ostępach Finlandii. Hanna przechodzi rygorystyczny trening i staje się perfekcyjnym zabójcą. Wówczas zostaje wysłana przez ojca z tajemniczą misją. Hanna wędruje przez Europę zacierając za sobą ślady i myląc agentów, wysłanych za nią przez okrutną szefową ścigającej jej tajnej organizacji. Kiedy Hanna zbliża się do celu swojej wędrówki, nieoczekiwanie doznaje iluminacji podczas której odkrywa kim jest naprawdę i zaczyna zadawać sobie pytania na temat tego czym jest człowieczeństwo i czy ona sama, jest jeszcze naprawdę człowiekiem.
Wygląda na to, że zapowiada się interesujący film. Na dodatek ze świetną muzyką „Chemical Brothers”. Z pewnością nie ma on nic wspólnego z „Hannah Montana”. „Hannę” mają pokazać w kinach w kwietniu.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Zapowiada się mocny film. I dobrze byłoby, gdyby taki scenariusz był tylko fikcją, ale wiele wskazuje na to, że nie jest. Kiedyś czytałam o podobnych praktykach wychowawczych w domach dziecka w dawnym ZSRR, gdzie w ten sposób przygotowywano materiał dla armii.
i realizował każde powierzone mu zadanie. Jarod zbuntował się i uciekł od swoich opiekunów. W Polsce był to serial „Kameleon”, oryginalny tytuł – „Pretender”.
Jakieś 10 lat temu był podobny serial (świetny!) o człowieku wychowanym przez Centrum, który stał się kameleonem (mentalnie, nie fizycznie
by goldenbrown on 10 stycznia 2011 o 21:08.