2010 5
Tajemnica lasów Shennongja
Chiny są pełne opowieści na temat tajemniczych stworzeń żyjących w najbardziej niedostępnych rejonach Kraju Środka. Do nich z pewnością należy Bigfoot znany od dawna jako Yeti i nazywany przez tubylców Ohydnym Śnieżnym Człowiekiem. Yeti żyje głównie w Himalajach i Tybecie, ale wygląda na to, że ma swojego kuzyna w innych partiach Chin, którego określa się słowem Yeren lub Dziki Człowiek.
Dziki Człowiek ma zamieszkiwać dziewicze lasy Shennongja w prowincji Hubei i wielu mieszkańców okolicznych wiosek utrzymuje, że widziało Yerena na własne oczy. Jego twarz ma być owłosiona, oczy są niemalże czarne i sprawiają wrażenie dwóch czarnych dziur. Yeren ma wielki nos, jest kudłaty a jego twarz przypomina twarz małpy
ale także i twarz ludzką. Z oficjalnych dokumentów wynika, że Yerena widziało ponad 400 osób a jeden z poszukiwaczy tajemniczego stworzenia, odnalazł w lesie aż 19 śladów jego obecności – Yerena tropi on już od 1994 roku.
Yeren nie jest jedyną legendą tej puszczy. W 1922 roku, okazało się, że żyje tam także rzadka odmiana… niedźwiedzia polarnego. Badania naukowe to potwierdziły, ale także wykazały, że jest to jednak biała wersja azjatyckiego niedźwiedzia czarnego. Nie były to niedźwiedzie albinotyczne a białe – tak samo jak białe są niedźwiedzie polarne.(!) Białe niedźwiedzie to nie jedyna niespodzianka na jaką natrafiono w tym lesie, bo przy okazji odnaleziono także białe węże, białe serau, białe małpy i białe szczekające jelenie – mundżaki. Naukowcy próbują zrozumieć jakie czynniki występujące w tym rejonie sprawiają, że futro wielu zwierząt staje się białe. Cokolwiek by to nie było, dokonuje zmian genetycznych powodujących z kolei zmianę ubarwienia zwierząt i tworzenie się ich nowych, endemicznych podgatunków.

Nie odnaleziono jednak dotychczas mitycznego tygrysa maltańskiego, który także ma zamieszkiwać te lasy. Tygrys nie ma oczywiście nic wspólnego z wyspą Maltą oprócz ubarwienia, bo zamieszkujące Maltę koty mają najczęściej ubarwienie błękitno-popielate. Takie kolory miał mieć także żyjący w lasach Shennongja tygrys, ale wciąż nie ma na jego istnienie 100% ewidencji. Jednak to co jest, zupełnie wystarcza aby uznać Shennongja za miejsce absolutnie niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju.









KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Chris
Długo przyglądałem się tej rycinie” DZIKIEGO JETI” którą umieściłeś na samej górze.
Myślalem sobie, ten chinski JETI to taki wstydliwy.Ale jak się dokładniej przyjrzeć gestowi drugiej ręki, widać chiński kompleks od razu. Ja stwierdzam że to:
„CHIŃSKI DZIKI JETI – MARZYCIEL I SAMOCHWAŁA”
by ja jestem on 11 listopada 2010 o 12:33.
Dżej Dżej – masz niezwykłe skojarzenia
by chris miekina on 11 listopada 2010 o 17:39.