Friday, October 31st 2014
paź
2010
15

Rak – choroba naszej cywilizacji

Badania przeprowadzone na uniwersytecie w brytyjskim Manchester wykazały, że rak jest chorobą stworzoną przez człowieka i powstaje on w wyniku zmian jakie zachodzą w środowisku, w jakim żyjemy. Jego główne przyczyny to zanieczyszczenie środowiska i dieta.

Tak radykalny wniosek wyciągnięto na podstawie badań nad staroegipskimi mumiami a także na podstawie literatury tak staroegipskiej jak i tej z antycznej Grecji. Badania wykazały, że rak w czasach antycznych był wielką rzadkością. Po przebadaniu kilkuset mumii, stwierdzono istnienie raka tylko w jednej z nich. Pierwszą w historii histologiczną diagnozę mumii, wykazującej chorobę nowotworową postawił prof. Michael Zimmerman, gościnnie uczestniczący w przedsięwzięciu w Manchesterze a na co dzień pracujący na amerykańskim uniwersytecie Villanova. Wykrył on raka u anonimowej mumii osoby, która żyła w Oazie Dakhleh, w rządzonym wówczas przez Ptolemeuszy Egipcie. Ta wyjątkowa w tamtych czasach przypadłość potwierdza tylko, że choroby nowotworowe są ściśle związane z gwałtownym postępem technologicznym jaki miał miejsce w ciągu ostatnich kilku wieków.

Przez tysiące lat choroby nowotworowe właściwie nie istniały a pojawiły się wraz z Rewolucją Przemysłową, z której jesteśmy tak dumni. Choroby nowotworowe wśród dzieci wskazują także, że rak nie jest wcale wynikiem dłuższej średniej życia, jaką cieszymy się w dzisiejszych czasach. Starożytni Egipcjanie i Grecy także żyli wystarczająco długo, aby wytworzyć choroby serca czy osteoporozę, ale nie raka.

W starożytności nie istniało w środowisku naturalnym nic co mogło być przyczyną raka, dlatego choroba ta była ekstremalną rzadkością. Dopiero zmiany cywilizacyjne a szczególnie dieta i zanieczyszczenia powietrza i wody sprawiły, że wzrost zachorowalności na raka przybrał biblijne proporcje.

Analizowano również teksty greckie (z braku – jak w przypadku Egiptu – mumii) w poszukiwaniu śladów chorób nowotworowych, nie znajdując w nich nic na ten temat. Podobnie brak raka wykazały badania szczątków praprzodków człowieka i starożytnych pozostałości po małpach człekokształtnych. Na raka nie chorowały także dinozaury. Nauka w swojej ewidencji posiada zaledwie jedno podejrzenie o raka, jakiego wykryto w skamieniałych pozostałościach po Edmontozaurze. Jednak i tu panuje wiele sprzecznych opinii i prehistorycznego przypadku raka nie można stwierdzić z całą pewnością.

Krytycy twierdzenia, że rak jest chorobą wyłącznie naszych czasów i jest produktem ubocznym naszej zaawansowanej cywilizacji argumentują, że komórki rakowe prawdopodobnie rozpadły się podczas procesu mumifikacji, dlatego ślady raka w mumiach nie przetrwały do naszych czasów. Prof. Zimmerman jednak wykazał coś wręcz przeciwnego, bo to właśnie komórki opanowane rakiem konserwowały się najlepiej w procesie mumifikacji. Pierwsze chirurgiczne operacje w celu usunięcia raka pojawiają się w historii dopiero w XVII w. kiedy to zaczęto usuwać piersi kobiet a także nosy u użytkowników tabaki.

Wyniki badań uczonych z Manchesteru będą prezentowane na najbliższej konferencji UK Association of Cancer Registries i National Cancer Intelligence Network. Prof. Rosalie David, która będzie prowadzić tą prezentację chce wykazać, że choroby nowotworowe, które obecnie przybierają wręcz formę epidemii, są stworzone przez współczesnego człowieka i jego cywilizację.

Wyniki badan opublikowano w magazynie Nature: http://www.nature.com/nrc/journal/v10/n10/full/nrc2914.html

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

10 Comments on “Rak – choroba naszej cywilizacji”

  1. Jest to bardzo smutna i przygnębiająca diagnoza, bo własnymi rękami zbudowaliśmy sobie świat chorób, czyli chory świat. Niestety, widać to gołym okiem. Gdyby zajrzeć do szpitali na oddziały onkologiczne, można się przekonać, jak powszechne są choroby nowotworowe, jak lawinowo wzrosła ich ilość. Chemioterapie, które kiedyś przeprowadzano jedynie w warunkach szpitalnych, pacjent leżał kilka dni i przyjmował różne leki, teraz przeprowadza się je m.in ambulatoryjnie (o ile to możliwe w danym przypadku), kilka godzin wlewu dożylnego i „następny, proszę..!”
    W pożywieniu brakuje z jednej strony potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania mikroelementów, które zostały wyeliminowane przez modyfikacje genetyczne, z drugiej strony mamy aż za dużo chemizowanych produktów, konserwantów, zwyczajnych trucizn, które odkładają się w organizmie człowieka i naruszają barierę immunologiczną. Kiedyś chleb pieczono z dodatkiem prosa, czy lnu, na naturalnym zakwasie. Teraz to co jemy, to nie chleb, ale zapychacz na drożdżach, jałowy i bezwartościowy dla zdrowia. Mięso szprycowane jest środkami konserwującymi, choć właściwie to jest to tylko dopełnienie tego, co zwierzę jadło w karmie pełnej chemii.. Warzywa aż buzują od nawozów i pestycydów.. Dlaczego rak pustoszy zdrowie ludzi głownie w Europie, w USA, w Australii, czyli wszędzie tam, gdzie króluje duma człowieka – postęp technologiczny? Jako przeciwwaga może posłużyć przykład Hunzów, żyjących w Himalajach, ludzi należących do najzdrowszych i najdłuzej żyjących na Ziemi, czy np. meksykańskich Otomi, równie długowiecznych. W Afryce rak jest rzadkością, tam szerzą się inne choroby, których z kolei nie ma w cywilizowanym świecie.
    Najgorsze w tym jest to, że kurczą się nam możliwości obrony…

  2. Proszę poczytac. Onkologia.. http://www.pg.home.pl/2594.html

  3. Jak się czyta skład różnych produktów to włos się jeży na głowie.
    Tak, rak to porażka cywilizacji zachodniej. Słyszałem zdania, że rak swą budową przypomina grzyba, który kolonizuje nasze ciało a tzw. komórki rakowe to tak naprawdę otoczka z komórek ciała próbującego odizolować resztę organizmu od grzyba i jego toksycznych wydzielin. Winą obarcza się tak chętnie swego czasu aplikowane antybiotyki, które zamiast być produkowane chemicznie wytwarzane są z posianego na pożywce zmutowanego grzybka penicillum (ta pożywka wraz z grzybem dodawana jest później dla pasz dla zwierząt). Penicylina wytworzona w ten sposób ma być skażona zarodnikami grzyba, które w organizmie ludzkim zaczynają rosnąć a ten broniąc się otacza go ochronną otoczką, która rozrasta się wraz ze wzrostem grzyba tworząc guzy.
    Inną koncepcją jest rozrost naszego własnego grzyba jelitowego, candida, który w zdrowym ciele przycinany jest przez bakterie jelitowe i utrzymywany przez nie w granicach trzewii. Natomiast po „kuracji” antybiotykowej, gdy pożyteczne bakterie zostają wybite, następuje rozrost candidy, który potrafi przebić ściany jelita i rozpełznąć się po całym organizmie rozrastając w słabych lub obumierających komórkach. Oznaką tego przerostu ma być m.in. biały nalot na języku, swędzenie odbytnicy, chęć spożywania słodyczy ( grzyb żywi się cukrem), wędrujące bóle w jamie brzusznej, alergie, cukrzyca, ciągłe zmęczenie…. lista jest dłuuuuuuga. Więcej na blogu wydawnictwa Biosłone.
    Ludzie ludziom gotują taki los…. i jak tu nie zgodzić się ze słowami kaznodziei Salomona, że „człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie.” – Kaznodziei 8:9

  4. etam, przebadali kilka tysiecy mumii i szkieletów, odrzucili wszystko, co im nie pasowalo do teorii, i dziwne rzeczy wnioskuja. Davis i Zimmerman dziwuja sie np. dlaczego nie znaleziono w mumiach kostniakomiesaka. no dziwne, jak wystepuje u 5 osób na 100 000, to niewatpliwie zbadanie kilku tysiecy mumii po prostu MUSI wykazac ze 100 praypadkow, nie? zapominaja tez, ze w egipcie do XX wieku olbrzymim problemem byl rak pecherza spowodowany zakazeniem schistosoma.
    http://migg.wordpress.com/2011/05/02/zdrowy-niczym-mumia/
    a w afryce nowotworow jest calkiem sporo jak na srednia dlugosc zycia, a 25-30% to te zwiazane z infekcjami, ktorych w europie jest coraz mniej

  5. Dużym problemem onkologicznym jest rak odbytu oraz jelit. Aby zapobiegać, w miarę możliwości, powstawaniu tych schorzeń należy do problemu podejść od dziś zupełnie świadomie, ponieważ każdy z nas jest potencjalnym kandydatem …, i we własnym zakresie wprowadzać środki zapobiegawcze. Na czym polega taka profilaktyka?
    1)Zdecydowanie mniej jeść, wychodząc z założenia, że jem po to żeby żyć (a nie odwrotnie).
    2)Dobrać odpowiednią dietę, która w minimalnym stopniu obciążałaby organizm (temat rzeka).
    3)Oczyścić swój organizm, a w szczególności: wątrobę, jelito grube – np. poprzez regularne wlewy doodbytnicze (jak to robią jogini), czy też hydrokolonoterapię.
    4)Po każdym wypróżnieniu należy umyć odbyt, a nie tylko podetrzeć się papierem toaletowym przy okazji wcierając bakterie w błonę śluzową (kilkadziesiąt lat zwykle wytrzymuje, a później pojawiają się hemoroidy, itd.).
    5)Kontrolować ilość swoich wypróżnień – zasada: tyle wypróżnień ile posiłków!
    6)Aby pobudzić organizm do regularnych wypróżnień, należy codziennie wieczorem, a najlepiej rano i wieczorem wykonać kilkanaście ćwiczeń na brzuch przez kilka minut (brzuszki, wznosy nóg, przykładowo: http://www.youtube.com/watch?v=9oAbP7LHT9Q&feature=player_embedded ).
    7)Spożywać w ciągu dnia odpowiednią ilość płynów, najlepiej czystej wody 1-2 litrów.
    8)Po obudzeniu pomasować-uciskając lekko miejsce na brzuchu znajdujące się na linii pomiędzy biodrem a pachwiną oraz całą dłonią okolice brzucha przy prawym biodrze. Po kilku minutach zwykle następuje wypróżnienie.
    9)W swoim codziennym jadłospisie umieścić zielone części roślin, pokrzywy, liście mleczu, babki są bardzo wskazane – jako sałatka.
    10)Unikać jedzenia po godzinie 19-tej, wieczorem i w nocy.

  6. reasumujac, mamy przechlapane

  7. Najsmutniejsze jest to ze wspolczesna medycyna nie znalazla przez tyle lat zotego srodka.

    http://www.germanska-nowa-medycyna.pl

  8. Dla chorych na raka, szczególnie dla tych którzy są w beznadziejnej sytuacji należałoby polecić jako metodę prowadzącą do szybkiego wyleczenia (sic!) – URYNOTERAPIĘ. Opisane przykłady wyleczenia znajdują się w ksążkach: Urynoterapia, aut. Gienadij Makachow oraz Zasady Urynoterapii John W. Armstrong – Woda życia.

  9. Linki do fragmentów tekstów na temat skuteczności Urynoterapii:
    http://psoriasis.republika.pl/uryno.htm, http://bogstr.republika.pl/artukuly/mocz_2.html,

  10. Wiele różnych nazw chorób (Rak, cukrzyca, zapalenia stawów, osteoporoza, miażdżyca, itp itp) nic nie znaczy. Ważne jest to, że główną przyczyną wszystkich chorób jest zbyt duża ilość kwaśnych zanieczyszczeń- toksemia. Inaczej przekroczenie limitu zatrucia, limitu zakwaszenia organizmu. Organizm nie może sobie poradzić z nagromadzeniem kwaśnych pzostałości i nie posiada możliwości przeciwdziałania wolnym rodnikom. To właśnie proces starzenia.
    Aby zapobiec tym chorobom należy neutralizować nadmiar kwasów, które dostarczamy poprzez żywność do naszego organizmu. A jak to zrobić? Zachęcam każdego nie homo patiens’a do stosowania wody zjonizowanej w celach leczniczych, a przede wszystkim by do nich nie dopuścić. To sybstytut waszych comiesięcznych leków, tabletek, etc.
    Nie wiecie jak działają chemiczne tabletki, jak „poprawiają” wasze zdrowie. A to co zdrowe jest naturalne i proste (i do wytłumaczenia).
    Każdy pamięta z chemii: Kwas+Zasada=Woda+Sól. I tak w uproszczeniu działa woda zjonizowana, Toksyczny kwas neutralizuję do mniej toksycznej soli.
    Pamiętajcie- Gdy poczujesz się źle, nie musisz odrazu biec do apteki i zostać homo patient.

Dodaj komentarz

advert