Friday, May 18th 2012
wrz
2010
18

Współczesna nauka – czego możemy być pewni? cz.1

Ci, którzy przynajmniej kilka razy zajrzeli na Nową Atlantydę, z pewnością szybko zorientowali się, że prezentowane tu myśli i poglądy są często kontrowersyjne i stoją w sprzeczności z oficjalnie „wyznawaną” nauką. Mimo, że trudno odmówić nauce doniosłej roli jaką spełniła (i nadal pełni) w rozwoju naszej cywilizacji, to można zauważyć niepokojące rysy na tym wydawałoby się nieskazitelnym z pozoru gmachu. Nauka, która w założeniu powinna służyć człowiekowi, często jest wykorzystywana przeciwko niemu – co ilustruje np. zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę czy manipulacje mające przekonać do tzw. globalnego ocieplenia. Dlatego z przyjemnością przedstawiam kolejnego gościa Nowej Atlantydy – dr Annę Natalię Chlebus – naukowca, który widzi w nauce pozytywne wartości, niewątpliwie mające poważny wpływ na sposób naszego postrzegania świata.

dr Anna Natalia Chlebus – doktor oceanografii fizycznej i magister
informatyki, wykładowca uniwersytecki, pedagog, specjalista ds.
optymalizacji procesów nauczania, trener-praktyk umiejętności
interpersonalnych i pozytywnego rozwoju, instruktor żeglarstwa.
Specjalizuje się w integracji procesu nauczania z najnowszymi
osiągnięciami współczesnej nauki i w multidyscyplinarnym podejściu do
edukacji.

www.proedukacyjnie.pl

artykuł na podstawie:
http://proedukacyjnie.pl/?page=wspolczesna_nauka_czego_mozemy_byc_pewni
*************************************************************************************************************************************

dr Anna Natalia Chlebus

Współczesna nauka – czego możemy być pewni? cz.1

Kto z nas nie ma nieraz wątpliwości? Czyż nie wątpimy w sens, cel naszych działań, wręcz w sens życia ludzkiego. Natłok informacji, autorytetów i priorytetów – zmora współczesnego życia. Co jest w życiu ważne, w jakim kierunku się rozwijać, czym się w życiu kierować? Okazuje się, że na te pytanie może nam odpowiedzieć trafnie i skutecznie współczesna nauka.

Od zarania dziejów otaczająca nas rzeczywistość jest przedmiotem dociekań zarówno nauki, jak i każdego z nas indywidualnie. Aktualnie naukowcy dysponują ogromną wiedzą z najróżniejszych dyscyplin nauki. Czy jednak ta wiedza pozwala nam odpowiedzieć na najistotniejsze dla każdego z nas pytania i czy pozwala rozwiązać kluczowe problemy naszego świata? Jeśli spojrzymy na rzeczywistość wokół nas, odpowiedź nasuwa się sama…

Co jest więc nie tak? Gdzie popełniliśmy błąd? Czy na krawędzi rozwoju, możliwości ludzkości nadal muszą istnieć wojny, głód, choroby, a ludzie cierpieć? Czy to jest wszystko na co nas stać?

Przyjrzyjmy się więc naszej nauce – może ona jest winowajcą? ;)

Paradygmaty nauki

Zacznijmy od założeń. U podstawy klasycznej nauki, w szczególności fizyki, która zbudowała nasze obecne rozumienie świata, leżą arystotelesowskie założenia o niezależności wyniku obserwacji od obserwatora, o niezmienności praw w przestrzeni i czasie oraz o niezależności materii od energii. Założenia te wydają nam się na wskroś logiczne i poprawne. Dlatego też nasze interakcje ze światem, nasze poglądy, przekonania i plany budujemy na podstawie swoich doświadczeń – na podstawie tego, czego doświadczyliśmy i czego nauczyliśmy się. Czy na pewno jest to właściwa droga?

Krótkie doświadczenie (na podstawie Herald Sun):
w którym kierunku obraca się postać przedstawiona na obrazku? W lewo czy w prawo? Proponuję przetestować kilka, kilkanaście osób i sprawdzić, czy dla każdej z nich postać obraca się w tym samym kierunku. Albo zacząć ,,bezmyślnie” wpatrywać się w obrazek. Czy postać zmieniła kierunek ruchu?

Inny eksperyment. Co widzisz? Obracające się koła? A co będzie, jeśli spojrzymy w środek któregoś z tych okręgów? Czy nadal koła się będą obracać? Raczej nie :)

Proces widzenia

Powyższe obrazki były oczywiście przykładami złudzeń optycznych. Wszyscy słyszeliśmy o złudzeniach optycznych i znamy je z doświadczenia, ale czy zastanawialiśmy się, co one mogą oznaczać? Mogą oznaczać na przykład że świat wcale nie jest dokładnie taki, jak widzimy, że możemy widzieć rzeczy, które nie istnieją i widzieć rzeczy innymi niż są w rzeczywistości.

A przecież całą naszą wiedzę i poglądy opieramy na tym, co widzimy, czego doświadczamy. W nauce podkreśla się rolę eksperymentu, zgodności teorii z doświadczeniem, możliwości eksperymentalnego potwierdzenia hipotezy…

Okazuje się, że nasze oczy i mózg mogą nas oszukiwać też na głębszym poziomie – nie tylko na poziomie zniekształcania obrazu wynikającego z budowy siatkówki (złudzenie optyczne ,,z kołami”, więcej o złudzeniach optycznych w artykule Proces widzenia). Mózg może nam podsunąć obrazy, które nie istnieją. Łatwo to sprawdzić – wystarczy wpatrywać się w ekran odbiornika telewizyjnego, gdy nie odbierany jest żaden program (widzimy wtedy tzw. biały szum) i zacząć sobie wyobrażać, że widzimy na tym ekranie dowolną figurę, np. obracający się okrąg. Po chwili zobaczymy ten okrąg.

Wmówiliśmy sobie, że okrąg istnieje, więc byliśmy go w stanie zobaczyć, mimo, że ten okrąg nie istniał. Ten mechanizm działa też w przeciwnym kierunku – jeśli jesteśmy głęboko przekonani, że czegoś nie ma,to tego nie zobaczymy, nie doświadczymy – powiedz mi, jakie masz poglądy, a powiem Ci, jakim masz doświadczenia…

Tak więc mamy kolejny dowód na to, że żyjemy w świece swoich przekonań, wyobrażeń, koncepcji.

cdn

dr Anna Natalia Chlebus

Część 2

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

8 Comments on “Współczesna nauka – czego możemy być pewni? cz.1”

  1. NA oferuje już i złudzenia…. na szczęście tylko optyczne :)
    Popatrzyłam na tańczącą postać i doprowadziłam do tego, że macha ona nogą raz w jedną, raz w drugą stronę.
    Czy Pani Doktor A.N.Chlebus ma na to jakieś wytłumaczenie?
    :)

  2. Ładne i eleganckie słowo „paradygmaty” można zamienić na dogmaty w nauce. Nauka ma tendencję do zawłaszczania całego obszaru poznania i odrzucania wszystkiego, czego nie potrafi wyjaśnić.
    Nauka – w sensie teoretycznym – jest czymś niezwykle cennym bo pozwala wypracować odpowiednią metodologię aby odkryć naturę zjawisk w swiecie, ale w sensie praktycznym szybko przemienia sie w aparat opresji. Przychodzi tu na myśl cos takiego jak „naukowy komunizm” pod ktorego dyktatem żyło miliony ludzi na świecie. W podobny sposób jest w stanie oddziaływać na spoleczeństwo każda dziedzina nauki z osobna, bo nie rozwija się ona w próżni i przeklada się szybko na życie codzienne ludzi. Np. medycyna, ktora ze szlachetnej wiedzy na temat ludzkiego zdrowia zmienila się dziś w maszynę do zarabiania pieniędzy, ale także w instrument dyktatury i manipulacji ludżmi bo w wielu miejscach na swiecie tzw. „opieka zdrowotna” jest obowiązkowa i każdy musi na nią placić czy tego chce czy nie. Jednoczesnie medycyna alternatywna okrzyknięta jest jako cos nienaukowego, przestarzalego i wręcz szkodliwego… Zmierzam do tego, że nauka niebezpiecznie zbliża się w swojej filozofii do religii i w dzisiejszych czasach przejmuje jej rolę. Jesteśmy jednym wielkim kościołem scjentystycznym i w tym sensie – sensie społecznym – rola nauki w procesie poznawiania i odbierania świata nie sprowadza sie tylko do efektownych zludzeń optycznych a do regulacji każdego elementu życia jednostki….

    Natalio – ogromnie ciekawy artykuł i już cieszę sie na jego drugą część.

  3. Ta panienka według moich oczu tańczy walczyka cały czas kręcąc sie w prawo.

  4. - Statyczne koła wirując „Mogą oznaczać na przykład że świat wcale nie jest dokładnie taki, jak widzimy, że możemy widzieć rzeczy, które nie istnieją i widzieć rzeczy innymi niż są w rzeczywistości. A przecież całą naszą wiedzę i poglądy opieramy na tym, co widzimy, czego doświadczamy. ”

    Przerażające jest to n i e w i d z e n i e z niechcenia, lub widzenie z wmówienia. Można stworzyć sobie świat iluzji, otoczyć się nim jak kokonem i wewnątrz śnić życie, przez całe… życie.

    Również cieszy mnie cdn tej właśnie tematyki.
    Pozdrawiam.

  5. Postrzegamy świat na miarę swojej wyobraźni. Nie da się zobaczyć tego, czego nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Świat z pewnością jest inny, niż go widzimy, bo wzrok to jeden z najsłabszych naszych zmysłów.
    Mózg jest tępy :) Mózg nie jest twórczy, ale reaktywny, reaguje na różne bodźce, tak naprawdę jest zainteresowany tylko pomocą ciału, by funkcjonowało odpowiednio. Z podanego w tekście przykładu o okręgu na ekranie tv wynika, że łatwo jest manipulować mózgiem i „wmówić” mu coś, co znamy, a co pochodzi z naszej wyobraźni.
    Tak ja to widzę po przeczytaniu I części, ale może się mylę, może to tylko mój mózg mnie mami ;)

  6. Ta baletnica ,(podglądam ją i obserwuję od czasa do czasa :) )ona jednak się kręci zgodnie ze wskazówkami zegara,do miłego ,następnego !!!

  7. http://pl.wikipedia.org/wiki/Wiruj%C4%85ca_tancerka

    stare ale jare. tancerka ma jakies pare lat, a popularnosc w netcie od 2007 roku.
    pierwsz raz widzialem ja okolo roku 2005.
    rozni szarlatani uzywaja tego do roznych celow, ale i fajnie pokazuje jak nasz umysl elastycznie rzeczy widziec moze :)

Dodaj komentarz

advert