Friday, May 18th 2012
cze
2010
18

Anunnaki – anatomia Graya

Zecharia Sitchin, autor wielu książek o pozaziemskim pochodzeniu naszej cywilizacji, chce poddać swoją teorię poważnej weryfikacji i stara się o przeprowadzenie testu DNA na mających 4500 lat szczątkach doczesnych sumeryjskiej kobiety należącej do wyższych sfer. Jeżeli uda się Sitchinowi doprowadzić do tego testu, jego teoria nieoczekiwanie może zyskać na stricte naukowej wartości udowadniając, że spisane na glinianych tabliczkach historie o Anunnaki są prawdziwe. Czy genom sumeryjskiej arystokratki zawiera w sobie ślady bogów? Zecharia Sitchin uważa, że tak właśnie jest – nad swoją teorią pracuje od 1976 roku.

Teoria Sitchina o wizytacji naszej planety przez pozaziemskich Anunnaki jest nie tylko niesamowita, ale także ogromnie atrakcyjna. Oto planeta zwana Nibiru, podążająca po swej orbicie, gdzieś poza Plutonem zaczęła umierać. To dlatego jej mieszkańcy – Anunnaki – postanowili udać się na Ziemie, aby wydobyć z niej złoto, potrzebne im do naprawienia zagrożonej zniszczeniem atmosfery Nibiru. Anunnaki jednak nie byli w stanie sami wydobyć odpowiedniej ilości złota i pomoc okazała się konieczna. Będąc wyrafinowaną technologicznie cywilizacją Anunnaki poprzez manipulacje genetyczne stworzyli homo sapiens. Użyli do tego celu genów homo erectusa i swoich własnych. Z tego związku powstaliśmy my.

Historia ta doskonale osadziła się w realiach starożytnej cywilizacji Sumeru. Tłumaczy ona bowiem w jaki sposób, cywilizacja ta wręcz eksplodowała gdzieś pomiędzy Tygrysem a Eufratem, pojawiając się od razu w dojrzałej formie i nie zostawiając po sobie żadnych fizycznych śladów w jaki sposób do tego doszła. Wg. Sitchina od tego czasu planeta Nibiru ma powracać cyklicznie w nasz Układ Słoneczny i dzieje się tak co 3600 lat. Wychodzi więc na to, że możemy się jej spodziewać lada chwila.

Pytany o źródło swoich niesamowitych historii, Zecharia Sitchin odpowiadał, że odczytał je ze starożytnych sumeryjskich glinianych tabliczek. Sam języków starożytnego Sumeru uczył się od dziecka, więc jego znajomość tematu nie pozostawiała żadnych wątpliwości. Jednak wśród rozentuzjazmowanego tłumu wielbicieli Anunnaki pojawiały się także głosy sceptyczne.

Jednym ze sceptyków był znany archeolog, badacz starożytnych cywilizacji Jonathan Gray. Jego również zafascynowała teoria Sitchina, zwłaszcza że cywilizacja sumeryjska rzeczywiście pojawiła się w sposób nieoczekiwany. Trudno jest zrozumieć jak doszło do tego, że człowiek pierwotny przeszedł nagle od łupania kamieni do zbudowania skomplikowanej cywilizacji pełnej nie tylko technologicznych wynalazków, lecz także dojrzałych struktur społecznych. Jednak po dogłębnej analizie tekstów Sitchina, Gray zaczął mieć coraz więcej wątpliwości, czy tak fantastyczna historia mogła mieć naprawdę kiedykolwiek miejsce. Powodem był brak fizycznych źródeł, z których czerpał Sitchin. Gray w żaden sposób nie mógł dotrzeć do tabliczek, w których opisano tą niezwykłą historię! Nie pozostało mu więc nic innego, jak zwrócić się o pomoc do samego Sitchina by wskazał on źródła starożytnych tekstów.

Na list Graya Zecharia Sitchin odpowiedział już po kilku miesiącach. Gray jednak poczuł się nią nie tylko rozczarowany, ale też głęboko dotknięty. Sitchin odesłał fotokopię oryginalnego listu, na której napisał odręcznie zaledwie kilka zdań, na dodatek bardzo dalekich od wskazania szukanych przez Graya źródeł.

Sitchin na pytanie: W jakim sumeryjskim tekście jest mowa o Nibiru? odpowiedział „Jonathan – czyż nie czytałeś moich książek?” Tylko, że w książkach Sitchina, Gray nie znalazł ani jednego źródła z którego pochodzi historia Nibiru. Na inne pytanie, które dotyczyło metody jakiej używał nowojorski badacz do tłumaczenia sumeryjskich tekstów – Sitchin w ogóle nie odpowiedział. Tłumaczenia Sitchina różnią się znacznie od tego, co można znaleźć w oficjalnych słownikach języków starożytnego Sumeru.

Tymczasem Anunnaki i planeta Nibiru zadomowiła się w świadomości milionów ludzi, kształtując ich opinię na temat źródeł pochodzenia naszej cywilizacji.

cdn

  • Blip
  • Blogger.com
  • Facebook
  • Flaker
  • RSS
  • Twitter
  • Wykop
advert

Podobne Wpisy

11 Comments on “Anunnaki – anatomia Graya”

  1. Skoro hipotetyczna cywilizacja Annunaki była tak zaawansowana, że mogła lądować na innych planetach i przeprowadzać manipulacje genetyczne, to z pewnością była w stanie skonstruować maszyny które by to złoto wydobyły.

    Co więcej – zanim powstałby nowy człowiek w wyniku manipulacji genetycznych to trochę trzeba poczekać no nie ? Tak z 16 lat minimum aż się urodzi i dojrzeje mężczyzna zdolny do wydobywania surowca w kopalni.

    Dlatego moim zdaniem ta teoria już u podstaw jest po prostu bzdurą… autor zapewne nieźle sobie na książkach zarabia i o to tylko w tym chodzi :) Pozdrawiam.

  2. Lolek – myślę, źe nie trzeba się tak spieszyć z ostateczną oceną czegoś, czego do końca nie potrafimy zrozumieć. Np. jeszcze nie tak dawno powaźni naukowcy mówili, źe zbudowanie permanentnej bazy na Księźycu jest niemoźliwe, bo transport wody potrzebnej do budowy takiej bazy byłby straszliwe drogi. W zeszlym roku nieoczekiwanie odkryto spore zasoby wody na… Księźycu…
    Taki przykład pokazuje, źe zawsze moźliwa jest jakaś niespodzianka, jeden mały element, który zrujnuje cały ustalony dorobek wiedzy zbieranej przez pokolenia.
    Co do prof. Graya – masz rację. Kupuję jego książki bezpośrednio od niego z nowej Zelandii :) Nawet jeśli jakiś pomysl wydaje sie nieprawdopodobny – zawsze warto go wziąć pod uwagę.

  3. Jestem zazwyczaj wstrzemięźliwy i ostrożny, jednak w tym przypadku, ta teoria wydaje się mocno naciągana.

    Po za tym, jest taka mądra zasada: niech udowadnia ten kto Twierdzi. Skoro Sitchin coś stwierdza, należy poczekać aż tego dowiedzie, do tego czasu jego teoria jest tylko jedną z wielu.

    Naprawdę, pomysł, że obca cywilizacja dysponująca zaawansowaną technologią nie może wydobyć złota lepszym, wydajniejszym i szybszym sposobem nic przy pomocy zmanipulowanych genetycznie robotników, jest naprawdę absurdalna i zabawna :) To tak jakby do zerwania gruszki z drzewa ktoś budował w pocie czoła przez wiele lat specjalną wieżę na kółkach, zamiast po prostu wejść na drzewo albo użyć drabiny, podziwiam wszystkich którzy uznają tą teorię za prawdopodobną – dla mnie jest niezwykle mało prawdopodobna.

  4. No to ja podziwiam takie myślenie jak twoje. Ktoś kiedyś odgrzebie nasz cywilizację i nie bedzie mógł uwierzyć, że mając pod dostatkiem tak wiele rozmaitych, czystych źrodeł energii,człowiek zadawał sobie wiele trudu aby pompować , brudną, śmierdzącą i mało wydajną ropę naftową….
    Lolek to tak jakbyś chcial powiedzieć że nigdy nie bylo cywilizacji Majów bo to nonsens budować takie piramidy bez użycia czegoś tak logicznego i oczywistego jak koło..
    Nadal zabawne?? :)

  5. Nadal zabawne, ponieważ Majowie *nie musieli* znać koła, technicznie byli prymitywni jeżeli porównamy ich zdobycze do zdobyczy współczesnej cywilizacji.

    Natomiast cywilizacja która podróżuje międzyplanetarnie *musi* znać technologie pozwalające na wydajne wydobycie surowców, nie ma wyjścia.

    Jeżeli te fantastyczne rewelacje na temat manipulacji genetycznych ludzi przez „obcych” są prawdą (co nie zostało dowiedzione, więc na razie jest fikcją) – to zostały one przeprowadzone w innym celu niż taki, aby sobie „wyhodować” górników, taki pomysł jest naprawdę zabawny :D

  6. Majowie znali koło ale go nie uzywali w takim sensie w jakim używamy go teraz. Byli tak technicznie prymitywni, że ich odmierzanie czasu wciąż jest precyzyjniejsze niż zegarow atomowych. Ich wiedza o planetach i galaktyce, którą posiadali 2 tys lat temu została naukowo potwierdzona niespełna 100 lat temu. Ci prymitywni Majowie nawet kible mieli ze spłuczką i bieżącą wodę w swoich miastach – no ale to wciąż wzbudza twoj smiech. Z tego co mówił że Ziemia jest okrągła też się śmiali bo każdy logicznie myślący człowiek widzi przecież że jest płaska.
    :)
    Co do tej cywilizacji od lotow miedzyplanetarnych i ich możliwości technologocznych, ktore „muszą” mieć: ludzie polecieli na Księżyc i to co potrafią z niego zabrac to kilka kamyków – takie mają możliwości.

  7. Księżyc jest sztucznym satelitą Ziemi .Pusty w środku?Na wielu nagraniach znalezionych w Google jest już raczej udowodnione że jest ?,był? stacja przesiadkową ,bazą transportową .Relacje astronautów o „przygladajacych” sie im pojazdach UFO w trakcie „zwiedzania” Księżyca,znalezione i sfilmowane obiekty mieszkalne świadczą o takim właśnie wykorzystywaniu naszego satelity przez kogoś i dawno i obecnie.Anunaki,to istoty o sylwetce ludzkiej z głową jaszczura ,trzypalczaste z rogami i ogonem – polski diabeł-inteligentne,kłótliwe,mściwe i,okrutne.Bardzo silne o wzroście 190-250cm,długowieczne-Marduk i Jahve to ponoć jedno a to nie ostatnie wcielenia.Przyjmują tylko pokarmy płynne w tym krew zwierzat i ludzi,żywia się też emocjami-krew z dużą dawką hormonu strachu to ponoć rarytas.Żyją w śród nas ,w innej gęstości elektromagnetycznej ale maja umjejetność materializowania się .Czy ja pisze bzdury czy dopiero teraz odkryłam -jak u Orwella – rzeczywisty świat ,farmę której jestem częścią.Na dokładke właśnie przeczytałam że naukowcy przymierzaja sie do udowodnienia że Wszechświat jest holograficznym rzutem w dwówymiarze – czyli że jest płaski.Słońce straciło swoją heliosferę i „dmucha” wiatrem z elektrocząteczkami na Ziemię która ma co raz mniejsze przyciaganie i szykuje sie na przebiegunowanie o 180o.Wszystko to co powyżej pomaga ponoć nam dojrzeć i wejść na 4 stopień rozwoju wrażliwości odbioru świata,rozwinąć części dotąd nie używanego mózgu.Wiedza ta zaszokowała mnie ,rozumiem dlaczego ją ukrywali/ją.Szczerze mówiąć straciłam poczucie bezpieczeństwa i innaczej patrze na ludzi.
    Przepraszam ale musiałam się tym podzielić bo w moim otoczeniu wszyscy patrza w miskę a na mnie jak na człowieka który ma za dużo wolnego czasu.

  8. Anunaki zdaje sie ,było powiedziane ,ze to zn długa szyja ?
    Anak =łancuch -wróbel ?
    Masajowie sa wysocy maja długa szyję ,piją krew ….
    Jesli zmodyfikowali czarnoskówych i uczyniono z nich – homo sapiens , no dobrze ,ale po co w to mieszac Jhwh ?
    Zapewne skosnookich tez ktos zmodyfikował ,,,?

  9. No to się uśmiałem czytając artykuł i komentarze. Lolek ma rację, że cywilizacja zdolna podróżować między planetami nie miała by problemu z wydobyciem złota. Zapewne autor bloga wie jaka potrzebna jest energia aby w miarę szybko przemieścić się z krańca naszego układu na ziemie. Jedno co mnie ciekawi po kiego grzyba tej super cywilizacji potrzebne było złoto, bo teoria o naprawie atmosfery jest naprawdę zabawna :D Wspomnę też że wspomniana planeta krąży sobie daleko od słońca, gdzie teoretycznie życie było by nie możliwe.
    P.S.
    Chris miekina zainstaluj sobie na blogu wtyczkę „subscribe to comments”. Lubię sobie czasami poczytać takie spiskowe teorie ;]

  10. A przeczytajcie księgę enocha kanonizowaną w Etiopii. Opisuje jak upadłe anioły osiedliły się na Ziemii i kopulowali z kobietami. Potem powstali giganci. Ale jeszcze wcześniej uczyli ich astronomii, matematyki, wytwarzania broni. I stąd np Stonehenge. Pytanie ile to trwało bo wg tych badaczy sumeryjskich był to okres kilkuset tysięcy lat i ludzkość sie rozwinęła i były wojny między tymi gigantami. W każdym razie annunaki mogli tu przylecieć i skłamać w wielu rzeczach.

  11. czytając ten wpis i opinie jestem 100procęnt przekonany ze ani Wy ani autor tekstu nie miał w reku żadnej ksiąrzki Zachariana Sytchina i żadnej nie przeczytal moze jakies streszczenia to wszystko.Nawiazując do listu jaki dostał pan Gray od ZS to i tak był delikatny bo gdyby pan Gray przeczytał choćby pierwszą z kronik ziemi to by znalazł nietylko namiar na tabliczki sumeryjski ale i numer katalogowy pod jakim się znajdują w danym muzeum.Jesli chodzi o dowody to wystarczy przeczytac kroniki ZS

Dodaj komentarz

advert