2010 9
Pukając do nieba bram (po egipsku)
Wydawałoby się, że po kilkuset latach prac archeologicznych w Egipcie, wszystkie istotne pamiątki ze starożytnej historii tego kraju zostały już wydobyte. Nic bardziej mylnego. Odnaleziono właśnie liczące sobie 3500 lat drzwi, którymi przejść można było wprost w zaświaty.
Drzwi znaleziono w Karnaku – staroegipskim zespole świątynnym nieopodal Luksoru, w grobowcu Usera. User był potężnym i wpływowym zausznikiem słynnej królowej egipskiej – Hatszepsut. Drzwi wykonano z czerwonego granitu i mają one 1,75 cm. wysokości i 50 cm grubości. Pokryte są w całości hieroglifami i oprócz rozmaitych tytułów jakich w swoim życiu używał User, można tam znaleźć także teksty religijne.
Drzwi w zaświaty, same w sobie nie są znaleziskiem szczególnie sensacyjnym, bo o istnieniu tej tradycji w wierzeniach Egipcjan wiadomo jest od dawna. Ich główna wartość polega na tym, że potwierdzają swoim istnieniem ogromne znaczenie jakie starożytni Egipcjanie przykładali do życia pozagrobowego. Uważali je za coś niezwykle realnego. Był to nie tylko kawałek potężnego i ciężkiego kamienia, ale także portal, stargate prowadzący w inny wymiar.
Drzwi z czerwonego granitu, jakie odkryto w Karnaku, miały pomóc w sensie dosłownym w przemianie człowieka w kogoś o boskich właściwościach, dzięki czemu mógł się on przenieść w inny wymiar, zwany przez Egipcjan błogosławionym. Starożytni Egipcjanie stworzyli całą naukę poświęconą nieśmiertelności i co jest szczególnie interesujące, wiedza ta odkrywa się przed nami w momencie, kiedy my sami staramy się na nowo znaleźć własne miejsce nie tylko na Ziemi, ale także we Wszechświecie, poszukując dla siebie nowego wymiaru.
Mimo intensywnych prac wykopaliskowych nadal trudno jest nam powiedzieć czym naprawdę była kultura starożytnego Egiptu, kwitnąca kilka tysięcy lat temu w dolinie Nilu. Jej tajemnice są wyjątkowo odporne nawet na technologie jakimi obecnie dysponujemy. Nikt dziś nie ma pojęcia skąd Egipcjanie, którzy 2 tys. lat p.n.e. teoretycznie nadal powinni być ludźmi prymitywnymi, czerpali swoją niezwykłą wiedzę. Z ich legend wynika, że nawiązali oni kiedyś kontakt z… istotami nadprzyrodzonymi, których nazwali bogami. Ci stali się dla nich nauczycielami i przekazali im wiedzę o transformacji jaka zachodzi pomiędzy różnymi wymiarami życia. Tak więc to bogowie przekazali ludziom sekrety wszechświata, łącznie z tym, jak przejść do błogosławionego wymiaru po to by stać się im równy.
Wszystko wskazuje na to, że poziom wiedzy w starożytnym Egipcie był tak ogromny, że zaczynamy ją rozumieć dopiero teraz, gdy niektóre koncepcje, jakie do tej pory uważano za mitologiczne fantazje, nieoczekiwanie uzyskały naukowe uzasadnienie. Ten ogromny czerwony granit, z którego wykuto wrota w zaświaty – nazywano w Egipcie ognistym kamieniem. Granit zawiera w sobie kryształki kwarcu a jak wiadomo, kryształ jest idealnym nadajnikiem i odbiornikiem. Takie wrota są więc w stanie pochłonąć ogromną ilość energii.
Wykonano je za czasów słynnej XVIII Dynastii, w czasie panowania której Egipt przeszedł okres bujnego rozkwitu. Królowa Hatszepsut, której zausznikiem był pogrzebany wraz z tymi drzwiami doradca User – obsesyjnie wręcz pasjonowała się problemem nieśmiertelności. Faraon Tutmos III, który został jej następcą, produkował sproszkowane, białe złoto – niezbędne w poszukiwaniu błogosławionego wymiaru.
Sproszkowane złoto składane było w ofierze na niewielkim granitowym stoliku ustawionym przed tymi drzwiami. Tą drogą szedł faraon by przekraczając drzwi stać się bogiem. Przy granitowych drzwiach składano także ofiarę z chleba i wina. Jakieś 1500 lat później po tym jak wykuto egipskie drzwi, pojawia się inna osoba, która również składała ofiarę z chleba i wina, by w końcu sama stać się drzwiami w zaświaty i błogosławiony wymiar. Osobą tą był Jezus Chrystus.










KONTAKT: chrismiekina@gmail.com

Witam, pierwszy raz wypowiadam się na tym forum. Po przeczytaniu tego artykułu przypomniało mi sie że czytałem już kiedyś o białym proszku który miał niesamowite właściwości. A znalazłem tekst o nim zupełnie przypadkowo. Ściągałem jakieś książki z netu i ściągnąłem plik o nazwie L.Gardner_Graal_Nexus.doc – tytuł książki to „UKRYTE DZIEJE JEZUSA I ŚWIĘTEGO GRAALA” przejrzałem go (nie czytałem) i doszedłem prawie do końca a tam dołączony był wykład Davida Hudsona – dokładnie tak to się zaczynało:
TAJEMNICZY BIAŁY PROSZEK
David Hudson
Wykład wygłoszony 28 lipca 1995 roku w Portland w stanie Oregon. Niniejszy tekst pochodzi z australijskiego dwumiesięcznika Nexus, vol. 3, nr 5, (sierpień-wrzesień 1996). Tytuł oryginalny “White Powder Gold: a Miracle of Modern Alchemy”.
Nie wiem czemu olałem całą książkę a przyczytałem właśnie ten tekst. Pamiętam że byłem długo pod wrażeniem.
Teraz zastanawiam się czy sproszkowane białe złoto faraona Tutmosa III jest tym co znalazł/odkrył David Hudson ?
P.S.
moge wysłać tekst o białym proszku jak ktoś chce. Mój mail tomek@kompland.pl
by Tomek on 25 kwietnia 2010 o 14:17.
Witaj Tomek. Oczywiście wykładem Hudsona jestem ogromnie zainteresowany i jeśli możesz prześlij mi artykuł na: chrismiekina@nowaatlantyda.com . Cywilizacja starożytnego Egiptu wymyka się jednoznacznej ocenie i większość podręcznikowych opinii na jej temat dawno się skompromitowało. Można powiedziec, że im więcej wiemy o prehistorycznym Egipcie tym więcej nie wiemy…. tym wiecej nowych zagadek. Jeśli sam chcialbyś opisać co Hudson sądził o białym zlocie – zapraszam na łamy NA
Białe sproszkowane złoto można kupić także i dziś i stosuje się je jako suplement, który ma wpływ na ogólną poprawę nie tylko zdrowia, ale także samopoczucia. Joseph Farrell – jeden z moich ulubionych autorów – w jakimś wywiadzie wspominał, że dzięki białemu złotu ktore zażywał, był w stanie osiągnąć niezwykły stan skupienia i koncentracji w czasie pracy nad kolejną książką. I nie miał on na myśli innego białego proszku jak np. kokaina
by chris miekina on 25 kwietnia 2010 o 16:58.