Nephilim z Księgi Rodzaju
3 września 2010 | Komentarzy: 2
Jedną z najbardziej enigmatycznych (i teologicznie trudnych do wyjaśnienia) części Biblii są początkowe wersy z Rozdziału 6 Księgi Rodzaju, które mówią o Nephilim – synach bogów, którzy wzięli córki człowieka za żony i mieli z nimi dzieci, które z kolei stały się później ziemskimi herosami a ich czyny zapisane były w legendach.
Zecharia Sitchin jakieś 80 lat temu zamiast bawić się z rówieśnikami studiował Biblię i ten fragment natychmiast zwrocił jego uwagę. Miał wtedy 10 lat i czytając Księgę Rodzaju (w oryginale, po hebrajsku) zapytał swego nauczyciela co znaczy słowo Nephilim. Był niemalże pewien, że oznacza ono tych, co zeszli z nieba na Ziemię – tymczasem ku jego zaskoczeniu, nauczyciel Nephilim przetłumaczył jako giganci i przy okazji zbeształ małego Sitchina za to, że zajmuje się nie tym co trzeba. To wydarzenie wywołało skutek odwrotny, bo od tej pory studiowanie początków ludzkości i najstarszych ludzkich cywilizacji stało się życiową pasją autora „Dwunastej planety”.
W Biblii Nephilim byli nazywania także Anakim i Sitchin wkrotce odkrył, że byli oni tym samym co Sumeryjczycy nazywali Anunnaki – czyli wlaśni „ci którzy zeszli z nieba na ziemie” z planety Nibiru, która (tak wynikało z sumeryjskich zapisów) jest częścią naszego Układu Słonecznego. W Biblii wspomina się o nich w przypowieści o Adamie i Ewie i Rajskim Ogrodzie a ich wizerunki można zobaczyć na sumeryjskich tzw. cylindrycznych pieczęciach, których przeznaczenie do dziś nie jest całkowicie jasne.

Także 80 lat temu, angielski archeolog – Leonard Woolley – prowadził prace wykopaliskowe na terenia Iraku, w starożytnym mieście Ur, skąd wg. Biblii Abraham wyruszył w swoją podóź do krainy Kanaan (dzisiejsza Palestyna). Woolley nieoczekiwanie odkopał niecodziennie wyglądające grobowce. Wykonano je bowiem z niezwykłą precyzją i znawstwem rzemiosła. Były bogato zdobione i pełne rozmaitych przedmiotów, których większość wykonano ze złota. Wewenątrz grobowców znajdowały się szczątki ludzkie należące do 73 osób. Tylko dwie z nich zmarły śmiercią naturalną i musiały być one kimś niezwykle ważnym, skoro w drodze na tamten świat towarzyszyło im ponad 70 sług, żywcem pogrzebanych w grobowcach.

Grobowce nazwano: „Królewskimi Grobowcami z Ur” i ustalono, że powstały one 3 tys. lat p.n.e. Na podstawie cylindrycznych pieczęci ustalono imiona tych, dla których je wykonano i były to: Nin.Puabi (kobieta) i Mes.kalam.dug (mężczyzna). Ich szkielety wywieziono do Londynu, gdzie prześwietlono rentgenem i przeprowadzono szereg badań antropologicznych. Nie wyciągnięto z tych badan żadnych konkretnych wniosków, nazwano parę dla ułatwienia książe i księżna Sumeru, wysłano szkielety do magazynu i o wszystkim zapomniano na 80 lat. Dziś jednak książęca para znów wzbudza emocje i zainteresowanie.
Tyle lat trzeba było aby Zecharia Sitchin (dziś już 90-letni) po raz kolejny w swoim życiu przeczytał Rozdział 6 z Księgi Rodzaju by raz jeszzce przemyśleć to, co wg. niego jest odpowiedzią na odwieczną zagadkę; skąd przyszliśmy? Wg. Sitchina my jako ludzkość – jesteśmy wynikiem manipulacji genetycznych których źródło znajduje się na planecie Nibiru, skąd Elohim/Anunnaki przybył na Ziemię i oddał część swoich genów żyjącemu na naszej planecie hominidowi, przez co powołał ludzkość do życia. Początkowo stworzona w ten sposób hybryda nie była się w stanie rozmnażać, ale twórcy nowej rasy udoskonalili swoją kreację (Rajski Ogród) i zaczęli sami się z nią łączyć i rozmnażać w wyniku czego na świat przyszła cała grupa półbogów czyli utrwalonych w późniejszych mitach bohaterów.
cdn…
Tagi: Abraham, Adam i Ewa, Anunnaki, Biblia, Elohim, Leonard Woolley, Nephilim, Nibiru, Sumer, Zecharia Sitchin
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie zabronione.